
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Utrudniająca mi...
Utrudniająca mi życie zazdrość o partnerkę. Nie potrafię się uspokoić, przez wcześniejsze doświadczenia.
Grand
Agnieszka Wloka
Drogi Grandzie:)
Przede wszystkim nie miej sobie za złe. Pytanie czy potraficie oboje o tym rozmawiać, czy Partnerka wie, co Tobą kieruje, dlaczego jesteś zazdrosny, co Ci się przypomina. Myślę, że takie nastawienie na szczerość i przyjaźń w Waszym związku będzie bardzo ważna. Inna sprawa, że ta “zazdrość” mówi Ci dużo o Twoim nastawieniu do samego siebie - dlaczego niby ten inny ma być w czymś lepszy od Ciebie? W czym jest lepszy? a odwrotnie pytając - czego u siebie nie akceptujesz, wkurza Cię, odbierasz za słabość? Polecam Ci serdecznie pochylić się nad swoją samooceną i z jednej strony uświadomić sobie swoje krytykanctwo wobec siebie, a po drugie popracować nad tą drugą odsłoną, czyli szukać pozytywów, silnych punktów. Na pewno pomoże w tym zaangażowanie się w jakieś hobby, realizowanie swoich celów.
Agnieszka Wloka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bartłomiej Borys
Szanowny Panie
Jak rozumiem jest Pan zazdrosny o partnerkę i trudno Panu panować nad zachowaniami mającymi zapobiec rozpadowi związku. Wyobrażam sobie, że czuje Pan w związku lęk i złość, co prawdopodobnie intensyfikuje myśli na temat potenacjalnej zdrady. Czytam również, że doświadczył Pan zdrady i opuszczenia w przeszłości. Myślę, że mogę one mieć znaczenie dla Pana obecnego wzorca funkcjonowania. By lepiej poznać jego źródło i wypracować bardziej komfortowy dla Pana wzorzec warto byłoby skontaktować się z psychologiem i móc o tym porozmawiać.
Pozdrawiam
Bartłomiej Borys

Zobacz podobne
Witam serdecznie! Od pewnego czasu nurtują mnie pytania dotyczące mojego w związku z moim mężem i jego relacji z naszymi dziećmi. Mieszkamy 17 lat za granicą, mój mąż chce bardzo wrócić do Polski, ale ja nie jestem pewna czy też tego chce. Są takie dni, że mój mąż czasami musi wylądować na mnie swoje emocje i też na dzieciach. Bardzo mi się to nie podoba, czasami ma stany depresyjne, np. siedząc w przedpokoju w ciemności, pokazuje bardzo, że jest tutaj nieszczęśliwy albo pójście wcześniej spać do łóżka, a ja mam wtedy cały dom na głowie. Szkoda mi dzieci, że muszą na to wszystko patrzeć. On ma też różne traumy z dzieciństwa, ma też niską samoocenę. Mówi, że jak wrócimy do Polski, to będzie inaczej, prosiłam, żeby porozmawiał z psychologiem, ale on nie chce.
Czy jego zachowania podlegają leczeniu?
Witam. Mam problem z koleżanką. Chciałabym urwać z nią kontakt, gdyż męczy mnie bardzo jej ciągle narzekanie i szukanie problemów. Uważa się, ze ona jest dobra dla wszystkich, tylko inni są źli. Szala goryczy się przelała, gdy się dowiedziałam od męża, że do niego pisała i dzwoniła, narzekając na mnie, ze nie mam dla niej czasu, ze ona ma więcej obowiązków a ma czas na wszystko. Napisałam jej, ze nie chce, na razie z nikim utrzymywać kontaktu, to zaczęła pisać, że ona miała zawsze czas dla mnie i co się ze mną dzieje. I nie wiem, czy jej powiedzieć o tym, ze wiem o wszystkim, ze pisała do męża czy w jakiś inny sposób urwać kontakt. Proszę o poradę, bardzo mnie to męczy i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
Jak poradzić sobie z sytuacją, w której dziewczyna zerwała ze mną, chciałem zawalczyć, wydawało się, że jest nadzieja, ale pewnego dnia zniknęła bez słowa i odcięła się ode mnie, " ghostując mnie".
Po ponad tygodniu udało mi się z nią skontaktować, powiedziała, że intuicja jej podpowiada, że nie ma szans, za bardzo ją zniechęciłem i jedyne co udało się uzyskać, gdy proponowałem rozmowę za tydzień lub dwa, to jej propozycja, że odezwie sie za 2 miesiące, pod warunkiem, że udam się do terapeuty.
Jeżeli chodzi o powody rozstania to przekroczenie jej granic, co prawda nieświadomie, ale zawiniłem. Minął tydzień, wiec jeszcze przede mną prawie 2 miesiące.
Jak sobie radzić z tym? Czy czekać? Zadręczam się, że może mi wybaczy, może zobaczy, że staram się rozumieć swoje błędy, a może wyjmę tę 2 miesiące z życia licząc na coś, a za 2 miesiące znów będę czuć się jak teraz, jakby świeżo po zakończeniu relacji. Czy to byłoby w porządku, gdybym spróbował się skomunikować z nią wcześniej?
Witam.
Jak poprosić swojego partnera, żeby nie pił przy mnie alkoholu? Osobiście zmagałam się z problemem alkoholowym, mam wszyty esperal, Unikam imprez, na których jest alkohol, ale najbardziej przeszkadza mi on, kiedy jestem ze swoim partnerem. Jak konstruktywnie powiedzieć, że nie czuje się komfortowo, kiedy on pije przy mnie. Raczej powinien mnie w tym wspierać, a tak nie jest

