
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Witam. Nie do końca...
Witam. Nie do końca wiem, jak zadać pytanie, bo to, co zaraz napiszę, na pewno niektórych wprawi w zabawny nastrój...
Magdalena Chojnacka
Witaj Ana:) Z tego co piszesz to sytuacja jest trudna i tu proponowałabym spotkanie z psychoterapeutą, z którym mogłabyś zbadać głębiej przyczyny swojego lęku przed rozstaniem z partnerem i wyprowadzką. Może to dotyczyć twoich doświadczeń z domu rodzinnego/dzieciństwa. Na ten moment możesz zadać sobie pytania:
Jakie wzorce relacyjne przekazali mi rodzice (jacy byli dla siebie, jacy dla mnie)? Jakie powtarzalne wzorce sama mam w relacjach bliższych (możesz tu poczytać o “stylach przywiązania”? Czym jest dla mnie bezpieczny dom? Czy mój rodzinny dom jest miejscem do którego chętnie wracałam? itp
Pozdrawiam,
Magdalena Chojnacka

Zobacz podobne
Boję się bardzo zakażenia hiv. Widzę je na każdym kroku.
Co chwilę muszę myć ręce. Zastanawiam się, czy w restauracji, czy ktoś, kto robi jedzenie, nie mam ran na dłoniach.
Czy jak czegoś dotknę na ulicy, czy tam nie było krwi.
Ogólnie ostatnio nie potrafię się odprężyć. Co chwilę mnie męczy jakaś myśl, a co jak…
Od bardzo dawna mam problemy.
Kiedyś byłam u psycholożki, powiedziała, że mam zespół lęku uogólnionego, ale z jakiegoś powodu przestałam chodzić, w pewnym momencie odechciało mi się. Ale wszystko wróciło i to ze zdwojoną siłą... zaczynam myśleć, że jestem chora, od razu wszystko mnie boli- tak strasznie się wystraszyłam, że zrobiłam wszelkie badania i nic mi niby nie jest... ale uczucie ucisku w płucach, ból głowy, zmęczenie, brak koncentracji... bolą mnie mięśnie, raz nawet miałam problemy z kratnią... i wiele innych... nawet z tego stresu pojechałam po prostu na SOR, pani powiedziała, że osłuchowo wygląda okej, że to na tle psychicznym... i pytanie brzmi czy to możliwe, że jestem zdrowa, ale stres tak działa?

