
- Strona główna
- Forum
- LGBTQIA+, kryzysy, uzależnienia, związki i relacje
- Witam. Rozstałam...
Witam. Rozstałam się z dziewczyną, ciągle o niej myślę, chciałabym przestać.
Elżbieta
Alicja Piątek
Kochana rozstanie często przypomina żałobę, bo tracimy kogoś kto był nam bardzo bliski. Teraz jest trudno, ale możesz to zmienić. Jest w Tobie ta siła. Picie alkoholu nie będzie w tym wypadku pomocne, a może tylko pogarszać twój stan. Skup się na sobie, na swoich potrzebach i pragnieniach. To jest czas dla Ciebie!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
Pani uczucie smutku, przygnębienia, rozpaczy są jak najbardziej zrozumiałe w tej sytuacji. Ten okres wygląda różnie i ma inną długość u każdej osoby. Ucieczka w alkohol “sprawdza” się na krótką metę i nie jest wyjściem z sytuacji, a może pogłębiać Pani złe samopoczucie i zniechęcenie.
Oczywiście dla każdej osoby te sposoby radzenie sobie z rozstaniem są inne. Dla jednych jest to zwrócenie się w stronę własnych przyjemności, innych osób itp., na pewno warto dać sobie czas, też na różne emocje; złości, żalu, ale też dobrych wspomnień.
Życzę wszystkiego dobrego.
pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam, mam problem z rozumieniem swojej orientacji seksualnej. Zawsze byłam heteroseksualna. Jednak w 2023 roku zaczęłam identyfikować się jako sapio-demiseksualna heteroromantyczna, ponieważ więź intelektualna i emocjonalna są dla mnie niezbędne, by coś mogło rozwinąć się w kierunku seksualnym i romantycznym. Od podstawówki pojawiały się u mnie myśli o biseksualności, które jednak zniknęły i nigdy nie stały się dla mnie powodem do zmartwień. Dopiero od zeszłego roku zaczęłam znów zauważać u siebie zainteresowanie kobietami.
To budzi mój niepokój, bo z pragnę związków tylko z mężczyznami, a fakt, że czuję coś wobec kobiet, sprawia, że czuję się zagubiona i odłączona od swojej tożsamości. Te uczucia są dla mnie szczególnie trudne do zaakceptowania, ponieważ zależy mi na stabilności mojej orientacji seksualnej. Jako osoba z autyzmem, stabilność jest dla mnie niezbędna (w tej kwestii w szczególności). Czuję, że ta sytuacja zaburza moją tożsamość seksualną i powoduje wewnętrzny konflikt. Zdaję sobie sprawę, że takie uczucia mogłyby prowadzić do odrzucenia mnie przez rodzinę, co pogłębia moją obawę. Na szczęście mam wsparcie mojego partnera, który wie o moich rozterkach, ale to nie wystarcza, bym poczuła się komfortowo. Chciałabym znaleźć sposób, by poradzić sobie z tymi uczuciami, ponieważ nie jestem w stanie znieść tego napięcia i bólu. Te myśli i uczucia wobec kobiet naprawdę mnie irytują i sprawiają, że czuję się wewnętrznie niezgodna ze sobą.
Witam serdecznie. Mam pytanie, które od dłuższego czasu mnie bardzo Interesuje. Otóż, od czego zależy czy ktoś jest homoseksualny albo biseksualny? Co kształtuje naszą orientację seksualną? Chciałbym jeszcze spytać, co myślcie o religii a konkretnie o Chrześcijaństwie i jego stosunków do homoseksualności. W zasadzie wszystkie religie potępiają homoseksualizm, czym się absolutnie nie zgadzam. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

