30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Witam. Rozstałam się z dziewczyną, ciągle o niej myślę, chciałabym przestać.

Witam. Rozstałam się z dziewczyną, ciągle o niej myślę, chciałabym przestać. Pije 3 tydzień alkohol, czasem też nie mam ochoty żyć.
User Forum

Elżbieta

2 lata temu
Alicja Piątek

Alicja Piątek

Kochana rozstanie często przypomina żałobę, bo tracimy kogoś kto był nam bardzo bliski. Teraz jest trudno, ale możesz to zmienić. Jest w Tobie ta siła.   Picie alkoholu nie będzie w tym wypadku pomocne, a może tylko pogarszać twój stan. Skup się na sobie, na swoich potrzebach i pragnieniach. To jest czas dla Ciebie!

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

Pani uczucie smutku, przygnębienia, rozpaczy są jak najbardziej zrozumiałe w tej sytuacji. Ten okres wygląda różnie i ma inną długość u każdej osoby. Ucieczka w alkohol “sprawdza” się na krótką metę i nie jest wyjściem z sytuacji, a może pogłębiać Pani złe samopoczucie i zniechęcenie.

Oczywiście dla każdej osoby te sposoby radzenie sobie z rozstaniem są inne. Dla jednych jest to zwrócenie się w stronę własnych przyjemności, innych osób itp., na pewno warto dać sobie czas, też na różne emocje; złości, żalu, ale też dobrych wspomnień. 

Życzę wszystkiego dobrego.

pozdrawiam

 

2 lata temu

Zobacz podobne

Czym jest misgenderowanie?
Cześć, czym jest misgenderowanie? :)
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna?
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna? Czy to, że zakochałam się w kobiecie, od razu oznacza, że jestem homo?
Jak mam zahamować moje uczucie do mojej przyjaciółki i opanować zazdrość?
Chodzę do liceum i tam poznałam wiele osob których mogę nazwać że są moimi przyjaciółmi, w tym jedną dziewczynę która jest mi wyjątkowo bliska. Nie od początku trzymałyśmy się ze sobą, ale z czasem się to zmieniło. Ona jest wyjątkowa i tak naprawdę nikt nie dawał mi tyle radości co ona. Gdy nasza znajomość się pogłębiła, to i moje odczucia do niej się zmieniły. Albo mi się wydawało albo faktycznie było tak że traktowała mnie specjalnie. Miałyśmy mnóstwo wspólnych tematów i uwielbiałam spędzać z nią czas. Traktowała mnie trochę jak swoją dziewczynę, otwarcie ze mną flirtowała, albo robiła takie rzeczy którzy przyjaciele raczej nie robią, a zakochani już tak. Czułam do niej ogromną sympatię, jak nigdy dotąd, a podobało mi się w moim życiu parę chłopaków. Moim problemem była i jest dalej jej inna przyjaciółka, która jest o wiele bliżej z nią niż ja. Jestem o to cały czas zazdrosna i ciężko mi to opanować. Bardzo nie lubię jej przyjaciółki, co jeszcze bardziej pogłębia moją zazdrość. Całkiem niedawno powiedziałam moim znajomym że jestem osobą biseksualną. Uczucie jakim darzyłam moją przyjaciółkę tylko to potwierdziło. Ostatnio już myślałam że mi przeszło bo straciłam jakiekolwiek zainteresowanie jej osobą. Nawet była sytuacja gdzie miałam swój pierwszy pocałunek właśnie z nią i dalej byłam niezainteresowana. Ale słuchając piosenki która kojarzy mi się z nią i z naszymi wspólnymi chwilami gdzie zachowywaliśmy się jakbyśmy były w związku sprawiły że poczułam to co kiedyś na nowo. Nie chcę znowu przez to przechodzić bo boje się że nasza przyjaźń już całkowicie upadnie i boje się że zostanę zraniona z powodu jej przyjaźni z osobą której nie lubię. Poza tym chciałam się skupić na relacji z nowo poznanym chłopakiem. Jak mam zahamować moje uczucie do mojej przyjaciółki i opanować zazdrość?
Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?
Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
Odkąd leczę się na nowotwór prostaty stałem się nerwowy, przyjaciel mówi, że go przytłaczam.
Witam, mam problem. Choruję na nowotwór prostaty, przez 2 lata choroby pokonałem raka. Coś ze mną jest nie tak, ponieważ stałem sie nerwowy, piszę i spotykam się z przyjacielem, przyjaciel prosił, żebym skorzystał z pomocy terapeuty, że za bardzo się rozpisuję, sprawia mu to natłok i zabiera energię, twierdzi, że wcześnej tak się nie zachowywałem. Jeszcze jestem na hormonoterapii. Co mam zrobić, żeby nas zbliżyło do siebie..
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!