Myślę, że trafnie Pan zauważa, że potrzeba częstego kontaktu może wiązać się z samotnością i potrzebą bycia wysłuchanym. Telefon czy czat zaufania dają szybką ulgę, poczucie kontaktu i to, że ktoś jest obok, zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień bardzo tego brakuje.
Nie ma nic złego w korzystaniu z takich form wsparcia, szczególnie w trudniejszym czasie. Jednocześnie jeśli czuje Pan, że jedna sesja CBT tygodniowo nie wystarcza, warto powiedzieć o tym swojemu terapeucie. To ważna informacja, być może potrzebuje Pan formy pracy terapeutycznej lub większego skupienia na poczuciu samotności i relacjach.
Zastanawiam się też, czy telefon zaufania pełni dla Pana trochę rolę „zastępczego kontaktu”-miejsca, gdzie można poczuć bliskość, uwagę i zrozumienie. Jeśli tak, to nie znaczy, że robi Pan coś złego. To raczej sygnał, że bardzo potrzebuje Pan więcej bezpiecznych relacji i wsparcia w codziennym życiu.
Warto potraktować tę potrzebę nie jako „problem”, tylko jako ważną informację o tym, czego Panu teraz brakuje. I nie zostawiać z tym samego siebie.
Pozdrawiam,
Marcelina Lipa, psycholog