
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, psychoterapia
- Potrzeba częstego...
Potrzeba częstego kontaktu z telefonem i czatem zaufania mimo terapii CBT raz w tygodniu i poczucia samotności
Mateusz
Jakub Butkiewicz
Szanowny Panie,
częste sięganie po czaty zaufania może być formą zachowania zabezpieczającego, które daje chwilową ulgę, ale utrudnia budowanie Pana własnej zdolności do samoregulacji. Samotność często uruchamia myśli o braku zasobów do przetrwania trudnych chwil w pojedynkę, co pcha Pana ku zewnętrznym źródłom wsparcia. Warto, aby na kolejnej sesji przeanalizował Pan z terapeutą, jakie konkretne emocje pojawiają się tuż przed wybraniem numeru.
Pozdrawiam serdecznie
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Żachowska
Dzień dobry,
w takiej sytuacji najlepiej rozmawiać o tym z terapeutą i zastanowić się wspólnie jakie rozwiązania mogą być dla Pana pomocne.
Pozdrawiam
Urszula Żachowska
Bożena Nagórska
Witaj Mateuszu, to co opisujesz, jest bardzo ważnym sygnałem dotyczącym Twoich obecnych potrzeb emocjonalnych. Poczucie, że jedna godzina terapii w tygodniu nie wystarcza w starciu z dotkliwą samotnością, jest doświadczeniem wielu osób w procesie CBT i warto podejść do tego z dużą wyrozumiałością dla samego siebie.
W tej sytuacji najskuteczniejszym krokiem będzie wniesienie tego tematu bezpośrednio na najbliższą sesję, ponieważ ta potrzeba częstego kontaktu jest niezwykle cennym materiałem do pracy terapeutycznej. Razem z terapeutą możecie przyjrzeć się temu, jaką funkcję pełni dla Ciebie telefon zaufania – czy jest to sposób na rozładowanie napięcia, czy może próba ucieczki przed trudnymi myślami, które pojawiają się w ciszy. W nurcie CBT warto wspólnie opracować konkretny plan działania na momenty kryzysowe, który pomoże Ci stopniowo budować własne zasoby do regulacji emocji, byś z czasem czuł się pewniej nawet bez zewnętrznego wsparcia. Samotność, o której wspominasz, to często sygnał, że brakuje Ci bliskich więzi w codziennym życiu, dlatego terapia może stać się przestrzenią do wypracowania sposobów na otwieranie się na ludzi i budowanie relacji poza gabinetem.
Pamiętaj, że korzystanie z telefonu zaufania w trudnych chwilach to wyraz Twojej dbałości o siebie, jednak celem terapii jest wyposażenie Cię w takie narzędzia, byś w przyszłości potrafił stać się dla siebie bezpiecznym oparciem.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Zuzanna Różycka
Dzień dobry, myślę, że warto o tym porozmawiać ze swoim psychoterapeutą. Jeśli taka potrzeba pojawiła się podczas procesu terapeutycznego może być to ważna informacja dla Was obojga. Bardzo możliwe, że poczucie samotności wpływa na to pragnienie, a może jeszcze inne kwestie, którym warto się przyjrzeć podczas terapii.
Agnieszka Włoszycka
Witam Panie Mateuszu,
Sądzę, że ta potrzeba częstego kontaktu mówi przede wszystkim o dużym napięciu i samotnościa nie o „problemie z Panem”. To próba regulowania emocji na tu i teraz.
Uważam, że warto potraktować to jako ważną informację: jedna sesja w tygodniu może być dla Pana na ten moment niewystarczająca. Można rozważyć zwiększenie częstotliwości lub wprowadzenie dodatkowego wsparcia między sesjami. Według mojej opini pomocne może być też stopniowe budowanie innych form „kontaktu”: krótkie, zaplanowane rozmowy z kimś zaufanym, grupy wsparcia, a także uczenie się sposobów bycia ze sobą, gdy pojawia się napięcie (np. zapisywanie myśli, techniki oddechowe).Czat zaufania nie jest czymś złym ale dobrze, by nie był jedynym sposobem radzenia sobie.
Najważniejsze pytanie brzmi: czego najbardziej Pan szuka w tych kontaktach – ulgi, bycia wysłuchanym czy np.poczucia bliskości?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Dominika Winciorek
To, co czujesz, jest zrozumiałe jeśli jest w Tobie dużo samotności, to naturalne, że szukasz częstszego kontaktu. To nie jest za dużo tylko sposób radzenia sobie.
spróbuj zauważyć:kiedy pojawia się ta potrzeba? czego wtedy najbardziej Ci brakuje (rozmowy, uspokojenia, bycia z kimś)?
Możesz też wprowadzić małe alternatywy: npnapisać do jednej zaufanej osoby albo zapisać myśli zamiast od razu dzwonić
I koniecznie powiedz o tym na terapii,bo to ważna informacja.
Piotr Ziomber
Panie Mateuszu
Pana potrzeba częstszego kontaktu z telefonem i czatem zaufania, mimo cotygodniowej terapii CBT, może wynikać z głębokiego poczucia samotności, co jest częstym wyzwaniem w procesie terapeutycznym. Warto porozmawiać o tym otwarcie z terapeutą, by dostosować plan sesji lub rozważyć dodatkowe wsparcie.
Należy wnieść na sesję z terapeutą CBT samotność i kompulsję do telefonu, a terapia ta pomaga identyfikować automatyczne myśli napędzające te zachowania i zastępować je zdrowszymi strategiami. Można rozważyć zwiększenie częstotliwości sesji lub uzupełnienie o sesje między spotkaniowe, jeśli to możliwe. Jako osoba z doświadczeniem w psychoterapii, można też poprosić o techniki do samodzielnego stosowania, np. rejestrowanie impulsów do kontaktu z telefonem.
Ważnym elementem jest zidentyfikowanie wyzwalaczy. Proszę notować, kiedy pojawia się potrzeba sięgnięcia po telefon i kwestionować myśli typu "tylko to mi pomoże".
Proszę zrobić miejsce na jedną autentyczną rozmowę tygodniowo z bliską osobą, zamiast wielu powierzchownych interakcji online.
Marcelina Lipa
Myślę, że trafnie Pan zauważa, że potrzeba częstego kontaktu może wiązać się z samotnością i potrzebą bycia wysłuchanym. Telefon czy czat zaufania dają szybką ulgę, poczucie kontaktu i to, że ktoś jest obok, zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień bardzo tego brakuje.
Nie ma nic złego w korzystaniu z takich form wsparcia, szczególnie w trudniejszym czasie. Jednocześnie jeśli czuje Pan, że jedna sesja CBT tygodniowo nie wystarcza, warto powiedzieć o tym swojemu terapeucie. To ważna informacja, być może potrzebuje Pan formy pracy terapeutycznej lub większego skupienia na poczuciu samotności i relacjach.
Zastanawiam się też, czy telefon zaufania pełni dla Pana trochę rolę „zastępczego kontaktu”-miejsca, gdzie można poczuć bliskość, uwagę i zrozumienie. Jeśli tak, to nie znaczy, że robi Pan coś złego. To raczej sygnał, że bardzo potrzebuje Pan więcej bezpiecznych relacji i wsparcia w codziennym życiu.
Warto potraktować tę potrzebę nie jako „problem”, tylko jako ważną informację o tym, czego Panu teraz brakuje. I nie zostawiać z tym samego siebie.
Pozdrawiam,
Marcelina Lipa, psycholog

