Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Partner prosi o szansę, jednak nie stara się. Nie wiem co o tym myśleć?

Zerwałam z facetem, on prosi o kolejną szansę, której nie wykorzystuje. Nie stara się. Co mam myśleć?
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani “KK”

troszkę za mało wiadomości, żeby cokolwiek doradzić….dla mnie najbardziej zastanawiające jest jak Pani podchodzi do swojego związku i dlaczego chce Pani go kontynuować. Mam takie wrażenie, że działacie troszkę na zasadzie relacji partnerów biznesowych - jeden drugiemu udowadnia, że się stara….jest tu miejsce na miłość? uczucia? wczucia we wzajemny potrzeby? Myślę tu tak o Partnerze, jak i o Pani….

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Kaźmierczak

Katarzyna Kaźmierczak

Ciekawi mnie, co Pani właśnie myśli - i co chce myśleć o tej sytuacji? :) Co Pani czuje myśląc te myśli? Lepiej Pani z nimi, czy gorzej? Zastanawiam się też, czemu ma służyć pytanie innych o to, co ma Pani myśleć? Co chciałaby Pani osiągnąć dzięki temu, że ktoś podpowie Pani co ma myśleć? :)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć Pani na pytanie co powinna myśleć w tej sytuacji. W opisanej sytuacji warto samemu się zastanowić co powoduje, chęć trwania w relacji a co powoduje, że jednak pojawiają się wątpliwości. Warto również przemyśleć kwestię swoich oczekiwań odnośnie danej relacji - czy Pani jakieś ma i, czy są one zaspokajane. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Problemy z intymnością w małżeństwie i brak bliskości po ślubie - co robić?

Jestem po ślubie z żoną 4 miesiące, a współżycia jeszcze nie było, miało być po ślubie, ale byłem spięty, potem 3 razy się spóźniłem pół godziny i nici z tego, teraz żona mieszka ze mną od dwóch tygodni i śpimy osobno, ciągle się kłóci ze mną, a ja jej odpowiedziałem, że niczego od niej nie oczekuje, a ona że powinienem, bo jestem mężczyzną. Wyremontowałem mieszkanie, zapłaciłem za cały ślub, obrączki i inne rzeczy i w dodatku daje jej 2500 zł i płace pożyczkę w banku, ale relacja szwankuje między nami - co mam robić? Nie mogę jej pocałować, przytulić, chwycić za rękę, nie ma między nami czułości i bliskości pomóżcie

Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum
Dzień dobry. Mam 33 lata i poważny problem w związku. Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Powodów dlaczego, mogłabym wymienić co najmniej 100. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum - albo zgodzę się na dziecko, albo się rozstajemy. Kocham go, ale tak ogromne poświęcenie mnie przeraża. Nie wiem co robić
Wychodzę z toksycznej relacji, towarzyszy mu poczucie pustki - jak sobie pomóc? Czy to normalne?
Wychodzę z toksycznej relacji z przewagą przemocy psychicznej, jestem DDA. Od 6 miesięcy nie mieszkam z partnerem, mam momenty, że strasznie brakuje mi obecności mężczyzny i potrzebuję przytulenia, a w momencie, gdy w filmie są romantyczne sceny to płaczę z uczuciem braku. Czy to może świadczyć o niedojrzałości emocjonalnej lub nie przepracowanym elemencie z dda? Czy raczej jest to całkowicie normalne i nie mam czym się martwić?
Czy dać byłemu partnerowi drugą szansę po raniących słowach i braku planów na wspólną przyszłość?
Witam. 3 miesiące temu zakończyłam związek z partnerem, m.in ze względu na to, że finalnie nazwał mnie defektem i schorzeniem, ze względu na moją szczupłą budowę i brak z jego strony po blisko 2 latach związku wspólnych planów na przyszłość. Bliższy zarys mojej historii można znaleźć pod linkiem https://twojpsycholog.pl/forum/pytanie/zwiazek-bez-pociagu-fizycznego-szansa-na-przyszlosc-i-rozwoj-5286 . Po zakończeniu związku podjęłam psychoterapię, która nadal trwa, by uleczyć rany i dojść do siebie( spotkania co tydzień lub dwa). Kilka dni temu spotkałam byłego partnera w sklepie przy kasie samoobsługowej. Bo zasygnalizowaniu do niego odezwu 'czesć' (partner był odwrócony plecami) odpowiedział na przywitanie ale nie przystał na rozmowę. Sądziłam, że stoi pod sklepem i chce jednak zamienić kilka zdań. Jednak moje myślenie było inne i już widziałam go w oddali w swoim aucie na ulicy. Po tym zdarzeniu zdecydowałam się napisać do niego wiadomość, że sądziłam że zamienimy kilka zdań po prostu i zabolał mnie fakt, że nie miał odwagi porozmawiać. W odpowiedzi na moją wiadomość partner napisał że pierwotnie planował poczekać pod sklepem, lecz obawiał się że jednak nie będe chciał z nim rozmawiać i czuje on wstyd i wciąż głupio mu że tak bardzo mnie zawiódł i do dziś nie może tego 'przetrawić' i chyba sam sobie nie wybaczy mimo, że ja mu wybaczyłam. Oznajmił też, że nie ma dnia by o mnie nie myślał, lecz nie chce już by przez niego płakała czy była smutna. Na tę wiadomość odpisałam że dla mnie dialog był otwarty skoro powiedziałam sama ze swojej strony cześć i oznajmiłam że po rozstaniu zapisałam się na terapię by poczuć się silniejszą. Po tej wiadomości ponownie oznajmił że 'pamięta o mnie' i dziękuje 1 jeszcze ze mu wybaczyłam i to on sam sobie jeszcze musi wybaczyć. Powyższe spotkanie i 'wywody' partnera zasiały w mojej głowie chaos. W moim sercu narodziła się myśl, by dać 2gą szansę, lecz gdy przechodzę do punktu 'b' co by z jego strony miało się zmienić to nie widzę odpowiedzi i stary schemat zdarzeń. Sądzę, że 'całe rozsypane domino' można by jakoś poskładać, gdyby partner nie mieszkał już z matką, jednak ze względu na jego silne przywiązanie do niej sądzę, że to kompletnie nie możliwe i nigdy nie 'odetnie pępowiny' mimo że aktualnie jest już 32 letnim mężczyzną. Przez to spotkanie mam gorsze dni a sesję ktorą mam z moim psychoterapeuta dopiero w sobotę, i jeszcze większe psychosomatyczne bóle niż wcześniej. Proszę uprzejmie o poradę, czy rzeczywiście przepracować ból i oswoić się z faktem, że ze strony partnera nie zobaczę już realnej zmiany i nie wchodzić ponowne w związek? Chciałabym chronić siebie jednak uczucia jakie jeszcze są we mnie co do partnera mimo ran całkiem tworzą chaos. Pozdrawiam
Problemy w relacji z kontrolującą matką a wpływ na życie osobiste i depresję
Mam problem w relacji z matką. Zawsze była to dla mnie najbliższa osoba, można powiedzieć, że mamy przyjacielski kontakt, spędzamy sporo czasu razem, razem pracujemy. Mieszkamy osobno, ja z partnerem. Problemem dla mnie jest zbyt duża kontrola matki nad moim życiem, komentowanie wad mojego partnera, raz niby go akceptuje, raz nie, twierdzi że byłoby mnie stać na kogoś lepszego. Komentuje nasze wydatki, typu że ona nie byłaby taka rozrzutna albo bardziej by zaoszczędziła, albo że dane rzeczy to sobie kupują dzieciaki (jeśli chodzi o jakieś hobby) itp. Mam wrażenie że muszę się jej spowiadać, być może jest to po części moja wina ponieważ przez większość życia gadalysmy sobie o wszystkim, kiedy nie byłam jeszcze w związku. Odnoszę wrażenie że jak robię coś inaczej niż ona by zrobiła to robię źle. Bardzo mnie naciska w tych kwestiach do tego stopnia, ze sama zastanawiam się czy nie powinnam się podporządkować, w końcu to ona mnie wychowala i wpoiła pewnie zasady. Niestety nie uszczęśliwiloby mnie to, wręcz przeciwnie, czuje się dobrze z własnymi decyzjami oprócz tych momentów kiedy mam przez nią wątpliwości. Choruje na depresję i niestety bardzo to na mnie wpływa. Z drugiej strony wiem że bardzo mnie kocha i mogę na nią liczyć, ale nieraz mam właśnie wrażenie że tylko jeśli zrobię tak i tak.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.