
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Poczucie winy po...
Poczucie winy po rozstaniu - co zrobić, aby go nie mieć?
Lena
Klaudia Fila
Pani Leno, bardzo dobrze, że jest Pani w stanie zauważać wpływ zachowania byłego partnera na emocje, które pojawiają się w Pani, a także je nazywać. To świadczy o dużej świadomości. Tak, jak Pani napisała pojawia się lęk oraz poczucie winy, z którymi (jeśli dobrze rozumiem) pozostaje Pani sama, gdyż bliskie osoby nie są na bieżąco z tą sytuacją. Domyślam się, że to musi być dla Pani bardzo trudne. Z jednej strony wydaje się być Pani zdecydowana, co do zakończenia tej relacji, ale czy pod tym nie pojawia się pewna wątpliwość i niepewność, którą być może odczuwa partner? Na pewno jest Pani ciężko z nadmiarem emocji, które się pojawiają. Warto podzielić się tym z kimś bliskim i/lub rozważyć psychoterapię, aby ułatwić samej sobie odnalezienie się w aktualnej sytuacji i nabrać pewności siebie.
Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia Fila

Zobacz podobne
Dzień dobry. Mój chłopak jest narkomanem. Nie brał przez pół roku i od pół roku zaczął, przejrzałam mu telefon i miał portale założone i przez ostatnie dwa tygodnie mnie zdradzał z dziewczyną. Mówił, że by tego nie zrobił nigdy, jak by nie był na ćpany. Nie wiem, jak funkcjonuje mózg narkomana i myślę, że ćpanie to ćpanie a zdradził, bo chciał. On mi mówi, że pod wpływem nic go nie interesuje i jest w euforii emocji. Jest dobrym chłopakiem, ale tylko jak jest czysty. Umówiłam go na leczenie z uzależnieniem. Nie wiem, co mam myśleć.
Od pewnego czasu przeżywam trudności w moim związku.
Mój partner ma stwierdzone zaburzenia osobowości, co sprawia, że nasza relacja stała się trochę toksyczna.
Często czuję się manipulowany i obwiniany za sytuacje, na które nie mam wpływu. Z jednej strony bardzo mi na nim zależy, ale z drugiej coraz bardziej odczuwam, że tracę siebie.
Konflikty między nami są intensywne i wyczerpujące, a ja coraz częściej zastanawiam się, czy jestem w stanie to znosić dalej. Tego typu toksyczne zachowania zaczynają wpływać na moje poczucie wartości i samoocenę. Często czuję się zagubiony i przytłoczony, nie wiedząc, jaką decyzję podjąć.
Czy w takiej sytuacji lepiej skupić się na wsparciu partnera, czy raczej na ochronie własnego zdrowia psychicznego? Jakie działania mogę podjąć, by poradzić sobie z tą sytuacją, nie pogarszając naszej relacji?

