Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Poczucie winy po rozstaniu - co zrobić, aby go nie mieć?

Zerwałam z facetem po roku znajomość. Do niego nie dociera że znajomość skończona. Przez rok wielokrotnie doświadczyłam że jego słowa nie pokrywają się z czynami.Ten człowiek był 2 razy w formalnych związkach.Oboje jesteśmy po przejściach.Z czasem dotarło do mnie że nic dobrego nie wynika z tej znajomości.Moja intuicja każe nie wracać.Teraz on wpędza mnie w poczucie winy.Wysyła upominki nawet pierścionek ☹️.Piszę że chodzi do psychologa bierze leki bo sobie nie radzi.Uważam że jest to zagrywka aby mnie odzyskać.Co mam zrobić aby dał mi spokój.Blokuję wszystkie numery.Odsyłam paczki.Źle się czuje z tą sytuacją.Nie jesteśmy dziećmi.Mamy po 39 lat.Czasem odczuwam lęk a czasem poczucie winy które zagłuszam...Nikomu z bliskich o tym nie mówiłam ani o tym że zerwałam.Nie chcę ich porady. Szczególnie że powiedziałam że planujemy zamieszkać razem (bo tak było). Staram się chłodno patrzeć na sytuację ale mięknę i to poczucie winy
Klaudia Fila

Klaudia Fila

Pani Leno, bardzo dobrze, że jest Pani w stanie zauważać wpływ zachowania byłego partnera na emocje, które pojawiają się w Pani, a także je nazywać. To świadczy o dużej świadomości. Tak, jak Pani napisała pojawia się lęk oraz poczucie winy, z którymi (jeśli dobrze rozumiem) pozostaje Pani sama, gdyż bliskie osoby nie są na bieżąco z tą sytuacją. Domyślam się, że to musi być dla Pani bardzo trudne. Z jednej strony wydaje się być Pani zdecydowana, co do zakończenia tej relacji, ale czy pod tym nie pojawia się pewna wątpliwość i niepewność, którą być może odczuwa partner? Na pewno jest Pani ciężko z nadmiarem emocji, które się pojawiają. Warto podzielić się tym z kimś bliskim i/lub rozważyć psychoterapię, aby ułatwić samej sobie odnalezienie się w aktualnej sytuacji i nabrać pewności siebie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Klaudia Fila

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Po wyprowadzce z akademika jest mi jeszcze trudniej z lękiem przed utratą czasu z przyjacielem. Chciałabym móc zdrowo funkcjonować.
Wyprowadziłam się z akademika, jest mi dość ciężko, największy problem mam z tym, że zostali tam moi znajomi i tylko ja się wyprowadziłam. Boję się, że wpłynie to na naszą przyjaźń i przez dystans relacja nie będzie już taka sama, że nasz kontakt będzie mniejszy. Ale moim głównym problemem który nie daje mi spokoju i nie wiem jak sobie z nim poradzić jest zazdrość. Wśród tych znajomych, którzy zostali w akademiku, jest mój najlepszy przyjaciel a jednocześnie mój były. Mamy ze sobą bardzo dobry kontakt, przyjaźnimy się i będąc w akademiku spędzaliśmy prawie każdy dzień razem, gotowaliśmy razem, chodziliśmy na zakupy, jedliśmy razem posiłki. Już będąc w akademiku byłam bardzo zazdrosna o jego czas. Wiem, że ze mną spedzał najwięcej czasu, ale mimo to robiło mi się bardzo smutno jak słyszałam, że spedza czas z kimś innym. Oczywiście najgorzej czułam się kiedy spędzał czas z innymi dziewczynami, mimo że nie do końca czułam jakieś "zagrożenie" z ich strony. Teraz po wyprowadzce mam z tym jeszcze większy problem. Całym dniami siedzę i myślę co robi, sprawdzam czy jest aktywny na mediach społecznościowych, bo jak tak, to od razu pojawiają się myśli, że na pewno spędza teraz czas z jakąś dziewczyną albo jest na jakieś imprezie. Boję się, że zapomni o spędzaniu czasu ze mną (przez dystans który się pojawił i towarzystwo które ma na miejscu), już teraz trudne dla mnie jest to, że nie możemy go spędzać tak jak wczesniej czyli np. gotując. Nie wiem co mogę zrobić z tą zazdrością. Jest dla mnie bardzo problematyczna, przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu i wynika najpewniej z lęku przed odrzuceniem. Nie jest też tak, że przez to, że jest to mój były partner to spędzam z nim czas bo liczę na powrót do związku, nie chciałabym z nim być. Myślę, że bardziej wynika to z tego, że jest jedynym moim bliskim przyjacielem, najlepiej się dogadujemy i nie mam poza nim w zasadzie nikogo. Ale chciałabym móc nauczyć się być w zdrowy sposób w tej relacji i nie ograniczać go moimi humorami tylko do znajomości ze mną przez moją zazdrość. Bardzo proszę o pomoc 🥺
Dzień dobry, Chciałabym zapytać o to czy istnieje jakakolwiek szansa,
Dzień dobry, Chciałabym zapytać o to czy istnieje jakakolwiek szansa, aby mój partner-zdiagnozowany podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym po udawanej próbie samobójczej dla zwrócenia na siebie uwagi-jako osoba z dysocjalnym zaburzeniem osobowości, zmieniła kiedykolwiek swoje postępowanie i schemat działania wobec mnie i naszego dziecka. Stosował wyrafinowane techniki przemocy psychicznej i finansowej. Odeszliśmy od niego z dzieckiem. Teraz mówi, że nas kocha, a wcześniej twierdził, że mnie tylko na początku związku a 6-letniego syna nie, ponieważ powiedział mu, że bardziej kocha mamę. Czy istnieje jakakolwiek bezpieczna opcja powrotu do tego człowieka? Czy terapia małżeńska może cokolwiek pomoc?
Jak radzić sobie z brakiem lojalności męża i problemami w komunikacji?
Proszę o pomoc w zrozumieniu zachowania męża. Otóż tworzymy z mężem udane małżeństwo. Jesteśmy 3 lata po ślubie i niedawno urodziłam syna. Związek jak najbardziej udany, problem polega jakby w komunikacji (?). Zacznę od tego, ze mąż ma dosyć szerokie grono znajomych (przyjaciółmi bym tych ludzi raczej nie nazwała). Przed ślubem był taki incydent gdzie się pokłóciliśmy i on obgadał mnie do koleżanki. Nie na zasadzie "sluchaj mam problem, moze spojrzysz na to swoim okiem?" a po prostu na mnie nadawał. Temat został przedyskutowany, ustaliliśmy ze nie będziemy mieszać w nasze zycie osób trzecich, szczególnie znajomych. Od tamtej pory było wszystko w porządku. Minęło zresztą od tego incydentu mniej więcej 3 lata. Wczoraj mąż spał z dzieckiem a ja chciałam zobaczyć na jego telefonie godzinę. Na ekranie pojawiła mi się jego konwersacja z jakimś znajomym (nie spojrzałam czy to kobieta czy mężczyzna) w której mąż wypowiadał się negatywnie na temat moich rodziców (prześmiewczo) i mojego domu. Nie widziałam całej rozmowy, nie znam kontekstu, ale... zabolało okropnie. Ta druga osoba odpisała coś na zasadzie "no staram się Ciebie zrozumieć". Zapytałam męża czy cos go trapi, czy chciałby o czymś pogadać, czy coś mu nie pasuje. Dostałam odpowiedz ze wszystko jest w porządku. No właśnie nie jest. I tu nie chodzi o to ze nie można sie komuś wyżalić, bo ja jego rozmów kontrolować nie mam zamiaru. Boli mnie trochę taki brak lojalności z jego strony. Mnie tak w domu nauczono, że nie "sra" się nigdy we własne gniazdo. Gdyby mąż miał jakiś konflikt z moimi rodzicami starałabym sie zrozumieć takie słowa, ale wszystko jest w porządku. Jak z nim rozmawiać? Pogubiłam się.
Jak radzić sobie z samotnością i strachem przed przyszłością?
Jak przygotować się do życia w samotności. Będzie tylko gorzej i boję się w przyszłości że znowu będę tylko smutny. Przez ostatnie 4 lata i tak było tylko gorzej chociaż plus jest taki że przynajmniej codzienne teraz nie płacze w nocy i nie czuję dziwnego uczucia w klatce piersiowej. Ale boje się że to wróci wiem że będę sam całe życie bo i tak nigdy żadna mnie nie zechcę zresztą to co widzę co się dzieje online tylko bardziej mi uświadomiło że bez statusu własnego mieszkania itp to i tak szans na związek nie mam. Boję się że te uczucie nawróci już mam 23 lata i będzie tylko gorzej przestałem wierzyć że będzie lepiej. A ja i tak nic nie osiągnęłem niestety jestem zwykłym szarym nic nie wartym gościem chciałbym się z tym pogodzić ale obawiam się że teraz przez resztę życia i tak będę żył w bólu. Po prostu jako facet bez prawka dobrych zarobków statusu nie jestem dobrym wyborem i omija mnie normlane życie seks związki a im starszy tym gorzej jako facet po prostu jesteś wybrakowany
Pierwsza miłość w wieku 18 lat – skąd wiedzieć, czy to prawdziwa miłość, a nie tylko zauroczenie?
Dzień dobry, Jak to jest z pierwsza miłością ? często zostaje ta ostatnią ? czy wieku 18 lat można czuć ze to ten jedyny jedyna ? kiedy jest miłość a kiedy zauroczenie ?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.