- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rozwój i praca, traumy
- Zgłoszenie mobbingu...
Zgłoszenie mobbingu w korporacji i jego konsekwencje dla zgłaszającego
Anonimowo
Agnieszka Włoszycka
Witam Panią,
Dziękujemy za wiadomość. Sądzę, że to musi być bardzo trudna i obciążająca sytuacja, oprócz samego doświadczenia mobbingu pojawia się jeszcze poczucie niesprawiedliwości, odrzucenia i braku wsparcia tam, gdzie powinno ono być. Nic dziwnego, że pojawia się chaos i wahanie, to zrozumiałe. Widać też, jak dużo w Pani jest potrzeby sprawiedliwości i ochrony własnej godności i to jest ważne. Jednocześnie stoi Pani przed realnym dylematem: walczyć dalej czy chronić siebie przed kolejnym obciążeniem. Może pomóc zatrzymanie się przy kilku pytaniach: co na ten moment jest dla mnie ważniejsze: dochodzenie sprawiedliwości czy zadbanie o swój spokój i bezpieczeństwo? ile mam w sobie zasobów, żeby wejść w potencjalnie trudny proces (emocjonalnie i formalnie)?
czego najbardziej bym potrzebowała, żeby poczuć, że „domykam” tę sytuację — niezależnie od decyzji?
czy moja decyzja wynika bardziej z chęci odzyskania wpływu, czy z lęku przed „przegraną”?
W takich sytuacjach nie ma jednej „właściwej” drogi. Czasem zgłoszenie daje poczucie stanięcia po swojej stronie. Innym razem większą siłą jest wyjście z miejsca, które narusza granice i nieoddawanie już tam energii.
Te wydarzenia, które miały miejsce nie definiują Pani jako pracownika ani człowieka. Bardziej mówi o środowisku, w którym zabrakło standardów i odpowiedzialności. Niezależnie od decyzji: ma Pani prawo zadbać o siebie i swoją prawdę.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Zobacz podobne
Mam takie dni, że często czuję się, jakby moje życie straciło sens, a wątpliwości dotyczące moich celów nie dają mi spokoju. Ten cały kryzys egzystencjalny sprawia, że rzeczy, które kiedyś robiłem z automatu, teraz wydają się bez sensu.
Często myślę: 'po co ja to w ogóle robię?' i brak mi konkretnej odpowiedzi. Lęk przed nieznanym i brak poczucia spełnienia są teraz moją codziennością. Zastanawiam się, czy to po prostu normalny etap w życiu, czy potrzebuję wsparcia, żeby lepiej zrozumieć, co się ze mną dzieje. Naprawdę chciałabym dowiedzieć się, jak radzić sobie z tymi wątpliwościami i lękami, które są teraz moimi częstymi towarzyszami.
Dodatkowo zauważyłem, że coraz częściej boję się wychodzić z domu, bo nie wiem, co mnie spotka. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale chyba boję się konsekwencji jakiś przeszłych zdarzeń, że karma wróci i coś mi się stanie

