Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zgłoszenie mobbingu w korporacji i jego konsekwencje dla zgłaszającego

Zgłosiłam mobbing ze strony współpracownika szefowi a ten mnie zwolnił. Pracujemy w korporacji, więc mogłabym to zgłosić dalej, do działu prawnego. Nie dość, że nie chciał mnie słuchać, powiedział, że u nas w zespole wszyscy się dobrze traktują i że mamy schować do kieszeni spory (czyli przelał odpowiedzialność na mnie) to jeszcze powiedział "przemyśl, czy to miejsce dla ciebie" to już jak groźba. Widziałam zmianę w jego zachowaniu do mnie, jakby był zły, że mu powiedziałam. Po paru tygodniach oznajmił, że nie przedłużą mi umowy (jestem na okresie probnym) i zaczął mnie obrażać, że niby za mało zaangażowana w zespół, mało samodzielna i oczekuję że mi się wszystko poda na tacy. Widać, że tutaj panują jakieś chore układy, ten współpracownik sobie owinął jego ale też prawnika z działu prawnego wokół palca, widziałam nieraz ich interakcję i ten prawnik się jakby go bał i zaczął mu się z czegoś tłumaczyć, że on zrozumiał coś inaczej itp. A przecież ten mobber jest od nich wszystkich znacznie młodszy, kompletnie dziwna sytuacja, podejrzana wręcz. Widziałam, że jest faworyzowany przez naszego szefa oraz prawnika, z którym nasz dział współpracuje. Ostatnio szef wysłał mi maila że wypadałoby, żebym na koniec pozostawiła po sobie dobre wrażenie, jak będę odchodzić z firmy. To jest patologia. Ta sytuacja jest kompletnie niesprawieliwa jednak nie wiem, czy chcę zgłaszać to wewnętrznie wyżej (do działu prawnego, który u nas rozpatruje) bo to nie będzie przyjemne i będą mnie pewnie przesłuchiwać itp. a skąd wiadomo co na koniec wyjdzie? Może tam również będą miały wpływ układy niczym za komuny. Z drugiej strony ta sytuacja jest niesprawiedliwa bo nie dość, że szef potraktował mnie jak problem, to przeszedł na stronę tego pracownika i nie chcę, żeby w moją nieobecność kłamali na mój temat i rozpowszechniali nieprawdziwe informacje. Jedyne dowody to moje notatki osobiste i świadkowie, ale nie wiem, czy by sie zgodzili. W praktyce to zgłaszający problem są traktowani jak problem, a nie ci, którzy go tworzą. Waham się mocno, nie chcę, żeby ten śmieć wygrał, bo skoro się mnie pozbył to poczuje, że jego wstrętne zachowanie się opłaciło, a z drugiej co jeśli po zgłoszeniu wewnętrznym także odbiję się od ściany? Dzwoniłam 2 razy na infolinię PIP i powiedzieli mi, że tak, zgłaszać trzeba, ale nie wiedzą, jak pracodawca postąpi, może być bardzo różnie. To daje jeszcze większe poczucie chaosu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Dziękujemy za wiadomość. Sądzę, że to musi być bardzo trudna i obciążająca sytuacja, oprócz samego doświadczenia mobbingu pojawia się jeszcze poczucie niesprawiedliwości, odrzucenia i braku wsparcia tam, gdzie powinno ono być. Nic dziwnego, że pojawia się chaos i wahanie, to zrozumiałe. Widać też, jak dużo w Pani jest potrzeby sprawiedliwości i ochrony własnej godności  i to jest ważne. Jednocześnie stoi Pani przed realnym dylematem: walczyć dalej czy chronić siebie przed kolejnym obciążeniem. Może pomóc zatrzymanie się przy kilku pytaniach: co na ten moment jest dla mnie ważniejsze: dochodzenie sprawiedliwości czy zadbanie o swój spokój i bezpieczeństwo? ile mam w sobie zasobów, żeby wejść w potencjalnie trudny proces (emocjonalnie i formalnie)?

czego najbardziej bym potrzebowała, żeby poczuć, że „domykam” tę sytuację — niezależnie od decyzji?

czy moja decyzja wynika bardziej z chęci odzyskania wpływu, czy z lęku przed „przegraną”?

W takich sytuacjach nie ma jednej „właściwej” drogi. Czasem zgłoszenie daje poczucie stanięcia po swojej stronie. Innym razem większą siłą jest wyjście z miejsca, które narusza granice i nieoddawanie już tam energii.

Te wydarzenia, które miały miejsce nie definiują Pani jako pracownika ani człowieka. Bardziej mówi o środowisku, w którym zabrakło standardów i odpowiedzialności. Niezależnie od decyzji: ma Pani prawo zadbać o siebie i swoją prawdę.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dawid Staszczyk

Dawid Staszczyk

Szanowna Pani,

 

opisuje Pani sytuację, w której doświadczenie niesprawiedliwości łączy się z poczuciem odrzucenia i utraty wpływu. Zgłosiła Pani trudność, a w odpowiedzi została potraktowana jak źródło problemu i finalnie wykluczona z zespołu. To naturalne, że pojawia się złość, bezsilność i silna potrzeba, żeby ta sytuacja została nazwana i „wyrównana”.

W tym, co Pani pisze, widać też wyraźne rozdarcie: z jednej strony potrzeba dochodzenia sprawiedliwości i obrona własnej wersji wydarzeń, z drugiej — obawa przed dalszym przeciążeniem, konfrontacją i niepewnym wynikiem. To napięcie nie wynika z niezdecydowania, tylko z realnego konfliktu między ochroną siebie a potrzebą naprawienia sytuacji.

Warto zauważyć, że nie ma Pani pełnej kontroli nad tym, jak organizacja zareaguje ani jakie będą konsekwencje zgłoszenia. Dlatego decyzja nie dotyczy wyłącznie tego, co jest słuszne, lecz również tego, ile kosztu psychicznego jest Pani gotowa ponieść. Jednocześnie potrzeba, by „on nie wygrał”, jest zrozumiała, ale może podtrzymywać Pani uwikłanie w tę sytuację, nawet po odejściu z pracy.

Obawa przed rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji również jest naturalna, jednak wpływ na to, co wydarzy się w tej firmie dalej, będzie ograniczony — niezależnie od podjętej decyzji.

W praktyce oznacza to, że stoi Pani przed wyborem nie między dobrym a złym rozwiązaniem, lecz między różnymi konsekwencjami. Domknięcie tej sytuacji będzie polegało nie na tym, że stanie się ona sprawiedliwa, lecz na tym, że podejmie Pani decyzję, która bardziej chroni Panią — nawet jeśli pozostawi w Pani poczucie niedosytu.

 

Z wyrazami szacunku 

Dawid Staszczyk 

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z rozwodem i całą otoczką sytuacji?
Jak poradzić sobie z rozwodem i całą otoczką sytuacji? Czasem wydaje mi się, że jestem tego pewna, a czasem mam wątpliwości... Mam mętlik w głowie 😥
Dziecko po samookaleczeniach znów trafia do szpitala psychiatrycznego
Dziecko trafiło do szpitala psychiatrycznego z powodu samookaleczenia. Po powrocie sytuacja się powtarza
Rozchodzę się z żoną. I bardzo sobie z tym nie radzę
Rozchodzę się z żoną. I bardzo sobie z tym nie radzę. Ona wygląda że jest u niej lepiej. Zostałem zdradzony. Kochałem ją nad życie. Chociaż trzeba przyznać że nasze drogi w ostatnich latach się rozeszły. A mimo to wszyscy uważali nas za idealnie małżeństwo. Ja bym chciał być z nią, ona nie chce. Po 14 latach.
Jak sobie radzić, gdy partnerka z unieważniającym stylem przywiązania nagle się odsuwa?
Wydaje mi się że moja partnerka ma właśnie unikający styl przywiązania. Było między nami wspaniale, długie rozmowy przed pracą po pracy codziennie, były też między nami uczucia bliskość było jak z bajki. W czerwcu pojechaliśmy nad morze na weekend i ten czas był dla mnie wyjątkowy widziałem też jej uśmiech na twarzy i tą fascynację. Kilka godzin przed naszym wyjazdem nie wiem z jakiego powodu nagle poczułem dystans a teraz cisza trwa blisko 5 tygodni. Po przyjeździe ja pisałem z tydzień czasu dzwoniłem ale już bez odzewu z jej strony. W między czasie widziałem jej story które idealnie mówiły w moją stronę. Chciałbym wiedzieć jak mam się teraz zachować co mam zrobić? Proszę o odpowiedź
Przebodźcowuję się, wpadam w panikę i fiksację lękową. Od czego to zależy?
Dzień dobry, ostatnio zauważyłem, że się łatwiej przebodźcowuję (galerie handlowe, wykłady - dźwięki, ilość osób, hałas), łatwiej wpadam w mocną panikę, jak dzieją się nawet małe (ale w miarę ważne dla mnie) rzeczy i do tego nagle zafiksowałem się na pieprzyku, który okazało się, że miałem od zawsze a ciągle się zastanawiałem, skąd on jest, czy powinienem iść do lekarza, jak się go pozbyć i że mi ogólnie przeszkadza. Od tygodnia wróciłem na studia i zastanawiam się czy to może być od jakiegoś podświadomego stresu, presji społecznej?? Czy może to może wskazywać na podwyższy stan lęku??
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!