Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem.

Dzień dobry, Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem. Rozpoczynając terapię, zdałam sobie sprawę, że jestem przywiązana do tych problemów i traktuję je jako część mojej tożsamości. Z jednej strony chcę terapii, chcę sobie pomóc, bo jest mi bardzo trudno, a z drugiej mam mocną niechęć do zmiany. Przez to ciężko było mi ustalić cele terapeutyczne, i terapeutka cbt (zaznaczając, że nurt cbt jest ukierunkowany na cel) odmówiła mi terapii i poleciła szukać wsparcia u bardziej doświadczonej osoby zajmującej się również terapią schematów. Zastanawiam się, czy rzeczywiście cbt to nieodpowiedni nurt, czy terapeuta z większym doświadczeniem może jakoś dotrzeć do postawy mojego przywiązania do problemów i jako pierwszy cel terapii pracować ze mną nad tym? Czy takie przywiązanie do problemów/cierpienia to jakaś moja dziwna sprawa, czy problem powszechnie spotykany w gabinecie? Czy są tematy, które warto przemyśleć w tej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Twoja sytuacja, w której czujesz się przywiązana do swoich problemów i traktujesz je jako część swojej tożsamości, jest dość zrozumiała i nie jest czymś nietypowym. To zrozumiałe, że problemy emocjonalne mogą stać się częścią naszego życia i tożsamości, zwłaszcza jeśli towarzyszą nam przez dłuższy okres.

Terapeuci zdają sobie sprawę, że towarzyszy to pewnym wyzwaniom, zwłaszcza na początku terapii. Kluczem jest jednak praca nad tym, aby pomóc Ci zrozumieć, że Twoja tożsamość nie musi być związana wyłącznie z problemami emocjonalnymi. To jest jeden z celów terapii, aby pomóc Ci odzyskać poczucie tożsamości niezależnie od problemów, które masz.

CBT (Kognitywno-Behawioralna Terapia) jest jednym z wielu nurtów terapeutycznych i może być skuteczną metodą pracy nad problemami emocjonalnymi. Jednak nie każda forma terapii jest odpowiednia dla każdej osoby. Jeśli terapeuta CBT uznał, że inny nurt, tak jak terapia schematów, może być bardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb, to warto podjąć tę sugestię.

Terapia schematów koncentruje się na głębszych przekonaniach i wzorcach myślowych, które mogą wpływać na Twoje reakcje emocjonalne i zachowania. Może być bardziej odpowiednia w sytuacji, w której masz trudności związane z przywiązaniem do swoich problemów.

Niechęć do zmiany i przywiązanie do problemów to tematy, które można podjąć w terapii. Bardzo ważne jest, aby podczas terapii czuć się rozumianym i akceptowanym. Terapeuta o większym doświadczeniu może pomóc Ci zrozumieć te mechanizmy i pracować nad nimi, aby osiągnąć cele terapeutyczne.

Warto otwarcie rozmawiać z nowym terapeutą o swoich obawach, przywiązaniach do problemów i oczekiwaniach wobec terapii. To dobry punkt wyjścia do wspólnego opracowania celów terapeutycznych i wypracowania strategii pracy nad nimi. Terapia jest procesem, a otwarta i szczera komunikacja z terapeutą może być kluczowa dla sukcesu terapeutycznego.

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk, psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

W procesie psychoterapeutycznym warto odnaleźć źródło lęku, czy bodziec jest zewnętrzny, czy wewnętrzny - myśli. Jak to się stało, że lęk jest od dawna Pani towarzyszem? Kiedy ten stan się pojawił? Jak wyglądała Pani więź z pierwszymi opiekunami, czy styl przywiązania był bezpieczny, czy lękowy? Na te pytania można poszukać odpowiedzi właśnie w czasie terapii. To, że pojawia się niechęć do zmiany jest naturalne, to tzw. opór. Czasem stany, schematy myślowe, czy zachowania są destrukcyjne, ale znane, więc pojawia się lęk przed czymś nowym, opór może być uświadomiony lub nie. Jednak jest w Pani pragnienie zmiany, więc może jednak warto to wykorzystać, żeby uczynić swoje życie bardziej satysfakcjonującym. Lęk można przepracować w różnych nurtach psychoterapeutycznych, również w psychodynamicznym i integratywnym. 

Zastanawia się Pani, co można przemyśleć, pewnie to, czego Pani pragnie, jakie są Pani potrzeby. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

To, że jesteś przywiązana do swoich problemów, nie jest niczym nietypowym. wiele osób może czuć się komfortowo w swoich problemach, ponieważ są one znane i stanowią część ich tożsamości. Terapeuta może pomóc Ci zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i jakie korzyści odnosisz z utrzymywania się w tym przywiązaniu. Praca nad tą kwestią może być ważną częścią terapii. CBT jest jednym z wielu podejść terapeutycznych, które mogą pomóc w radzeniu sobie z lękami i obniżonym nastrojem. To podejście skupia się na identyfikowaniu i zmianie negatywnych myśli i zachowań. Nie jest to jednak jedyna opcja. Istnieją inne podejścia terapeutyczne, takie jak terapia poznawcza, terapia interpersonalna, terapia psychodynamiczna czy terapia poznawczo-behawioralna trzeciej fali (np. akceptacja i zaangażowanie). Wybór zależy od Twoich indywidualnych potrzeb i preferencji . Oprócz pracy z terapeutą, możesz również rozważyć inne metody samopomocy, takie jak medytacja, relaksacja, zdrowa dieta, regularna aktywność fizyczna i kontakt z bliskimi. 

Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z diagnozą anoreksji i towarzyszącymi myślami natrętnymi?
Dzień dobry wszystkim! Przechodzę swego rodzaju kryzys i potrzebuję, aby ktoś pomógł mi wyciszyć moje własne myśli, które były zawsze natrętne, lecz ostatnio przybierają na sile. Została mi ostatnio zdiagnozowana anoreksja i bardzo trudno jest mi tę diagnozę zaakceptować, nie do końca w nią wierzę. Nie dlatego, że nie ufam swojej psychiatrze, prowadzi mnie od trzech lat i wyciągnęła z niejednego dołu. Rzecz w tym, że za każdym razem, gdy w przestrzeni publicznej podnosi się temat zaburzeń odżywiania pokazywane są przypadki osób, które były tak bardzo zanurzone w chorobie, że były wygłodzone, potrzebowały sondy, pomocy logopedy lub fizjoterapeuty, ponieważ były tak wyniszczone chorobą, że musiały się od nowa nauczyć mówić, chodzić. Nie zrozumcie mnie źle, to jest potrzebne i dobrze, że jest to omawiane, ale ponieważ jest to główny sposób pokazywania problemu, dodatkowo wzmacniany przez kryteria DSM chociażby, ja w głowie cały czas miałam i nadal mam "Nie jesteś w tak złym stanie, więc wszystko jest dobrze, nie masz problemu". Gdy dostałam diagnozę anoreksji, byłam w szoku. Jak mogę być niedożywiona skoro moje BMI jest w normie? Po co mi dietetyk? Po co mi refeeding skoro nie jestem wychudzona? Czuję się jakbym dawała wszystkim tym prawdziwie chorym w twarz, mówiąc, że też choruję. Część mnie widzi problem (np. wtedy, gdy orientuję się jak bardzo boję się jedzenia i przybrania na wadze, jak cały czas liczę kalorie i wszystko skrupulatnie ważę, jak bardzo wycofuję się z życia, by nie zakłócać swojej rutyny, jak bardzo wpływa na moje emocje i postępowanie każda najdrobniejsza zmiana na wadze, gdy słyszę, że jestem blada, gdy jestem tak osłabiona i serce tak zwalnia, że nie mam siły chodzić, myśleć), udało mi się na tyle wygłuszyć ten głos z tyłu głowy, by powiedzieć terapeucie o tej diagnozie i o tym co się ze mną dzieje obecnie, o swoich emocjach, ale i tak czuję się jak oszust i dręczy mnie poczucie winy po każdej sesji, która tę kwestię porusza, nawet mimo tego, że terapeuta sama wprost powiedziała, że problem jest i waga nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że to głos choroby, która broni się przed leczeniem, ale ten głos jest bardzo przekonujący, zwłaszcza przy tych wszystkich wywiadach i materiałach, nie tylko na internecie, które mój mózg postrzega jako dowód tego, co słyszę w głowie. Nie pomaga też to, że chyba mam zaburzoną percepcję swojego ciała. Inni mówią mi, że jestem za chuda, że widać mi wszystkie kości, ale ja tego nie widzę. Widzę za to miejsca, w których gromadzi się tłuszcz. Kolejną sesję mam za jakiś czas, na pewno omówię te natrętne myśli z terapeutą, ale jak mogę radzić sobie z tym teraz, gdy jestem sama? Jak zwalczać tę chęć, by się wycofać z tego tematu i skupić na głównym problemie, który mnie do terapeuty zaprowadził? Jak radzić sobie z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami tu i teraz? Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i życzę miłego dnia!
Czy potrzebuję psychoterapii?
Czy potrzebuję psychoterapii? Od jakiegoś czasu mam obniżony nastrój, jestem smutny, nic mi się nie chce i mam problemy z pamięcią. Często się zamartwiam. Mam poczucie, że nic mi się nie uda.
Czy jąkanie w dorosłości można wyleczyć?
Czy jąkanie można wyleczyć? Pytanie dotyczy mojego partnera, który jąka się od dziecka. Zachęcałam go do spróbowania leczenia tego. Nawet nie chodziło o to, że mi to jakoś przeszkadzało czy się nie podobało. Ale widziałam nieraz jego zdenerwowanie z tego powodu. Jakby złość wobec samego siebie i jednocześnie takie zdołowanie i wycofanie. Był u logopedy na ćwiczeniach, ale niewiele to dało a powinien jeszcze w domu ćwiczyć, co robił bardzo rzadko. Ostatecznie z innego powodu zgłosił się do psychoterapeuty. I przy okazji omawania innych spraw był również poruszony ten temat. I według pani psycholog jego jąkanie wiąże się z brakiem wyrażania swoich potrzeb i zdania. To, że jest ugodowy i zawsze czyjeś stawia pierwsze ponad swoje. No i okej, pracujemy nad tym w związku. Partner częściej wyraża swoje opinie i szukamy kompromisów takich, żeby obie osoby były zadowolone. Wiem, że samo w sobie to nie wyleczy jąkania. Natomiast mam wrażenie, że wyrażanie swojego zdania go stresuje i szczerze mówiąc mam wrażenie, że zaczyna się jąkać jeszcze bardziej. Nawet w takich warunkach bardzo neutralnych, domowych, nawet rozmawiając o tematach mało istotnych. Czy to jest ze sobą powiązane? Czy może być tak, że to jąkanie mu zostanie do końca? Czy jest szansa na pozbycie się tego?
Czy kontynuacja już indywidualnie terapii po terapii małżeńskiej jest ok?

Mam pytanie- zakończyliśmy z mężem terapię małżeńska , z skutkiem pozytywnym 🙂 Natomiast pani psycholog stwierdziła, że powinnam przepracować kilka tematów z dzieciństwa i zaproponowała, że już po zakończonej terapii małżeńskiej mogę spotkać się indywidualnie. Czy to jest ok?

Jak znaleźć terapię indywidualną na NFZ, gdy jest dostępna tylko terapia grupowa?
Poszukuję terapii na NFZ a w moim mieście mam dostęp tylko do terapii grupowej (szpital oddział dzienny, gdzie trzeba wziąć L4 na min. 3 miesiące), jak zyskać dostęp/jak znaleźć terapię indywidualną na NFZ?
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.