Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmaganie z niską samooceną i samotnością w zespole Aspergera - utrata wsparcia online

Nienawidzę samego siebie mam Aspergera i nigdy nie byłem w związku, dzisiaj urwałem kontakty ze znajomymi z discorda który miałem kontakt przez 8 lat, ponieważ chciałem być zaakceptowany z całej swojej przeszłości, ponieważ byłem zmęczony i nie spałem 2 dni pod rząd oraz mętlik myśli w głowie
User Forum

Kuba G.

4 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Kuba, bardzo mi przykro, że tak się czujesz. Wygląda na to, że przechodzisz teraz przez kryzys emocjonalny i warto, żebyś poprosił o pomoc np. psychologa lub kogoś bliskiego, kto mógłby Cię wysłuchać bez oceniania. Pamiętaj, że to że się tak czujesz nie definiuje Twojej wartości. Pozdrawiam Cię,

 

Justyna Bejmert

psycholog

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry, 

zmęczenie, brak snu i mętlik myśli w głowie potrafią bardzo zniekształcić to, jak widzimy siebie i swoje relacje. Decyzje podejmowane w takim stanie często są bardziej wyrazem wyczerpania niż tego, kim naprawdę jesteśmy.

To, że ma Pan Aspergera i że nigdy nie był w związku nie określa Pana wartości. 

Pisze Pan, jakby bardzo potrzebował akceptacji i ulgi, a zamiast tego został Pan sam z poczuciem odrzucenia, i to bardzo boli. Może jest jakaś bliska osoba, z którą mógłby Pan porozmawiać o tym co teraz przeżywa? Dobrze, aby nie był Pan z tym sam.

Pozdrawiam 

Weronika Jeka

4 miesiące temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Bardzo mi przykro, że jest Panu tak trudno. To, co Pan opisuje, brzmi jak moment skrajnego przeciążenia, długotrwałe zmęczenie, brak snu i natłok myśli mogą bardzo zniekształcać obraz siebie i prowadzić do gwałtownych decyzji, które nie wynikają z prawdy o Panu, lecz z wyczerpania. Posiadanie zespołu Aspergera nie czyni Pana gorszym ani „niezdolnym” do relacji. Jest to inny sposób przeżywania i reagowania na świat. 

Ból i nienawiść do siebie są sygnałem, że przekroczone zostały Pana granice, a nie dowodem na to, kim Pan jest. 

4 miesiące temu
Joanna Pelczarska

Joanna Pelczarska

Dzień dobry,

zespół Aspergera nie definiuje tego kim jesteś, ani nie określa Twojej wartości jako człowieka. 

Zbyt mała ilość snu znacząco wpływa na myślenie, regulację emocji i podejmowanie decyzji, a natłok myśli dodatkowo to nasila. W takim stanie bardzo łatwo o impulsywne działania i surową ocenę samego siebie.

Jeśli do tej pory nie korzystałeś z profesjonalnej pomocy, warto rozważyć rozmowę z psychologiem (w szkole lub poza nią) aby móc bezpiecznie opowiedzieć o tym, co przeżywasz. Jeżeli na ten moment trudno Ci zaufać specjaliście, być może w Twoim otoczeniu jest choć jedna osoba, z którą mógłbyś szczerze porozmawiać i nie zostawać z tym wszystkim sam.

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna Pelczarska

psycholog

4 miesiące temu
Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Dzień dobry,

 

to co Pan napisał brzmi jak moment ogromnego przeciążenia, a nie jak „prawda" o Panu.

Widzę u Pana kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze ogromną potrzebę bycia zaakceptowanym takim, jaki Pan jest, z całą swoją historią. To bardzo ludzka potrzeba. Po drugie ma Pan zdolność do tworzenia relacji. Osiem lat kontaktu to nie jest nic. To znaczy, że potrafi Pan być w więzi. Po trzecie zauważył Pan, że coś jest nie tak i to nazwał. To już jest sygnał, że gdzieś w środku jest chęć ratowania siebie.

Bardzo zachęcam Pana też do rozmowy z psychologiem, najlepiej kimś kto pracuje z osobami w spektrum. Nawet kilka spotkań może pomóc uporządkować ten chaos, zrozumieć co się z Panem dzieje i znaleźć sposób na relacje.

 

Pozdrawiam serdecznie
Iza Bonarowska 

Psycholog

 

4 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

jest Pan w stanie silnego przeciążenia emocjonalnego i fizycznego. Brak snu, chaos w myślach i poczucie odrzucenia bardzo nasilają samokrytykę i impulsywne decyzje, takie jak zerwanie kontaktów. To nie świadczy o tym, że jest Pan „zły” czy bezwartościowy.

 

Asperger i brak związku nie definiują Pana wartości. Nienawiść do siebie zwykle wynika z długotrwałego braku akceptacji, a nie z tego, kim Pan jest. Najważniejsze teraz to nie podejmować kolejnych radykalnych decyzji i zadbać o podstawy, szczególnie sen.

 

Zdecydowanie zalecam pilną konsultację z psychologiem, a jeśli objawy są bardzo nasilone, także z psychiatrą. To realna pomoc w uporządkowaniu myśli i zmniejszeniu cierpienia. Nie musi Pan z tym być sam.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

4 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Panie Jakubie,
to, co Pan opisuje, wskazuje na bardzo silne przeciążenie emocjonalne i psychiczne. Poczucie nienawiści do siebie, nagłe zerwanie ważnych relacji, bezsenność i chaos myśli są sygnałami, że warto zaopiekować się "sobą", a nie są one wynikiem Pana „słabości”. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest, aby nie zostawać z tym samemu i skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą, którzy mogą pomóc to bezpiecznie uporządkować. Jeśli poczuje Pan, że sytuacja Pana przerasta lub pojawia się zagrożenie dla Pana bezpieczeństwa, proszę pilnie sięgnąć po pomoc. 

Telefony i miejsca wsparcia: 

https://rops.poznan.pl/files/2025-kryzysownik-ekran_5.pdf?utm_source=kryzysownik-button-2&utm_medium=kryzysownik-strona-www-2&utm_campaign=kryzysownik

 

NFZ Centra Zdrowia Psychicznego: https://www.gov.pl/web/zdrowie/centra-zdrowia-psychicznego

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

4 miesiące temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Czy warto czekać na chłopaka, który wysyła mieszane sygnały?

W październiku tamtego roku, siedziałam z moimi koleżankami na stołówce, gadałyśmy o moim ówczesnym chłopaku, który mi się podobał. Wtedy wszedł tam też on, nazwijmy go Mateusz. 

Wszedł ze swoimi kolegami na stołówkę, mieliśmy krótki kontakt wzrokowy, wtedy ja się skuliłam. (Ponieważ, słyszałam plotki, że jest babiarzem, no nie zbyt dobry typ chłopaka) Oni to zauważyli, bo chwilę później podbił do mnie i zapytał się, czy chodzę z jakimś chłopakiem (miał tak samo na imię jakiś przyjęliśmy czyli Mateusz) i chwilę z nim dyskutowałam, taka wymiana zdań, że "nie jestem z nim" "nie no jesteś" i tak dalej. Aż przerwał to jego kolega, który z resztą jego grupy stał za nim i powiedział mu, że mnie z kimś pomylił "Stary, ale to nie ona" wtedy odszedł. 

Ja wraz z dziewczynami się z tego śmialiśmy i miałyśmy "laga", ale wróciliśmy do rozmowy o wcześniejszym chłopaku. I po tym jak powiedziałam "Dobra, to wróćmy do rozmowy o moim crushu" długo nie minęło, jak znowu do nas podszedł i usiadł na miejscu wolnym obok mnie. Chciał posłuchać, o czym gadamy (i tutaj nie wiem, czy on słyszał, że powiedziałam to o moim crushu czy nie). Moje koleżanki go jednak wyrzuciły, (chociaż on nie chciał, odchodzić) ponieważ ja byłam w za dużym szoku. Potem jak już zbuczany przez swoich kolegów odszedł, ja z dziewczynami obgadałam to i poszłyśmy pod naszą salę na górze. 

Jak się okazało, on też już tam był i latał z góry na dół, ciągle się na mnie patrząc. Podobno zapytał jeszcze mojego kolegi z klasy jak się nazywam - co już było hitem. Po kolacji wychodziłam z dziewczynami ze stołówki (mieszkam z nim razem w internacie) On z kolegami siedział na kanapie, ja jako, że jestem osobą czasami nadzwyczaj śmiałą, to pomachałam do niego, a on na mnie warknął, i wiem jak to brzmi, ale naprawdę sama byłam w szoku. Kolejna sytuacja z kolacją to było jak, ja na nią nie poszłam. A on czekał na mnie tam godzinę, i jak moja koleżanka na głos tak, żeby słyszał, powiedziała, że już idę, to zaczął się poprawiać i od razu się wyprostował. Pod koniec grudnia, jeszcze przed przerwą świąteczną, do naszej szkoły przyjechali Izraelczycy, i jeden z nich z którym się dogadaliśmy. Powiedział nam, że jeśli mamy problem ze swoimi miłościami, to może nam pomóc je zdobyć, więc dziewczyny kazały mi iść po Mateusza. Tak też zrobiłam. Spotkałam go na stołówce, jak wiązał buta, ja podeszłam do niego i zapytałam "Hej, pójdziesz ze mną na chwilę gdzieś" lub coś takiego, na co on kazał mi poczekać i od razu poszedł za mną, co mnie zaskoczyło, bo odpowiedział mi nawet miło, bez problemu i w ogóle. Podczas gdy gadał z tym izraelczykiem, ja stałam obok - i dowiedziałam się, że ma dziewczynę z innego miasta i szczerze przyznam, byłam lekko załamana. Jak się później jeszcze okazało co do tej dziewczyny, był z nią, już w czasie jak zaczął mnie "podrywać" co obrzydziło mnie do niego i zapomniałam o nim. Jednak wrócił, bo zerwali i to było niedługo (nie no tak z prawie 4 tygodnie do 5) po tym, jak się dowiedziałam, że z kimś jest. Sytuacja z niedawna. Moje koleżanki postanowiły siąść przy nim na kolacji, dosłownie stolik obok. Akurat tak się zdarzyło, że wybrały mi miejsce idealnie tak, że on mógł patrzeć na mnie a ja na niego. I patrzył się prawie ciągle, jak odchodziłam od stolika, również nie obeszło się bez spojrzenia na mnie i to takim idącym po mnie. Jak jego kolega chciał zostać i zjeść na swoim miejscu, dalej od naszego stolika to on nalegał, żeby ściąć tam, gdzie wcześniej, do tego zmienił pozycję i siadł na wprost okien też także mnie. Gdy wychodziłam z kolacji, to mijałam się z nim i centralnie zjechał mnie wzrokiem, tak się dziwnie popatrzył. 

Czy ktoś mi może pomóc, co ja mam zrobić z tym chłopakiem, czekać, odpuścić, zagadać nie wiem i co on ma na myśli, robiąc takie coś? Podoba mi się bardzo i nie chciałbym Tego zostawiać, ale nie jestem za chętna już do prawie 5-miesięcznego czekania

Mam ataki złego samopoczucia, tzn. czuje ból psychiczny, tak jakby bolała mnie dusza
Mam ataki złego samopoczucia, tzn. czuje ból psychiczny, tak jakby bolała mnie dusza, towarzyszą pragnienie odebrania sobie życia (lub samookaleczenia się). A taki stopniowo rosną, maleją, znowu rosną, po jakimś czasie jest lepiej i za kilka dni znowu ta sama sytuacja czy to może być depresja? Jeśli nie to, co to może być? Dodam, że biorę leki i nic nie pomaga.
Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się.
Witam, mam 16 lat, od 4 klasy podstawówki zmagam się z samookaleczaniem. Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się. Najmniejsze sytuacje doprowadzają mnie do płaczu i braku chęci do życia. Zdarzają się też zmiany osobowości np. z nieśmiałej i pomocnej zmieniam się we wredną i niepomocną. Czasem tracę też chęci do życia, tak po prostu, myślę sobie, że to wszystko nie ma sensu i nic mi się nie uda. Nawet niewielkie słowa prowadzą do zmiany mojej własnej samooceny, także żarty. Co to może być, czy ktoś może mi pomóc?
Moja córka bardzo emocjonalnie reaguje na błahe (z perspektywy rodzica) problemy
Witam Mam problem córka. Moja córka ma 8 lat, chodzi do szkoły, jest radosnym dzieckiem, intelektualnie bardzo rozwinięte, nigdy nauczyciele nie zgłaszali problemów. Jest uczynna, raczej spokojna. Mamy ze sobą dobry kontakt. Jednakże są sytuacje które mnie niepokoją. W sytuacji gdy stanie się coś złego/stresującego córka kuli się, płacze i nie chce powiedzieć co się stało. To najczęściej są błahe problemy, przynajmniej ja to tak odbieram. Gdy płacze pytam się jej czemu płacze, ona nie odpowiada tylko przytula się mocno. Gdy się przytula wtedy się uspokaja. Ale i tak rzadko kiedy uzyskuje odpowiedz. Generalnie ja zgaduje o co chodzi a ona kiwa głową. Sytuację nie zdarzają się często, Ale jednak są i trochę mnie to niepokoi. Nie wiem czy są to jakieś stany lękowe czy napady strachu. Dodam że córka bardzo nie lubi gdy się na nią krzyczy. Unikamy tego bo wtedy wpada w płacz wręcz taki lekowy. Gdy zrobi coś źle to po prostu jej tłumacze i rozmawiam. Nie wiem czy przesadzam czy mam się o do martwić. Czy wybrac się z córką na jakieś zdjęcia radzenia sobie z emocjami ....
Pomoc w zrozumieniu diagnozy dziecka
Dzień dobry nie bardzo rozumiem co to oznacza w diagnozie u 7latka "Sprawność intelektualna kształtuje się na poziomie powyżej pogranicza niepełnosprawności intelektualnej" bardzo bym prosiła o odp dziękuję
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.