30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Zmaganie z niską samooceną i samotnością w zespole Aspergera - utrata wsparcia online

Nienawidzę samego siebie mam Aspergera i nigdy nie byłem w związku, dzisiaj urwałem kontakty ze znajomymi z discorda który miałem kontakt przez 8 lat, ponieważ chciałem być zaakceptowany z całej swojej przeszłości, ponieważ byłem zmęczony i nie spałem 2 dni pod rząd oraz mętlik myśli w głowie
User Forum

Kuba G.

3 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Kuba, bardzo mi przykro, że tak się czujesz. Wygląda na to, że przechodzisz teraz przez kryzys emocjonalny i warto, żebyś poprosił o pomoc np. psychologa lub kogoś bliskiego, kto mógłby Cię wysłuchać bez oceniania. Pamiętaj, że to że się tak czujesz nie definiuje Twojej wartości. Pozdrawiam Cię,

 

Justyna Bejmert

psycholog

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry, 

zmęczenie, brak snu i mętlik myśli w głowie potrafią bardzo zniekształcić to, jak widzimy siebie i swoje relacje. Decyzje podejmowane w takim stanie często są bardziej wyrazem wyczerpania niż tego, kim naprawdę jesteśmy.

To, że ma Pan Aspergera i że nigdy nie był w związku nie określa Pana wartości. 

Pisze Pan, jakby bardzo potrzebował akceptacji i ulgi, a zamiast tego został Pan sam z poczuciem odrzucenia, i to bardzo boli. Może jest jakaś bliska osoba, z którą mógłby Pan porozmawiać o tym co teraz przeżywa? Dobrze, aby nie był Pan z tym sam.

Pozdrawiam 

Weronika Jeka

3 miesiące temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Bardzo mi przykro, że jest Panu tak trudno. To, co Pan opisuje, brzmi jak moment skrajnego przeciążenia, długotrwałe zmęczenie, brak snu i natłok myśli mogą bardzo zniekształcać obraz siebie i prowadzić do gwałtownych decyzji, które nie wynikają z prawdy o Panu, lecz z wyczerpania. Posiadanie zespołu Aspergera nie czyni Pana gorszym ani „niezdolnym” do relacji. Jest to inny sposób przeżywania i reagowania na świat. 

Ból i nienawiść do siebie są sygnałem, że przekroczone zostały Pana granice, a nie dowodem na to, kim Pan jest. 

3 miesiące temu
Joanna Pelczarska

Joanna Pelczarska

Dzień dobry,

zespół Aspergera nie definiuje tego kim jesteś, ani nie określa Twojej wartości jako człowieka. 

Zbyt mała ilość snu znacząco wpływa na myślenie, regulację emocji i podejmowanie decyzji, a natłok myśli dodatkowo to nasila. W takim stanie bardzo łatwo o impulsywne działania i surową ocenę samego siebie.

Jeśli do tej pory nie korzystałeś z profesjonalnej pomocy, warto rozważyć rozmowę z psychologiem (w szkole lub poza nią) aby móc bezpiecznie opowiedzieć o tym, co przeżywasz. Jeżeli na ten moment trudno Ci zaufać specjaliście, być może w Twoim otoczeniu jest choć jedna osoba, z którą mógłbyś szczerze porozmawiać i nie zostawać z tym wszystkim sam.

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna Pelczarska

psycholog

3 miesiące temu
Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Dzień dobry,

 

to co Pan napisał brzmi jak moment ogromnego przeciążenia, a nie jak „prawda" o Panu.

Widzę u Pana kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze ogromną potrzebę bycia zaakceptowanym takim, jaki Pan jest, z całą swoją historią. To bardzo ludzka potrzeba. Po drugie ma Pan zdolność do tworzenia relacji. Osiem lat kontaktu to nie jest nic. To znaczy, że potrafi Pan być w więzi. Po trzecie zauważył Pan, że coś jest nie tak i to nazwał. To już jest sygnał, że gdzieś w środku jest chęć ratowania siebie.

Bardzo zachęcam Pana też do rozmowy z psychologiem, najlepiej kimś kto pracuje z osobami w spektrum. Nawet kilka spotkań może pomóc uporządkować ten chaos, zrozumieć co się z Panem dzieje i znaleźć sposób na relacje.

 

Pozdrawiam serdecznie
Iza Bonarowska 

Psycholog

 

3 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

jest Pan w stanie silnego przeciążenia emocjonalnego i fizycznego. Brak snu, chaos w myślach i poczucie odrzucenia bardzo nasilają samokrytykę i impulsywne decyzje, takie jak zerwanie kontaktów. To nie świadczy o tym, że jest Pan „zły” czy bezwartościowy.

 

Asperger i brak związku nie definiują Pana wartości. Nienawiść do siebie zwykle wynika z długotrwałego braku akceptacji, a nie z tego, kim Pan jest. Najważniejsze teraz to nie podejmować kolejnych radykalnych decyzji i zadbać o podstawy, szczególnie sen.

 

Zdecydowanie zalecam pilną konsultację z psychologiem, a jeśli objawy są bardzo nasilone, także z psychiatrą. To realna pomoc w uporządkowaniu myśli i zmniejszeniu cierpienia. Nie musi Pan z tym być sam.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Panie Jakubie,
to, co Pan opisuje, wskazuje na bardzo silne przeciążenie emocjonalne i psychiczne. Poczucie nienawiści do siebie, nagłe zerwanie ważnych relacji, bezsenność i chaos myśli są sygnałami, że warto zaopiekować się "sobą", a nie są one wynikiem Pana „słabości”. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest, aby nie zostawać z tym samemu i skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą, którzy mogą pomóc to bezpiecznie uporządkować. Jeśli poczuje Pan, że sytuacja Pana przerasta lub pojawia się zagrożenie dla Pana bezpieczeństwa, proszę pilnie sięgnąć po pomoc. 

Telefony i miejsca wsparcia: 

https://rops.poznan.pl/files/2025-kryzysownik-ekran_5.pdf?utm_source=kryzysownik-button-2&utm_medium=kryzysownik-strona-www-2&utm_campaign=kryzysownik

 

NFZ Centra Zdrowia Psychicznego: https://www.gov.pl/web/zdrowie/centra-zdrowia-psychicznego

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

3 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z konfliktem z przyjaciółką z powodu nieporozumienia
dzień dobry mam na imie Aniela mam 14 lat niedawno dostałam wiadomość od mojej przyjaciółki że nie chce mieć ze mną kontaktu bo wygadałam się co się dzało na obozie 2 lata temu nie mam za wiele znajomych i jestem pewna że nikomu tego nie powiedzałam a przynajmnej tak myśle teraz ona chce się ze mną spotkać to wyjśnić a ja się bardzo boje tego .
Samotność dziecka i odrzucenie przez rówieśników, proszę o pomoc.
Dziecko płacze, że nie ma koleżanek w szkole , często boli ją brzuch, są sytuacje, w których z płaczem idzie do szkoły. Czuje się odrzucona przez klasę, jedynie kilku chłopców się z nią bawi. Tak mówi, chodzi przygnębiona. Widać smutek w oczach, jak mówimy o szkole. Wychowawczyni nie widzi problemu twierdząc, że dzieci czasem tak mają, że nie chcą się z kimś bawić, jednak w tej sytuacji jest to nagminne. Jak tylko się zbliży, żeby pogadać, mówią odsuń się, ale jak któraś z nich płacze, ona podchodzi i pyta, co się stało, przytula, pomaga . Mimo to następnego dnia znowu ją odsuwają. Bywają dni, że płacze i mówi, że nie chce do szkoły chodzić. Co robić, jak jej pomóc?
Czuję, że jestem bardzo wrażliwa i żyję ze stresem na codzień, przez co mam nawyk skubania skóry, paznokci, bujania się na krześle. Nie wiem czy mam wskazania do terapii? Nie chcę kogoś angażować bezpodstawnie.
Dzień dobry, szczerze mówiąc nie wiem jak zacząć tę wiadomość (może być to trochę specyficzne), ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad nawykami, które mam odkąd byłam dzieckiem. Od wielu lat zmagam się z powracającym "skubaniem" ust czy paznokci albo skórek wokół nich. Próbowałam już kilkukrotnie się ich wyzbyć, ale szczerze mówiąc, nic nie działa. Czasem nie zdaję sobie sprawy, że to robię, np. w trakcie czytania. Podobnie było z "bujaniem" się do przodu i tyłu podczas siedzenia, chociaż ostatnio zdarza się to rzadziej albo z potrzebą chodzenia w kółko w pokoju, kiedy czymś się stresuję. Dodam, że jestem w wieku nastoletnim i chcąc, nie chcąc muszę przyznać, że jestem dosyć wrażliwa? Bardzo mocno przeżywam emocje i stres towarzyszy mi niemal codziennie. Nie pomaga w tym fakt, że jestem raczej zamknięta w sobie i otwieranie czy nawiązywanie relacji nie jest dla mnie czymś prostym. Czasem odnoszę wrażenie, że potrafię porozmawiać z bardzo małym gronem osób, chociaż i wtedy jest to trudne, gdyż nie chcę zabrzmieć dziwnie ze względu na swoją pamięć do nwm "dziwnych" szczegółów. Ta dosyć długa wypowiedź miała zobrazować trochę to jak wygląda moja sytuacja. Chciałabym pójść do specjalisty, w związku z tym, co napisane jest wyżej, aczkolwiek nie jestem pewna czy mam ku temu wskazania. Nie chcę bowiem i trochę boję się, że zaangażuje w to osoby wokół mnie, a później okaże się, że było to bezpodstawne. Dziękuję za każdą odpowiedź
Trudność w rodzicielstwie, pobudzony 7-latek - proszę o pomoc
Dzień dobry. Mam w domu bardzo żywego 7 latka. Pani w przedszkolu nie dawała sobie z nim rady. Nie słuchał Pani, zachowywał się, jak 3 latek, a nie jako 6 letnie dziecko. W domu wcale nie jest lepiej. Nie skupia się, nie wykonuje poleceń, a jak już wykonuje to trzeba mu milion razy prosić. Wpada w szał, jak coś jest nie po jego myśli, denerwuje się. Oczywiście są dni ciszy, ale większość to dni, że ciągle muszę na niego krzyknąć, bo dobre słowa nie pomagają. W domu panuje napięta atmosfera pomiędzy rodzicami i pomiędzy rodzicami i dziadkami, proszę o pomoc, jak sobie radzić z takim dzieckiem ? Mam coraz mniej sił i cierpliwości do niego.
Czy psychoterapia pomoże mi w zakończeniu relacji? Psycholog już nie pomaga
Czy jeśli męczę się w swojej relacij z "przyjacielem" powinnam iść do terapeuty? Nie umiem jej zakończyć, zauważam, że psycholog to już za mało.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.