
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież
- Zmaganie z niską...
Zmaganie z niską samooceną i samotnością w zespole Aspergera - utrata wsparcia online
Kuba G.
Justyna Bejmert
Cześć Kuba, bardzo mi przykro, że tak się czujesz. Wygląda na to, że przechodzisz teraz przez kryzys emocjonalny i warto, żebyś poprosił o pomoc np. psychologa lub kogoś bliskiego, kto mógłby Cię wysłuchać bez oceniania. Pamiętaj, że to że się tak czujesz nie definiuje Twojej wartości. Pozdrawiam Cię,
Justyna Bejmert
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Weronika Jeka
Dzień dobry,
zmęczenie, brak snu i mętlik myśli w głowie potrafią bardzo zniekształcić to, jak widzimy siebie i swoje relacje. Decyzje podejmowane w takim stanie często są bardziej wyrazem wyczerpania niż tego, kim naprawdę jesteśmy.
To, że ma Pan Aspergera i że nigdy nie był w związku nie określa Pana wartości.
Pisze Pan, jakby bardzo potrzebował akceptacji i ulgi, a zamiast tego został Pan sam z poczuciem odrzucenia, i to bardzo boli. Może jest jakaś bliska osoba, z którą mógłby Pan porozmawiać o tym co teraz przeżywa? Dobrze, aby nie był Pan z tym sam.
Pozdrawiam
Weronika Jeka
Anna Szczypiorska
Bardzo mi przykro, że jest Panu tak trudno. To, co Pan opisuje, brzmi jak moment skrajnego przeciążenia, długotrwałe zmęczenie, brak snu i natłok myśli mogą bardzo zniekształcać obraz siebie i prowadzić do gwałtownych decyzji, które nie wynikają z prawdy o Panu, lecz z wyczerpania. Posiadanie zespołu Aspergera nie czyni Pana gorszym ani „niezdolnym” do relacji. Jest to inny sposób przeżywania i reagowania na świat.
Ból i nienawiść do siebie są sygnałem, że przekroczone zostały Pana granice, a nie dowodem na to, kim Pan jest.
Joanna Pelczarska
Dzień dobry,
zespół Aspergera nie definiuje tego kim jesteś, ani nie określa Twojej wartości jako człowieka.
Zbyt mała ilość snu znacząco wpływa na myślenie, regulację emocji i podejmowanie decyzji, a natłok myśli dodatkowo to nasila. W takim stanie bardzo łatwo o impulsywne działania i surową ocenę samego siebie.
Jeśli do tej pory nie korzystałeś z profesjonalnej pomocy, warto rozważyć rozmowę z psychologiem (w szkole lub poza nią) aby móc bezpiecznie opowiedzieć o tym, co przeżywasz. Jeżeli na ten moment trudno Ci zaufać specjaliście, być może w Twoim otoczeniu jest choć jedna osoba, z którą mógłbyś szczerze porozmawiać i nie zostawać z tym wszystkim sam.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Pelczarska
psycholog
Iza Bonarowska
Dzień dobry,
to co Pan napisał brzmi jak moment ogromnego przeciążenia, a nie jak „prawda" o Panu.
Widzę u Pana kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze ogromną potrzebę bycia zaakceptowanym takim, jaki Pan jest, z całą swoją historią. To bardzo ludzka potrzeba. Po drugie ma Pan zdolność do tworzenia relacji. Osiem lat kontaktu to nie jest nic. To znaczy, że potrafi Pan być w więzi. Po trzecie zauważył Pan, że coś jest nie tak i to nazwał. To już jest sygnał, że gdzieś w środku jest chęć ratowania siebie.
Bardzo zachęcam Pana też do rozmowy z psychologiem, najlepiej kimś kto pracuje z osobami w spektrum. Nawet kilka spotkań może pomóc uporządkować ten chaos, zrozumieć co się z Panem dzieje i znaleźć sposób na relacje.
Pozdrawiam serdecznie
Iza Bonarowska
Psycholog
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
jest Pan w stanie silnego przeciążenia emocjonalnego i fizycznego. Brak snu, chaos w myślach i poczucie odrzucenia bardzo nasilają samokrytykę i impulsywne decyzje, takie jak zerwanie kontaktów. To nie świadczy o tym, że jest Pan „zły” czy bezwartościowy.
Asperger i brak związku nie definiują Pana wartości. Nienawiść do siebie zwykle wynika z długotrwałego braku akceptacji, a nie z tego, kim Pan jest. Najważniejsze teraz to nie podejmować kolejnych radykalnych decyzji i zadbać o podstawy, szczególnie sen.
Zdecydowanie zalecam pilną konsultację z psychologiem, a jeśli objawy są bardzo nasilone, także z psychiatrą. To realna pomoc w uporządkowaniu myśli i zmniejszeniu cierpienia. Nie musi Pan z tym być sam.
Pozdrawiam serdecznie,
Weronika Wardzińska
Daria Składanowska
Dzień dobry Panie Jakubie,
to, co Pan opisuje, wskazuje na bardzo silne przeciążenie emocjonalne i psychiczne. Poczucie nienawiści do siebie, nagłe zerwanie ważnych relacji, bezsenność i chaos myśli są sygnałami, że warto zaopiekować się "sobą", a nie są one wynikiem Pana „słabości”. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest, aby nie zostawać z tym samemu i skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą, którzy mogą pomóc to bezpiecznie uporządkować. Jeśli poczuje Pan, że sytuacja Pana przerasta lub pojawia się zagrożenie dla Pana bezpieczeństwa, proszę pilnie sięgnąć po pomoc.
Telefony i miejsca wsparcia:
NFZ Centra Zdrowia Psychicznego: https://www.gov.pl/web/zdrowie/centra-zdrowia-psychicznego
Pozdrawiam,
Składanowska Daria

Zobacz podobne
Witam, jestem 16-letnią dziewczyną i od jakiegoś czasu mam dość dziwną dla mnie sytuację, która mi się zdarzyła już czwarty raz i chciałabym się upewnić, czy to może być związane ze stresem albo innymi czynnikami. Czasami budzę się w nocy i odczuwam uciążliwy niepokój, ucisk i dziwne poczucie lęku, jakbym zaczęła się czegoś obawiać. Trudno jest mi przy tym się uspokoić i ten "lęk" mi mija, dopiero jak uda mi się znowu zasnąć. Jeżeli chodzi o stres - odczuwam go prawie przez cały czas i to już od dawna, z reguły jestem bardzo zmęczoną osobą i właściwie to rzadko kiedy czuję się dobrze przez ilość bodźców. Mówię o tym, bo mam wrażenie, że to może być czynnik związany z moim problemem, nie mam jak otrzymać pomocy psychologicznej, dlatego piszę o tym na forum, żeby dowiedzieć się, czy mam czegoś się bać.
Jak wygląda szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży? Jak spędza się tam czas ?

