Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nastolatka zmęczona życiem, szkołą i konfliktami w rodzinie oraz z przyjaciółką – myśli samobójcze i brak wsparcia w szukaniu pomocy

Treść wrażliwa
Tak bardzo mam wszystkiego dość i nie mam ochoty żyć dalej, jestem zmęczona szkołą wracam do domu i nie mam siły na nic, nie chce mi się sprzątać w pokoju ale pomagam mamie, nie chce mi się uczyć, jestem uzależniona od telefonu czuje się z tym bardzo źle ale nie umiem inaczej.. moja była przyjaciółka stara się żeby naszarealacja była taka jak kiedyś, nie wiem jak to powiedzieć ale bardzo jestem do niej zdystansowana, nie lubię jej, ona nie angażowała się w naszą przyjaźń na palcach jednej ręki mogę policzyć ile zaproponowała spotkań , w szkole próbuje do mnie gadać ale odpowiadam krótko albo przytakuje i uśmiecham się, nie widzi tego że nie chce z nią rozmawiać, chciałam powiedzieć jej co o tym wszystkim myślę ale moja mama powiedziała że lepiej nie bo w szkole będzie bardzo niezręcznie po tym. Mam super relacje z mamą ale czasami mnie ignoruje albo to co mówię np. mówię jej o czymś a mama to ignoruje ale jak powiem o tym drugi raz ale przy większym gronie to jest duża szansa że coś odpowie albo odwrót, ignoruje mnie przy innych. Relacja z moja młodsza siostra bardzo mnie wkurza i dołuje, jest bardzo nie miła ale mama tego nie widzi ALE gdy na jestem nie miła bo wcześniej coś złego powiedziała to mama zwraca mi uwagę i mówi że jestem dla niej niemiła i powinnam sie poprawić... Kiedy ja próbuję, proszę mi uwierzyć że naprawdę chce ale ja nie umiem kiedy ona robi coś niemiłego. Czuje się bardzo źle psychicznie ,czuję pustkę i samotność , moje myśli gnębią mnie i czasami mam myśli o popełnieniu samobójstwa a tego bardzo nie chce. Chciałam pójść do psychologa, powiedziałam mamie ale temat ucichł i poszedł w niepamięć , moja mama boi się psychologa i opinie innych na wsi,,co powiedzą ludzie jeśli dowiedzą się że chodzisz do psychologa ? Pomyślała że jesteś walnięta a ja ze nie umiem wybierać dzieci i wgl patologia"coś w tym stylu, szukałam czegoś online ale nie znalazłam , na telefon zaufania nie potrafię zadzwonić bo to temat wrażliwe i płacze a wtedy.gardło.mnie.boli
Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Pani Karolino,
z tego co Pani napisała wnioskuję, że Pani cierpienie osiągnęło punkt, w którym myśli o rezygnacji stają się jedyną dostępną formą ucieczki przed paraliżującym zmęczeniem i poczuciem osamotnienia. Takie myśli są bardzo silnym sygnałem alarmowym informującym o tym, że obecne koszty emocjonalne, jakie Pani ponosi, znacznie przewyższyły Pani aktualne zasoby radzenia sobie. To, że w głębi duszy nie chce Pani tych myśli, jest kluczową informacją – pokazuje to, że nie brakuje Pani chęci do życia, a jedynie sił do znoszenia obecnego bólu, który wydaje się nie do wytrzymania.

Bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tymi sygnałami sama, ponieważ w stanie tak wysokiego napięcia nasza ocena sytuacji bywa zniekształcona przez poczucie beznadziei. Proszę spróbować raz jeszcze porozmawiać z mamą, tłumacząc, że profesjonalna pomoc psychologiczna nie jest kwestią „opinii sąsiadów”, ale Pani podstawowego bezpieczeństwa i zdrowia. Jeśli płacz i ból gardła uniemożliwiają Pani rozmowę telefoniczną, proszę skorzystać z dostępnych czatów tekstowych dla osób w kryzysie (np. na stronie 116111.pl), gdzie może Pani pisać o swoich myślach we własnym tempie. Spotkanie ze specjalistą pozwoli Pani odzyskać poczucie wpływu na swoje życie i wspólnie wypracować strategie, które odciążą Panią z tego ogromnego ciężaru.
Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Rozumiem, że czujesz się bardzo przytłoczona i samotna i jest to ważne, że o tym mówisz i szukasz pomocy, bo to pierwszy krok do zmiany. Masz prawo czuć się zmęczona i nie jesteś sama w tym wszystkim. Istnieją bezpieczne, anonimowe sposoby na wsparcie, nawet bez rozmowy z mamą czy dzwonienia.

Możesz skorzystać z platformy "Życie warte jest rozmowy" (zwjr.pl), gdzie anonimowo piszesz wiadomość do specjalisty, a odpowiedź przychodzi w ciągu 3 dni, bez telefonu czy kamerki. To idealne na kryzysy samobójcze i poczucie pustki, działa całodobowo i bezpłatnie. Na stronie Rzecznika Praw Dziecka jest też czat internetowy pod 800 12 12 12 i nie wymaga logowania, jest dyskretny i dostępny 24/7.

Telefon 116 111 to bezpłatna, anonimowa linia dla dzieci i młodzieży, gdzie konsultanci słuchają bez oceniania, nawet o uzależnieniu od telefonu czy relacjach z rodziną. Jeśli gardło boli od płaczu, zacznij od pisania na czacie, połączenie nie widać na rachunku. Inny numer to 800 12 12 12 z wsparciem psychologicznym dla nastolatków.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Karolino,

To, co Pani opisujesz, to stan wyczerpania i osamotnienia, który wymaga pilnej uwagi i profesjonalnego wsparcia. Poczucie pustki oraz pojawiające się myśli samobójcze są sygnałem, że Twoje zasoby emocjonalne zostały wyczerpane, a sytuacja domowa – w której czujesz się niesłyszana przez mamę i niesprawiedliwie traktowana w relacji z siostrą – tylko ten stan pogłębia.

Lęk mamy przed opinią otoczenia na wsi jest bolesną barierą, ale Twoje życie i zdrowie psychiczne są ważniejsze niż jakiekolwiek plotki. Skoro rozmowa o psychologu „ucichła”, warto podjąć ją jeszcze raz, tym razem kładąc nacisk na powagę Twojego stanu, lub samodzielnie poszukać pomocy, do której masz prawo.

Jeśli bariera gardła uniemożliwia rozmowę telefoniczną, proszę skorzystać z czatu tekstowego na stronie 116111.pl lub napisać wiadomość do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę – tam można uzyskać pomoc w formie pisemnej. Karolinko, w szkole również masz prawo udać się do psychologa lub pedagoga, którzy są zobowiązani zachować dyskrecję i pomóc w rozmowie z rodzicami. Co do relacji z byłą przyjaciółką – masz pełne prawo do stawiania granic; nie musisz zmuszać się do bliskości z kimś, kto zawiódł, tylko po to, by uniknąć niezręczności. Proszę nie zostawaj z tym sama, pomoc jest dostępna i zasługujesz na to, by znów poczuć chęć do życia.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


to, ile Pani dźwiga, brzmi bardzo ciężko - i bardzo ważne, że Pani o tym napisała. To, że pojawiają się myśli samobójcze i czuje Pani pustkę, to sygnał, żeby nie zostawać z tym samej. Proszę powiedzieć o tym zaufanej osobie dorosłej (np. mamie, przyjacielem itp.).

 

Jeśli jest bardzo źle albo czuje Pani zagrożenie, proszę zadzwonić pod 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży) albo w nagłym kryzysie 112. Jeśli rozmowa przez telefon jest za trudna, 116 111 ma też wsparcie online.

(https://www.gov.pl/web/zdrowie/pomoc-psychologiczna)

To, że prosi Pani o pomoc, pokazuje dużo siły. Pani nie musi przez to przechodzić sama.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy proces diagnostyczny na NFZ bez diagnozy po 8 miesiacach i kilku wizytach przebiega prawidlowo?
Chciałbym prosić o ocenę czy mój proces diagnostyczny przebiega w prawidłowy sposób. W marcu tego roku, po wielu trudnych latach, postanowiłem poszukać pomocy w pewnym katowickim ośrodku. Są to wizyty w ramach NFZ, ponieważ na prywatną pomoc niestety mnie nie stać. Obecnie mamy sierpień, a moja kolejna wizyta wyznaczona jest na listopad. Wówczas minie 8 miesięcy od momentu, gdy zgłosiłem się do tego ośrodka. Niestety, cały czas pozostaję bez postawionej diagnozy, nie mówiąc już o terapii. Do tej pory miałem 4 półgodzinne spotkania z 3 różnymi osobami. Zliczyłem 4 [sic] wstępne, niepotwierdzone sugestie diagnozy. Chciałbym dowiedzieć się czy taka jest rzeczywistość procesu diagnostycznego w ramach NFZ? Czy może jednak jest coś nie tak z ośrodkiem, do którego uczęszczam i może powinienem podjąć w tej sprawie jakieś kroki.
Nie potrafię płakać, pomimo dużej potrzeby - czuję blokadę, co robić?
Od jakiegoś czasu nie potrafię płakać. Całkowicie sie zablokowałam na płacz czy to z bólu, smutku, z radości... Łzy napływają mi do oczu i tyle, włącza się coś na zasadzie znieczulicy... Zauważyłam to u siebie podczas zwykłego oglądania filmów( zawsze pierwsza się wzruszałam) i nagle to ustało. Moj mąż wylądował teraz w szpitalu, było z nim bardzo źle, a ja wiecznie z kamienną twarzą. Czuję, że jest mi potrzebne wyładowanie emocji płaczem, że zeszłoby ze mnie to ciśnienie, ale nie potrafię, nawet na siłę. Świadomość tej blokady mnie przytłacza. Poza tym, obawiam się, co powiedzą inni na myśl, że nie rusza mnie choroba Męża. Co jest ze mną nie tak??
Jak sobie poradzić i opanować rozdarcie wewnętrzne
Jak sobie poradzić i opanować rozdarcie wewnętrzne po usłyszeniu od żony "żądam rozwodu" z dnia na dzień?
Jak poradzić sobie po zerwaniu i naprawić swoje zachowanie w relacji?
Hej! Jestem młodą dziewczyną, która jest świeżo po zerwaniu. Mój związek od początku nie był idealny. Początkowo mój partner potrzebował pewności, wtedy dałam z siebie 100%, później ją odzyskał, ale ja straciłam. Dodatkowo bliskie osoby sugerowały mi, że to nie jest chłopak dla mnie. Jestem osobą, która bardzo mocno oddziałuje z opinią bliskich mi osób, wierzę w ich intuicję, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Miałam bardzo ciężki rok, w którym zatraciłam siebie oraz zaniedbałam relacje z moim chłopakiem. Ciągle wmawiałam mu, że jest niewystarczający, choć z perspektywy czasu nie zachowywał się źle w stosunku do mnie, po prostu oczekiwałam czegoś innego. Stałam się mocno ofensywna i wybuchowa, dosłownie w sekunde jedno słowo było w stanie mnie podpalić. Nie poznawałam wtedy siebie. Przedrzeźniałam, naśmiewałam się i byłam bardzo nieczuła. Po wszystkim czułam i nadal czuje ogromne wyrzuty sumienia, usłyszałam, że mój były się mnie boi i że jestem nieobliczalna. Nie mogę sobie z tym poradzić, bo tak naprawde to pojawiło się w ciągu półtora roku 4 razy i 5 ten ostatni raz był najsilniejszy i spowodował decyzje o rozstaniu. Strasznie mi przykro, że tak go skrzywdziłam, nie moge sobie tego wybaczyć i uważam, że nie zasługuje na miłość. Czy mogę jeszcze coś zrobić, żeby naprawić moje zachowanie?
Jak radzić sobie z brakiem zaufania w związku po zdradzie wcześniejszego partnera?
Jestem mężatką. Od jakiegoś czasu podejrzewam męża że mnie zdradza lub interesuje się innymi kobietami. Mam przeczucie... Nie daje mi ku temu żadnych powodów. Jest ze mną w stałym kontakcie kiedy jest w pracy, dba o mnie, daje mi dostęp do swojego telefonu czy komputera. Sam był zdradzony przede mną, jego była dziewczyna z którą był 7 lat zdradzała go od jakiegoś czasu. Zbierał się po tym rok po czym poznał mnie. Jesteśmy już 6 lat razem i 1 rok po ślubie a ja nie potrafię mu zaufać, chociaż wiem że nie mam powodów żeby tego nie robić. Myśli, że ogląda inne kobiety w internecie, czy że z kimś pisze, porównuje mnie albo się z kimś spotyka nie dają mi spokoju. Rozmawiamy o tym, on wszystkie moje wątpliwości racjonalnie wyjaśnia. Sama nie wiem... Ciężko mi z tym, mam już dosyć takich myśli i wyobrażeń... Coraz częściej myślę o rozstaniu tylko i wyłącznie dlatego że sama się męczę.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!