Left ArrowWstecz

Jak żyć z osobą toksyczną?

Jak żyć, bądz jak sobie poradzić w życiu codziennym z osobą "toksyczną", która nas ciągle blokuje i podcina skrzydła, znęca się psychicznie a czasem i fizycznie, jak wyjść z takiego otoczenia?
User Forum

Gosia

mniej niż godzinę temu
Agnieszka Matusiak

Agnieszka Matusiak

Najpierw warto przyjrzeć się waszej relacji , kto to jest,  dlaczego uważa Pani , że jest to osobą toksyczna co konkretnie robi i w jaki sposób Panią krzywdzi . Czy da się, jest to w ogóle możliwe postawić jej jakieś granice , asertywnie porozmawiać i wytłumaczyć , że jej zachowania są  bolesne i dla Pani szkodliwe . Jeśli jest to przemoc fizyczna czy psychiczną należy się bronić czy przez uruchomienie procedur prawnych czy uniknianie tej osoby, a nawet wycofanie się zupełnie z tej relacji. Można zbudować plan i przygotować się do tego w czasie , jeśli Pani życie nie jest zagrożone. Myślę, że psychoterapeuta mógłby być pomocny w tych działaniach i terapia mogłaby dać Pani wsparcie i konkretne narzędzia żeby sobie poradzić z tą trudna sytuacją. Powodzenia Agnieszka Matusiak

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Pani Gosiu wyjście z takiej relacji często bywa trudne, ponieważ oprócz przywiązania i innych zależności są także mechanizmy, które “trzymają” nas przy takiej osobie. Jednak to co jest teraz najważniejsze to zapewnienie Pani bezpieczeństwa, czy ma Pani kogoś bliskiego, kto może Panią wesprzeć, zapewnić bezpieczne miejsce, pomóc w sytuacjach kryzysowych? Jeśli tak proszę się skontaktować z taką osobą, jeśli będzie to konieczne proszę dzwonić po policję lub inne służby w celu ochronienia siebie. Wyjście z takiego otoczenia jest możliwe, chętnie pomogę Pani w podjęciu walki o siebie! Proszę zadbać o siebie ;) Pozdrawiam, Lidia Kotarba

3 lata temu
Arkadiusz Parker

Arkadiusz Parker

Dzień dobry, 

czytam o tym, że z jednej strony pyta Pani jak żyć z taką osobą,  a z drugiej jak wyjść z takiego otoczenia. Pomocny byłby kontakt z psychoterapeutą_taką w formie regularnych spotkań,  podczas których mogłaby Pani zastanowić się wspólnie i zrozumieć czego Pani potrzebuje, co jest dla Pani ważne,  a także co utrudnia uwolnienie się z toksycznej relacji i zadbanie o siebie. Jakie są przyczyny tkwienia w relacji , w której Pani czuje, że ktoś podcina Pani skrzydła, blokuje i stosuje przemoc - wg mnie to istotne do zrozumienia kwestie,  by móc w późniejszym czasie czuć się w miarę dobrze z sobą i podjętymi decyzjami. Wraz z psychoterapeutą_taką będzie Pani mogła zbadać te obszary i być może ruszyć dalej. 

Pozdrawiam 

Arkadiusz Parker 

3 lata temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Dzień dobry,  

W sytuacji jaką opisała Pani pomocny byłby kontakt ze specjalistą podczas których uświadomiłaby Pani sobie co jest dla Pani najlepszym rozwiązaniem. Istotne jest skupienie się na sobie, zrozumienie, że mamy wpływ tylko na własne życie i nie zmienimy innych dookoła. Dlatego swoją energię warto przenieść z partnera na samą siebie.

Pozdrawiam.

3 lata temu
Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Dzień dobry, 

Wyobrażam sobie, że znalazła się Pani w bardzo trudnej sytuacji.  Dobrze, że Pani zauważa i nazywa  toksyczne zachowania. Odejście z relacji wymaga odwagi i ogromnego wysiłku. Warto zadbać o wsparcie dla siebie i przyjąć pomoc, jeśli jej Pani potrzebuje. Proszę zadbać o swoje bezpieczeństwo. 

Można skorzystać z konsultacji ze specjalistą/tką, aby zadbać o siebie teraz i o tworzenie relacji w ogóle. 

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

Klaudia 

2 lata temu
Krzysztof Zaniewski

Krzysztof Zaniewski

Pani Gosiu,

warto jest odpowiedzieć sobie na pytanie, co powoduje, że jest Pani trudno wydobyć się z takiej relacji. Czy jest to lęk? Jeżeli tak, to czego się Pani boi? A może, jeszcze nie potrafi Pani nazwać tego, co Panią powstrzymuje, i obwinia się Pani za to. Na pewno ma Pani wiele pytań. Zachęcam do poszukiwania odpowiedzi wspólnie ze specjalistą. 

mniej niż godzinę temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Dzień dobry

Przerwanie związku  z osobą, która zaniża nasza samoocenę i stosuje przemoc, często wymaga wsparcia psychoterapeutycznego. Praca z psychoterapeutą może pomoc przezwyciężyć lęk związany z odejściem, odzyskaniem wiary w poukładanie sobie życia na nowo oraz  przepracowaniem traum związanych z przemocą.  

Duże wsparcie i zrozumienie może pani odnaleźć w grupach terapeutycznych, np. w fundacjach.

Na stronie https://cpk.org.pl/jak-sie-wyrwac-z-toksycznych-relacji/ znajdzie pani wiele cennych wskazówek w tym temacie.

Z uszanowaniem

Beata Matys Wasilewska

1 rok temu
Sylwia Anglart

Sylwia Anglart

Dzień dobry,

na początku chciałabym podkreślić, że bardzo ważny jest fakt, że zauważa Pani, że ta relacja nie służy i chciałaby Pani coś z tym zrobić. Będąc w dysfunkcyjnej relacji wpadamy w wiele pułapek psychologicznych, które utrudniają wyjście z aktualnego stanu. Warto, żeby zadbała Pani o wsparcie środowiska- już samo opowiedzenie bliskiej życzliwej osobie o trudnej sytuacji w jakiej się Pani znalazła daje szansę na zyskanie większej pewności i poczucia bezpieczeństwa, że wychodząc z "toksycznej" relacji będzie Pani miała pomocną dłoń.  Jeśli mimo prób wyjścia z danej relacji będzie miała Pani trudność warto skontaktować się ze specjalistą, który pomoże Pani przejść przez ten trudny czas. Życzę dużo spokoju.

Z wyrazami szacunku,

Sylwia Anglart

1 rok temu

Zobacz podobne

Jestem w 10 letnim, toksycznym związku z osobą uzależnioną od alkoholu. Czy nadszedł czas na rozstanie?

Witam wszystkich :)  Zwracam się do was po poradę, doświadczenia i pomoc.  Jestem w toksycznym związku 10 lat. Mój chłopak mnie nie szanuje, olewa, na moje potrzeby i uczucia reaguje ignorancją lub obojętnością. Nie zależy mu na mnie. To, co do mnie mówi, czy piszę, nigdy nie idzie z czynami. Najchętniej woli spędzać czas z kumplami i pić alkohol. Przyznał się w końcu po 10 latach, że jest alkoholikiem i że nie ma szacunku do kobiet. Zatkało mnie. Obecnie studiuje w innym mieście i zadaje się z nowym chłopakiem. Może dlatego chce być szczery? Naprawdę nie wiem. Dlaczego o tym pisze teraz? Bo jest coraz gorzej między nami od tego roku i nie wiem co robić? Rok temu układało się nam w miarę. Widziałam że, mu zależy na mnie i starał się, żebyśmy fajnie spędzali ze sobą na różne sposoby czas. Teraz to katastrofa. Mi oczywiście zawsze na nim zależało, ale ostatnio przestało mi na nim zależeć. Też mi na nim nie zależy i chcę go w końcu zostawić. Przed tym muszę psychicznie się przygotować, w tym momencie oddaliłam się od niego fizycznie i psychicznie, po miesiącu chcę z nim zerwać już na poważnie i jeszcze w tym starym roku zamknąć rozdział. Czy słusznie? 

Żona pisze z innym mężczyzna, poznanym przez grę mobilną. Jak poradzić sobie z kłamstwami i ukrytymi czatami?

Witam, Jestem mężczyzną. 

W małżeństwie jesteśmy z żoną od prawie 15 lat. Ostatnio żona zaczęła pisać wiadomości z innym facetem (poznanym przez grę mobilną). Powiedziała mi, że mają grupę na jednym z komunikatorów i że pisze z jakimś kolegą. Nie przeszkadzało mi to, bo nasz związek opierał się na rozmowie i zaufaniu. 

Od paru tygodni zauważyłem, że ma ukryte czaty z tą osobą. Przyłapałem ją na kłamstwie, miała dzwonić do swojej siostry, ale tak naprawdę dzwoniła do tego faceta. Porozmawialiśmy o tym, powiedziała, że to tylko kolega (traktuje go jak brata), że ma problemy osobiste i chciała mu pomóc. Po rozmowie miała ograniczyć kontakt. Po tygodniu zaczęła znowu z nim pisać przez ukryte wiadomości. Dystansować mnie. Jak zaczyna pisać, a widzi, że idę, szybko odkłada telefon. Wczoraj zauważyłem, że wysyła mu zdjęcia swoje (bardzo mnie to zraniło). Porozmawialiśmy szczerze o tym, powiedziałem, co mnie boli. 

Ona dalej mówi, że to tylko kolega "brat". Żona zapewnia mnie, że mnie tylko kocha, że to pisanie nie ma żadnych podtekstów intymnych, seksualnych. Zawsze sobie mówiliśmy prawdę, teraz się boję, że okłamała mnie w krótkim czasie 2 razy. Czuję, że nie mówi mi całej prawy odnośnie do tego pisania. 

Nie wiem, co robić? Ma przerwać kontakt z tą osobą, co pisze, ale boję się, że znowu na chwilę. Co mam zrobić dalej z nią rozmawiać? Czy czekać na rozwój sytuacji?

Czy umiarkowana depresja może samoistnie minąć? Wahania nastrojów, izolacja, agresja werbalna.

Czy umiarkowana depresja może samoistnie przejść? Osoba nadal pracuje, spotyka się z przyjaciółmi, ma wahania nastrojów. Teraz mówi, że chce być sama i nie wie, co będzie dalej. Powiedziała, że nie kocha mnie ani wszystkiego. Ma też problemy z agresją w mowie, nie umie normalnie wytłumaczyć, tylko w agresji.

Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż
Cześć, mam męża i dzieci i ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż przesyła sobie z byłą koleżanką z pracy zdjęcia nóg z wakacji, jako pocztówki. Podobno to jest śmieszne. Dla mnie niekoniecznie, szczególnie gdy mój mąż przesyła gołe nogi z plaży albo ona gołe nogi, a w ręce trzyma kieliszek wina. Rozmawialiśmy, on twierdzi, że to nic nie znaczy, że to tylko śmieszna zabawa. Powiedziałam mu, że oczekuję, że zakończy tę znajomość . Nie zgodził się. Ustawił znikające wiadomości po 24 h z tego czatu, a po dalszych rozmowach ze mną zmienił kod pin do komórki. Proszę o radę ,jak powinnam się zachować. Co zrobić, aby nie utrzymywał z nią już więcej kontaktu, bo na tym mi zależy. Z góry dziękuję za pomoc.
Praca nad relacją z partnerem - moja nagła chorobliwa zazdrość, agresja, kłamstwo. Co się dzieje, jak temu zaradzić?
Chciałabym zapytać, skąd mogą pochodzić poniżej opisane zachowania czy mam jakieś zaburzenia? Jestem z partnerem od około 2 lat: rok na odległość i rok mieszkając wspólnie. Od początku nasza relacja była dość cieżka i wymagała wiele pracy od nas obojga. On kontrolował, nie ufał, prawdopodobnie zdradzał. (Przyłapany na tinderze i innych mediach społecznościowych). Wydaje się, że od kilku miesięcy mamy złe dni już za sobą, zdecydowałam się z nim zostać i oboje staramy się, żeby relacja funkcjonowała bardzo dobrze. Ostatnio jednak z mojej strony pojawiły się ataki zazdrości/złości. Chorobliwa zazdrość - byliśmy na imprezie i zobaczyłam rozmawiającą z nim i z jego kolegą dziewczynę i tak się zdenerwowałam, aż do niej podeszłam i ja odciągnęłam od nich siłą. Nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale to było takie nagłe ukłucie złości pomieszanej z zazdrością. Impulsywne kłamstwo, żeby poczuł się gorzej - wyszedł na cały dzień z kolegą, mimo że wiedział, że ma przekazać komputer kurierowi pomiędzy 15 a 18. Nie wrócił na czas, kurier był, ale ja się kąpałam i nie otworzyłam mu drzwi. Partnerowi skłamałam, że kurier był, ale nie mógł odebrać przesyłki, bo była na jego dane osobowe i nie mogłam jej wydać ja. Wydało się następnego dnia, bo przyjechał ten sam kurier i powiedział, że po prostu, że nikt mu nie otworzył, a ja następnie wstałam i dramatycznie podeszłam do drzwi jak już wyszedł udając, że chciałam się z nim skonfrontować. Wstyd, poczucie winy. Nie wiem, dlaczego to zrobiłam. Chciałam dać mu nauczkę? Nie wiem... może raczej, że za długo był z kolegą? Sama nie wiem, ale czy może to była taka chęć zemsty, że wyszedł? Może za bardzo chcę go kontrolować? Nie chcę tego robić, chcę, żeby był ze mną bez przymusu. Skąd się biorą takie impulsywne i niemądre zachowania? Jak to kontrolować?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.