Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Skomplikowany związek, życie na dwa fronty - czy to w ogóle ma sens?

Magda

Żyje w dość skomplikowanym związku od 34 lat, jesteśmy zupełnie różni od siebie z partnerem, przez cały ten czas wiedziałam że ma inne potrzeby w życiu. Jest osobą która nielubi się ograniczać w życiu, tzn utrzymywać relacji z innymi kobietami, to czego mi brakowało lub mu niepasuje szuka w innych ale ostatnio skoncetrował się na jednej relacji która spowodowała w zasadzie rozpad naszego związku bo wszystko ma u niej. Na ten mam twierdzi że mnie ko cha o ona jest spełnieniem tego czego szukał we mnie i niechce kończyć tego co zostało miedzy nami. Tylko pytanie jak jest sens życia na dwa fronty, ja i ona. Czy to wogóle ma sens, trzyma nas miłość i nic więcej.

Witaj Magdo:) Z tego co piszesz to wnioskuję że bardzo trudno jest Ci teraz funkcjonować w tej relacji. Zadałabym sobie pytania:

Jakie są moje potrzeby i czy mogę je realizować w tej relacji czy mogę je realizować w innych relacjach? Czy moje potrzeby zmieniły się z czasem i teraz mam inne potrzeby? Czy komunikuje o nich partnera? Jak często rezygnuje ze swoich potrzeb na rzecz potrzeb partnera?  Czy rezygnacja z siebie daje mi coś, jeśli tak to co? Czy moja relacja przypomina mi w jakiś częściach -relację moich rodziców lub moje inne relacje ? Czy mam lęki związane z zakończeniem tej relacji np. lęk przed samotnością, zmianą sposobu życia…Czy te lęki są większe niż sama chęć bycia z tym partnerem? 

Każdy ma potrzeby i tworzymy rożnego  rodzaju relacje np. romantyczne, przyjacielskie, zawodowe itp, aby je zaspokajać. Nie da sie jednak mieć satysfakcjonującej rekacji wyłącznie opartej na zagłuszaniu własnych potrzeb. W zdrowej relacji powinna byc ciągła wymiana dawania i brania - kiedy ta równowaga jest mocno zachwiana zaczynamy czuć się zle , dla każdego moze to oznaczać coś innego. Pamiętaj tez że masz prawo mieć swoje potrzeby i mogą zmieniać się z czasem wraz z rozwojem. 

Zachęcam do rozmowy  z partnerem o Waszych potrzebach - o tych które możecie wspólnie zaspokajać a których nie, da Ci to obraz tego czy ta relacja jest dla Ciebie korzystna czy nie. 

Pozdrawiam, Magdalena Chojnacka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

to co Pani napisała na końcu czyli “trzyma nas tylko miłość” wydaje się podstawą każdego związku. Pytanie dla Pani czy to jest wystarczające dla trwania Waszego związku.

Wspomina Pani , że rożni się Pani od partnera potrzebami. Znowu pytanie dla Pani jak to do tej pory wyglądało, czy udawało się pogodzić te różne potrzeby, czy Pani akceptowała zachowania partnera czy przeszkadzało to ale dopiero teraz uświadomiła to Pani sobie. 

W toku życia i związku nasze potrzeby się zmieniają, być może taki “układ” na początku był dla Pani ok ale teraz Pani potrzeby i oczekiwania się zmieniły. Myślę, że jest to też dobry moment na rozmowę z partnerem w aspekcie Pani emocji.

Pani wątpliwości i ambiwalentne uczucia są uzasadnione. Oprócz rozmowy z partnerem, rozmową z samą sobą, wgląd w obecne uczucia, być może w Pani plany na przyszłość może pomóc podjąć decyzję dotyczącą Pani związku.

Pozdrawiam

Dzień dobry Pani Magdo 

Skoro zadaje sobie Pani to pytanie, bardzo Panią boli ta sytuacja.  Potrzebuje Pani zadać sobie pytanie jakie uczucia generuje w Pani ta sytuacja i jak długo poradzi sobie Pani z nimi. Może rozmowa z osobą obiektywną i kompetentną pomoże Pani w zrozumieniu problemu 

 Na stronie Twój Psycholog może Pani skorzystać z bezpłatnych konsultacji, więc czeka Panią tylko wybór odpowiedniego specjalisty. 

Pozdrawiam Małgorzata Korba-Sobczyk 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Brak zaproszenia na rodzinny wyjazd dziewczyny – czy martwić się o brak zaproszenia i jego wpływ na nasz związek?

Rodzina mojej dziewczyny w tym roku zarezerwowała na 4 dni chatkę w Bieszczadach, zaproszenia zostały wysłane rok temu do członków jej rodziny, jeszcze się wtedy z moja dziewczyna nie znaliśmy. Miała ona wtedy chłopaka, który został zaproszony na ten wyjazd. W między czasie rozstali się. Poznała mnie i teraz jesteśmy parą. Przechodząc do sedna, ja nie zostałem zaproszony na ten wyjazd, nie jadę tam. Pomimo że cały czas jest miejsce wolne dla jej byłego na ten wyjazd. Jak Państwo myślą, martwić się o to, czy jest to podejrzane, że nie zostałem zaproszony? Z dziewczyną planujemy się zaręczyć i wziąć w przyszłym roku ślub.

4 odpowiedzi
Przez kłótnie, które wynikały z nadmiernego przywiązania partnera_ki do matki, zakończyliśmy związek. Ja kocham nadal, ale jest mi ciężko.
Niedawno zostałam porzucona po wieloletnim związku, ze wspólnym mieszkaniem. Mam potworne wyrzuty sumienia, bo uczucia drugiej osoby wygasły przez kłótnie, które prowokowałam (raz na kilka miesięcy). W naszym związku istniały problemy - matka osoby, z którą byłam, nie akceptowała naszego związku, nie miałam z nią kontaktu, czułam się wymazywana. Jednocześnie osoba, z którą byłam wspomagała matkę finansowo, szły na to co miesiąc spore sumy, duży był też nakład czasu poświęcany pomocy matce, co zaczęło negatywnie odbijać się na związku - czułam się główną odpowiedzialną osobą za prozę życia, dom. Do tego dochodziły spięcia związane z finansami, czasem na szukanie pracy, obowiązkami, spóźnianiem się itd, bo relacja z matką była bardzo absorbująca dla drugiej strony. Zaznaczę, że w naszym życiu często były imprezy, upijanie się raz na kilka miesięcy. I właśnie w takim stanie wybuchłam - krzyczałam, byłam złośliwa, krytykowałam i raniłam osobę, z którą byłam, mówiłam słowa, których nigdy bym na trzeźwo nie wypowiedziała - wtedy wychodziły ze mnie frustracje związane z całą sytuacją. Druga strona była bardzo wrażliwa, płakała, przeżywała to. Próbowałam z tym walczyć, ale nie wychodziło. W końcu stwierdziłam, że jedyną metodą będzie zupełne zaprzestanie picia. Ale druga strona nie chciała tego - po kłótniach na jakiś czas nie było alkoholowych wyjść, ale później zdarzało się, że sama namawiała mnie na alkohol. Bardzo kocham tę osobę. Bardzo cierpię, bo wiem, że to przez moje wybuchy zniszczyłam jej uczucia. Jest bardzo wrażliwa. Wiem, że nie mamy już szansy - prosiłam o nią, prosiłam o pójście na terapię, rozwiązanie problemu jej trudnej relacji z matką i mojego z wybuchami. Jednak druga strona nie kocha już - przez moje kłótnie. Poza kłótniami starałam się być dobrą partnerką - dbałam, byłam opiekuńcza, starałam się stworzyć ciepły dom. Czy jest możliwe żeby kłótnie były powodem całkowitego rozpadu uczuć drugiej strony? Ja kocham nadal, mimo że wyszły na jaw kłamstwa, również finansowe, że sytuacja rodzinna osoby, z którą byłam, była dla mnie niesamowicie trudna.
2 odpowiedzi
W moim małżeństwie dzieje się bardzo źle. Czuję że mąż się ode mnie odsunął...
W moim małżeństwie dzieje się bardzo źle. Czuję, że mąż się ode mnie odsunął.... Rozmowy między nami nie ma... Kiedy chcę porozmawiać, to on milczy. Boli to bardziej niż gdybym usłyszała coś, czego nie chcę usłyszeć... Nie umiem już tak żyć... Mamy 3 dzieci...
2 odpowiedzi
Problemy rodzinne i trudne relacje z matką - przemoc i brak zaufania
Od około roku moje sytuację z rodziną się pogorszyły rodzice ciągle się kłucą nawet te błache sprawy wychodzą poza kontrolę i muszę krzyczeć aby przestali bo w salonie siedzi młodsza siostra . Zaczęła mi się teraz bardzo pogarszać sytuacja z mamą i jak jeszcze 2/3 lata temu mogła bym gadać z nią śmiać się i oglądać filmy to teraz słyszę wyzwiska w moją stronę porównywanie do sióstr , a czasami słowa żebym się zamknęła czy takie że skoncze na przysłowiowym kopaniu rowów za to że dostałam 3raz na kilka tygodni . Naprawdę nie wyobrażam sobie teraz momentu w którym powiedziała bym że ją uwielbiam i pomimo tego że jest moją rodzicielka nie mam już do niej prawie wcale zaufania . Ostatnio na przykład nie chcąc jeść zupy zaciągnęła mnie na dół chwyciła za ucho i przeszła przez schody . Po czym powiedziała że jest to całkowicie normalne . Zwala na mnie też całą winę od zadrapań siostry do zdrapanej tapety nawet gdy tego nie zrobiłam i to moja siostra zaczęła mnie bić ona sądzi inaczej Mogła bym. Tu wypisywać jeszcze mnóstwo relacji z tego jak mnie nazwała bądz co mi zrobiła ale chyba jak narazie wolę pozostawić to dla siebie
6 odpowiedzi
Związek pełen emocji: kocham go, ale nie mogę znieść drobnych irytacji i potrzebuję uwagi innych
Jestem w związku z chłopakiem 2 lata i jest naprawdę cudownym człowiekiem, ale ja co chwilę mam roller coster emocjonalny. Raz go bardzo kocham a raz chce sie rozstac i denerwuja mnie jakieś głupie detale. Dodatkowo bardzo budującą jest dla mnie uwaga od innych mężczyzn i lubię od nich atencje i jak zwracają na mnie uwagę choć na co dzień jestem raczej cicha osobą, która nie lubi właśnie rozgłosu. Co moze byc przyczyną?
7 odpowiedzi
Jak poradzić sobie po nagłym rozstaniu i braku kontaktu z partnerem?
Dzień dobry. Przytłacza mnie rozstanie. Zerwal ze mna z dnia na dzien. Dwa dni wcześniej mówił, że chce mnie zabrać do mamy. Cztery dni wcześniej, że kocha, że chce kupić działkę i ja przepisać na mnie, że chce mieć dzieci. W święta mówił, że chciałby mi się kiedyś oświadczyć. Ja zachowałam pozory, że mnie to nie rusza, że powiedzial, że nie kocha, że mamy inne perspektywy i znajde sobie kogoś bardziej odpowiedzialnego. Obiecywał często np że się wyprowadzi, a tego nie robił. Chciałabym bardzo, żeby przemyslal i wrocil do mnie. Ponad miesiąc bez kontaktu. Napisałam do niego, żeby oddal mi pieniądze, ale się nie odzywa. Co mam robić..... Tak go kocham.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.