Bożena Nagórska
Witaj.
To, przez co przechodzisz, jest trudne i masz pełne prawo czuć się osamotniona oraz przytłoczona. Pamiętaj, że problemy psychiczne Twojego brata lub jego trudna przeszłość nie dają mu prawa do znęcania się nad Tobą. Twoje bezpieczeństwo emocjonalne i spokój są równie ważne, a fakt, że on cierpi, nie oznacza, że Ty musisz stać się jego workiem treningowym.
Jeśli chodzi o sytuację w szkole, postawa wychowawcy, która kończy się na jednej, nieskutecznej rozmowie, jest niewystarczająca. Masz prawo oczekiwać realnej ochrony i wsparcia. Nie jesteś „nieudacznikiem” ani osobą bez dystansu – jesteś młodą osobą, która znajduje się w bardzo trudnym położeniu i nie otrzymuje należnego wsparcia od dorosłych. To, że czujesz ból, jest zdrową reakcją na niezdrowe sytuacje.
W tej chwili najważniejsze jest, abyś poszukała kogoś, kto naprawdę Cię wysłucha, nie oceniając Twojej wrażliwości. Może to być inny nauczyciel, pedagog szkolny lub psycholog. Jeśli czujesz, że w Twoim otoczeniu nie ma takiej osoby, warto zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111) – tam pracują specjaliści, którzy pomogą Ci zaplanować kroki w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa zarówno w domu, jak i w szkole. Pamiętaj, że jesteś wystarczająca i Twoje uczucia są ważne – nie musisz dźwigać problemów brata kosztem własnego zdrowia. Masz prawo do życia bez wyzwisk i poniżania.
Powodzenia
Bożena Nagórska











