Agnieszka Włoszycka
Witam Pani Kasiu,
Myślę, że warto przyjrzeć się temu spokojnie i bez straszenia, bo samo przywiązanie do schematów czy „układania po swojemu” jeszcze nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Jeśli jednak zachowania stają się coraz bardziej sztywne, zajmują dużo czasu, a dziecko bardzo źle znosi zmianę rytuału lub porządku, dobrze byłoby skonsultować to z psychologiem dziecięcym. Czasem takie zachowania pomagają dziecku regulować napięcie, lęk albo dawać poczucie bezpieczeństwa. Najważniejsze teraz to nie zawstydzać córki i nie walczyć z tym siłą, tylko spróbować zrozumieć, co za tym stoi i czy nie jest to sposób radzenia sobie z emocjami.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
















