Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

12‑letnie dziecko układa wszystko w kostkę i powtarza ten sam schemat przez kilka godzin – czy to OCD?

Moje dziecko 12 lat układa wszystko w kostke robi ten sam schemat dochodzi do tego coraz wiecej rzeczy ja już zrobi idealnie siedzi na łóżku włącza tabletka I szuka bajki takiej jak zawsze oglada przy tym zajmuje jej lozko około od 2 do 3h co zrobić
User Forum

Kasia

22 godziny temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Kasiu,

 

Myślę, że warto przyjrzeć się temu spokojnie i bez straszenia, bo samo przywiązanie do schematów czy „układania po swojemu” jeszcze nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Jeśli jednak zachowania stają się coraz bardziej sztywne, zajmują dużo czasu, a dziecko bardzo źle znosi zmianę rytuału lub porządku, dobrze byłoby skonsultować to z psychologiem dziecięcym. Czasem takie zachowania pomagają dziecku regulować napięcie, lęk albo dawać poczucie bezpieczeństwa. Najważniejsze teraz to nie zawstydzać córki i nie walczyć z tym siłą, tylko spróbować zrozumieć, co za tym stoi i czy nie jest to sposób radzenia sobie z emocjami.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

22 godziny temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Mazur-Laskowska

Magdalena Mazur-Laskowska

Najlepiej skonsultować się z psychologiem dziecięcym, który dokładniej przyjrzy się sytuacji i doradzi co robić. Im wcześniej ktoś spokojnie oceni sytuację, tym łatwiej pomóc dziecku. Warto sięgnąć po wsparcie. 

22 godziny temu
Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

To, co Pani opisuje, może być sposobem dziecka na obniżanie napięcia i dawanie sobie poczucia kontroli oraz przewidywalności. Jeśli jednak zachowania stają się coraz bardziej sztywne, zajmują dużo czasu i trudno je przerwać, warto przyjrzeć się temu bliżej.

Na podstawie krótkiego opisu nie da się określić jednoznacznie przyczyny, dlatego pomocna byłaby konsultacja z psychologiem dziecięcym lub psychiatrą dziecięcym.

Na ten moment warto obserwować, w jakich sytuacjach te zachowania się nasilają oraz unikać zawstydzania czy karania dziecka za nie.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

15 godzin temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry,

W tym wieku takie zachowania rzadko mijają same, a często służą dziecku do rozładowania napięcia, nad którym nie panuje.

Zalecam wizytę u psychologa dziecięcego. Specjalista pomoże sprawdzić, co stoi za tym przymusem i podpowie, jak stopniowo wprowadzać elastyczność bez wywoływania u dziecka paniki. Proszę nie zwlekać, bo 2-3 godziny trwania w jednym rytuale to dla 12-latka ogromny koszt emocjonalny i duża strata czasu, który powinien przeznaczać na rozwój i odpoczynek.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

19 godzin temu
Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

To, co Pani opisuje, może wskazywać na zachowania o charakterze natrętnym lub potrzebę bardzo silnej kontroli i schematów, szczególnie jeśli zajmuje córce wiele czasu, nasila się i utrudnia codzienne funkcjonowanie. 
 

Najlepszym krokiem będzie konsultacja z psychologiem dziecięcym i psychiatrą dziecięcym, aby spokojnie ocenić, z czego wynikają te zachowania i jakiego wsparcia córka potrzebuje. Im wcześniej pojawi się pomoc, tym łatwiej pracować nad objawami.

Pozdrawiam,
Karolina Grabka

13 godzin temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Samotność dziecka i odrzucenie przez rówieśników, proszę o pomoc.
Dziecko płacze, że nie ma koleżanek w szkole , często boli ją brzuch, są sytuacje, w których z płaczem idzie do szkoły. Czuje się odrzucona przez klasę, jedynie kilku chłopców się z nią bawi. Tak mówi, chodzi przygnębiona. Widać smutek w oczach, jak mówimy o szkole. Wychowawczyni nie widzi problemu twierdząc, że dzieci czasem tak mają, że nie chcą się z kimś bawić, jednak w tej sytuacji jest to nagminne. Jak tylko się zbliży, żeby pogadać, mówią odsuń się, ale jak któraś z nich płacze, ona podchodzi i pyta, co się stało, przytula, pomaga . Mimo to następnego dnia znowu ją odsuwają. Bywają dni, że płacze i mówi, że nie chce do szkoły chodzić. Co robić, jak jej pomóc?
5‑letnie dziecko gryzie koszulkę, skubie skarpetki i paznokcie w przedszkolu – czy to powód do niepokoju?
Panie z przedszkola zwróciły uwagę, że 5 letni syn w trakcie np leżakowania, oczekiwania na swoją kolej czasami gryzie brzegi koszulki , na leżaku targa skarpetkę, skubie paznokcie. Czekamy na termin u psychologa. Wspomnę, że syn nie ma problemu np z jakimiś ubraniami (nie skarży się że coś jest za ciasne, za luźnie, że metki gryzą), z dotykaniem różnych "materi", frakcji. Czy jest się czym martwić ?
Dziecko niespełna 2 lata. Kontakty w sądzie wskazują że musi jeździć do ojca. Dziecko jak przyjeżdża ojciec, wpada w histerię
Dziecko niespełna 2 lata. Kontakty w sądzie wskazują że musi jeździć do ojca. Dziecko jak przyjeżdża ojciec, wpada w histerię i nie chce nawet na niego spojrzeć. Potrafi wymiotować ze stresu/strachu. Czy wywożenie go na siłę do obcego miejsca bez matki przyniesie w przyszłości skutki o podłożu psychicznym? Typu brak zaufania, obniżone poczucie bezpieczeństwa itd? Proszę o poradę, bo sąd nie słucha i nie chce się przychylić do moich błagań. Badania przez psychologów sądowych były wykonywane i potwierdzają poważny płacz dziecka, co sąd niekoniecznie obchodziło.
TW! Córka okalecza się. Nic nie pomaga.

TW!
Moja córka okalecza się żyletkami i ciągle myśli o śmierci, wizyty z psychologami i psychiatrami nie pomogły.

Mam 17 lat i od kilku lat leczę się na zaburzenia odżywiania, depresję i kilka innych rzeczy. Mam skłonności hipochondryczne
Mam 17 lat i od kilku lat leczę się na zaburzenia odżywiania, depresję i kilka innych rzeczy. Mam skłonności hipochondryczne i boję się, że nie zostanę potraktowana poważnie przez moją terapeutkę, mimo że jest ona cudowna i nigdy wcześniej nic takiego się nie zdarzyło. Od dziecka mam bardzo dziwne epizody z "halucynacjami", gdy wydaje mi się, że wszystko jest bardzo oddalone ode mnie i malutkie, a ja jestem ogromna. Wszystkie dźwięki wydają się nieznośnie głośne, a niektóre tekstury obrzydliwe do stopnia, że nie mogę ich dotknąć. Czuję dziwne mrowienie w dłoniach i generalnie jestem wtedy strasznie zestresowana. Nie lubię wtedy chodzić, ponieważ wydaje mi się również, jakby podłoga była strasznie miękka. Nigdy nie trwa to długo i po tylu latach nauczyłam się z tym żyć i ignorować to. Znalazłam też kilka sposobów, żeby skrócić taki epizod i się zrelaksować. Kiedyś bałam się, że są to początki schizofrenii, dopóki nie dowiedziałam się o syndromie Alicji w krainie czarów kilka lat temu. Od tamtej pory boję się, że może być to właśnie to, ale boję się poruszyć ten temat u terapeuty lub psychiatry. Boję się zarówno reakcji, jak i diagnozy, bo boję się, że będzie mi głupio, że w ogóle myślałam o jakimś syndromie i znowu przesadzam. Planuję się w końcu przełamać i o tym powiedzieć, ponieważ wiem, że to nic dobrego, ale chciałabym najpierw poznać opinię na ten temat. Czy to możliwe, że mam ten syndrom czy to znów tylko moja obsesja i to coś zupełnie innego?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!