Zuzanna Różycka
Dzień dobry, to, o czym piszesz wskazuje, że jesteście bardzo uważnymi i czujnymi rodzicami. Bardzo dobrze, że panie z przedszkola również są wrażliwe na takie sygnały i dzielą się tym, co obserwują. Podgryzanie brzegu koszulki, skubanie skarpetki czy paznokci to sposoby regulacji emocji, wyciszania się. Czy są to symptomy jakichś trudności synka czy po prostu forma radzenia sobie z natłokiem emocji w placówce, ciężko powiedzieć na podstawie tego krótkiego opisu. Ważne, że tego nie zbagatelizowaliście i idziecie zasięgnąć opinii psychologa dziecięcego, który zbierze wywiad od Was i będzie mógł obserwować synka. Póki co zachowajcie spokój, nawet jeśli na wizytę trzeba trochę poczekać, te objawy nie wskazują, żeby działo się coś bardzo niepokojącego, wymagającego natychmiastowej interwencji. Warto do czasu wizyty zwracać uwagę na to, czy synek zachowuje się podobnie również w domu czy innych miejscach/okolicznościach. Możecie przygotowując się do wizyty notować sobie to, co Was niepokoi, żeby potem w gabinecie psychologa móc otrzymać odpowiedzi na wszystkie wątpliwości i pytania.














