Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

14 lat, nienawiść do siebie, samookaleczanie i poczucie bycia grubą – jak sobie pomóc i powiedzieć mamie?

Treść wrażliwa

Anonim

Hej... Mam tylko 14 lat, a już nienawidzę siebie. Mam wrażenie, że jestem gruba, za dużo jem. Dzisiaj drugi raz w życiu się samookaleczyłam. Nie mam siły na nic. Koleżanki w szkole cały czas pytają się czy wszystko dobrze, ale ja cały czas odpowiadam "tak" albo "oczywiście". Boję powiedzieć się o tym mamie, boję się jak zareaguje...
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Witaj.

To, co teraz czujesz, jest trudne, ale najważniejszą rzeczą, którą musisz usłyszeć, jest to, że nie jesteś w tym sama i zasługujesz na pomoc. W wieku 14 lat Twoje ciało i emocje przechodzą ogromne zmiany, a nienawiść do siebie oraz sięganie po samookaleczanie to sygnały, że nosisz w sobie ból, którego nie musisz i nie powinnaś dźwigać w pojedynkę. Twoje koleżanki widzą, że coś się dzieje, bo prawdopodobnie bije od Ciebie smutek, którego nie da się ukryć pod słowem „tak”, dlatego przełamanie milczenia jest pierwszym krokiem do tego, by poczuć ulgę.

Strach przed reakcją mamy jest naturalny, ale rodzice i rodzina zazwyczaj chcą być oparciem – ich miłość jest silniejsza niż lęk, który czujesz. Jeśli rozmowa z mamą wydaje Ci się zbyt trudna na początek, spróbuj zwrócić się do kogoś zaufanego w szkole, na przykład do pedagoga, psychologa szkolnego lub ulubionego nauczyciela. To osoby, które wiedzą, jak reagować w takich sytuacjach i mogą pomóc Ci przeprowadzić tę trudną rozmowę z rodzicami. Możesz też napisać list lub pokazać mamie tę wiadomość; ważne, by wiedziała, że potrzebujesz wsparcia, a nie oceny. Pamiętaj też o bezpłatnym i anonimowym Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111. Proszenie o pomoc to nie oznaka słabości, ale ogromnej odwagi i walki o samą siebie, bo Twoje życie i zdrowie są nieskończenie ważniejsze niż jakikolwiek problem, z którym się mierzysz.

 

Życzę Ci dużo dobrego.

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dobrze, że zdecydowalaś się na wiadomość tutaj...to, co przeżywasz, jest naprawdę ciężkie i wcale nie jesteś z tym „dziwna” ani sama. Tak sobie myślę, że to, że zrobiłaś sobie krzywdę, pokazuje jak bardzo Cię to wszystko boli a nie to, że jesteś słaba.Sądzę, że bardzo potrzebujesz teraz kogoś dorosłego po swojej stronie... wiem, że powiedzenie mamie jest straszne ale możesz zacząć od małego kroku: „mamo, nie radzę sobie i potrzebuję pomocy”. Możesz też powiedzieć to szkolnemu psychologowi albo komuś, komu choć trochę ufasz. 116 111 ( czynny calodobowo) to też jest telefon zaufania dla dzieci i młodzieży - dzwoń kiedy potrzebujesz, tam dyżurują konsultanci-psychologowie, gotowi aby Ciebie wysłuchać i dać wsparcie.  Na teraz spróbuj zrobić jedną rzecz zamiast ranienia siebie - np. ścisnąć coś mocno w dłoni, wziąć zimny prysznic dla rąk, napisać wszystko co czujesz i pamiętaj: to minie falami, a Ty nie musisz przez to przechodzić sama.

 

Trzymaj się ciepło i pisz do nas.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

 

Hej. To o czym piszesz to doświadczenie częste wśród nastolatków. Najbardziej ss.muci mnie ze boisz się porozmawiać z mamą. To skazuje Cie na samotne cierpienie. Nie wiem z jakiego powodu masz taki opór, ale ufam że coś Tobą powoduje. W szkole na pewno jest psycholog szkolny. Jest bardzo przykro jak Cie czytam. Spróbuj się przełamać i porozmawiać z kimś.

Przytulam 

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
904 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Sprawa jest dosyć poważna. Zmagasz się z zaburzeniami odżywiania i pewnie jesteś na dobrej drodze do anoreksji, kiedy oceniasz swój obraz tak a nie inaczej. Co kryje się za rozmową z mamą na ten temat? Jesteś w wieku adolescencji, w fazie buntu i wiele spraw możesz negować, na inne się zdecydowanie zgadzać. Twoja mama prawdopodobnie martwi się, ale nie wie co Tobie dolega, wiec nie może Tobie pomóc. Jeżeli się obawiasz reakcji mamy, porozmawiaj z psychologiem szkolnym lub pedagogiem. W sieci są także telefony zaufania dla dzieci i młodzieży. Najważniejsze, że widzisz problem w  sobie i chcesz sobie pomóc. Już fakt, że napisałaś na forum, jest oznaką dużej odwagi. 

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Hej,

Dziękuje za Twoją wiadomość - bardzo mnie poruszyła.

 

To, co piszesz, jest bardzo poważne i zasługuje na realną pomoc - nie powinnaś z tym zostawać sama. W wieku 14 lat takie myśli o sobie, poczucie „nienawidzę siebie” i samookaleczenie to sygnały dużego cierpienia, nie „Twojej winy” czy słabości.

 

To, że boisz się powiedzieć mamie, jest zrozumiałe - wiele osób w Twoim wieku się tego obawia. Ale jednocześnie bardzo ważne jest, żeby ktoś dorosły wiedział, co się dzieje. Może to być mama, ale jeśli to za trudne na początek, wybierz inną zaufaną osobę: np. pedagog/psycholog szkolny, nauczyciel (któremu ufasz), inny członek rodziny itp. 

 

Możesz też powiedzieć bardzo prosto, bez wchodzenia w szczegóły, np.:
„Nie radzę sobie ostatnio i potrzebuję pomocy”.

To, że koleżanki pytają, czy wszystko ok, pokazuje, że ktoś zauważa, że coś jest nie tak - nie musisz już udawać przed wszystkimi.

 

Natomiast jeśli chodzi o samookaleczenie - to często sposób radzenia sobie z bardzo trudnymi emocjami, ale niestety nie rozwiązuje problemu i może się nasilać. Dlatego tak ważne jest wsparcie dorosłego i specjalisty.

 

Jeśli znowu pojawi się chęć zrobienia sobie krzywdy, spróbuj choć na chwilę ją „przeczekać” i zrobić coś mniej szkodliwego, co rozładowuje napięcie, np.:

*ścisnąć kostkę lodu w dłoni
*pisać wszystko, co czujesz, bez cenzury
*porwać kartkę, uderzyć w poduszkę

 

To nie jest rozwiązanie na wszystko, ale może pomóc przetrwać moment.

Możesz też skorzystać z anonimowego wsparcia:

 -116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (działa codziennie)
-czat online na stronie Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

 

Na koniec coś ważnego: to, że czujesz się „gruba” i że „za dużo jesz”, często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, tylko z tym, jak surowo patrzysz na siebie. To też jest coś, nad czym można pracować z pomocą psychologa.

 

Życzę Tobie wszstkiego dobrego :):) :)

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przypina gwiazdkę do swetra nieśmiałej osoby

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.