Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

4-letnia córka doświadcza stresu w przedszkolu i objawów somatycznych - czy zrobić przerwę?

pdd

Dzień dobry. Córka ma 4 lata i 2 miesiące. Jest bardzo pogodna, wesoła, samodzielna i bardzo lubi zabawy z dziećmi na placu zabaw czy z kuzynostwem. Zabiega wręcz o nie - sama podchodzi, wita się i proponuje zabawę. Generalnie rozwój przebiega w naszej i nie tylko ocenie prawidłowo. Dziecko zżyte z rodzicami, jeszcze z nami śpi, ale nie ma też problemów jak ma na 2h zostać z babcią czy iść gdzieś bez jednego z rodziców. Postanowiliśmy od września posłać ją do przedszkola. Mieliśmy przygodę z jedną placówką, gdzie po 3 dniach zrezygnowaliśmy (z uwagi na nieodpowiednią grupę oraz same informacje od córki, że chce gdzieś indziej). Przepisaliśmy do innego przedszkola gdzie pierwsza reakcja córki była pozytywna. Sumarycznie przechodziła już tam 21 dni bo w międzyczasie miała tydzień choroby. Pierwsze 2 tygodnie nie było raczej problemów, rano raz chętniej raz mniej chętnie ale szła do przedszkola z pozytywnym nastawieniem. Wszystko zmieniło się w zeszły piątek, kiedy została nieco dłużej już na leżakowanie. Mocno wtedy się zestresowała, zwymiotowała, płacz itd. Od tego momentu wróciliśmy do odbierania ją zaraz po obiedzie (jak wcześniej - łącznie ok 4, 4,5h) do dziś włącznie córka już mniej chętnie chciała iść do przedszkola, ale co najtrudniejsze jej reakcją zawsze był silny stres - wymioty, a raczej takie jakby zbieranie się na wymioty i bule brzucha. No i daje znać, że nie za bardzo chce chodzić chociaż nie ma histerii, jest raczej płacz delikatny i duży smutek i ten wyczuwalny stres i napięcie. Córka również kategorycznie nie chce rozmawiać o tym stresie, smutku. Zatyka nam buzie rękami albo sama mówi, że kiedyś porozmawiamy. Po przedszkolu przez jakiś czas było dobrze - bawiła się w przedszkole, wspominała i była podekscytowana tym co było i co będzie następnego dnia. Niestety ostatnie 2, 3 dni zmiana i już nawet tego nie było. Panie wychowawczynie dawały feedback że było coraz lepiej, że się uspokajała, nieco się jeszcze w grupie wstydziła no i na śniadaniu ciężko z jedzeniem. Najgorsze, że pojawiały się też te objawy somatyczne chociaż no bez płaczu i wymiotowania pokarmem ale jednak. W moim odczuciu to jednak nie było tam dobrze skoro te objawy w przedszkolu były. Zrobiliśmy w piątek córce jeden dzień przerwy, aby mogła się zregenerować psychicznie, zmniejszyć napięcie. Weekend był świetny, wesoły i daliśmy jej dużo poczucia bezpieczeństwa. Wczoraj w niedzielę po obiedzie poruszyliśmy temat przedszkola, że będzie chodzić teraz na krótko, obierzemy ją przed obiadkiem nawet, że tam na nią czekają i tęsknią. Leżakowania nie będzie itd... Córka od razu zareagowała emocjonalnie stresem i płaczem. Udało się od niej uzyskać informację że nie lubi przedszkola, nie lubi pań i dzieci. Generalnie bardzo na nie i to w dzień przed jakimkolwiek pójściem tam... Zdajemy sobie sprawę, że może to taki drugi etap adaptacji, ale to jednak już trochę trwa, a nie ma nic lepiej, a jest gorzej... Po wczorajszej sytuacji podjęliśmy decyzję, że robimy kilkumiesięczną przerwę i spróbujemy na wiosnę - być może w innej placówce. Córka będzie miała wtedy ok 4 lat i 10 m-cy. Przez ten czas postaramy się wprowadzić kilka zmian przygotowujących do tego, m.in. uczęszczanie na jakieś zajęcia grupowe, częstsze zostawianie z babcią bez rodziców, więcej zasad samodzielności w domu itd itd. Nie ukrywam, że bijemy się z myślami czy podjęliśmy słuszną decyzję - czy córka za te pół roku będzie bardziej gotowa na przedszkole? Czy nie będzie gorzej... Dużo czytaliśmy i uwierzyliśmy, że to, że tak się zachowuje to nie jest wymuszanie niepójścia do przedszkola bo nie lubi tylko faktycznie jakiś lęk, reakcja obronna organizmu z którą ona nie do końca jeszcze potrafi sobie poradzić... Prosimy zatem o poradę. Dziękuję.
Zdjęcie Paulina Konopko

Paulina Konopko

Psycholog
2 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.
Widać, że bardzo uważnie obserwujecie swoją córkę i kierujecie się jej potrzebami — to ogromna wartość. Córka ma wiele zasobów, które warto u niej wzmacniać i je doceniać, bo to daje jej siłę do poradzenia sobie z tym, co trudne. Z tego co widzę córka chętnie bawi się z innymi dziećmi, jest wesoła i samodzielna. Objawy, które opisujecie, mogą być sposobem, w jaki jej organizm pokazuje stres — nie manipulacją, lecz sygnałem, że coś ją przerasta, dlatego ważne by być w tym po stronie córki.

 

Przerwa może być jednym z rozwiązań, ale warto też spokojnie rozważyć różne opcje – np. bardzo stopniową adaptację, rozmowę z przedszkolem o wsparciu czy zajęcia przygotowujące. Jeśli lęk jest silny, bardzo ważne, by panie w przedszkolu znały potrzeby dziecka – np. żeby ktoś je powitał osobiście, pomógł przy wejściu, był jego „bezpieczną osobą”, dlatego otwarta współpraca z przedszkolem to bardzo ważna kwestia.
 

Niezależnie od decyzji, pomocne będzie rozmawianie z córką o emocjach (również tych trudnych), także a może nawet zwłaszcza wtedy, gdy czuje się dobrze – w chwilach zabawy czy spokoju. Takie rozmowy o tym co trudne w chwilach spokoju i radości mogą dawać większe poczucie spokoju i kontroli. Kluczowe jest w tym również poczucie bezpieczeństwa dziewczynki. Co daje jej te poczucie bezpieczeństwa w przedszkolu (np. pluszak, kolega, konkretna pani)? Warto w tym wszystkim dawać wybór dziecku w mniejszych rzeczach (jaką zabawkę weźmie do przedszkola/jakie buty założy) by miała poczucie, że może panować nad tym co dla niej ważne, by budować jej sprawczość.

 

Pozdrawiam ciepło,

Paulina Konopko

psycholog

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Reakcje córki to typowy lęk separacyjny, a objawy somatyczne to forma stresu, nie „kaprys”. Wasza decyzja o kilkumiesięcznej przerwie jest rozsądna, pozwoli jej zregenerować się, stopniowo oswajać krótkie rozłąki i nabrać poczucia bezpieczeństwa. W tym czasie warto wprowadzać krótkie rozstania, uczestniczyć w zajęciach grupowych i pozwalać dziecku na wyrażanie emocji we własnym tempie. Dzięki temu po kilku miesiącach adaptacja do przedszkola powinna być łatwiejsza i spokojniejsza.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.