Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Autyzm, lekkie upośledzenie intelektualne a nauka czytania i pisania w 1 klasie – czy syn będzie samodzielny?

Witam syn idzie od września do I klasy ma kształcenie specjalne ma diagnozę autyzmu typowego w teście IQ wychodzi Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim jest pogodnym wesołym dzieckiem chociaż czas spędza tylko na wybranych zabawach m. In. Klocki. Obawiam się o jego edukację czy nauczy się czytać i pisać czy będzie samodzielny Odwzorowuje po śladzie i potrafi przepisać ale ma problem z zapamiętaniem liter i cyfr
Magdalena Borkowska

Magdalena Borkowska

Pani Katio40, 
Rozumiem, że głównie mówi Pani o swoim niepokoju. O tym, jak trudno Państwu może być - synkowi, ale i Pani jako rodzicowi. Wierzę, że chce Pani dla swojego dziecka jak najlepiej i, żeby było jak najłatwiej w życiu. Wpływ mamy na to, co dzieje się wokół. 

Może Pani wspierać swojego syna w nauce jeżeli będzie widziała Pani trudności. Również zostają specjaliści, którzy pomagają w takich trudnościach. Jeżeli dobrze pamiętam, mając kształcenie specjalne, to będzie miał synek zajęcia ze specjalistami w szkole. Również powinien mieć dostosowane formy oceniania do jego możliwości.

Ważne jest, by w tej sytuacji Pani zadbała również o siebie. Niech Pani nie umniejsza swojemu niepokojowi, bo on też jest istotny. Zalecam skonsultowanie się ze specjalistą - psychologiem czy psychoterapeutą - w celu, by pomóc Pani znaleźć wytchnienie i wzmocnić siebie jako rodzica.  Wydaje mi się, że robi Pani, co Pani może, aby wesprzeć synka. Pani pewność siebie i poczucie stania stabilnie na nogach pomoże też synkowi przejść okres edukacji. To również mu ułatwi rozwój. A Pani ułatwi to spojrzenie spokojniejszym wzrokiem na rozwój synka i ułatwi podejmowanie decyzji, co do form pomocy. 

Trudno na tym etapie jest powiedzieć, jak będzie przyswajać wiedzę pani syn, lecz w najgorszym wypadku, gdyby było bardzo trudno, to wydaje mi się, że istotne byłoby przyjrzenie się Pani oczekiwaniom. Wierzę, że chce się jak najlepiej dla dziecka i również tego, by nie odstawało od reszty. Ale tutaj dobrze byłoby wewnętrznie sobie na to pozwolić. Oczywiście nie sugeruję na tym etapie odpuszczania jego edukacji i ułatwiania wszystkiego - dziecko też musi mieć wyzwania w życiu, frustrować się, aby się rozwijać. Na miarę swoich możliwości. Jednak może synek nie osiągać wyników takich, które dawałyby poczucie spokoju na resztę edukacji. To nie oznacza, że nie poradzi sobie w życiu i w szkole. 

Pozdrawiam ciepło,
Magdalena Borkowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Pani Katio,

 

Sądzę, że w tej sytuacji jest bardzo dużo naturalnego lęku o przyszłość syna zwłaszcza gdy pojawiają się konkretne trudności. Jednocześnie to, że jest pogodny, wchodzi w zabawę i potrafi odwzorowywać, to naprawdę ważne zasoby, na których można budować.

Przy autyzmie i lekkiej niepełnosprawności intelektualnej rozwój często przebiega wolniej i bardziej etapami, ale wiele dzieci uczy się czytać i pisać, tylko potrzebują więcej czasu, powtórzeń i metod dopasowanych do ich sposobu uczenia się (dużo wizualizacji, schematów, pracy na konkretach). Trudność z zapamiętywaniem liter i cyfr jest dość częsta na tym etapie i nie przekreśla dalszej nauki.Uważam, że istotne  będzie indywidualne podejście w szkole, stała współpraca z nauczycielami i specjalistami oraz wzmacnianie jego mocnych stron np. poprzez zabawę, która go interesuje (klocki mogą być świetnym punktem wyjścia do nauki).Jeśli chodzi o samodzielność: ona również buduje się stopniowo, małymi krokami. Wiele dzieci z podobnym profilem osiąga ją w swoim tempie, przy odpowiednim wsparciu.

Rozumiem te obawy. One mówią, jak bardzo Pani zależy i jednocześnie ten rozwój naprawdę może się dziać, tylko nie zawsze według „typowego” scenariusza.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Alicja Byszewska

Alicja Byszewska

Witam serdecznie, 

To zrozumiałe, że jako mama czuje Pani lęk przed tym nowym etapem. Przejście do pierwszej klasy to duża zmiana dla każdego dziecka, a przy diagnozie autyzmu i niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim, te pytania o przyszłość są naturalne.

Dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim jak najbardziej nabywają umiejętności szkolne, ale robią to w innym tempie i często inną metodą. To, że syn przepisuje, ale nie zapamiętuje liter, sugeruje, że traktuje je jak znaki graficzne (rysunki), a nie symbole dźwięków. Przy autyzmie świetnie sprawdza się metoda symultaniczno-sekwencyjna (tzw. metoda krakowska) – nauka czytania całymi sylabami, a nie głoska po głosce.

Skoro kocha klocki, litery i cyfry muszą stać się dla niego "namacalne" (np. układanie ich z klocków LEGO, wyklejanie plasteliną).

 

Niepełnosprawność lekka oznacza, że syn może osiągnąć bardzo wysoki poziom samodzielności życiowej.

A w edukacji specjalnej nacisk kładzie się nie tylko na wiedzę książkową, ale przede wszystkim na funkcjonowanie społeczne.

 

To, że syn ma orzeczenie, to ogromny atut na starcie. Dzięki temu będzie miał IPET (Indywidualny Program Edukacyjno-Terapeutyczny) – program skrojony pod jego tempo, a nie pod sztywną podstawę programową.

Będzie miał zajęcia rewalidacyjne (np. logopedię, terapię ręki, trening umiejętności społecznych). W klasie może być nauczyciel wspomagający, który pomoże mu skupić się na zadaniu.

 

Skoro klocki to jego pasja, to jest to jego najsilniejszy kanał nauki. Przez klocki można uczyć:

Matematyki (liczenie wypustek, sortowanie kolorami, dodawanie klocków), czytania (naklejanie liter na klocki i budowanie z nich wyrazów), cierpliwości i planowania, 

 

Proszę przede wszystkim i na ile to możliwe skupić się na tym, by polubił szkołę i czuł się w niej bezpiecznie. Emocje są fundamentem nauki – u radosnego, pogodnego dziecka proces uczenia się przebiega znacznie lepiej.

Wskazówka na lato: poznawajcie litery i cyfry w zabawie, na piasku, patykiem, w kąpieli. Doświadczajcie kształtów całym ciałem.

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Obawy o przyszłość dziecka w obliczu nowej drogi edukacyjnej są w pełni zrozumiałe i naturalne dla każdego rodzica, a w przypadku diagnozy autyzmu i niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim, ten lęk o samodzielność bywa jeszcze silniejszy. Warto jednak pamiętać, że dzieci z taką diagnozą często rozwijają się w swoim własnym, nieliniowym tempie, a fakt, że syn potrafi odwzorowywać ślad i przepisywać, jest już bardzo dobrym fundamentem motorycznym. Trudności z zapamiętywaniem liter i cyfr na tym etapie nie muszą oznaczać, że nigdy ich nie opanuje – mogą one wynikać ze specyfiki przetwarzania informacji, która wymaga po prostu innych metod pracy, na przykład wielozmysłowych lub opartych na jego pasji, jaką są klocki.

Najważniejsze jest teraz to, aby program nauczania był realnie dostosowany do jego możliwości w ramach orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, co pozwoli mu odnosić małe sukcesy zamiast frustrować się zbyt wysokimi wymaganiami. Samodzielność u dziecka z autyzmem buduje się małymi krokami, często bardziej skupiając się na kompetencjach społecznych i życiowych niż na samej teorii szkolnej. Proszę pozwolić mu być tym pogodnym dzieckiem i nie mierzyć jego wartości jedynie tempem nauki pisania, ponieważ poczucie bezpieczeństwa i akceptacji to najlepsze paliwo do rozwoju jego ukrytego potencjału. Warto zaufać specjalistom, ale też własnej intuicji, pamiętając, że pierwsza klasa to dopiero początek odkrywania jego indywidualnych strategii uczenia się.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Piszę w sprawie problemu w relacjach z moimi rodzicami. Mam 13 lat, jestem uczennicą 8 klasy
Dobry wieczór, piszę w sprawie problemu w relacjach z moimi rodzicami. Mam 13 lat, jestem uczennicą 8 klasy. Od zawsze mam doskonałe oceny, ale mimo to moi rodzice uważają, że wszystko olewam i się nie przykładam, dlatego, że robię to na ostatnią chwilę (a to nie prokrastynacja. Sama planuję, kiedy czego będę się uczyć i do tej pory ten system się sprawdza). Od zawsze układa nam się średnio, ale ostatnio jest jeszcze gorzej. Rodzice w ramach noworocznej zmiany sami ustalili, że mam od teraz punktualnie o 22 chodzić spać. Wcześniej też kazali mi chodzić spać o konkretnej godzinie (zazwyczaj 23), ale nie było to tak sztywne. Przeszkadza mi to, że decydują za mnie w nawet tak prostych, codziennych sprawach. Chciałabym mieć więcej niezależności, swobody. Potrafię sama zadbać o siebie i zdecydować, kiedy będzie najlepsza pora na pójście spać. Czy to w ogóle możliwe, żeby udało mi się zmienić ich konserwatywne podejście? Z góry dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam Karolina
Jak chronić dzieci przed wpływem kłótni i przemocy psychicznej w małżeństwie?

Witam, od jakiegoś czasu nie dogadujemy się z mężem. Niestety coraz częściej świadkami kłótni są dzieci. Mimo moich próśb, aby mąż nie podważał moich kompetencji jako mamy czy żony mnie przy dzieciach, niestety całkowicie to lekceważy. Stosuje przemoc psychiczną (podnosi głos, krytykuje przy dzieciach, podważa moje działania jako mamy). Gdyby dotyczyło to tylko mnie, to poradziłabym sobie. Ale boje się, że nie jestem w stanie zaopiekować psychologiczne w tym temacie dzieci, wiem, że bardzo takie sytuacje wpływają na ich psychikę. Mąż nie chce słyszeć o podjęciu żadnej terapii. Ja rozważam rozstanie, ale to też wymaga czasu i logistyki. Proszę o poradę, jak w tym czasie mogę zaopiekować się dziećmi i sprawić by te kłótni jak najmniej je dotykały?

Biologiczny ojciec chce kontaktu z dzieckiem po 5 latach. Jak wprowadzić dziecko w sytuację?
Syn obecnie ma prawie 8 lat. Jego biologiczny ojciec nie miał z nim kontaktu od jakiś 5 lat. Syn go nie pamięta. Mojego obecnego partnera traktuje jako tatę, aczkolwiek wie, że nie jest on jego "prawdziwym" tatą. Biologiczny ojciec zaczął się interesować synem, wyraża chęci nawiązania kontaktu z dzieckiem. Jak najlepiej wprowadzić taką osobę do życia dziecka, jak mu wytłumaczyć, czemu ojca nie było przez prawie całe jego życie, a teraz się pojawił. Jak najlepiej podejść do tego tematu, żeby dziecko jak najlepiej zaklimatyzowało się w tej sytuacji?
Zmiana klasy w szkole – dziecko bez przyjaciół, jak pomóc?
Mój syn idzie teraz do klasy 4 i dyrekcja szkoły postanowiła że wszystkie dzieci z klas 3 zostaną wymieszane. Były rozmowy z rodzicami a nawet ankieta dla dzieci gdzie mogły wskazać z kim mają dobre relacje a z kim złe. Każde dziecko miało pójść do nowej klasy z przyjaciółmi a tak się nie stało. Ogłaszając listę klas 4 mój syn nie ma ani jednego kolegi. Wymieniał ich 5-6 i wszyscy znaleźli się w innej klasie. Dziecko płacze, jest przygnębione, czuje się oszukane i nie chce we wrześniu iść do szkoły. Dyrekcja się na to wszystko wypina i twierdzi, że robi wszystko dla dobra uczniów, że syn dostanie opiekę psychologa we wrześniu ale czy nie lepiej zaradzac czemuś niż doprowadzać dzieci do złego stanu psychicznego a potem leczyć? Nie jesteśmy jedynymi rodzicami którzy tak mają i tak się czują. Proszę Państwa o opinię w tej sprawie. Czy taki model szkoły jest słuszny i działa dla dobra dziecka? Czy według Państwa dzieci nie powinny iść dalej w takim samym składzie jak w klasie 3? Jesteśmy załamani całą sprawą a dziecko ma zepsute wakacje od kilku dni. Proszę o pomoc i wyrażenie opinii.
Jak pomóc nastoletniej córce z kompulsywnym objadaniem i innymi objawami
Do kogo mam się udać z nastoletnią córką która cierpi na kompulsywne objadanie. Epizody raz w tygodniu do tego liczy kalorie, bardzo zwraca uwagę na wagę i co może zjeść aby nie przytyć. Problemy z koncentracją, wypadanie włosów, ciągłe zmęczenie.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.