
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Bóle somatyczne a...
Bóle somatyczne a ciągłe powtarzanie przeszłości. Czuję się wykończona, nie umiem spać, skupić się, mam wybuchy złości.
Anonim
TwójPsycholog
Dzień dobry, ciało, emocje, głowa czyli układ nerwowy są ze soba ściśle powiązane, potrzeba szerszego kontekstu, wiedzy i doświadczenia, żeby połączyć ze sobą wszystkie objawy, których Pani doświadcza i lepiej je zrozumieć. Natomiast już na wstępie, po tym krótkim opisie widać że przeżywa Pani sporo trudności emocjonalnych, które przekładają się na Pani ogólne samopoczucie i zadowolenia z życia. Wygląda również na to że duży problem stanowi dla Pani regulacja emocji, z którymi albo radzi sobie Pani wybuchami, albo za pomocą Ruminacji i piętrzących się negatywnych myśli. Zdecydowanie krótka odpowiedź to na Forum nie wystarczy, a ja jestem absolutnie przekonana, że potrzebuje Pani profesjonalnej pomocy psychoterapeutycznej i być może psychiatrycznej, aby poczuć się lepiej, stanąć trochę na nogi, a w następnej kolejności uczyć się jak inaczej radzić sobie z trudnymi emocjami i jak rozumieć stany które Pani przeżywa. Do tego, aby mogła pani otrzymać profesjonalną pomoc potrzebny jest szerszy wywiad psychoterapeutyczny i rozpoczęcie stałej psychoterapii. W kontakcie z terapeutą, będzie pani mogła również bardziej świadomie zastanowić się nad tym, czy jest to już moment aby z konsultować się z lekarzem Psychiatra i być może wspomóc proces leczenia farmakologicznie. Sugerowałabym również nie zwlekać ze zgłoszeniem się po pomoc, ponieważ wszystko wskazuje na to że Pani stan będzie się raczej pogłębiał a nie polepszał. A może pani znaleźć specjalistę Korzystając z naszej wyszukiwarki, dobrze byłoby aby były to spotkania formie bezpośredniej nie online. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Iga Borkowska
Z tego, co Pani opisuje, wynika, że doświadcza Pani dużego cierpienia. Opisywane przez Panią przeżycia mogą wskazywać zarówno na depresję, jak i na objawy lęku, nie wiem oczywiście, jaka jest tego przyczyna, ale zdecydowanie nie musi tak zostać, jest po co szukać pomocy, wsparcia. Nie musi Pani być z tym sama, psychoterapia indywidualna lub grupowa jest jak najbardziej wskazana.
Pozdrawiam serdecznie,
Iga Borkowska

Zobacz podobne
Na czym polega psychoterapia ericksonowska? W jakich problemach się na nią zgłosić?
Dzień dobry, mam kilka pytań dotyczących kodeksu etycznego terapeuty (poznawczo - behawioralnego) 1. Czy pisanie opinii od znajomych o terapeucie jest etyczne? 2. A co za tym idzie czy kodeks etyczny zabrania kontaktu w social mediach byłego klienta z terapeutą? 3. Czy powielające się sytuacje "że jestem jedyny" aby, o czymś wiedzieć jest ok? 4. Czy opowiadanie o przeżyciach rodzinie i chorobach niemających w ogóle odniesienia do terapii ze strony terapeuty jest ok? Jeżeli którykolwiek z punktów jest nieetyczny - gdzie mogę to zgłosić? Pozdrawiam.
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna
