
- Strona główna
- Forum
- inne
- Bezsenność,...
Bezsenność, modyfikacja leków nie pomogła. Nie wiem, co mam robić?
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Z pani listu wynika, że cierpi pani na insomnię. Często bezsenność krótkoterminowa może być spowodowana stresem ale wraz z poprawą nastroju, problemy ze snem zazwyczaj znikają. Problemem jest insomnia chroniczna, która również może być spowodowana stresem, dużym napięciem emocjonalnym oraz zaburzeniami lękowymi.
Jeżeli lekarz rodzinny wykluczy fizyczne dolegliwości zdrowotne, kolejnym krokiem jest umówienie się do specjalisty w celu opracowania planu higieny snu czy wprowadzenia innych form terapii bezsenności.
K Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Burka
Dzień dobry,
Proszę zgłosić się do psychoterapeuty, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym. Trudności, które Pani opisuje brzmią jak zaburzenia snu, które często wiążą się ze wzmożonym napięciem, przeżywanym stresem lub lękiem. Same leki działają tylko na objaw, niekoniecznie na przyczynę - psychoterapia powinna pomóc odnaleźć przyczynę i z nią sobie poradzić.
Pozdrawiam,
Anna Burka
Marta Kocięda
Dzień dobry,
Problemy z zaśnięciem mogą mieć również podłoże psychiczne. Warto się przyjrzeć temu, co się dzieje przed snem, jakie emocje i myśli się pojawiają. Mogę się domyślić tylko, że jest to związane z tym, czego pani doświadcza.
Życzę dużo zdrowia,
Pozdrawiam ciepło.
Alicja Sadowska
Dzień dobry,
Trudności występujące w obszarze snu mogą być objawem różnych zaburzeń. Natomiast tutaj występuje pytanie - czy oprócz trudności ze snem wystepują u Pani też inne objawy utrudniające funkcjonowanie?
Zaburzenia snu również często wiążą się z trudnościami w obszarze stresu czy lęku. Może warto zaobserwować u siebie ten obszar i zgłosić się na konsultację psychologiczną, a następnie zaplanować następne kroki pomocowe.
Życzę powodzenia,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog
Alina Wiśniewska
Jeżeli lekarz nie dostrzega problemów, warto zadać sobie pytanie co tak nie daje Pani spać. Z mojego doświadczenia wynika, że odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, potrzebne jest wsparcie psychoterapeuty. W wyborze terapeuty warto zwrócić uwagę na to, czy ma certyfikat uznanego w środowisku Towarzystwa. Certyfikat świadczy nie tylko o odbytym szkoleniu, ale także pracy pod superwizją i przejściu przez własny proces terapii, co jest niezwykle ważne i pomocne w procesie.
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
myślę, że warto skonsultować się z psychoterapeutą w celu wykluczenia problemów ze snem o podłożu psychicznym. Być może trudności te są powiązane z Pani obecnymi doświadczeniami, emocjami lub stresem.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Witam wszystkich tu znowu ja Kuba. Mam 29 lat , choruje na zespół Aspergera, przez który nie mam znajomych, a bardzo chciałbym poznać kogoś z podobną niepełnosprawnością do mojej. Szukam Terapii grupowej lub Warsztatów dla osób z Aspergerem właśnie gdzie będą mnie inaczej traktować niż na terapii zajęciowej, z której chcą mnie wyrzucić, lub przenieść do takiej placówki właśnie a ojciec i mama szukają dla mnie terapeuty także, który by się specjalizował pracą z takimi osobami właśnie. i szukam też kogoś i mam nadzieję, że się znajdzie ktoś, kto się zainteresuje też sytuacją w domu moim i też konfliktem moim z dziadkiem moim, który jest ojcem mamy mojej, bo wyzywa , domaga się bym mieszkał z ojcem swoim w Warszawie a parę razy zagroziłem mu, że zgłoszę go na Policję i że zeznam przeciwko niemu w sądzie a mama dostaje ataki z każdej strony, bo nikt jej nie pomaga by było dobrze. Nie wiem, co robić a dziadkowi dzisiaj zagroziłem, że go zgłoszę za znęcanie się psychiczne nade mną. Proszę o pomoc, co mógłbym zrobić w takiej sytuacji i co mógłbym zrobić, żebym mógł tego człowieka, który wydzwania na numery do osób i do instytucji które ze względu na RODO nie chce podawać. Boje się dziadka swojego , boje się jeździć na terapię zajęciową gdzie doznaje krzywdy i boje się tego, że ponownie wyląduje w szpitalu psychiatrycznym, w którym byłem w 2021 roku. Proszę o pomoc w tych sprawach a bardzo chciałbym, aby został znaleziony inny ośrodek i chciałbym bardzo nawet tutaj kogoś poznać i bardzo chciałbym, aby mamie mojej i mnie znalazł się terapeuta, który mnie i mamie mojej naprawdę pomoże, bo na dalszą rodzinę nie możemy już liczyć i chciałbym nawet, aby mama moja poznała kogoś, kto naprawdę ją pokocha i kto jej naprawdę pomoże, bo obecny partner mimo tego że stara się pomagać, to jest uzależniony od alkoholu i nie raz naruszył moją nietykalność cielesną tak jak dziadek mój, przez którego mam traumę z 2007 polegająca na tym, że dziadek zrobił mi zimny prysznic, żebym otrzeźwiał, ale to nie przyniosło efektu przez ,co koszmary mam związane z prysznicem właśnie, a jeśli chodzi o terapię to na żadnej terapii u żadnego psychologa nie byłem a fajnie by było, gdybym nawet na terapię behawioralnej poznawczą bym poszedł, a jeśli chodzi o inne traumy to bardzo chciałbym, aby ktoś się zainteresował tym że w 2022 roku doszło do tego że zostałem wykorzystany przez instruktora, który dalej pracuje na tej terapii zajęciowej, którą mam nadzieję, że szybko opuszczę. proszę o pilne zainteresowanie się tym, co napisałem, bo chciałem zadzwonić nie raz na telefon zaufania pod numer 116 123 lub na numer telefonu "Niebieska Linia" by mogli podpowiedzieć, co mógłbym zrobić w sprawie dziadka swojego a ojca mamy mojej, który się znęca nad rodziną psychicznie i który wyzywa mojego ojca i jego każdą partnerkę a dzwoniłem, na numer 116 123 w sprawie tego by się znalazł prawnik lub mecenas który by nieodpłatnie mi pomógł w tym, że szybko się znajdzie inna placówka dla osób takich jak ja, bo placówka terapeutyczna chce wystosować pismo do kuratorium oświaty w Łodzi czy w Warszawie bym się znalazł w takiej właśnie placówce dla osób takich jak ja ponieważ nie rozumie, na czym polega zespół Aspergera, przez który nie mam żadnych przyjaciół i że żadna dziewczyna nie będzie mnie chciała, bo tak sądzą w tej placówce oświatowej tak, jak niektórzy w domu, z którego nie raz uciekałem, a jeśli o dziadka to dziadek wysyła pisma do prokuratury i dzwoni swoim telefonem w różne miejsca, które liczę, że szybko się nim odpowiednio zainteresują. Mam nadzieję, że jeszcze są jacyś dobrzy i uczciwi ludzie w tym kraju w przeciwieństwie do tych, którzy obiecują mi złote góry tylko już nie wierzę w te ich bzdury, bo tylko na obietnicach tych osób się kończy. Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj nie tylko terapeuta, ale także psychiatra jakiś lub prawnik jakiś też który by mi nieodpłatnie pomógł. Pozdrawiam.
Od lat zmagam się z ogromnym lękiem przed wymiotowaniem. Zaczęło się to już w dzieciństwie i utrzymuje się do dziś (w tym roku skończyłam 19 lat). Zdarza się, że ten właśnie lęk paraliżuje moje codzienne życie (szukam wokół siebie dostępnych toalet, gdy ktoś ma jakieś zatrucie pokarmowe, odliczam dni od kontaktu z tą osobą, jakoby to miało zapobiec zarażeniu ewentualną chorobą wywołującą wymioty, noszę ze sobą zawsze woreczki jednorazowe, unikam dużych skupisk ludzi i dzieci).
Zastanawiam się, czy to jest etap, kiedy powinnam myśleć o psychoterapii?

