Alina Borowska
Dzien dobry.
Czytam, że lęk sprawił, że zrezygnował Pan z aktywności zawodowej. W tym czasie nasiliła się pana izolacja. Topniejący stan konta wywołuje niepokojącą wizję przyszłości i presję, by podjąć pracę. Jednocześnie Pana wyobrażenie życia zawodowego niesie ze sobą paraliżujące uczucia. Im większy lęk, tym bardziej prawdopodobne, że nasz umysł będzie kreował niepomyślne zakończenia.
Ważne będzie zdefiniowanie, na czym polegają Pana ograniczenia. Czy to strategie radzenia sobie, które można próbować zmienić, czy też niezależne czynniki zewnętrzne.
Myślę, że psychoterapia może być pomostem między obecną rzeczywistością a tą pożądaną (niekoniecznie tą, którą obecnie roztaczają przed panem własne myśli). Dzisiejsze czasy roztaczają przed nami bezmiar mozliwosci. Ważne, by zastanowić się, gdzie chce Pan być za jakiś czas, np. za rok w swoim życiu. Czy łatwiej będzie się tam znaleźć zostawiając wszytko tak jak jest, czy zmieniając coś samemu, czy korzystając z wsparcia specjalisty?
Wierzę głęboko, że dopóki jest życie, jest nadzieja.
Pozdrawiam serdecznie
Alina Borowska-psycholog













