Wstecz

Boję się powiedzieć terapeucie i bliskim o nawrocie samookaleczania i pogorszeniu stanu psychicznego – co zrobić?

Treść wrażliwa

Anonimowy

Hej. Piszę to tutaj, bo ciężko mi o tym komuś powiedzieć. Boję się powiedzieć moim bliskim, terapeucie i psychiatrze, że ostatnio jest gorzej. Od wakacji w sumie od początku zaczęło się u mnie gorzej robić. Wypierałam to z siebie i regulowałam emocje moją starą metodą. Dla mnie najskuteczniejsza i najszybsza na ten moment. Zmagam się z tym uzależnieniem(samookaleczeniem) od prawie czterech lat. Pomimo trzech hospitalizacji nic mi nie pomogło się od tego uwolnić. Co się nie stanie, ciągle o tym myślę, nawet jak nic się nie stanie, i specjalnie szukam jakiegoś minusu z tego dnia (pomimo że był dobry), żeby to zrobić. I'm so stupid, I know, chill. Ale powracając. Wypieram to z siebie, że jest źle, bo nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić i jest to dla mnie ciężkie. I ciężko mi powiedzieć to terapeutce i moim bliskim, po prostu jest to dla mnie ciężkie i chcę z tym sobie jakoś sama poradzić. Wiem, że tak nie powinnam, tym bardziej po tym, co przeszłam, i warto komuś powiedzieć. Jestem tego świadoma, ale bardzo ciężko mi to zrobić. Co polecacie zrobić? Tak bardzo się boję powiedzieć jak jest naprawdę.

To, że napisała Pani o tym tutaj, jest już ważnym krokiem, samo nazwanie tego w jakiejkolwiek bezpiecznej przestrzeni ma znaczenie.

 

To, że samookaleczenie jest dla Pani najszybszym i najskuteczniejszym sposobem regulowania emocji, jest zrozumiałe z perspektywy tego mechanizmu. Ono rzeczywiście może bardzo szybko obniżyć napięcie. Problem polega na tym, że nie rozwiązuje źródła tego napięcia, a dodatkowo wzmacnia wyuczony sposób reagowania: trudne emocje → samookaleczenie → chwilowa ulga. Z czasem sama myśl o samookaleczeniu może więc pojawiać się automatycznie.

 

Proszę pamiętać, że stopniowe otwieranie się w terapii, także wokół wstydu, lęku czy tego, co najtrudniejsze do powiedzenia, jest ważną częścią procesu terapeutycznego i pomaga w budowaniu nowych, zdrowszych nawyków.  

 

Życzę Pani odwagi i owocnej pracy nad sobą.

Małgorzata Kapała

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Bardzo istotne jest, żebyś odważyła się komuś powiedzieć. To jest trudne ale najważniejsze jest Pani zdrowie i samopoczucie. Terapeuta na pewno nie będzie oceniał, a gorsze momenty się zdążają. One tez są częścią zdrowienia.  
Żeby było łatwiej o tym mówić, może to Pani na początku spróbować spisać- w liscie, w notatce na telefonie- pozwoli oswoić się z przekazaniem informacji. Warto też wziąć pod uwagę to, że samookaleczenie i strach przed powiedzeniem to też objaw choroby. Warto zawalczyć o to by było lepiej, a gorszy okres nie skreśla, ani nie określa Pani.   
Dużo odwagi i spokoju, niech Pani walczy o siebie, bo naprawdę warto ❤️ 


Pozdrawiam

Aleksandra Pompała-Świerczyńska 

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
549 odpowiedzi na forum

Hej. Rozumiem, że po trzech hospitalizacjach możesz mieć ogromny opór przed powiedzeniem komuś, że znowu jest gorzej. Jednak właśnie tę informację powinna znać terapeutka i psychiatra – nie po to, żeby Cię oceniać, ale żeby mogli odpowiednio zareagować, zanim sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy. Jeśli trudno Ci powiedzieć to na głos, możesz po prostu pokazać im ten wpis albo napisać wiadomość: „Od wakacji jest ze mną gorzej, coraz częściej myślę o samookaleczeniu i boję się, że sobie nie poradzę”. To już wystarczy, żeby rozpocząć rozmowę. Nie próbuj teraz udowadniać sobie, że dasz radę sama. Przy czterech latach samookaleczania i wcześniejszych hospitalizacjach potrzebujesz wsparcia, a nie kolejnej walki w samotności. Jeśli poczujesz, że możesz zrobić sobie krzywdę i nie będziesz w stanie się powstrzymać, nie zostawaj sama i zgłoś się po pilną pomoc.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Hej,

czytam, że od wakacji gorzej się czujesz i nasiliły się znane – stare metody radzenia sobie, czyli samookaleczanie. To całkiem zrozumiałe, że kiedy czujemy się gorzej, głowa „podpowiada” utrwalone sposoby na osiągnięcie stanu ulgi.


Specjalistki (psychoterapeutki, psychiatrki) są przygotowane na to, że raz stan osoby się poprawia, a raz pogarsza – kiedy dostarczysz im informacji o swoim samopoczuciu, że ostatnio czujesz się gorzej i częściej pojawiają się u Ciebie myśli o samookaleczaniu albo samo samookaleczanie, będą mogły przyjrzeć się stosowanym metodom leczenia i je dostosować, żeby Ci jak najlepiej pomóc. Bez takiej informacji mogą mylnie zakładać, że temat samookaleczania nie stanowi już dla Ciebie problemu.


Samo powiedzenie o pogorszeniu nie oznacza automatycznie hospitalizacji. Specjalistka powinna przede wszystkim ocenić aktualną sytuację i wspólnie z Tobą ustalić, czego teraz potrzebujesz.


Jak to powiedzieć?


Wprowadzanie tematu


Jedną z metod jest zaadresowanie problemu na początku, np. mówiąc: „Jest coś, czym chcę się podzielić, ale boję się, że... (np. zostanę oceniona, albo że to temat, którego się wstydzę)”. Osoby, z którymi się spotykam jako psychoterapeutka w procesach psychoterapii, czasem korzystają właśnie z tego typu „wprowadzeń” i to pomaga im opowiedzieć o swoich obawach w bezpieczny dla siebie sposób. 


Napisanie wiadomości


Jeśli trudno Ci powiedzieć to na sesji, możesz zacząć od wiadomości. Nie musisz od razu wszystkiego szczegółowo opisywać. Możesz napisać na przykład:


„Chcę powiedzieć coś ważnego, ale bardzo się boję. Od jakiegoś czasu jest ze mną dużo gorzej i wróciło/nasiliło się samookaleczanie. Mam coraz częściej myśli o zrobieniu sobie krzywdy i trudno mi o tym powiedzieć podczas spotkania. Piszę, bo nie chcę już tego ukrywać i potrzebuję pomocy.”


Możesz też po prostu pokazać terapeutce ten post albo swoją wiadomość. Nie musisz najpierw znaleźć odpowiednich słów, żeby otrzymać pomoc.


Chcę też zapytać o coś ważnego ze względu na to, co napisałaś: czy oprócz myśli o samookaleczeniu pojawiają się ostatnio u Ciebie myśli o odebraniu sobie życia albo obawa, że możesz zrobić sobie poważną krzywdę i nie będziesz w stanie się zatrzymać? Jeśli tak, potraktuj to jako powód do pilnego szukania pomocy – nie zostawaj wtedy sama i powiedz o tym komuś, kto może być przy Tobie. 


W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia zadzwoń pod 112 albo zgłoś się po pilną pomoc medyczną. Nie czekaj do kolejnego spotkania.
 

Możesz też skorzystać z numerów czynnych całodobowo:
 

800 70 22 22

Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym

(czynny 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę, połączenie bezpłatne) dla zainteresowanych czat dostępny na: https://centrumwsparcia.pl


116 123

Całodobowy telefon zaufania dla osób dorosłych
(czynny 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę, połączenie bezpłatne) dla zainteresowanych czat dostępny na: https://116sos.pl

 

A jeśli nie ma teraz bezpośredniego zagrożenia, ale czujesz, że samookaleczanie wyraźnie się nasila, skontaktuj się z terapeutką lub psychiatrą możliwie szybko, zamiast czekać na kolejną zaplanowaną wizytę.


Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz: nie jesteś „stupid”. Sam fakt, że wraca znany sposób radzenia sobie, nie oznacza, że zmarnowałaś dotychczasową pracę ani że wszystko zaczynasz od początku. To sygnał, że obecnie potrzebujesz więcej wsparcia. I właśnie po to masz swoje specjalistki.
 

Nie musisz mieć odwagi, żeby powiedzieć wszystko naraz. Na początek wystarczy jedno zdanie: „Jest gorzej i boję się, że znowu zaczynam się sobie robić krzywdę.”


Mam nadzieję, że uda Ci się zrobić ten pierwszy, nawet bardzo mały krok i powiedzieć komuś, jak naprawdę jest. Nie musisz przechodzić przez to sama – zasługujesz na wsparcie.


Ewelina Paul

psycholożka,

psychoterapeutka CBT w procesie certyfikacji PTTPB

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

To naturalne, że czuje Pani lęk przed przyznaniem się do pogorszenia i powrotu do dawnych mechanizmów, zwłaszcza po latach walki i pobytach w szpitalu. Strach przed zawiedzeniem bliskich, ponowną utratą kontroli czy perspektywą leczenia sprawia, że próbuje Pani radzić sobie sama, chociaż wie Pani, że to nie przynosi ulgi. Proszę spróbować zrobić jeden mały krok – zamiast mówić o wszystkim naraz, napisać terapeutce krótką wiadomość lub kartkę z informacją, że jest gorzej i potrzebuje Pani bezpiecznej przestrzeni na rozmowę o tym. Nie musi Pani przechodzić przez to w samotności tylko dlatego, że jest obawa oceny; zasługuje Pani na wsparcie, które pomoże przerwać ten cykl bez poczucia wstydu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholożka
66 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, proszę się nie bać o tym mówić, że czuje się Pani gorzej. Terapeuta i psychiatra wiedzą, że bywają gorsze momenty u pacjentów, po to są, żeby Pani pomóc, proszę im zaufać, nie zrobią niczego wbrew Pani woli. Proszę  umówić się do nich na wizytę. Łączę pozdrowienia, Marta Górecka

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
543 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Nasilenie myśli o samookaleczeniu jest ważnym sygnałem, o którym powinni wiedzieć Pani terapeutka i psychiatra. Jeśli trudno powiedzieć to na głos, może Pani po prostu pokazać im tę wiadomość. Proszenie o pomoc w takim momencie jest formą zadbania o siebie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
933 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Należy się przyjrzeć temu, co stoi za oporem aby opowiedzieć o swoim stanie specjaliście? Jakie uczucie temu towarzyszy i co jest hamulcem. Wstyd, obawa przed niepożądanymi poczynaniami osób trzecich czy może coś innego? Wyjście z własnej sfery komfortu i sygnał to początek, aby poczuć się lepiej. Lęk wynika w dużej mierze z doświadczenia, ale często jest wzmacniany przez scenariusze, jakie pojawiają się w głowie. Dlatego warto temu lepiej się przyjrzeć. ja rozumiem, że jest ciężko o tym mówić w gabinecie, ale czasami trzeba. Ewentualnie można napisać w formie listu, jeżeli to ma pomóc. Duży siły życzę. Piotr Ziomber - Psycholog

Zdjęcie Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Psycholożka
205 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

To, że jest Pani świadoma problemu i zauważa pogorszenie swojego samopoczucia, jest bardzo ważne. Rozumiem, że powiedzenie o tym bliskim, terapeucie czy psychiatrze może być trudne, jednak nie musi Pani radzić sobie z tym sama.

Skoro myśli o samookaleczaniu wracają i coraz trudniej je ignorować, warto jak najszybciej powiedzieć o tym osobom, które już Panią wspierają. Im wcześniej otrzyma Pani pomoc, tym większa szansa na zatrzymanie pogłębiania się kryzysu.

Proszę dać sobie możliwość skorzystania ze wsparcia, na które zasługuje Pani już teraz.

Pozdrawiam serdecznie.

Psycholog Wiktoria 
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.