Co robić, gdy psychoterapia nie pomaga? Alternatywy po wielu nieudanych terapiach i zranieniach od terapeutów
Jakie są alternatywy, jeśli wiele prób psychoterapii nie przyniosło poprawy? Od wielu lat zmagam się z problemami psychicznymi, które powodują u mnie duże cierpienie, na co dzień trudne do zniesienia. Mam za sobą bardzo wiele prób psychoterapii, w różnych nurtach i u różnych specjalistów. Niestety żadna z nich nie przyniosła znaczącej poprawy. Mam też poczucie, że żaden z terapeutów tak naprawdę mnie nie zrozumiał. Co więcej, niektórzy z nich dodatkowo mnie skrzywdzili, zranili, zdarzało mi się słyszeć od nich naprawdę obrzydliwe i upokarzające rzeczy. W efekcie szukanie pomocy niejednokrotnie jeszcze pogarszało mój stan. Nie rozumiem też, dlaczego w takich sytuacjach niemal zawsze radzi się po prostu znalezienie kolejnego terapeuty. Jeśli komuś nie pomogło 10, 20 czy nawet 32 terapeutów, to naprawdę powinien szukać 33.? Czy nie jest to już podstawa do zastanowienia się, dlaczego tyle prób zakończyło się niepowodzeniem? Przecież trudno zakładać, że aż tylu specjalistów robiło coś źle. Być może problem leży gdzie indziej, np. w samym sposobie leczenia, jego niedopasowaniu albo w tym, że psychoterapia nie jest odpowiednim rozwiązaniem dla każdego. Nie twierdzę, że wszyscy terapeuci byli niekompetentni. Chodzi mi raczej o to, że nie rozumiem, dlaczego po tylu niepowodzeniach nadal proponuje się właściwie to samo, zamiast spróbować przeanalizować, co poszło nie tak. Zastanawiam się więc, jakie są realne alternatywy. Czy jedną z nich może być farmakoterapia połączona z samodzielną analizą swoich problemów i próbami zmiany sposobu funkcjonowania? W moim przypadku leki pomagają, choć nie rozwiązują wszystkich trudności. Mimo to ich działanie jest dla mnie bardziej odczuwalne niż efekty dotychczasowych psychoterapii. Czy psychoterapia rzeczywiście jest konieczna, żeby uzyskać trwałą poprawę, czy można skutecznie pracować nad swoimi problemami również bez niej? Czy w pewnym momencie nie należałoby uznać, że kolejne próby psychoterapii mogą przynosić więcej szkody niż pożytku? Nie chcę rezygnować z szukania pomocy, ponieważ moje codzienne funkcjonowanie jest dla mnie bardzo trudne. Nie chcę jednak po raz kolejny przechodzić przez coś, co zamiast mi pomóc, jeszcze bardziej mnie zrani.