Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak inicjatywy kontaktu ze strony partnerki – czy powielam schemat w relacjach?

Witam, spotykam się od półtora miesięca z kobietą. Było ok. 9 spotkań. Mamy po 42 lata. Na spotkaniach jest fajnie. Doszliśmy do etapu przytulania i całowania. Są plany dalszych spotkań. Nie rozmawialiśmy na razie, czy jesteśmy razem. Czasem dzwonię, rozmawiamy, jest fajnie. Gdy piszę do niej smsa ona mi na niego odpowiada. Ja znowu coś odpisuje. Najczęściej nie ma odzewu. Sama nigdy się pierwsza nie odezwała, nie zadzwoniła. Wkurza mnie to, ale jeszcze na ten temat z nią nie rozmawiałem. Nie chce ludziom stawiać oczekiwań. W relacjach ze znajomymi - mam grupę osób, gdzie raz się odzywam ja, raz oni. tu jest ok. Ale są też znajomości, dla mnie ważne, gdzie to ja głównie je podtrzymuje. Chciałbym, żeby druga strona, czy to znajomy czy dziewczyna, też czasem się odezwała. Czy w relacjach z ludźmi powielam jakiś schemat, że tak się dzieje? Jak Państwo to widzą?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Rafale,

W opisanej sytuacji widać wyraźny brak równowagi w inicjowaniu kontaktu, co w nowej relacji ma prawo budzić niepokój i irytację. Fakt, że podobny mechanizm dostrzega Pan również w niektórych znajomościach, sugeruje, że może Pan nieświadomie wchodzić w rolę „silnika” relacji – osoby, która bierze na siebie pełną odpowiedzialność za jej podtrzymanie, nie dając drugiej stronie przestrzeni na wykazanie inicjatywy.

W relacji z kobietą warto wprost, ale spokojnie zakomunikować swoje potrzeby (np. „Bardzo lubię nasze spotkania, ale poczułbym się pewniej w tej znajomości, gdybyś to Ty czasem pierwsza dała znać, co u Ciebie”), zamiast czekać, aż domyśli się ona Pana frustracji. Jeśli po takiej rozmowie nic się nie zmieni, będzie to jasny sygnał dotyczący jej zaangażowania. Warto też przyjrzeć się swoim lękom – czy obawa przed odrzuceniem nie zmusza Pana do nadaktywności, która paradoksalnie zwalnia innych z dbania o kontakt z Panem? Zdrowa relacja potrzebuje wymiany, a nie tylko jednostronnego starania.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Myślę, że bardziej niż o „schemat” może tu chodzić o Pana ważną potrzebę wzajemności i inicjatywy z drugiej strony i to jest całkowicie naturalne, że chce Pan czuć zainteresowanie także poprzez kontakt inicjowany przez drugą osobę. Na tym etapie relacji trudno jeszcze wyciągać daleko idące wnioski, bo ludzie bardzo różnią się stylem budowania bliskości i komunikacji. Sądzę, że zamiast domyślania się, warto spokojnie i bez pretensji powiedzieć jej, że miło byłoby Panu czasem dostać wiadomość czy telefon z jej inicjatywy. Często dopiero taka szczera rozmowa pokazuje, czy dwie osoby są podobnie zaangażowane emocjonalnie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

Opisuje Pan sytuację, która w naturalny sposób może być frustrująca - kiedy poziom zaangażowania po obu stronach relacji nie jest podobny, może to być niekomfortowe.

Odpowiadając na Pana pytanie: na podstawie tak krótkiego opisu trudno jednoznacznie stwierdzić, czy mamy do czynienia z powtarzalnym schematem po Pana stronie. Taka sytuacja może wynikać zarówno ze sposobu, w jaki wchodzi Pan w relacje (np. przejmowanie inicjatywy i podtrzymywanie kontaktu), jak i z tego, na jakie osoby Pan trafia. Niektórzy mają mniejszą potrzebę inicjowania kontaktu lub inaczej okazują zainteresowanie.

W kontekście tej relacji warto się zastanowić: na ile, poza inicjowaniem kontaktu, widzi Pan z jej strony inne sygnały zaangażowania? I na ile brak inicjatywy z jej strony wpływa na Pana samopoczucie oraz poczucie bycia ważnym w tej relacji?

Może Pan spróbować porozmawiać z partnerką wprost, mówiąc o tym, co jest dla Pana ważne, np. że zależy Panu, aby kontakt był czasem inicjowany także przez nią. Nie musi to oznaczać stawiania oczekiwań, raczej otwartą, partnerską rozmowę o potrzebach.

Jeśli zauważa Pan, że podobna dynamika pojawiała się także w Pana wcześniejszych relacjach, może to być dobry punkt wyjścia do przyjrzenia się temu bliżej, np. w rozmowie ze specjalistą.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

Magdalena Mazur-Laskowska

Magdalena Mazur-Laskowska

          Zawsze warto spokojnie i otwarcie porozmawiać. Możesz powiedzieć coś w prosty, nienarzucający sposób, np.:

„Lubię nasze spotkania i kontakt z Tobą. Zauważyłem tylko, że to ja częściej się odzywam - dla mnie ważne jest, żeby było to trochę bardziej obustronne. Jak Ty to czujesz?”

      Taka rozmowa niczego nie wymusza, a daje Wam szansę lepiej się zrozumieć i zobaczyć, czy jesteście na podobnym etapie i czy o to samo Wam chodzi w tej relacji.

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

 Dzień dobry,

Skoro sytuacja w bliższych, ważniejszych dla Pana relacjach się powtarza, może to wskazywać na pewien powtarzalny schemat, w którym to Pan jest stroną, która bierze na siebie większą odpowiedzialność za podtrzymywanie kontaktu. Z czasem może to jednak budzić pewną frustrację, bo brakuje wzajemności. Co do obecnej znajomości warto na pewno uwzględnić jej etap. 1.5 miesiąca to wciąż początek i pewne osoby mogą mieć nieco większą ostrożność w inicjowaniu kontaktu. Jednocześnie fakt, że Pana znajoma konsekwentnie nie wychodzi z inicjatywą, może być dla Pana pewną wskazówką co do jej stylu funkcjonowania w relacji. Pisze Pan „nie chcę stawiać oczekiwań”, ale w praktyce te oczekiwania co do wzajemności czy podejmowania inicjatywy są. Po prostu nie zostały one zakomunikowane. To może prowadzić do tego, że druga strona nie wie, co jest dla Pana ważne, a Pan pozostaje ze swoimi uczuciami. Może warto wyrazić to wprost bez stawiania zarzutu, że dla Pana ważne jest to, aby druga strona również czasem wychodziła z inicjatywą. To nie jest „stawianie wymagań”, tylko komunikowanie swoich potrzeb. Jeśli po takiej rozmowie nic się nie zmieni, będzie to dla Pana ważna informacja, wtedy pytanie brzmi, czy taka forma relacji jest dla Pana satysfakcjonująca?

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Cichosz

Szymon Leszczyński

Szymon Leszczyński

Dzień dobry

To ważne że akcentuje pan istotę wzajemności w relacji.
Oferuje ją pan i tego oczekuje od drugiej strony.

To zrozumiałe.

Pisze pan że nie chce stawiać oczekiwań.
Dlaczego? 
1, 5 miesiąca spotykania razem to już właściwy czas aby wzajemnie porozmawiać o swoich oczekiwaniach i zobaczyć czy podzielacie te same wartości i patrzenie na związek czy zupełnie inaczej.

Zauważam tutaj (i pan również) nie równowagę w inicjatywie spotkań i kontaktu
Dużo pan daje , ale nie daje przestrzeni, aby ona mogła sama się zainteresować. 
Relacja powinna opierać się na wzajemnym zainteresowaniu i chęci do działania.

Na koniec pyta pan czy powiela pewien schemat w relacjach ?
Ze znajomymi ma pan równowagę w inicjowaniu kontaktu.
Tutaj z nowo poznaną kobietą zdecydowanie po pana stronie więc nie jest w równowadze.

Trudno stwierdzić na podstawie jednej relacji czy to jakiś schemat skoro ze znajomymi jest równowaga, a tu jej nie ma.

Sugeruję zapytać wprost podczas rozmowy na temat dalszego etapu waszej relacji i wybrzmieniu oczekiwań od drugiej strony. 
Rozpoczęcie rozmowy od np. "Ja potrzebuje w relacji aby obie strony inicjowały kontakt. To dla mnie ważne. A jak jest z tym u ciebie?"

Bo inaczej będzie się pan zastanawiał czy jej nie zależy czy po prostu nie potrzebuje tak częstego kontaktu.

Powodzenia
Pozdrawiam
Szymon Leszczyński 

Alicja Byszewska

Alicja Byszewska

Witam serdecznie,

 

 Mówienie o swoich potrzebach. nie jest stawianiem oczekiwań w zlym tego słowa znaczeniu. Warto komunikować jakie mamy potrzeby w związku, czy ogólnie relacjach. Czasami w tych troche dalszych jest nam tez prościej coś wyrazić niż blizszych ponieważ wlasnie nie mamy oczekiwań i lęków, ze nie zostanie ono uslyszane.  W kwestii powielanego schematu ciężko jest diagnozować na podstawie jednej sytuacji, myślę, ze jest to do sprawdzenia w dluzszej perspektywie lub z pomoca specjalisty. 

Powodzenia

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry,

Ludzie często mają jeszcze różne tempo budowania relacji i różny styl kontaktu. Jedna osoba częściej inicjuje rozmowy, druga bardziej odpowiada i angażuje się podczas spotkań. Najwięcej może tutaj dać spokojna, życzliwa komunikacja o swoich potrzebach. Dobrze, że zauważa Pan pewne powtarzające się doświadczenia w relacjach. Taka obserwacja pomaga lepiej rozumieć siebie i swoje potrzeby. Relacja zwykle daje więcej satysfakcji/spokoju, kiedy obie strony stopniowo pokazują inicjatywę i zainteresowanie na swój sposób.

Powodzenia :)
Karolina Grabka

Zobacz podobne

Nie mogę poradzić sobie z nerwami, wszystko mnie wkurza, złoszczę się ciągle na mojego chłopaka
Nie mogę poradzić sobie z nerwami, wszystko mnie wkurza, złoszczę się ciągle na mojego chłopaka i przez to niszczę relacje. Nie wiem dlaczego tak jest, ale od dłuższego czasu strasznie mnie irytuje cokolwiek zrobi, w przeszłości zdarzyło mu się kilka razy mnie okłamać, były to sprawy, typu nie gram, a gram, siedzę w domu, a gdzieś wyszedł. Od tego czasu nie potrafię mu zaufać, ciągle doszukuje się kłamstwa, chociaż wiem, że mnie nie okłamuje, chyba. Zawsze jest to chyba. Do tego ciągle zmienia prace, żyje z dnia na dzień, nie przejmując się jutrem, twierdzi, że zmieni prace, bo chce dobrze. Ja jestem typem osoby, która lubi mieć wszystko poukładane i każda taka zmiana, to zmiana również mojego życia, ponieważ wcześniej zaplanowane wakacje czy chociażby spotkania, nie mogą się odbyć, bo on zmienia prace i nie dostaje urlopu. Nie mogę zrozumieć dlaczego każda praca mu nie pasuje, jak zmienia je z błahych powód, bo szef go wkurza, bo coś, mam wrażenie, że jest to całkiem niedojrzałe i boje się, że to się nigdy nie zmieni, a planując z nim przyszłość nie chciałabym martwić się co 2 miesiące czy jest co włożyć do garnka. Ciągle obiecuje, że się to zmieni i jest tak samo. Nie potrafię tego zrozumieć, przez to stale się kłócimy, wszystko co zrobi sprawia, że się wściekam, wkurza mnie już nawet jak coś opowiada, co się dzieje, mam wrażenie, że jest już to przesadnie, ale nie wiem jak powstrzymać emocje, żeby nie skomentować tego. Boję się, że nas związek przez ciągłe kłótnie się rozpadnie i chciałabym zaprzestać denerwowanie się na niego, ale nie wiem jak, wybuchła jakaś fala goryczy i nienawiści, której nie jestem w stanie opanować. Chce, żeby nasze relacje się poprawiły, nigdy nie byliśmy parą jak z filmu, ale dogadywaliśmy się i czas, który spędzaliśmy razem, był tym na który czekałam zaraz po tym jak się rozstaliśmy. Teraz jest to spotykanie praktycznie z przyzwyczajenia, oboje to czujemy, ale boimy się coś zmienić, dotknąć, czy nawet lepiej przytulić, w tych sprawach również stałam się bardzo oschła, ponieważ taki kontakt w moim przypadku zawsze wychodził z serca. A teraz czuję, że jest krzywdzone i łamane i nie mogę się do niego zbliżyć jak kiedyś. I uważam, że nie jest najlepszym sposobem po prostu zerwanie, chce coś z tym zrobić, bo wierze, że w każdym związku zdarzają sie kryzysu, potrzebuje po prostu pomocy, jak wstrzymywać złą energię, komentarze…
Chłopak obiecuje spotkania, ale nie dotrzymuje słowa - co robić?

Witam państwa, mam taki problem z moich chłopakiem, przestał ze mną spotykać od października - mówi, że chce być ze mną, ale obiecuje spotkanie, a później się nie odzywa i mnie wystawia, a później odzywa jakby nigdy nic nie stało. Ciężko mu się zmobilizować .Moje pytanie jest takie: co to może być i jak można cofnąć i zaradzić na to?

Nadmiernie myślę i wracam do tego, co zrobiłam/powiedziałam itp. - przejmuję się opinią innych. Jak sobie radzić?
Co można próbować robić, żeby aż tak bardzo nie przejmować się opinią innych i nie mieć tzw. "second thoughts" po zrobieniu/powiedzeniu czegoś? Czasami mam takie coś, że komentując coś sarkastycznie lub robiąc coś co mi sprawia przyjemność/nie robiąc czegoś czego ktoś ode mnie oczekuje mam później wyrzuty sumienia czy aby na pewno postąpiłam dobrze. Lubię siebie w takiej wersji kiedy to ja jestem dla siebie najważniejsza, a to poczucie winy mnie dobija i sprawia, że się po prosto źle z czymś czuję i zadaję sobie pytania czy może to już nie jest bycie samolubnym.
Witam, potrzebuję porady. A mianowicie chodzi o sytuację mojego narzeczonego.
Witam, potrzebuję porady. A mianowicie chodzi o sytuację mojego narzeczonego. Jego rodzice są świeżo po rozwodzie, ze względu na alkoholizm ojca. Bardzo to przeżył, schudł, zmienił się. Każdy dookoła to widzi. Niedługo bierzemy ślub cywilny i spodziewamy się dziecka. Narzeczony nie chciał nikomu mówić o sytuacji w domu. Twierdził, że to patologia co obydwoje wyprawiają (i ojciec alkoholik, i matka, która go kłamała). Moja rodzina zupełnie nie wie o całej sprawie. I teraz ja mam dylemat - czy powinnam powiedzieć swojej rodzinie o jego sytuacji? Dodam, że na naszym ślubie będą moi rodzice i rodzeństwo i jego rodzice. Wtedy pewnie wyjdzie na jaw, że coś jest nie tak. Nie chce robić nic przeciwko niemu, ale też przez tę sytuację często okłamuję najbliższych, jak się pytają np. co słychać u jego rodziców lub coś związanego z nimi. Proszę o jakąś poradę, bo zupełnie nie wiem, co robić.
Miesiąc temu wyjechałam że granicę do pracy, za propozycją męża, który został w Polsce.
Miesiąc temu wyjechałam że granicę do pracy, za propozycją męża, który został w Polsce. Na początku było wszystko w porządku, później stwierdził, że nic mnie nie obchodzi, że myślę tylko o sobie, zaczął mnie obwiniać o to, że nie zaspokajam jego potrzeb małżeńskich. Powiedział mi to dopiero, jak wyjechałam. Cały czas sugerował, że lepiej będzie, jak poznam kogoś innego, kto mnie doceni, na zmianę robił mi wyrzuty i przepraszał. Parę dni temu dowiedziałam się, że spotyka się z inną, gdy pytam o to czy kogoś poznał, zawsze zaprzeczał. Nie wiem, co robić, jestem w rozsypce, od kilku dni nie mogę nic przełknąć, nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.