Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z zazdrością w związku, gdy partnerka zarzuca niewierność

Moja dziewczyna jest ciągle zazdrosna. Pracuję w urzędzie miasta, gdzie w większości pracują kobiety, i przez to zarzuca mi, że szukam romansu na boku. Przestałem spotykać się ze znajomymi, bo ciągle słyszałem, że kłamię i jeżdżę do innej. W mieście czy w sklepie nie mogę nawet spojrzeć na inną kobietę, bo od razu jest awantura. Wczoraj szukałem jednej osoby na Facebooku. Dziewczyna to zobaczyła i znowu zrobiła awanturę, że szukam innej. Nigdy jej nie zdradziłem i nawet nie miałem takiego zamiaru. Kiedyś ja złapałem ją na zdradzie, ale za wszelką cenę kłamała, że nic się nie wydarzyło. Na każdym kroku kontroluje to, co robię. Dziś kazała mi się spakować i szukać sobie innej. Nie wiem już, co robić. Jesteśmy razem od 4 lat. Ja jej ufam, ale widzę, że ona mi nie. Dodam, że za niecały miesiąc urodzi nam się córeczka i nie chce, żeby wychowywała się bez ojca.

User Forum

Wojciech

6 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Rozumiem, że czuje się Pan zagubiony w obecnej sytuacji i niesprawiedliwie oceniany. To może być bardzo frustrujące, kiedy jesteśmy posądzani o coś czego nie zrobiliśmy. 

Ważne jest jednak, aby zrozumieć, że to Pana partnerka ma ogromny problem z zaufaniem i prawdopodobnie żadne przekonywania czy gesty z Pana strony nie są w stanie na to wpłynąć. Problemy z zazdrością i brakiem zaufania - jeżeli nie ma realnych powodów ku temu braku zaufania - często wynikają z głębokich ran, przekonań, trudności chociażby jeszcze z czasów dzieciństwa - i przeważnie wymagają pracy nad sobą, najlepiej pójścia na terapię. 

Wspomina Pan, że partnerka jest obecnie przed porodem, może więc nie mieć przestrzeni, żeby pójść na terapię, ale myślę, że spotkanie i rozmowa z psychologiem (nawet online) mogłoby jej pomóc w przedyskutowaniu jej obaw, lęków i napięcia jakie przeżywa. 

Rozumiem, że chce Pan wspierać partnerkę i dbać o dobro dziecka, ale proszę też pamiętać o swoich potrzebach. Aby dbać o innych, trzeba też zadbać o siebie. Wspomina Pan, że zrezygnował całkowicie z kontaktów ze znajomymi - to jest przykład nie dbania o swoje potrzeby. W zdrowym związku osoba nie powinna czuć się przymuszona do kończenia ważnych relacji. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog 

 

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Panie Wojciechu,

 

wydaje się, że problemem w waszej relacji jest brak zaufania ze strony partnerki, który może być skutkiem jej własnych zachowań. Bardzo możliwe, że to, czego doświadcza Pana dziewczyna jest zjawiskiem projekcji, czyli przeniesienia własnych lęków i poczucia winy na Pana. Sposobem radzenia sobie z emocjami może być zatem ciągłe obwinianie, kontrolowanie i robienie scen zazdrości. Niestety zamiast pomóc, takie działania mogą jedynie zniszczyć waszą relację.

W tej sytuacji dobrym rozwiązaniem mogłaby być terapia par, ewentualnie terapia indywidualna (jeśli partnerka nie jest na nią gotowa, być może terapia pomogłaby Panu w nauce stawiania zdrowych granic).

Dziecko, które niedługo się pojawi z pewnością będzie potrzebowało ojca, to prawda, jednak przede wszystkim - zdrowego środowiska. Życie w ciągłym stresie i awanturach może być bardzo szkodliwe dla jego rozwoju . Dlatego najważniejsze jest, aby postawić na wasze zdrowie psychiczne, a nie na utrzymywanie związku za wszelką cenę.

Szansa na zmianę partnerki jest niewielka. Możesz Pan zmienić jedynie to, jak reaguje na jej zachowanie. Zamiast się pakować, może warto porozmawiać o waszej sytuacji i o możliwych opcjach. Wybór należy do niej: albo spróbujecie razem coś zmienić, albo kryzys będzie narastał.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

6 miesięcy temu
Norbert Makulski

Norbert Makulski

Dzień dobry.

Ważne, żebyś pamiętał, że nie masz wpływu na to, jak zachowuje się Twoja partnerka ani na to, czy Ci ufa. Masz natomiast prawo do własnych granic, do szacunku i spokoju. Postawienie granic oznacza, że chcesz, by Wasza relacja była zdrowsza i bezpieczniejsza, również dla Waszego dziecka.

Może być pomocne spokojne i jasne komunikowanie tego, co jest dla Ciebie nie do przyjęcia („Nie zgadzam się, żebyś mnie obrażała, gdy rozmawiam z koleżankami z pracy”) i jednoczesne podkreślanie, że zależy Ci na rodzinie i wspólnym wychowywaniu córki. Warto też rozważyć rozmowę o skorzystaniu ze wsparcia specjalisty - czasem dopiero przy pomocy osoby trzeciej można nazwać problem i szukać rozwiązań.

6 miesięcy temu
Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Dzień dobry, opisana przez Pana sytuacja wskazuje na bardzo silną zazdrość i brak zaufania ze strony partnerki, co staje się źródłem napięć i kontroli w związku. Takie zachowania mogą wynikać z jej własnych lęków i doświadczeń, ale dla Pana są bardzo obciążające emocjonalnie.

Ważne jest, aby jasno stawiać granice i komunikować swoje potrzeby, ma Pan prawo do życia bez ciągłych podejrzeń i oskarżeń. Narodziny dziecka to duża zmiana, dlatego szczególnie istotne jest teraz budowanie relacji opartej na szacunku i zaufaniu.

Jeśli rozmowy między Wami nie przynoszą poprawy, warto rozważyć wsparcie specjalisty, np. terapię par, aby stworzyć bezpieczną przestrzeń do otwartej komunikacji i pracy nad wzajemnym zaufaniem.

mniej niż godzinę temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Co zrobić w przypadku gdy nie układa się z chłopakiem, z którym ma się wynajęte wspólnie mieszkanie
Co zrobić w przypadku gdy nie układa się z chłopakiem, z którym ma się wynajęte wspólnie mieszkanie na studiach i wspólnych przyjaciół?
Jestem w 6-letnim związku jednak czuję, że coś się zmieniło. Mój partner jest gamerem, przez co całe wieczory spędza sam w pokoju komputerowym a mj po pracy poświęca 1-2h.
Witam Mam pewien problem, przez który już się psychicznie wykańczam. Jestem w 6-letnim związku jednak czuję, że coś się zmieniło. Mój partner jest gamerem, przez co całe wieczory spędza sam w pokoju komputerowym a mj po pracy poświęca 1-2h. Wcześniej to znosiłam ale chciałabym wspólnie spędzać wieczory i zasypiać póki nie ma dzieci i możemy skupić się na sobie. To jest jego pasja (a wydaje mi się, że może już uzależnienie) od zawsze dlatego teraz czuję się winna, że mi się "odwidziało". Dodam, że obecnie mamy 22 i 24 lata, nie mamy dzieci od 3 lat mieszkamy razem. Ogólnie jest kochającym partnerem, czuję się przy nim bezpieczne ale czuję, że związek to ja, on + komputer. W weekendy gra od 20 do 3:00-4:00 a wstaje ok 12. Martwi mnie to bo boję się o przyszłość, że przez te gry zostanę z obowiązkami sama, nigdy nie doświadczę wspólnego śniadania czy chodzenia spać. Dodam, że ma problem w dbaniu o porządek a ja przeciwnie i tu też się sprzeczamy. Jest dla mnie ważny, dobrze mnie traktuje, powtarza jak kocha ale ta długość wspólnego czasu, brak wspólnych posiłków czy też kładzenia się spać z czasem coraz bardziej mnie wykańcza. Mój przyjaciel jest w stanie poświęcić mi więcej czasu niż własny chłopak. Wiele osób powtarza mi, że powinnam odejść bo nie dostaję tego, czego pragnę a druga część, że powinnam się cieszyć tym co mam. Były rozmowy, słyszałam "nie musisz martwić się o przyszłość, nie zostawię cie samej" ale nie wiem... Jednego jestem pewna- z gier na pewno nie zrezygnuje i 4h dziennie to obowiązek. Nie wiem co robić i przyznam szczerze, że trochę ciągnie mnie do przyjaciela, ta jego... dojrzałość. Na bieżąco słyszę, że skupiając się w tym wieku aż tak na grach i stawiając je wyżej niż partnerkę to jest niedojrzałość... Jednocześnie boję się odejść, boję się że strącę coś naprawdę cennego i nigdy nic lepszego nie zdobędę. Co mogę zrobić? Czy przez gry naprawdę powinnam odejść skoro czuję się kochana i bezpieczna ale brakuje mi kilku elementów które od zawsze widziałam u rodziców i też o tym marzę (wspólne śniadania, oglądanie razem czegoś w TV i chodzenie spać, wspólne wyjaścia na cały wieczór średnio raz na miesiąc/dwa). Czy to ze mną jest coś nie tak, że 1-2 h dziennie razem z partnerem to dla mnie mało? To ja jestem zaborcza? Pogubiłam się w uczuciach...
Mąż ukrywa wiadomości i rozmowy ze znajomą z pracy. Czy ja przesadzam?
Czy krycie znajomości męża z kobietą, z którą okazało się, że dużo rozmawia, spotyka się dużo w pracy a nawet czasem spędza z nią wolny czas zamiast z żoną, może być przyjacielska? Czy ukrywanie znajomości to oszustwo ? Czy warto wybaczać takie zachowanie ? Mamy 3 miesięczne dziecko.. znajomość z tą kobietą ciągnie się od 6 miesięcy, mąż ukrywa wiadomości, jak rozmawia z nią przez telefon- wychodzi.. twierdzi, że koleżanka. Czy ja wariuje ?
Jakie są skuteczne metody leczenia nerwicy i radzenia sobie z lękiem społecznym?

Jakie są najlepsze sposoby leczenia nerwicy? 

Męczę się od dziecka od czasu kiedy mnie wyśmiewano, teraz gdy jestem dorosła, nerwica nabrała na sile i nawet gdy nic się nie dzieje, a jestem wśród ludzi, robi mi się słabo w miejscach publicznych lub gdy zbyt dużo ludzi zwróci na mnie uwagę. 

Boję się pójść na siłownię, mimo że lubię sport. 

Dodatkowo, gdy widzę, że ktoś się mną interesuje, ja jestem pewna, że to fałszywe i tak naprawdę ta osoba chce mi zaszkodzić. Jest to wykańczające... Daje sprzeczne sygnały, unikam i ta osoba rezygnuje. Jedynie z tą osobą przez komunikatory się nie boję rozmawiać, bo wtedy na mnie nie patrzy tylko wtedy już te osoby nie są zainteresowane

Związek z partnerem nadużywającym alkoholu - czy można naprawić relację?

Witam, Byłam w związku 17 lat, ostatnie lata były ciężkie, ponieważ mój partner dużo pił, imprezował, pisał do różnych kobiet. Rozmowy świadczyły nawet o zdradach. Po alkoholu patrzył na mnie z pogardą i brakiem szacunku. Twierdził, że to nic nie znaczące rozmowy ze ja chce wszystko kontrolować. Jak wychodził na spotkania to zawsze kończyło się to imprezą do rana zapominając o wszystkim do okola i moim istnieniu. Nie rozumiem czemu robił takie rzeczy skoro będąc trzeźwym chciał ze mną być świadomie i twierdził ze mnie kocha oczywiście i że się zmieni. Co nim kierowało, że robił takie rzeczy wiele lat. Czy to kompleksy czy taki typ człowieka. Czy coś takiego da się naprawić?

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!