Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak znajomych i chłopaka, toksyczne relacje – jak zbudować nowe przyjaźnie i odnaleźć miłość?

Dzień dobry. Mam 26 lat, nie mam znajomych ani chłopaka. Dwa lata temu zerwałam znajomość z 3 koleżankami i 3 kolegami, ponieważ jedna z nich była ciągle zazdrosna o pozostałych, była to znajomość toksyczna, obecnie nie mam z nikim kontaktu i nie poznałam dotychczas żadnych nowych znajomych. Jeśli chodzi o chłopaka, to w tamtym roku poznałam w pracy jednego, ponad miesiąc się z nim spotykałam, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Dziękuję i pozdrawiam.

User Forum

JKL

mniej niż godzinę temu
Justyna Orlik

Justyna Orlik

A czego byś teraz najbardziej potrzebowała? Czytam Twoją historię, ale nie wyłania się z niej żaden temat, któremu chciałabyś się przyjrzeć. Czy mogę prosić o doprecyzowanie?

Pozdrawiam
Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

8 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Dziękuję za podzielenie się swoją historią. To, że zdecydowała się Pani zakończyć toksyczne relacje, świadczy o dojrzałości i trosce o siebie. Choć teraz może być trudno i samotnie, to dobry krok w stronę zdrowszych znajomości.

 

Brak kontaktów społecznych może wpływać na samopoczucie, ale nie oznacza, że tak już musi zostać. Czasem potrzeba więcej czasu, by pojawili się nowi, wartościowi ludzie. Warto rozważyć stopniowe otwieranie się na nowe sytuacje, np. dołączenie do grup tematycznych, zajęć, wolontariatu czy kursów, gdzie można spotkać osoby o podobnych zainteresowaniach.

 

Jeśli chodzi o relacje romantyczne - spotkanie właściwej osoby wymaga cierpliwości, ale też zaufania do siebie. Może być pomocne zastanowienie się, czego naprawdę Pani szuka i na jakich wartościach chce budować relację.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog 

8 miesięcy temu
Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry.
Rozumiem, że teraz może być Pani trudno – samotność po zakończeniu toksycznych relacji często zostawia po sobie pustkę, nawet jeśli wiemy, że to była dobra decyzja.

Brak bliskich osób wokół może budzić smutek i niepokój. To naturalne, że pojawia się tęsknota za więzią, za byciem z kimś blisko. Budowanie nowych relacji bywa trudne i potrzebuje czasu, zwłaszcza jeśli wcześniejsze doświadczenia były raniące.

Może być też tak, że jakaś część Pani obawia się ponownie zaufać albo nie ma pewności, jak zacząć. W takich sytuacjach pomocna może być rozmowa z terapeutą, który pomoże zrozumieć, co stoi na przeszkodzie i jak krok po kroku wracać do bliskości z ludźmi – w sposób, który będzie bezpieczny i dobry dla Pani.

 


Ciepło pozdrawiam.

Maria Sobol,

Psychoterapeutka integracyjna 

8 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To, że zakończyła Pani toksyczne relacje, było trudne, ale bardzo odważne. Teraz może być Pani trudno, bo samotność po takich decyzjach bywa bolesna, ale to też moment, w którym można zacząć budować nowe, zdrowsze relacje - na własnych zasadach. Warto zacząć od małych kroków: dołączenia do grup tematycznych, zajęć, które Panią interesują, czy wolontariatu. Tam łatwiej spotkać osoby o podobnych wartościach. Związki i przyjaźnie często pojawiają się wtedy, gdy skupiamy się na sobie na tym, co nas rozwija i daje radość. Proszę pamiętać: nie jest Pani sama, a to, że Pani o tym mówi, to już początek zmiany.


Pozdrawiam

Martyna Jarosz

8 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry JKL,

 

czy z tego tytułu doskwiera Ci samotność? Pytam ze względu na to, że nie wiem dokładnie, z jaką trudnością się zgłaszasz. Są ludzie, którzy lubią być sami albo mieć tylko i wyłącznie rodzinę - i to jest okej. Są też tacy, którzy kochają towarzyskość i spotkania z innymi - i to również jest okej. 

 

Odnosząc się do sytuacji z przeszłości i do tamtych znajomości: jest to dla Ciebie temat zamknięty czy do przepracowania? 

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

8 miesięcy temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mam pytanie w sprawie poważnych problemów w nowym związku, który się rozpadł
Witam. Mam pytanie w sprawie poważnych problemów w nowym związku, który się rozpadł. Początek z mojej strony nie był najlepszy, lecz starałem się odbudować i pokazać partnerce, że bardzo zależy mi na nowej relacji. Niestety się nie udało, a zacząłem być traktowany bardzo źle, szykanowany, obrzucany wyzwiskami, obrzucany błotem. Jest mi z tym źle.
Jak radzić sobie z zazdrością i poczuciem zdrady, gdy partner flirtuje po alkoholu?
Pati.Witam Mam takie pytanie.czy gdy mąż adoruje inne kobiety na imprezach całuje ostatnio się zdarzyło ,zagląda w dekoldy sprośne rzeczy mówi wodzi wzrokiem za nimi.. i twierdzi że to przez alkohol .jak mam się zachować..potem mówi,że mnie tylko kocha a to po alkoholu wygłupia sie.boli mnie na to patrzeć czuje się gorsza i zdradzana..mówiłam mu to wiele razy.On obiecuje że tak nie będzie przeprasza a zawsze tak robi..Jak życ?!jak to zmienić?
Po wielu latach przypomniałam sobie o pewnej znajomości, powiedziałam mężowi, a on widzi w tym coś złego.
Potrzebuje pomocy. Wróciła do mnie przeszłość i nie wiem dlaczego. Jakiś czas temu przyznałam się mężowi do pewnej znajomości. Mimo że było to ponad 20 lat temu męża jeszcze wtedy nie znałam nie wiedzieliśmy o swoim istnieniu mam wyrzuty sumienie, a nie są to znajomości ,z których jestem dumna. Spotkałam się przed laty z jednym chłopakiem i mimo że na tym spotkaniu do niczego nie doszło poza tym, że zrozumiałam, że to nie znajomości dla mnie ciąży mi to i wróciło teraz. Nie mówiłam nic mężowi kiedyś, bo o tym zapomniałam, było to bez znaczenia, potem poznałam zdanie męża na temat grupy, z której ten chłopak pochodził, to już w ogóle się nie odzywałam. To było jedno spotkanie nic nieznaczące, nic tam się nie wydarzyło to dlaczego teraz do mnie wróciło? dlaczego tak intensywnie, jeśli przez 20 lat o tym nie pamiętałam? Mąż się wkurzył na mnie po tym wyznaniu, mimo że to było długo przed nim i stwierdził, że skoro teraz to wyznaje to ma to jakieś drugie dno. Nie jest to prawda, wyznałam teraz, bo raz widzieliśmy wspólnie chłopaka z tej grupy, nasi znajomi o nim mówili i na jednym weselu spotkaliśmy jego siostrę, po prostu nie chciałam udawać przed mężem, że nie wiem o kogo chodzi, co to za grupa. Męczy mnie to jednak dlaczego to teraz do mnie wróciło. Boje się, że gdy teraz przypadkiem spotkamy tego człowieka, to mąż już będzie na pewno myślał, że to wyznanie miało drugie dno, mimo że tak nie było. Boje się, że faktycznie wywołuje "wilka z lasu" Nie rozumiem siebie, dlaczego to wróciło, dlaczego miałam takie wyrzuty, żeby mężowi się przyznać do znajomości sprzed 20 lat. Może boje się, że zepsułam wizerunek swój w oczach męża a może faktycznie to zwiastuje jakieś wydarzenia?
Brak zaangażowania ze strony chłopaka - jest przytwierdzony do pracy i rodziny, ja jestem poniżej tych priorytetów
Witam. Od dłuższego czasu mam problem ze swoim chłopakiem. Uważam, że nie poświęca mi on wystarczająco czasu oraz nie angażuje się w nasz związek tak, jak ja. Na codzień studiujemy w dwóch różnych miastach oddalonych o 200 km. Okazje do spotkań mamy od święta i w wakacje. Obecny letni czas chciałam wykorzystać maksymalnie na wspólne spotkania i rozmowy, bo wiem, że od października nie będzie takiej możliwości. Do tej pory zawsze myślałam w pierwszej kolejności o moim chłopaki i naszym związku, bardzo się zaangażowałam. Ale też rozczarowałam... U niego na pierwszym miejscu jest praca i pomoc dla rodziców. Ja jestem na końcu. Zdarzyła się taka sytuacja, że przez 4 dni się nie widzieliśmy, bo on pomagał tacie. A wcześniej obiecał, że będziemy się częściej widywać. Dwa razy przeprowadziłam z nim także rozmowę i jasno zasygnalizowałam, że chciałabym spędzić z nim więcej czasu (ogólnie i sam na sam - nie w domu z rodzicami czy rodzeństwem tylko gdzieś indziej). Chciałabym, żeby to on wyszedł z jakąś inicjatywą - np. zaprosił mnie na spacer, do kina czy na rowery, nawet dwie godzinki na łonie natury by mi nie przeszkadzały. Chciałabym, żeby się zaangażował. Dotychczas to ja coś proponowałam albo uzgadnialiśmy wspólnie. Brakuje mi jego spontanicznej propozycji czy decyzji o jakiejś wspólnej aktywności. Czy ja za dużo od niego wymagam? Czy mam prawo oczekiwać czegoś od niego? Nie sądziłam, że aż tak bardzo się rozczaruję i stracę motywację do starania się, żeby nasz związek przetrwał. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? A może to ze mną coś jest nie tak?
Jestem zazdrosna o przyjaciółkę, która stworzyła silną relację z inną dziewczyną. Nie czuję się dobrze w tym towarzystwie.
Dzień dobry. Chciałam zapytać co mogę zrobić .. ze sobą .. tym co czuję.. mianowicie od 2 miesięcy razem z przyjaciółką pracujemy w jednej firmie na produkcji i praktycznie obok siebie,ja widzę ją a ona mnie .. moja przyjaciółka ma 35 lat i pracuje na swojej lini z 23 letnią dziewczyną.. z dnia na dzień widzę jak się zbliżają do siebie .. widzę jak moja przyjaciółka patrzy z podziwem na nią i uśmiecha się na jej widok.. czasem widzę je we dwie w takiej relacji, jak zawsze ze mną była.. zaczęłam się odsuwać w cień.. nie potrafię przy tej dziewczynie się otworzyć, a widzę, że moja przyjaciółka bardzo ją lubi.. mam wrażenie, że ta dziewczyna na mnie krzywo patrzy.. boję się, że stracę moją przyjaciółkę, że ta dziewczyna wejdzie na moje miejsce po 13 latach naszej przyjaźni… mam problem z otworzeniem się .. z rozmową .. teraz już nawet z moją przyjaciółką .. nie mogę o tym powiedzieć mojej przyjaciółce, bo ostatnio, jak tamta dziewczyna wykonała w moją stronę gest założenia mi swoich okularów, bo czegoś nie widziałam, ja się odsunęłam i zmarszczyłam.. napisała mi przyjaciółka smsa, czemu taka jestem, a potem jak szłyśmy na przerwę, zezłoszczona powiedziała, że nie idzie i znalazłam ją płaczącą w łazience, a potem, jak pytałam czy chodzi o tę sytuację, wymigiwała się, że kierownik u nich był i wyprowadził ją z równowagi.. ciągle przewija się tej dziewczyny imię, że ona to, że ona tamto.. piszą ze sobą , ta dziewczyna jej się zwierza ze wszystkiego.. nie wiem, przyjaciółka czuje sie w moim towarzystwie, bo milknę.. czuję się samotna.. nie mam komu się wygadać.. proszę mi powiedzieć, co jest nie tak.. czy ze mną, czy z czymś innym.. i jak mam sobie z tym radzić?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!