
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina
- Rodzina byłego...
Rodzina byłego partnera, jak i on wypytują mojego syna o całe życie, o mnie, o dom, o mojego obecnego męża. Weekend przesłuchań dla dziecka. Co mogę zrobić w tej sytuacji?
Anonimowo
Beata Molska
Serdecznie zachęcam do wniesienia tego problemu na terapii własnej. Podczas uważnej relacji terapeutycznej będzie Pani mogła lepiej zrozumieć swoje emocje, które ta sytuacja w Pani wywołuję. Słyszę, że jest to troska o dziecko i chęć ochronienia go przed “przepytywaniem”, a jednocześnie mam takie założenie, że może się Pani mierzyć ze złością na byłego partnera. To naturalne uczucie i większość matek na Pani miejscu mogłaby czuć podobnie. Może tam też być niepokój czy nawet lęk przed tym jak ta sytuacja wpłynie na Panią i dziecko.
Podczas terapii dzięki poszerzeniu świadomości, można nauczyć się stawiać granice nawet w trudnej relacji.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry, z Pani wypowiedzi wynika, że syn jest dla Pani ważny; zależy Pani na jego kontakcie z ojcem ale odczuwa Pani dyskomfort związany z zachowanie mężczyzny i jego rodziny. Również syn nie czuje się dobrze w tej sytuacji, myślę że można zacząć właśnie od tego, porozmawiać z nim na temat pytań taty, jak on się czuje, jakie pytania budzą niepokój czy zażenowanie. Zachęcam żeby porozmawiać z synem sama czy z psychologiem dziecięcym i określić granice tematów, które są dla syna bezpieczne i komfortowe. Oczywiście ojciec ma prawo pytać o naukę, czas wolny, problemy dziecka ale nie o Pani relacje z mężem, wasze kłótnie itp. Tym dziecko nie powinno być obarczane i nie powinno o tym mówić ojcu, bo tez te sprawy jego nie dotyczą. Zachęcam też Panią do konsultacji z psychologiem/psychoterapeutą żeby np. przygotować się na ewentualną rozmowę z ojcem dziecka jeśli odmowa syna nie będzie skuteczna.
Pozdrawiam
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, zasadna wydaje się spokojna rozmowa z byłym partnerem na temat tego, że syn zgłasza dyskomfort wywołany takimi pytaniami. Warto się do takiej rozmowy przygotować i próbować oddzielać własne uczucia związane z tym, że były partner i jego rodzina pytają o panią i pani obecne życie, a tym co dotyczy syna, dbałości o jego komfort i chęć zaopiekowania się nim w tej sytuacji. 10 latek to jeszcze ciągle małe dziecko i może potrzebować wsparcia w takiej sytuacji. Warto również z synem rozmawiać na temat tego jak on się czuje w tej sytuacji. Natomiast pani dyskomfort wywołany świadomością, że były partner wypytuje o pani aktualną sytuację być może potrzebowałby zaopiekowania w kontakcie z jakimś specjalistą- psychologiem lub psychoterapeutą: przyjrzenia się temu jakie to ma dla pani znaczenie, że pojawiają się takie pytania, jakie uczucia to w pani wywołuje i co pod ich wpływem mogłaby pani zrobić z daną sytuacją, tak aby nie przenosić tego na dziecko. To trudna sytuacja i często bardzo łatwo w niej o to, aby zapraszać dziecko do brania za nią jakiejś odpowiedzialności - np. wtedy kiedy dziecko wie, że jeden rodzic pyta, a drugi nie życzy sobie udzielania informacji. Będzie wówczas przeżywało konflikt lojalnościowy i nie czuło się swobodnie. Powinno natomiast czuć pełną swobodę opowiadania na dowolny temat w obecności każdego rodzica. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Dzień dobry,
nie umiem sobie poradzić, odciąć się od przeszłości. Ponad roku temu mój wieloletni partner zdradził mnie jak się okazało później z prostytutką. W lipcu 2023 roku pojechał na wieczór kawalerski swojego kolegi i tam oto poznał tą kobietę. Wszedł z nią w relacje na około 3 miesiące - bo ona po tygodniu od poznania go zaczęła pisać do niego, że się w nim zakochała i rzuci dla niego „pracę”. Jak to później tłumaczył to był impuls i że to miał być tylko chwilowy układ.
Rozstanie było mocno ciężkie - mamy też syna (wtedy lat 5) i partner bardzo nie chciał, aby syn dowiedział się o naszym rozstaniu. Ja jednak nie wyobrażam sobie udawać rodziny, gdy partner znikał na 3-4 dni z wspólnego domu, a dziecko ciągle pytało gdzie jest tata, czy możemy do niego zadzwonić albo wyjść razem na basen. Poszłam do psychologa dziecięcego (informując wcześniej partnera, że zamierzam i że jak chce to również może tam jechać ze mną), aby porozmawiać najpierw z psychologiem jak przekazać dziecku informację o rozstaniu, bo ja nie potrafiłam żyć w takiej relacji i przede wszystkim nie chciałam.
Postawiłam kropkę na „i” że informujemy syna, oficjalnie się rozstajemy i przestajemy ze sobą pomieszkiwać. Wtedy partner nagle jakby się obudził, bo wcześniej raczył twierdzić, że się zakochał w tej dziewczynie. Sam umówił psychoterapię dla par, żebyśmy spróbowali jeszcze raz, odciął całkowicie kontakt z tą dziewczyną (zablokował numer, w social mediach itd.) Z początku było ciężko, ale z terapią z psychologiem udało nam się poskładać ten związek. Partner mocno się starał i stara o relacje. Po miesiącu od nowego początku powiedział, że kocha… jednak ja nie do końca w to wierzę lub nie chce wierzyć.
Niby wybaczyłam, ale jednak nie potrafię zapomnieć i bardzo często wracają do mnie myśli związane z tym etapem życia. Nie mam już do niego pełnego zaufania i nie wiem czy kiedykolwiek mieć będę. Najgorsze jest dla mnie to, że on potrafił zabierać naszego syna do niej i jej dziecka, spotykać z naszym synem i jej dzieckiem w bawilandiach, na basenie i absolutnie nie widział w tym nic złego, bo cały twierdził, że mówił mu, że to znajoma (mimo, że oficjalnie nasz syn nie wiedział o rozstaniu). Twierdził, że ma 5 lat i nic nie rozumie. Nasze dziecko do dnia dzisiejszego potrafi wspomnieć imię „kolegi” z pytaniem czy może zaprosić go na urodziny, a wtedy tym bardziej przypomina mi się wszystko na nowo.

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.
