Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy powiedzieć psychiatrom o niebraniu leków i radzeniu sobie z depresją?

Anonimowo

Dzień dobry. Chodzę już do psychiatry prawie od roku i niedługo mam teleporadę, bo coś się stało i nie można mieć takiej standardowej wizyty i boję się każdego dnia, bo nie wiem co powinnam zrobić. Czy powinnam powiedzieć, że nie brałam leków, które mi przepisano, bo nie mogłam wstać z łóżka i czułam się jak w depresji? Trwało to jakiś miesiąc. Boję się osądu. Czy powinnam również w końcu zdradzić swoją tajemnicę o radzeniu sobie z takim stanem w przeszłości?
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Ważne jest szczere przedstawienie wszystkich swoich wątpliwości i swojego samopoczucia aby psychiatra mógł odpowiednio pokierować leczenie. Psychiatrzy ani inni specjaliści od zdrowia ficzycznego czy psychicznego nie powinni oceniać, ich zadaniem jest pomoc pacjentowi. Wiele osób odnajduje się lepiej w formach konkatj teleporad czy wideoporad ze specjalistami niż podczas spotkań w gabinecie. Może będzie łatwiej rozmawiać gdy na kartce przygotowana zostanie treść tego co chcemy powiedzieć? Oczywiście zrozumiały jest stres i obawa związane z najbliższą wizytą. Proszę pomyśleć jakie korzyści będą po przekazaniu lekarzowi informacji o obniżonym samopoczuciu, konsekwencjach tego a jakie negatywne skutki przyniesie ukrywanie prawdy.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 
tak sobie myślę, że jest jakaś przyczyna tego, że chodzisz do psychiatry i została zalecona farmakoterapia. Jeśli nie skorzystałaś to warto o tym powiedzieć, lekarz może adekwatnie zareagować aby ci pomóc. Takie stany miałaś w przeszłości, więc możliwe, że jeszcze się powtórzą.
Jednak rozumiem też twoje obawy. Czytam twój wpis i mam poczucie, że twoja tajemnica to również dla ciebie ogromne obciążenie. Zasadniczo sama decydujesz o czym mówisz, czy tajemnice zostawiasz dla siebie czy nie. Rozważ jednak, czy ta tajemnica wpływa na twoje życie, jak wpływa, co byś robiła/jakbyś się zachowywała jakbyś zdjęła z siebie ten ciężar. 

Pozdrawiam serdecznie :)

Dzień dobry, 

mówienie o swoich problemach bywa naprawdę trudne, zrozumiałe więc są Pani opory. Lekarz psychiatra jednak jest wykwalifikowaną osobą do tego, żeby pomagać w największych kryzysach. Nie jest po to, aby ocenić, tylko aby pomóc. Wszelkie informacje na Pani temat, które mogą być pomocne do tego, żeby Panią lepiej rozumieć, powinny zostać przekazane specjaliście, który się Panią zajmuje. To bardzo ważne, aby skuteczniej Pani pomagać. Z tego krótkiego opisu odnoszę również wrażenie, że potrzebuje Pani nie tylko opieki lekarza psychiatry, ale też psychoterapeuty, aby bardziej kompleksowo zająć się tym, co się z Panią dzieje i szybciej odczuć poprawę i ulgę w tym trudnym stanie. Połączenie farmakoterapii i psychoterapii przynosi bardzo dobre rezultaty, zachęcam więc do skorzystania z pierwszej konsultacji z psychoterapeutą. Pozdrawiam Magdalena Bilińska-Zakrzewicz 

Zobacz podobne

Jak radzić sobie ze stresem i lękiem przed codziennymi sytuacjami oraz szukać pomocy specjalisty?
Witam serdecznie. Odkąd pamiętam boję się...tak naprawdę wszystkiego. Wyjście do sklepu,kina, na miasto...(Nie jest to może paraliżujący strach, ale stres jest bardzo irytujący) Wszelkie sprawy urzędowe, potrafię przekładać wielokrotnie do momentu kiedy termin jest ostateczny... Nawet pójście do lekarza rodzinnego jest dla mnie bardzo stresujące, przez co bardzo rzadko bywam... Okulistę umawiałam i przykładałam prze półtora roku... Nie lubię poznawać nowych ludzi, nie umiem na luzie rozmawiać, nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego. Nie zjem nic w miejscu publicznym... Dodatkowo miewam paskudne zmiany nastroju. Potrafię nie odzywać się do nikogo godzinami a nawet dniami,bez żadnego powodu. Na szczęście? ludzie w moim najbliższym otoczeniu już po minie widzą, że nie ma sensu nawet podchodzić. Nie mam i nigdy nie miałam myśli samobójczych, ale coraz częściej zdarza nie się myśleć, że lepiej byłoby gdyby mnie nie było... Zdaję sobie sprawę, że potrzebuję pomocy specjalisty, ale...o ironio- boję się... Mam dość ciągłego stresu i uczucia pustki w duszy. Czuję, że życie mi ucieka a ja tracę naprawdę wiele ciekawych doświadczeń. Boję się, że zatracę się całkiem w ciemnych myślach...Proszę o porady jak zacząć i gdzie mogłabym konkretnie szukać pomocy.
10 odpowiedzi
Po przejściu choroby jestem bez przerwy w napięciu przed jej nawrotem. Co robić?
Witam, po 3 antybiotykach miałam pleśniawki w jamie ustnej. Przeszło po nystatynie. Bardzo się to odbiło na mojej psychice, ponieważ bałam sie nawrotu. Po miesiącu znowu czułam bóle jak przy pleśniawkach. Bóle migdałów ,gardła.. byłam u dwóch lekarzy rodzinnych i laryngologa. Miałam robione wymazy, morfologie, wszystko było podobno okej. Raz te bóle wracały, potem przechodziły i tak w kółko. Później czułam pieczenie podniebienia, duszności. Z czasem zatykanie nosa (bez kataru),uszu. Serce mi szybciej biło i jak miałam zatkane uszy,nos to od razu pojawiały się duszności. Boje się chodzić do pracy, że będę się znowu źle czuła.. Lekarz rodzinny powiedział mi, że to jest nerwica. Czy takie objawy mogą o tym świadczyć ? Nie daje mi to spokoju..
2 odpowiedzi
Jak poradzic sobie z ogromnym smutkiem, pustka i placzem po obejrzeniu przygnebiajacego filmu?
Witam. Chciałabym zapytać się jak poradzić sobie z poczuciem ogromnego smutku i pustki spowodowany filmem. Film był bardzo przykry i nie jeden raz sprawił, że po prostu nie mogłam powstrzymać łez. Zaczęło się około dwa miesiące temu, wtedy było jeszcze w porządku (oglądnęłam ten film), dopóki nie oglądnęłam tzw. edita właśnie o Alien Stage'u ( bo tak się ten film nazywa). Wszystkie złe sceny wróciły, nie daje rady żyć z myślą, że większość postaci z którymi się zżyłam emocjonalnie umiera. Gdy się budzę czuję ogromny żal, pierwsze co robię to biorę telefon i szukam coś co przez chwilę mnie odciągnie. Dzisiaj nawet zaczęły mi się pewne sceny śnić, to dopiero był koszmar. Ciężko staram się by zasnąć chociaż często to nic nie daje bo chociaż chciałabym odpocząć to cały czas mam w głowie postacie, piosenki i ich twarze przed śmiercią. Naprawdę mocno to na mnie wpłynęło i nie potrafię sobie z tym poradzić. Staram się o tym zapomnieć ale jak na razie mało rzeczy działa, wystarczy jeden filmik który wspomina pewną niespełnioną miłość z filmu i już zaczynam płakać. Próbuje sobie wmówić, że to tylko animacja i że to po prostu fikcja ale.. jak widać jest tylko gorzej. Z góry dziękuję jeśli ktoś to przeczyta ❤️
7 odpowiedzi
Stres przed codziennymi czynnościami, niska samoocena czy coś więcej?
Witam, mam 20 lat i parę miesięcy temu skończyłem szkołę. Od pewnego czasu zauważyłem u siebie stres przed codziennymi czynnościami takimi jak pójście do tablicy na lekcji czy jakiejkolwiek wystąpienie na forum klasy, stres odczuwałem również gdy dojeżdżałem do szkoły(samochodem), przed otrzymaniem prawa jazdy stresowałem się wejściem do autobusu, mimo że wiedziałem że będzie to wejście jak każde inne.Można przypuszczać, że ten stres jest spowodowany szkołą, lecz stresuje się również zwykłym pójściem do biedronki czy do galerii handlowej lub przed spotkaniami towarzyskimi,imprezami czy samotnym pójściem na ryby.Nie jestem aspołeczny nie mam nic przeciwko obecności ludzi. Stąd moje pytanie czy to jest jakaś choroba, może niska samoocena której nie jestem świadomy? Nie mam nawet pojęcia czego się konkretnie stresuje. Nie przejmuje się innymi ludźmi bo wiem że każdy ma swoje życie i nikomu nie chce się mnie oceniać w Biedronce czy na parkingu szkolnym. Z góry dziękuję za odpowiedź
4 odpowiedzi
Jak radzić sobie z lękiem i przygnębieniem po okresie intensywnego stresu?
Hej chciałabym opisać swoją historię z zaburzeniami. Zaczęło się trzy miesiące temu, pracowałam za granicą, mialam ogrom stresu ,presji , ,praca,przeprowadzka i zaczęło się: płacz, ataki paniki ,roztrzęsienie , dezorientacja co się dzieje. Zjechałam do Polski ,zapisałam się na terapię cbt .Z początku było w miarę okej ,skupiłam się nad pracą nad sobą, nad obowiązkami w domu, jakoś to szło, mogłam normalnie jeść,spać, ataki ustąpiły, jednak czas mija ,a moj stan nie poprawia się,wręcz czuje się ciągle słabo, mam problemy ze snem, koncentracją, z apetytem, wszystko co do tej pory cieszyło nie cieszy jak dawniej,staram się nie rezygnować z życia prywatnego,wychodzę do znajomych,ale czuje się tam inaczej,dziwnie,przytłoczona,zdezorientowana, w poczuciu ,ze cos z moja psychiką jest nie tak. Nie mam żadnych objawow somatycznych,dlatego ciągle głowie się nad tym co mi jest,nie mogę utożsamić się z ludźmi w grupie ,żeby się jakoś wesprzec , nie wiem jak sobie z tym poradzić,lekarze wykluczyli depresję. Mam mysli lękowe,czasami są natarczywe ,ale sama potrafię się nakręcać analizowaniem. Czuje się przybita,przygnebiona, bez nadzieji.Martwię się, że nie wrócę do siebie sprzed zaburzenia, chciałabym normalnie żyć,bez uczucia lęku,niepewności,nie chęci .Czy ktoś miał /ma podobnie ? Ewentualnie szukam też jakiś historii, informacji na tematy nerwic/zaburzen bez somatow ,potrzebuje wsparcia.
5 odpowiedzi
Co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją?
Dzień dobry, co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją? Oprócz tego mam OCD. Od prawie roku się zmagam z tymi pierwszymi 2 zaburzeniami i nie umiem do końca ich opanować. Chodzę na terapię, widzę poprawę, lecz nie jest to nadal stan, gdzie funkcjonuje bez problemu. Mimo że pomocną terapię rozpoczęłam dopiero 2 miesiące temu to od samego początku ćwiczę wychodzenie z domu, od początku tego roku już tym bardziej. Jestem zmęczona tym, że nie mogę się od tego uwolnić, mimo tylu miesięcy. Czy w przypadku, gdy codziennie praktycznie dotyka mnie odrealnienie jest podstawa do udania się też do psychiatry? Potrafię iść do szkoły, do sklepu czy ewentualnie na spacer i się tak czuć dopóki nie wejdę do jakiegoś pomieszczenia, chociaż czasami dopiero w domu dobrze się czuję. Tak samo często jak patrzę na swoje zdjęcia to poznaje, że to ja, ale nieswojo mi się patrzy na siebie, w lustrze czasem też. Bardzo bym chciała już normalnie żyć, chociaż trochę obawiam się ewentualnej wizyty u psychiatry, wystarczy, że często wstyd mi z tym, że chodzę na terapię. Prawie nikt tego nie wie, ale i tak. Nie uważam, że inni powinni się tego wstydzić, ale za to gdy myślę o tym, że to ja tam chodzę to myślę jedynie, że nie umiem sobie sama poradzić z problemem, który przez wielu z mojego otoczenia nie jest nadal brany na poważnie. Czasami ktoś z tego zażartuje, czasami powie, żebym po prostu przestała się bać czy zostawia mnie podczas wyjścia na dwór gdy obiecał, że będzie iść ze mną (to ostatnie zdarza się tylko w szkole ze znajomymi). Zaczynają się wakacje, których bardzo się obawiam, ze względu na wyjazd za granicę (podczas wyjazdów zawsze łapie mnie mocna derealizacja) czy wybicie się z rutyny. Poza tym nie wiem nawet jak zmotywuje się by wchodzić z domu, nie chcę chodzić ze znajomymi, bo mam wrażenie, że od czasu moich lęków tylko im przeszkadzam. Zawsze jak wychodzimy na dwór muszą patrzeć czy ja przypadkiem nie panikuję, a jak już nie wyjdę, bo zbyt się boję to doskonale się bawią, tak samo każda wycieczka szkolna była „niezapomniana i najlepsza” i mimo że zapewniali mi, że ze mną byłoby jeszcze lepiej to ja już zdążyłam przypisać sobie to, że nie będę im psuć wycieczek i na nie jeździć. Czuję się bezradna, wiem co robić z lękiem czy odrealnieniem, więc czemu to działa tylko w wybranych momentach? Czy w tej sytuacji te leki jednak nie są złym pomysłem? Chcę wreszcie odzyskać spokój, ludzi wokół i przede wszystkim całą siebie.
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: zmęczona kobieta przy biurku, koleżanka otwiera okno na świeże powietrze

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.