Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Co zrobić, gdy szef zmienia ustalenia finansowe - jak radzić sobie z sytuacją

Co mogę zrobić z tym? Szef mi napisał "niestety nie stać mnie na tak dobrego pracownika żebym ci płacił tak jak rozmawialiśmy. Życzę powodzenia"
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry 

Naturalne jest odczuwanie rozczarowania w sytuacji, gdy szef nie jest w stanie zapłacić oczekiwanej kwoty. Pańska dotychczasowa wartość została tutaj jasno potwierdzona co stanowi cenny zasób na przyszłe etapy kariery. Ograniczenia finansowe firmy nie zmniejszają Pana profesjonalizmu ani znaczenia, a Pana silne strony stanowią atut. Najważniejsza jest Pana determinacja i pozytywne nastawienie, które utrzymywać będą motywację. Warto zachować spokój (w tej przejściowej fazie) i siłę do kontynuowania starań o to, na czym Panu zależy.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za pytanie.

Z tej treści wnioskuję, że to, co się wydarzyło, bardziej mówi o granicach firmy niż o Pana wartości.

Ma Pan teraz moment wyboru: czy chce pracować tam na nowych warunkach, czy potraktować tę sytuację jako sygnał do szukania miejsca, które realnie udźwignie Pana kompetencje.

Warto zadbać o dwie rzeczy: nazwanie swojego minimum finansowego i sprawdzenie czy jest Pan gotów je negocjować albo odejść. To przywraca poczucie wpływu, które w takiej sytuacji łatwo tracimy. Warto potraktować tę wiadomość nie jak odrzucenie, lecz jak informację zwrotną o dopasowaniu a dopasowanie działa w obie strony.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry,

To, co napisał Pana szef, jest skrajnie nieprofesjonalne i brzmi jak próba wycofania się z wcześniejszych ustaleń pod płaszczykiem nieszczerego komplementu. To klasyczna technika manipulacyjna – nazywa Panem dobrym pracownikiem, jednocześnie odmawiając umówionego wynagrodzenia, co w praktyce oznacza złamanie danej obietnicy i brak szacunku do Pana pracy. Jeśli rozmowy o stawce były wiążące, a Pan wywiązał się ze swoich zadań, takie postawienie sprawy jest sygnałem, że pracodawca nie jest wypłacalny lub, co gorsza, nie traktuje Pana po partnersku. W tej sytuacji warto odpowiedzieć rzeczowo, przypominając o konkretnych ustaleniach i dając sobie prawo do wyciągnięcia konsekwencji, ponieważ praca za stawkę niższą niż umówiona jest formą wyzysku, na którą nie musi się Pan zgadzać.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry,

 

Myślę, że powinien Pan powiedzieć szefowi, że taka wiadomość nie jest dla Pana w pełni jasna i poprosić o bardziej otwarta lub konkretną wiadomość. 

Taka wieloznacznosc od przełożonego wprowadza niepewność, a to nie jest właściwe.

 

Powodzenia:)

Tomasz Pisula 

Psycholog, psychoterapeuta

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dziwna sytuacja. Szef nagle twierdzi, że nie stać go na pana warunki finansowe. Ale wcześniej była rozmowa i na to przystał? Powodów zmiany decyzji może być kilka, ale czasami zwyczajnie warto odpuścić. Wiele wskazuje na to, że ta praca w przyszłości może nie mieć perspektywy, więc warto szukać czegoś nowego. Życzę powodzenia.

Iwona Chrzanowska

Iwona Chrzanowska

Szanowny Panie,
czytając Pana post, trudno ocenić co stoi za informacją od szefa. Niezależnie od tego, że informacja ta nie powinna się odbywać w formie wiadomości, tylko w formie rozmowy bezpośredniej, Pan ma kilka możliwości w zależności od tego, jaka jest Pana aktualna sytuacja finansowa i zawodowa oraz firmy w jakiej Pan pracuje. Jeśli np. zależy Panu na pracy i boi się Pan jej utraty, może Pan rozmawiać z szefem o takim wynagrodzeniu, na jakie go stać przez jakiś czas. W międzyczasie może Pan szukać innej, lepiej płatnej pracy. Może też Pan się pożegnać i szukać innej pracy już z wolnej ręki. Nie pisze Pan co tak naprawdę spowodowało, że szefa "nie stać na Pana", czy np. sytuacja finansowa firmy się pogorszyła, bo tak się też zdarza, czy też chodzi o inne kwestie. Tutaj mogą być różne uwarunkowania i różne rozwiązania. Tak, czy inaczej warto nie kończyć na wiadomości pisemnej, tylko jednak porozmawiać i wyjaśnić sytuację.

Z poważaniem

Iwona Chrzanowska

Psycholog

Katarzyna Losoń

Katarzyna Losoń

Dzień dobry,

 

Wiadomość SMS warto omówić. Trzeba się zastanowić czy firma daje inne benefity lub możliwości rozwoju, aby chciał Pan pracować tam za inną stawkę niż oczekiwana. Jeśli podczas rozmowy szef zgodził się na Pana warunki, to należy wyjaśnić skąd nagła zmiana zdania. Natomiast, jeśli w rozmowie szef stwierdził, że się zastanowi to odmowa, też była jedną z możliwości. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Losoń

Psycholog

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, jest trudne i frustrujące. To naturalne, że może się Pani czuć zawiedziona, zaskoczona i zniechęcona. W takiej sytuacji warto pozwolić sobie na chwilę emocji, a potem skupić się na kolejnych krokach – szukanie nowych ofert, konsultacja z doradcą zawodowym lub wsparcie w negocjacjach płacowych.

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Zobacz podobne

Czy moje trudności społeczne i wrażliwość na dźwięki mogą wskazywać na spektrum autyzmu?
Od dzieciństwa lubiłam bawić się klockami i często byłam pochłonięta własnym światem. Bardzo przeszkadzają mi głośne dźwięki i łatwo mnie przebodźcowują. Przed wypowiedzeniem się często układam całe zdania w głowie i wielokrotnie je powtarzam, zanim coś powiem. Często nie wiem, jak powinnam zachować się w różnych sytuacjach społecznych i zastanawiam się, czy moje zachowanie nie będzie niezręczne. Gdy czuję się niekomfortowo lub jestem zestresowana, mówię bardzo cicho. Głośniej potrafię mówić tylko wtedy, gdy czuję się w pełni bezpiecznie. Mam trudność z oceną, w jakim ubraniu ktoś wygląda lepiej. Widzę różnice, ale często nie potrafię powiedzieć, która opcja jest „ładniejsza” lub bardziej odpowiednia. Czasami mówię do siebie na głos, również poza domem, najczęściej wtedy, gdy porządkuję myśli lub odtwarzam rozmowy oraz gdy nie jestem pewna co zrobić albo gdzie iść. Czy mogę mieć spektrum autyzmu?
Lubię siebie i swój wizerunek, ale ludzie źle na mnie reagują. Nie chcę się zmieniać, co mam robić?
Dzień dobry! Zastanawia mnie dlaczego ludzie nie lubią mojego wyglądu. Mam specyficzny wygląd nosa, ogólnie twarzy oraz ubieram się niestandardowo, ale nie wulgarnie czy niechlujnie. Nie przeszkadza mi to wcale. Polubiłam swój nos, twarz i akceptuję swój wygląd. A ubiór jest taki jak kocham wyglądać. Mimo to często ludzie mówią mi uwagi na temat wyglądu, że coś niby jest nie tak z moim wyglądem, że ,,pewnie mam ciężko w życiu z takim wyglądem" i w ogóle. Poza tym jestem zawsze źle oceniana na początku. No może nie zawsze, ale w większości przypadków. A później jak ktoś mnie pozna to się grubo myli. Najgorsze w tym wszystkim jest, że ja wcale nie widzę brzydkiej osoby w sobie i nie chcę się zmieniać. Ale denerwuje mnie podejście innych. To nie jest tak, że nie mam znajomych. Mam, bardzo dobrych zresztą. Lecz przez to, że ludzie mnie traktują w ten sposób poważnie się zastanawiam czy nie zmienić czegoś w swoim wyglądzie. Co robić? Chcę być normalnie traktowana i akceptowana.
Pracuje w szpitalu na oddziale psychiatrii jako opiekun medyczny, piszę, gdyż chce zapytać, co mogę zrobić w sytuacji, gdy w zespole, którym pracuje, są pielęgniarki lub pielęgniarze, którzy czepiają się mnie bez powodu
Dzień dobry, jestem prostym człowiek ze średnim wykształceniem, pracuje w szpitalu na oddziale psychiatrii jako opiekun medyczny, piszę, gdyż chce zapytać, co mogę zrobić w sytuacji, gdy w zespole, którym pracuje, są pielęgniarki lub pielęgniarze, którzy czepiają się mnie bez powodu, sytuacja polega na tym, że jestem osobą pracowita i dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków, przynajmniej tak myślę, mam obowiązki, które muszę wykonać, np. poukładać pościel czy przywieźć z magazynu medyczne rzeczy, z rozkazu oddziałowej posprzątać w pralni, zająć się pielęgnacja pacjentów, pójść po obiad z panią kuchenkowa itd. Poprostu w ciągu 12 h cały czas czymś się zajmuje głównie potrzebami pacjentów. Na obserwacji jestem z pielęgniarzem lub pielęgniarka zawsze we dwójkę a na odcinku są kolejne dwie, ale sytuacja polega na tym, że mam osobę, która bez powodu czepia się mnie, że ciągle mnie nie ma, bo gdzieś sobie łażę a mam siedzieć i być z nią, a zawsze staram się meldować gdzie jestem, ale niestety tak się do końca nie da, bo obowiązki salowego i moje muszę wykonać, bo nie się siedzieć i koc nie robić, bo pielęgniarze ma swoje obowiązki, a ja swoje a tu ciągle jest czepianie się co do mojej pracy, a ja niestety reaguje złością do tej osoby, bo wkurza mnie to, że tak ciężko pracuje i nie obijam się, a tu jest ciągle jakieś, ale a później plotkowanie na mój temat z drugą koleżanka, że nie nadaje się do pracy w zespole, że jestem zaburzony psychicznie, że pacjenci nie czują do mnie żadnego respektu, bo jestem za miły i za spokojny do nich, bo niektórzy mówią mi na ty...... Co nie jest moja wina, bo to osoby chore zaburzone, mimo że staram się tłumaczyć, że jest dystans pacjent personel, z resztą pani dyrektor wymyśliła, że ma plan zamiany pielęgniarek na opiekunów medycznych na próbę i stąd też jest atak ze strony pielęgniarek, bo nie chcą nas w zespole, a my mamy być tylko jako pomoc....... Poprostu wiem, że nie jestem idealny, ale staram się dawać całe serce w pacjentów, bo kocham tę pracę i bardzo często pacjenci mówią mi, że jestem osobą z powołania w tym, co robię i że cieszą się, gdy jestem na zmianie, bo zawsze pomogę, wytłumaczę i mam cierpliwości do osób chorym psychicznie a tu. Ciągle słyszę atak ze strony kolegów i koleżanek, że wszystko robię nie tak, bo za dużo mówię co też może i jest moja wada chodź pacjenci to chwala a personel mnie krytykuje, poprostu ogólnie jestem gaszony, że to, co robię i jakie serce wkładam w pacjentów jest źle i nie taktyczne bo niby spoucheakam się z pacjentami itd oddziałowa na mnie się nie skarży, więc nie rozumiem......ostatnio byłem świadkiem plotek na mój temat, że nie nadaje się do tej pracy, że wykraczamy poza swoje kompetencje, że jestem jednym opiekunem na oddziale, to czuję się jak Bóg wie kto.....że zaburzam cały ład pracy, bo nie jestem ostry dla pacjentów itd to wszystko tak boli i w końcu sam nie wiem, czy może oni mają rację, że jestem beznadziejny, a ja okłamuje sam siebie, sam nie wiem.......proszę o pomoc w tej sprawie co mogę zrobić..... Wiem że dużo ja muszę zmienić o popracować nad sobą......ale co zrobić, gdy ciągle jestem na językach, no ciągle coś komuś nie odpowiada chodź cały czas pracuje, a jak siedzę, to słyszę, że o personel znowu siedzi i się obija, pracuje źle, bo mnie nie ma, tak źle i tak nie dobrze......
Jak znaleźć swoje hobby i pasję - poszukiwanie zajęcia dającego spełnienie
chciałabym nakreślić sytuacje która mnie nurtuje i może nie jest wcale takie trudne do rozwiązania, na razie sama nie moge wpaść na żaden pomysł. bardzo zazdroszcze ludziom, którzy mają hobby i zajęcia w których sie spełniają nawet jeśli nie mają w nich nie wiadomo jakich osiągnięć lub wykonują je dla samej przyjemności. Po prostu znaleźli coś co lubią i to robią i ich to nie nudzi. bardzo bym chciała znaleźć sobie jakieś zajęcie które dawałoby mi spełnienie i mogłabym je robić z dlatego że je lubie a nie dlatego aby sobie wypełnić czas.
Jak radzić sobie z depresyjnymi myślami i stresem podczas poszukiwania pracy w księgowości

Witam, ciężko się czuję, nie wiem sama, co się dzieje. Mój stan to myśli depresyjne i martwienie się o przyszłość. Jestem w trakcie szukania zatrudnienia. Czasem wysyłam CV do miejsc odległych od miejsca zamieszkania. Jedną rozmowę już mam za sobą, a raczej dwa etapy rozmowy. Strasznie długo to wszystko trwa i nie wiem, co począć ze sobą. Czasem czuję, że te stanowiska pracy są dla mnie za ciężkie, za trudne. Już po samych rozmowach czuję się zdezorientowana. Nie śpię po nocach. Jak wychodzę z rozmowy, to mam duży stres. Składam CV i głównie szukam pracy w księgowości. Zrobiłam kurs, zdałam egzamin. Jest to dla mnie duży sukces i jestem sobie wdzięczna za to, lecz widzę, że ciężko się gdzieś dostać. Są wymagania za duże. Czasem, zamiast pracy, pytają/rozmawiają o moim życiu osobistym, chcą się dowiedzieć, co i jak, czy mąż pracuje, czy ma stałą pracę i czy dzieci planuję. Niestety, wścibskość ludzka nie zna granic. Nie potrafię tego inaczej nazwać. Proszę o radę, co w takiej sytuacji zrobić.

Stress

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.