Bożena Nagórska
Pani Elu
To, co Pani opisuje, jest niezwykle bolesnym doświadczeniem, które uderza w fundamenty zaufania i poczucie własnej atrakcyjności, jednak ważne jest, aby zrozumiała Pani, że ten problem nie leży w Pani, lecz w destrukcyjnym mechanizmie, w jakim tkwi Pani partner. Opisane zachowania, takie jak codzienne oglądanie pornografii, wybieranie ekranu zamiast realnej bliskości, kłamstwa oraz przymusowe czynności seksualne nawet w Pani obecności, to ewidentne sygnały uzależnienia od pornografii i kompulsywnych zachowań seksualnych. Jego złość podczas prób rozmowy jest klasycznym mechanizmem obronnym osoby uzależnionej, która nie chce dopuścić do siebie prawdy o skali problemu i braku kontroli nad własnymi odruchami.
Pętla, w której się Pani znalazła – ciągłe sprawdzanie telefonu i konfrontowanie się z kłamstwami – jest dla Pani wyniszczająca i tylko pogłębia poczucie wstrętu oraz odrzucenia. Proszę pamiętać, że żadna prośba o nieoglądanie nie zadziała, dopóki partner nie uzna swojego problemu i nie podejmie profesjonalnej terapii uzależnień, ponieważ silna wola w przypadku nałogu jest zazwyczaj niewystarczająca. Warto postawić twardą granicę i zakomunikować, że nie akceptuje Pani życia w kłamstwie i zastępowania Pani obrazami z ekranu, a dalsze trwanie tej relacji zależy wyłącznie od jego gotowości do podjęcia leczenia. Zasługuje Pani na partnera, który jest w pełni obecny w relacji i szanuje Pani potrzeby, dlatego jeśli on odmawia zmiany, dalsze poświęcanie swojego spokoju dla wspólnego mieszkania czy hobby może okazać się zbyt wysoką ceną.
Wszystkiego dobrego
Psycholog Bożena Nagórska
















