Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Częste wahania nastroju i brak motywacji - czy to depresja?

Zastanawiam sie czy jest to jakis rodzaj depresji czy innego rodzaju zaburzec a byc moze kwestia natury. Otoz mam bardzo czeste hustawki nastroju, czesto obnizone samopoczucie, po pracy najchetniej sie klade i nie robie wlasciwie z soba nic, czasem czegos probuje, szybko sie zniechecam trace motywacje. Mam bardzo slomiany zapal. Jedyne rzeczy w czyciu ktore mnie na prawde ciesza i mam wielka ochote na to - to podrozowanie, nawet solo oraz seks. Poza tym na prawde czasem mam ochote moze na jakis film, moze posłucham muzyki- zdarza sie ale mam wrazenie ogolnie ze nie moge odnalezc siebie…czuje ze utknalem albo sie cofam. Nie lubie wydawac pieniedzy na jakies rozrywki typu kin, lody itd. Oszczedzam mocno chyba, ze chodzi o wakacje - jedyna rzecz na ktora nie szkoda mi pieniedzy.
Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, objawy, o których Pani pisze mogą wskazywać na bardzo różne trudności. Istotne jest między innymi to, od kiedy się Pani tak czuje, czy było coś co poprzedziło ten stan, czy to poczucie, które ma Pani codziennie, czy w przeszłości było więcej rzeczy, które Panią cieszyły i wiele innych kwestii. Z tego co Pani opisuje ten obecny stan jest dotkliwy i czuje Pani, że nie może ruszyć do przodu, wyrwać się z tego brak motywacji i przyjemności. Myślę, że spotkania z psychologiem lub psychoterapeutą, który przeanalizuje różne kwestie i zada więcej pytań, mogłyby być pomocne w ustaleniu przyczyny i zaplanowaniu działań, które mogłyby Pani pomóc poczuć się lepiej.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

To, co Pan/Pani opisuje, może być obciążające i budzić niepokój — zwłaszcza w kontekście wahań nastroju, spadku energii i poczucia utknięcia.

Na podstawie takiego opisu nie da się tego jednoznacznie zakwalifikować, natomiast można rozważyć różne możliwości.

Możliwe, że:

- jest to związane z przemęczeniem lub przeciążeniem

- możliwe, że codzienne funkcjonowanie nie daje obecnie wystarczającego poczucia sensu

- możliwe też, że pojawia się potrzeba większej zmiany, różnorodności lub stymulacji.

Fakt, że są obszary, które nadal sprawiają przyjemność (jak podróże czy bliskość seksualna), może sugerować, że zdolność do odczuwania przyjemności nie jest całkowicie obniżona, a raczej ograniczona głównie do bardziej intensywnych doświadczeń.

Zwraca również uwagę sposób korzystania z przyjemności: na co dzień pojawia się raczej powściągliwość natomiast większa gotowość do wydatków dotyczy wyjazdów.
Możliwe, że taki schemat wzmacnia poczucie, że codzienność jest mniej satysfakcjonująca.

Pomocne może być przyjrzenie się kilku kwestiom:

- czy dominujące jest bardziej zmęczenie, czy znudzenie?

- na ile codzienne aktywności mają obecnie znaczenie i sens?

-czy w życiu jest wystarczająco dużo elementów angażujących, a nie tylko chwilowo odciągających uwagę?

 

Opisane trudności mogą być sygnałem, że pewne obszary wymagają zmiany lub większej uwagi. Jeśli ten stan się utrzymuje, możliwe, że pomocna byłaby rozmowa ze specjalistą w celu lepszego zrozumienia sytuacji i poszukania dopasowanych rozwiązań.

Pozdrawiam 

Kinga Osmulska

Psycholog, Psychoterapeuta 


 

Anna Daniło-Wosek

Anna Daniło-Wosek

Istotną diagnostycznie informacją jest od kiedy ma Pan huśtawki nastroju. Przyczyn może być wiele, zaczynając od podłoża biologicznego czyli np. niedobory witamin, wahania poziomu cukru, poprzez czynniki związane ze stylem życia jak np. przeciążenie obowiązkami, alkohol, kofeina itp. a kończąc na możliwych zaburzeniach psychicznych takich na przykład jak depresja czy zaburzania lękowe. Słomiany zapał o którym Pan pisze mógłby wskazywać np. na ADHD jednak mamy za mało informacji żeby postawić konkretną diagnozę. To że po pracy często Pan nic nie robi wskazywałoby na to, że zaczął się u Pana cykl depresyjny. Sugerowałabym udać się do specjalisty (psychiatry lub psychoterapeuty) który dokładnie określi co Panu dolega, przez co będzie można wdrożyć konkretne kroki które pozwolą uporać się z problemem.

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry,

To, co Pan opisuje, może być bardzo męczące i dezorientujące, ale na podstawie samego opisu nie da się jednoznacznie przypisać tego do konkretnego zaburzenia. Takie objawy mogą mieć różne podłoże. Dlatego nie ma sensu próbować „dopasować się” do konkretnej etykiety - każda diagnoza wymaga pogłębionego wywiadu i spojrzenia na całość funkcjonowania. Widać spadki energii, trudność w podtrzymaniu motywacji, szybkie zniechęcanie się i poczucie utknięcia. Jednocześnie są obszary, w których pojawia się realna chęć i przyjemność (podróże, seks), co pokazuje, że zdolność do odczuwania satysfakcji nie zniknęła - tylko jest ograniczona do konkretnych sytuacji. Czasami w takich przypadkach problemem nie jest brak chęci „do wszystkiego”, tylko to, że codzienność nie daje poczucia sensu ani zaangażowania. Wtedy naturalnie pojawia się wycofanie, odkładanie rzeczy i szukanie silniejszych bodźców (jak podróże), które na chwilę „wyrywają” z tego stanu. Pomocne może być też obserwowanie rytmu dnia, snu, pracy, poziomu stresu - bo to często ma duży wpływ na nastrój i energię.

Jeśli ten stan utrzymuje się dłużej i wpływa na codzienne funkcjonowanie, sensownym krokiem jest konsultacja ze specjalistą - nie po to, żeby „dostać etykietę”, tylko żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak to uporządkować.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Objawy, takie jak częste huśtawki nastroju, obniżone samopoczucie, brak motywacji po pracy, słomiany zapał i poczucie utknięcia, mogą wskazywać na zaburzenia nastroju, np. dystymię lub łagodną depresję, ale nie jestem w stanie postawić diagnozy gdyż to wymaga konsultacji z psychologiem lub psychiatrą i przeprowadzenie szczegółowego wywiadu  popartego dostosowanymi badaniami psychologicznymi.

Objawy jak utrata zainteresowań , zmęczenie i unikanie aktywności pasują do klasycznych znaków depresji, gdzie codzienne czynności tracą atrakcyjność. Jednocześnie natura przyjemności (podróże, spontaniczne hobby jak film czy muzyka) sugeruje, że nie jest to pełna anhedonia ale są obszary, które nadal motywują, co może być kwestią stylu życia, wypalenia zawodowego lub nawet sezonowych zmian nastroju. Oszczędzanie na rozrywkach poza wakacjami to częsty mechanizm w stanach obniżonego nastroju, gdzie priorytety się zawężają do nielicznych "pewniaków". Kontakt z przyrodą, np. poprzez spacery czy wyjazdy, obniża kortyzol, poprawia nastrój i redukuje objawy depresji, co pasuje do  pasji do podróży i jest to naturalny "antydepresant" stymulujący serotoninę. Podróże solo mogą dawać poczucie wolności i regeneracji, kontrastując z codzienną rutyną, ale jeśli po powrocie wraca apatia, warto to połączyć z aktywnościami na miejscu, jak krótkie wyjścia do lasu.  Życzę szybkiego powrotu do równowagi i pełni sił.

 

Piotr Ziomber psycholog


 

Urszula Trzeciakowska

Urszula Trzeciakowska

Dzień dobry, 

czytając to czym się Pan podzielił zrozumiałam, że zauważa Pan u siebie zmiany nastroju i obniżone samopoczucie, a także ograniczone zainteresowania oraz trudność w utrzymaniu tychże. 

Żeby lepiej się zorientować w tym czy doświadcza Pan depresji czy może Pana stan jest związany z osobowością i temperamentem warto udać się do psychoterapeuty. 

Na spotkaniu będzie Pan mógł dokładniej opowiedzieć min. o swoich trudnościach oraz od jakiego czasu Pan ich doświadcza, podzielić się również szerszym kontekstem mianowicie: co się dzieje/działo w Pana życiu, jaką pracę Pan wykonuje. Dzięki podaniu tych informacji razem z psychoterapeutą/tką będzie Pan mógł lepiej rozpoznać swój stan oraz zastanowić się nad kierunkiem, możliwościami i narzędziami zmiany w swoim życiu. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość. Brzmi to jak spore zmęczenie i poczucie utknięcia, które potrafi zabierać energię i chęć do działania. Te wahania nastroju, szybka utrata motywacji i wycofywanie się po pracy mogą mieć różne źródła tj. od przeciążenia i wypalenia, przez obniżony nastrój, po indywidualny styl funkcjonowania, który teraz przestał służyć. To, że podróże i bliskość nadal dają radość, jest ważnym sygnałem, zdolność do odczuwania przyjemności nie zniknęła, tylko jest ograniczona do węższego obszaru. Warto się temu przyjrzeć: co dokładnie w tych doświadczeniach ożywia: poczucie wolności, nowość, kontakt z ludźmi, intensywność?

Na ten moment pomocne bywa bardzo małe „rozruszanie” dnia (krótkie, realne kroki zamiast dużych planów), łagodniejsze podejście do siebie i obserwowanie, co dodaje choć odrobinę energii. Równolegle dobrze byłoby skonsultować się ze specjalistą, żeby sprawdzić, czy nie ma tu komponentu depresyjnego lub innego trudniejszego stanu : im wcześniej, tym łatwiej to odwrócić. Nie wygląda mi to na „brak charakteru”, raczej na sygnał, że coś w środku potrzebuje uwagi i wsparcia.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

To, co opisujesz, nie brzmi jak coś dziwnego czy „zepsutego”. Bardziej jak stan, w którym jesteś trochę wypalony codziennością i niewiele rzeczy Cię realnie cieszy. Masz energię tylko do tych, które są mocne i intensywne – jak podróże czy seks. Reszta jest taka… nijaka.

Te huśtawki nastroju, brak chęci po pracy, szybkie zniechęcanie się – to może zahaczać o obniżony nastrój. Nie musi od razu oznaczać depresji, ale to nie jest też „po prostu taki charakter”. Coś Ci ewidentnie nie gra.

To, co jest ważne: Ty nadal potrafisz się cieszyć. To dobry znak. Tylko że potrzebujesz mocnych bodźców, żeby to poczuć.

Ten „słomiany zapał” też często nie jest lenistwem. Często to wygląda tak, że zaczynasz coś, bo „trzeba”, albo „to byłoby fajne”, ale tak naprawdę Cię to nie wciąga. Więc energia szybko siada.

I jeszcze jedna rzecz – to oszczędzanie na wszystkim poza wakacjami. Trochę jakbyś odkładał życie na „kiedyś”, na te momenty, które mają sens.

Najbardziej bym się tu nie zastanawiał „czy to depresja czy natura”, tylko:
czy Twoje życie na co dzień w ogóle daje Ci coś, co Cię rusza?

Bo jeśli nie, to organizm robi dokładnie to, co opisujesz: minimum energii, minimum zaangażowania.

I serio – jeśli masz poczucie, że stoisz w miejscu albo się cofasz i to trwa, to warto to przegadać z kimś. Nie dlatego, że jest dramat, tylko żeby się w tym nie zakopać głębiej.

Na ten moment to bardziej wygląda na „utknąłem i nie czuję sensu w codzienności” niż na jakąś jedną konkretną diagnozę.

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Mąż odszedł do innej kobiety, teraz po rozwodzie chce wrócić – co robić dla dobra dzieci i siebie?
Ciężki czas mąż zostawił mnie i dwójkę dzieci (2 i 4 lata) dla innej kobiety. Złożyłam papiery rozwodowe, sąd długo czekał i po 9 miesiącach ustalił rozprawę i wysłał informację dla męża i on sie teraz po tym czasie obudził że chce walczyć o nas ze sie zmieni... nie wiem co robić. Tyle czasu sie nie odzywał miał gdzieś...
Stres a nawyk skubania skórek oraz lęk przed porodem - czy istnieje terapia?
Dzień dobry mam pytanie odnoście stresu, czy to że skubię skórki przy paznokciach zauważyłam że w sytuacjach stresowych głównie, to jest objaw jakiś problemów psychicznych które trzeba leczyć? Dodam że często kończy się to ranami i są to nawet blizny z dawnych lat do połowy palca. Drugie pytanie, staramy się z mężem o dziecko ale bardzo stresują mnie myśli o porodzie naturalnym, czy można to leczyć, czy istnieje jakaś terapia?
Jak znaleźć skuteczną indywidualną terapię dla osoby ze spektrum autyzmu?
Dzień dobry! Jako osoba ze spektrum autyzmu, w związku z moimi różnymi problemami i myślami, z którymi sobie nie radzę, przeogromną liczbą nie przerobionych wspomnień, o których nie będę się rozpisywał, bezpośrednio próbą targnięcia się (6 miesięcy temu) (obecnie nie mam myśli, planów samobójczych itp.) wspólnie z moim rodzicem szukamy terapii w okolicy. Problem jest taki, że większość z tych poradni do których dzwoniliśmy (listę podali psycholodzy/pedagodzy szkolni) nie odebrała lub jest dla osób dorosłych. Tylko w jednym miejscu dostaliśmy się, ale jest to terapia grupowa od uzależnień (nie uważam się za osobę uzależnioną). Najbardziej zależałoby mi na indywidualnej (nie grupowej jak we wcześniejszym przykładzie) terapii np. CBT, psychodynamiczna, integracyjna, po to, bym mógł bardziej zrozumieć siebie, ale też i wygadać się z tego, co się piętrzy w mojej głowie. Chciałbym więc się spytać o to jak szukać terapii oraz co zrobić żeby szukanie terapii oraz sama w sobie terapia, były skuteczne? Miłego dnia! 17131
Częste wahania nastroju i brak motywacji - czy to depresja?
Zastanawiam sie czy jest to jakis rodzaj depresji czy innego rodzaju zaburzec a byc moze kwestia natury. Otoz mam bardzo czeste hustawki nastroju, czesto obnizone samopoczucie, po pracy najchetniej sie klade i nie robie wlasciwie z soba nic, czasem czegos probuje, szybko sie zniechecam trace motywacje. Mam bardzo slomiany zapal. Jedyne rzeczy w czyciu ktore mnie na prawde ciesza i mam wielka ochote na to - to podrozowanie, nawet solo oraz seks. Poza tym na prawde czasem mam ochote moze na jakis film, moze posłucham muzyki- zdarza sie ale mam wrazenie ogolnie ze nie moge odnalezc siebie…czuje ze utknalem albo sie cofam. Nie lubie wydawac pieniedzy na jakies rozrywki typu kin, lody itd. Oszczedzam mocno chyba, ze chodzi o wakacje - jedyna rzecz na ktora nie szkoda mi pieniedzy.
Choruję na chorobę afektywną dwubiegunową. 2 miesiące temu przeszłam covid i ciężkie powikłania.
Witam, choruję na chorobę afektywną dwubiegunową. 2 miesiące temu przeszłam covid i ciężkie powikłania m.in. obturacyjne zapalenie płuc, dróg moczowych, problemy z sercem. Od ponad miesiąca zmagam się z helikobakterem. Jedno leczenie nie pomogło. Miałam gastroskopię, wyszedł silny stan zapalny żołądka z dwoma zmianami, z których lekarz pobrał wycinki na badania histopatologiczne. Czuję się ciągle zmęczona, osłabiona, jestem nerwowa, mam w sobie dużo napięcia, życie mnie nie cieszy tak jak kiedyś. Nasilił się lęk. Czy to depresja, czy normalna reakcja organizmu w takiej sytuacji? Oprócz tego mam dużo innych problemów z byłym mężem np. Mój psychiatra mówi, że to normalny stan i nie chce mi nic zmienić w lekach.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.