
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, uzależnienia, zaburzenia nastroju
- Czuje pustke i brak...
Czuje pustke i brak emocji, nie mam motywacji i zmagam sie z uzaleznieniem od porno - czy terapia pomoze?
Eliza Śliwińska
uczucie pustki, brak motywacji, spłycenie emocji lub aleksytymia, anhedonia to objawy sugerujace potrzebę konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego. Istotne jest to kiedy rozpoczęły się te objawy. Być może brak odczuwania emocji jest Pana reakcją obronną na trudne doświadczenia, być może są to początki lub trwające już pewien czas objawy wymagające wsparcia specjalistycznego w zwiazku z procesem chorobowym. Zachęcam do konsultacji indywidualnej, aby dokładnie przyjrzeć się charakterowi Pana objawów i wdrożyć odpowiednią pomoc. Niezależnie od podłoża problemu, objawy o których Pan pisze sugerują potrzebę psychoterapii.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za wiadomość. Moim zdaniem brzmi to bardziej jak emocjonalne odcięcie i wyraźne pogorszenie codziennego funkcjonowania niż zwykły brak motywacji. Pustka, brak radości, utrata energii i trudność nawet z higieną mogą towarzyszyć m.in. obniżonemu nastrojowi, dlatego warto porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą.
To, że pobyt rodzica w szpitalu czy sukces na studiach nie wywołują emocji, nie oznacza, że jest Pan pozbawiony uczuć. Czasami psychika reaguje na przeciążenie właśnie „wyłączeniem”. Nie próbowałabym też walczyć ze wszystkim naraz. Na początek wystarczą bardzo małe kroki: prysznic, zęby, krótki spacer, regularny posiłek. W kwestii pornografii warto natomiast zastanowić się, czemu ono Panu służy – czy jest sposobem na nudę, samotność, napięcie albo ucieczkę od pustki. Proszę pomyśleć: kiedy ostatnio poczuł Pan choć odrobinę przyjemności lub zainteresowania czymś? I co chciałby Pan odzyskać jako pierwsze: energię, emocje, motywację czy poczucie sensu?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Filip Grabowski
Opisywane sygnały warto potraktować poważnie i nie odkładać na później. Rozumiem pytanie o literaturę, ale przy takim nasileniu trudności najważniejszym krokiem jest możliwie szybka konsultacja ze specjalistą. Powinien to być psychiatra i najlepiej równocześnie psycholog. Samodzielna praca z książką może być pomocnym uzupełnieniem później. Teraz potrzebny jest żywy kontakt z kimś, kto oceni całość sytuacji, także pod kątem ewentualnego leczenia farmakologicznego. Wątek pornografii również warto poruszyć, ale najlepiej bezpośrednio ze specjalistą od sfery seksualnej. To zbyt złożony temat na krótką odpowiedź. Zachęcam do jak najszybszego umówienia się na konsultację. Proszę nie czekać. Proszę zadbać o siebie już teraz.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Opisywane poczucie pustki, brak odczuwania radości i motywacji oraz trudności z podstawowymi czynnościami mogą wskazywać na znaczne obniżenie funkcjonowania i warto potraktować je poważnie. Nie musi Pan samodzielnie ustalać, z czego dokładnie wynikają.
W tej sytuacji zachęcałabym do konsultacji z psychologiem, a także psychiatrą. W terapii można przyjrzeć się zarówno trudnościom w odczuwaniu emocji, jak i korzystaniu z pornografii i masturbacji, które mogą pełnić funkcję sposobu radzenia sobie z napięciem lub pustką. Literatura może być pomocnym uzupełnieniem, ale przy takim nasileniu trudności nie zastąpi indywidualnej konsultacji.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Jagoda Jek
Nie musi to oznaczać, że „nie masz emocji”. Czasem człowiek może doświadczać czegoś w rodzaju emocjonalnego odrętwienia – wydarzenia, które teoretycznie powinny wywoływać radość, smutek czy stres, po prostu nie wywołują wyraźnej reakcji.
W Twoim przypadku ważniejsze jest jednak to, że pojawił się wyraźny spadek funkcjonowania: brak motywacji, utrata zainteresowania i trudności z podstawową higieną. To jest dobry powód, żeby skonsultować się z psychologiem, a w razie potrzeby również z psychiatrą. Nie da się na podstawie samego opisu stwierdzić, z czego dokładnie to wynika.
Nie musisz też zaczynać od wielkiej „pracy nad sobą”. Na początek warto zadbać o absolutne minimum: jedzenie, sen, higienę, trochę ruchu i kontakt z kimś zaufanym. Przy takim stanie wymaganie od siebie ogromnej dyscypliny często tylko zwiększa poczucie winy.
Jeśli chodzi o pornografię i masturbację, również warto powiedzieć o tym specjaliście. Nie zakładałbym jednak, że to właśnie one są przyczyną całego problemu. Ważne jest sprawdzenie, jaką funkcję pełnią u Ciebie i czy rzeczywiście utrudniają Ci życie.
Literatura może pomóc Ci lepiej zrozumieć swoje doświadczenia, ale przy takim nasileniu objawów potraktowałbym ją jako dodatek, a nie zamiennik konsultacji. I nie oceniałbym siebie przez to, że nie czułeś radości z matury czy dostania się na wymarzone studia. To, co teraz opisujesz, jest ważniejsze niż to, jak „powinieneś” reagować.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Wika Balcerzak
Dzień dobry, czasami brak jakichkolwiek emocji bywa znacznie trudniejszy do zniesienia niż smutek czy złość. To, co opisujesz , to nie jest „lenistwo”, zła wola ani brak dyscypliny, lecz bardzo wyraźny sygnał od organizmu, że system uległ całkowitemu przeciążeniu.
Brak reakcji na chorobę rodzica czy sukces w rekrutacji może budzić poczucie winy, ale jest to silny mechanizm obronny. Kiedy układ nerwowy mierzy się z przewlekłym napięciem, z którym nie potrafi sobie poradzić, włącza tryb „zamrożenia”. Przestajesz czuć ból i stres, ale niestety ceną za to jest również utrata zdolności do odczuwania radości i dumy. Zostaje pustka.
Wspominasz też o kontakcie z pornografią od 8. roku życia. Tak wczesna i długotrwała ekspozycja na bardzo silne bodźce drastycznie wpływa na układ nagrody w mózgu. Zjawisko to prowadzi do przebodźcowania - codzienne życie (nawet tak duże sukcesy jak wymarzone studia) po prostu nie dostarcza takich wyrzutów dopaminy, co potęguje stan anhedonii (niezdolności do odczuwania przyjemności). Co więcej, w wielu przypadkach pornografia i masturbacja stają się przez lata jedynym dostępnym sposobem na regulowanie napięcia i ucieczkę od trudnych emocji, a to z czasem tylko pogłębia uczucie pustki.
Trudności z codzienną higieną, taką jak prysznic czy mycie zębów, to objaw wyczerpania zasobów. Bardzo często towarzyszy on epizodom depresyjnym. To moment, w którym wyczerpało się psychiczne i fizyczne „paliwo” do działania.
Uważam, że to pora na psychoterapię i wizytę u psychiatry. Kiedy brakuje sił na podstawową higienę, często potrzebne jest wsparcie farmakologiczne, aby układ nerwowy odzyskał minimalny napęd do życia i umożliwił podjęcie jakiejkolwiek innej pracy nad sobą. Psychoterapia będzie kluczowa, by zrozumieć mechanizmy odcinania się od emocji, ułożyć trudne doświadczenia (np. te związane z rodzicem) i rozpocząć leczenie uzależnienia.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego nic Cię nie cieszy w kontekście nałogu i dopaminy, bardzo polecam książkę „Niewolnicy dopaminy” dr Anny Lembke. Świetnie tłumaczy ona mechanizm powstawania pustki, uzależnienia i tego, jak nasz mózg reaguje na nadmiar cyfrowych bodźców.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
Opisane przez Pana objawy zdecydowanie zasługują na uwagę i nie warto ich bagatelizować. Poczucie pustki, trudność w odczuwaniu emocji, brak motywacji czy utrata przyjemności z rzeczy, które wcześniej były ważne, mogą mieć różne przyczyny i wymagają szerszego przyjrzenia się sytuacji.
Warto zastanowić się, od kiedy występują te trudności i czy ich pojawienie się wiązało się z jakimiś stresującymi wydarzeniami lub zmianami w życiu. Czasami podobne objawy są reakcją na długotrwałe przeciążenie psychiczne, a czasami mogą wskazywać na potrzebę głębszej diagnozy.
Zachęcałabym do konsultacji ze specjalistą, który pomoże dokładniej ocenić charakter tych trudności. Im wcześniej otrzyma Pan odpowiednie wsparcie, tym większa szansa na poprawę samopoczucia i lepsze zrozumienie tego, co obecnie się dzieje.
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Tego typu odczuwania, a raczej jego brak może wskazywać na anhedonie lub aleksytymię, ale także na dystymie. Wchodzisz w wiek pełnoletni, ale od wielu lat regulujesz swoje napięcie przez masturbację, co sprawiło, że czujesz się wypalony i zmęczony życiem. Ja bym tutaj nie bał się szukać pomocy u specjalisty. Książki może pomogą Ci w pewnym sensie zrozumieć mechanizmy, ale nie poukładają Twojego życia. Nie obawiaj się oceny innych. Już nawet to, że pójdziesz szukać pomocy i przyznasz w gabinecie ze masz problem stanie się początkiem do lepszych zmian. Uzależnienie od pornografii i od masturbacji to uzależnienia behawioralne i się je leczy jak każde inne. Nie ma tutaj powodu do wstydu. Powodzenia.
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Opisany przez Pana stan obojętności, poczucie emocjonalnego odrętwienia oraz spadek energii i zaniedbywanie higieny są reakcją obronną organizmu na długotrwały, przeciążający stres lub objawem epizodu depresyjnego. Uzależnienie od pornografii od tak wczesnego wieku dodatkowo rozregulowało układ nagrody w mózgu, sprawiając, że codzienne osiągnięcia czy trudne wydarzenia nie wywołują naturalnych reakcji emocjonalnych. Profesjonalna psychoterapia oraz konsultacja u lekarza psychiatry są najbardziej skuteczną i zalecaną drogą wyjścia, ponieważ pozwalają bezpiecznie dotrzeć do źródeł tego odcięciu i zaplanować proces leczenia. W kwestii literatury warto na początek sięgnąć po książki oraz publikacje z zakresu terapii traumy i depresji, które pomagają zrozumieć mechanizmy zamrażania emocji.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska


