30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem

Witam, od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem, nie potrafię tego opanować i zasypiam dopiero po 2 godzinach, często się budzę w nocy. Poza tym czuje ucisk w głowie. Co za tym idzie przez cały dzień jestem zmęczona, bo się nie wysypiam.
User Forum

Anonimowo

3 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Bezsenność może mieć swoją przyczynę na podłożu lękowym, właśnie w myślach, które nakręcają nas lękowo, a pobudzenie organizmu z tym związane uniemożliwia nam zaśnięcie. Jest to niestety pętla, ponieważ lęk przed bezsennością także może w rezultacie tę bezsenność powodować.

Warto dobrze przyjrzeć się temu, jakie dokładnie myśli pojawiają się przed snem i czego dotyczą - pracy, życia codziennego, czy raczej właśnie samego problemu z zaśnięciem?

W leczeniu bezsenności najskuteczniejsza jest terapia poznawczo-behawioralna w leczeniu bezsenności. Bardzo zachęcamy do zajrzenia na stronę naszego partnera od tego tematu - Program Terapia Bezsenności: https://goodsleeper.pl/

Znajdzie Pani tam ogrom pomocnych, merytorycznych materiałów na temat podłoża bezsenności i może skorzystać z okresu próbnego programu do leczenia bezsenności.

Jako alternatywa może Pani także skorzystać ze wsparcia psychologa/psychotearapeuty, aby wspólnie zrozumieć podłoże bezsenności i rozpocząć pracę nad tym problemem.

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Rutkowska

Weronika Rutkowska

Dzień dobry

Wyobrażam sobie, że opisane przez Panią doświadczenie może nieść ze sobą dużą frustrację. Przede wszystkim w pierwszej kolejności zadbałabym o higienę snu. Istotna jest ustalona pora kładzenia się spać i wstawania. Ponadto warto zadbać o ograniczenie korzystania z ekranów: telefonów, komputerów, telewizorów, ponieważ niebieskie światło zaburza produkcję melatoniny. Warto dodać także techniki relaksacyjne , coś co pomoże wprowadzić spokój: ciepła kąpiel, ćwiczenia oddechowe, czytanie książki, słuchanie spokojnej muzyki. Zadbałabym także o kwestię aktywności fizycznej - szczególnie w pierwszej połowie dnia. Jeśli wymienione przeze mnie metody wsparcia w bezsenności nie pomogą sugerowałabym odbycie konsultacji psychiatrycznej i psychoterapeutycznej, w celu przyjrzenia się podłożu występującego problemu. 

Pozdrawiam

Weronika Rutkowska / psycholog, psychoterapeuta Gestalt

1 rok temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z lękiem i stresem w pracy kosmetologa estetycznego?

Ostatnio ukończyłam kurs kosmetyczny z kosmetologii estetycznej. Pracuje już w zawodzie długo. Gdy klientka umówi się na usługę, panuję we mnie strach oraz obawa, że zrobię coś złego. Całą noc przed tym dniem nie potrafię spać. Ze stresu czasami potrafię zemdleć. Co powinnam zrobić w tym przypadku. Nie wiem, czy nie powinnam umówić się do psychiatry.

Nie panuje nad swoimi emocjami, teraz mogę przez to mieć odebrane prawa do dziecka.
Nie wiem, co mam robić, jestem bezradna. Nie panuje nad swoimi emocjami, teraz mogę przez to mieć odebrane prawa do dziecka. Syn jest z zespołem Aspergera. Proszę o pomoc.
Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową.
Czuję, że muszę coś zrobić, coś zdziałać, że jestem w stanie dokonać czegoś na skalę światową. Nie chce wyrządzić niczego złego, chciałabym w czasie tego życia przyczynić się do czegoś dobrego, zmienić świat chociaż trochę na lepsze. Ale przez to, że prawdopodobieństwo takiego zdziałania cudów jest prawie niemożliwe, to odbiera mi to zupełnie chęci do życia. Cała się spinam i drgają mi mięśnie w czasie takich rozmyślań. Wciąż szukam rozwiązania, bo musi być. A zarazem szukam też czegoś, czym mogę zająć się w życiu, bo niczym szczególnym się nie zajmuję i nie wiem, czy w czymś jestem najlepsza czy nie. Ale mam mnóstwo scenariuszy w głowie i czuję czasami, że mogłabym wszystko, że mam nieograniczony potencjał i siłę. Co ja mam zrobić?
Od 6 lat siedzę w domu z dziećmi. Mam ich dość, wszystko mnie denerwuje.
Od 6 lat siedzę w domu z dziećmi. Mam ich dość, wszystko mnie denerwuje. Chciałabym im dać więcej miłości ale po prostu wkurzają mnie, nie mam sił na zabawę. Nie mam też chwili spokoju i ciszy, jestem z nimi 24h/ dobę. Czuje się osamotniona we wszystkim co robię i czuję że nikt inny mnie nie rozumie. Od około 10 lat mam też różne lęki, czuje jakby ktoś za mną stał i podobne strachliwe rzeczy, które występują np. przez miesiąc i pół roku spokoju. Czy powinnam udać się do psychologa? Czy to normalne?
Jak radzić sobie z uciążliwym perfekcjonizmem w życiu osobistym i w pracy?

Czuję, że ten perfekcjonizm zaczął mnie dosłownie przerastać. Odkąd pamiętam, zawsze każdy coś ode mnie chciał.

Wszyscy oczekiwali, żebym był najlepszy, ciągle wysokie wymagania czy to rodzice, czy też w szkole. Później sam zacząłem sobie takie stawiać i stało się to częścią mojego życia. Każdy błąd, każda drobnostka wywołuje we mnie ogromne!! poczucie winy. 

Chcę być jak najlepszy, naprawdę, ale nie potrafię. Strasznie mnie to przytłacza i zabiera radość z życia. Ciągle tylko się zadręczam, choć wiem, że w wielu przypadkach bezpodstawnie. W pracy robię dosłownie to samo, rozkładam wszystko na czynniki pierwsze i non stop się zadręczam. Ostatnio pomyliłem adres mailowy klienta, niby błahostka, a przez prawie dwa tygodnie ta myśl mnie dręczyła... 

Myślałem sobie: że mogłem być bardziej uważny, bardziej się postarać, a znowu zepsułem… 

Chciałbym jak każda normalna osoba nie przejmować się byle błędem, mieć jakiś balans, na pewno ułatwiłoby mi to życie. Bardzo proszę o radę.