Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem

Anonimowo

Witam, od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem, nie potrafię tego opanować i zasypiam dopiero po 2 godzinach, często się budzę w nocy. Poza tym czuje ucisk w głowie. Co za tym idzie przez cały dzień jestem zmęczona, bo się nie wysypiam.

Bezsenność może mieć swoją przyczynę na podłożu lękowym, właśnie w myślach, które nakręcają nas lękowo, a pobudzenie organizmu z tym związane uniemożliwia nam zaśnięcie. Jest to niestety pętla, ponieważ lęk przed bezsennością także może w rezultacie tę bezsenność powodować.

Warto dobrze przyjrzeć się temu, jakie dokładnie myśli pojawiają się przed snem i czego dotyczą - pracy, życia codziennego, czy raczej właśnie samego problemu z zaśnięciem?

W leczeniu bezsenności najskuteczniejsza jest terapia poznawczo-behawioralna w leczeniu bezsenności. Bardzo zachęcamy do zajrzenia na stronę naszego partnera od tego tematu - Program Terapia Bezsenności: https://goodsleeper.pl/

Znajdzie Pani tam ogrom pomocnych, merytorycznych materiałów na temat podłoża bezsenności i może skorzystać z okresu próbnego programu do leczenia bezsenności.

Jako alternatywa może Pani także skorzystać ze wsparcia psychologa/psychotearapeuty, aby wspólnie zrozumieć podłoże bezsenności i rozpocząć pracę nad tym problemem.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry

Wyobrażam sobie, że opisane przez Panią doświadczenie może nieść ze sobą dużą frustrację. Przede wszystkim w pierwszej kolejności zadbałabym o higienę snu. Istotna jest ustalona pora kładzenia się spać i wstawania. Ponadto warto zadbać o ograniczenie korzystania z ekranów: telefonów, komputerów, telewizorów, ponieważ niebieskie światło zaburza produkcję melatoniny. Warto dodać także techniki relaksacyjne , coś co pomoże wprowadzić spokój: ciepła kąpiel, ćwiczenia oddechowe, czytanie książki, słuchanie spokojnej muzyki. Zadbałabym także o kwestię aktywności fizycznej - szczególnie w pierwszej połowie dnia. Jeśli wymienione przeze mnie metody wsparcia w bezsenności nie pomogą sugerowałabym odbycie konsultacji psychiatrycznej i psychoterapeutycznej, w celu przyjrzenia się podłożu występującego problemu. 

Pozdrawiam

Weronika Rutkowska / psycholog, psychoterapeuta Gestalt

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Analizowanie swoich wyborów może być męczące - jak radzić sobie z ciągłym poczuciem ominięcia czegoś?

To jest jakiś dramat. Wybieram jedno, ale sekundę później w głowie już analizuję, co by było, gdybym wybrała inaczej. Ciągle czuję, że robię coś nie tak, że inne opcje były lepsze. To męczące

4 odpowiedzi
Zaburzenia lękowe-ile trwa leczenie?
Witam ile sesji wymaga leczenie nerwicy lękowej. Dodam, że mój narzeczony jest po pierwszej wizycie. Był atak, ale już tak tym się nie martwił, jak to bywało wcześniej.
3 odpowiedzi
Zawsze byłam ambitna i energiczna, dzisiaj panikuję na samą myśl o pracy.

Czy ktoś też czuje, że codzienny stres go dosłownie miażdży? 

Od kilku miesięcy mam wrażenie, że już nie jestem sobą. Zawsze byłam ambitna, pełna energii, ale teraz byle zadanie w pracy wywołuje u mnie panikę… Serce mi wali, ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam myśleć, że coś jest ze mną nie tak. Nawet w nocy nie mogę przestać myśleć o tym, co muszę zrobić, co mogłam zrobić lepiej.. I zastanawiam się, czy to „tylko” stres, czy już coś poważniejszego…  Jak rozpoznać, czy to już zaburzenie lękowe? Czuję, że coś we mnie pęka…

2 odpowiedzi
Czy ciągłe martwienie się i stres mogą świadczyć o zaburzeniach lękowych?
Dzień dobry, jeśli mam uczucie ciągłego martwienia się, analizowania wszystkiego, gdy słyszę że może wydarzyć się coś, co sprawi ból to już wgl się stresuję, i bardzo poważnie analizuje co za chwilę się wydarzy np: jadę autem, ale zwalniam dużo przed bo tam może ktoś wyskoczyć? Czy to są zaburzenia lękowe? Dodam jeszcze że gdy się stresuję przechodzą mnie drgawki na całym ciele i trochę to trwa zanim ustąpią.
3 odpowiedzi
Czy moje objawy mogą świadczyć o OCD lub innej chorobie psychicznej?
Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie objawy które chyba mogą być OCD np. czuję silny lęk kiedy chcę się napić kawy z publicznego ekspresu bo wydaje mi się zakażony albo nie mogę wysłać wiadomości do chłopaka który mi się podoba bo czuję lęk, że kiedy to zrobię to już nigdy mnie nie pokocha, albo nie mogę napisać książki o czym marzę bo wydarzy się coś złego itp. Od jakiegoś czasu mam takie myśli i uczucia że powinnam iść do zakonu i przerażają mnie one bardzo i zastanawiam się czy nie są one częścią OCD np. nawracają, paraliżują mnie strachem, musiałam ściąć długie włosy bo przypominały mi te takie welony co mają zakonnice itp, a jednocześnie wmawiam sobie że to nie OCD lub że było to normalne tylko ten mój przerażający lęk przed tym wpędził mnie w OCD i że nawet jak się wyleczę to one zostaną i będę musiała iść do zakonu. To samo w sobie odpycha mnie od leczenia bo mówię sobie, że dopóki nie mam pewności to mogę je zrzucać na OCD a jak to się zmieni to nie będzie przed tym ucieczki. Czy może to być OCD a może inna choroba psychiczna? Te myśli są już strasznie męczące i chciałabym być po prostu wolna i decydować sama o siebie
4 odpowiedzi
Jak sobie radzić z wycofaniem społecznym, brakiem motywacji i poczuciem wstydu?
Witam Od pewnego czasu , zaczęło się 3 lata zaczęłam mniej wychodzić z domu. Zaczęłam tracić chęci na cokolwiek. Powodem było moje bezrobocie, wstydziłam się tego. Nie pracowałam bo się bałam pracy, najbezpieczniej czułam się w domu,. Było mi głupio ,że mając trójkę dużych dzieci wciąż jestem na utrzymaniu męża. Tak zaczęłam powoli wycofywać się z życia społecznego. Mąż w pewnym momencie coraz bardziej zaczął naciskać na moją pracę, czy chociażby studia, cokolwiek, wolontariat. Byłam zawsze wycofana i nie przejawiałam żadnego zainteresowania , zaangażowania się w cokolwiek ani w pracę ani naukę. Wszystkiego się bałam(boje) a raczej wstydzę ludzi. Wstydzę się swojego wyglądu, swojego ciała, głosu, swojej mimiki, swoich ruchów. Koleżanka mi kiedyś powiedziała ,że jestem bez emocji. Były okresy ,że potrafiłam w coś bardzo się zaangażować, nie mogłam się od tego oderwać, np szycie na maszynie czy jazda motocyklem. Potrafiłam spędzać np przy szyciu całe dnie, Czytałam , oglądałam jak coś uszyć, zrobić wykrój itd. Tak samo z motocyklem. Czy grą na pianinie. Ze wszystkiego jednak zawsze po jakimś czasie rezygnowałam... Rok temu mąż z powodu mojego bezrobocia zostawił mnie z dziećmi, Po tym stałam się bardziej obojętna, Brakuje mi motywacji, nie mam celu, nic nie robię, leżę całymi dniami, nawet nie jestem w stanie obejrzeć żadnego filmu. Pracę jednak znalazłam. Ale mam ogromne problemy w kontaktach z ludźmi. Jako pracownik dobrze pracuje, ale nie potrafię odnaleźć się w grupie ludzi, wogole się nie odzywam jak wszyscy pijemy kawę, rozmawiam tylko jak jestem sam na sam z kimś. I widzę, że zaczynają dziwnie na to patrzeć . Mam wrażenie ,że jestem obgadywana i wyśmiewana. Pozatym nie lubię mojej pracy, nie tyle co nie lubię ale mam pracę w której trzeba być bardziej otwartym a ja jestem wycofana, nieśmiała, co mi bardzo utrudnia pracę. I przez to moja nieśmiałość zmuszam się żeby wogole tam iść. Mam wrażenie ,że robię wciąż z sobie idiotkę. Mam problemy ze snem. Rano po wypiciu kawy , wymiotuje ta kawę ale to tylko jak muszę iść do pracy. Obawiam się, że pewnego dnia nie wstanę rano i po prostu tam nie pójdę . Bo nie będę w stanie, Teraz rozsyłam CV i szukam czegoś innego, gdzie będzie mniejsza grupa ludzi, Mam coraz częściej myśli samobójcze, nie widzę sensu życia, wciąż chodzę spięta , całe moje ciało jest napięte, w pracy szczególnie, Wychodzę tylko na zakupy, czasami coś do ubrania kupię,w domu nie chce mi się sprzątać, gotować, (muszę się zmuszać żeby to zrobić) głównie leżę. Z dziećmi mam słaby kontakt, nie poswiecam im czasu, mało rozmawiam z nimi, nie mam siły ani chęci. I zawsze wszystko robie na ostatnią chwilę, wszytko odkładam na później. Przestałam dbać o higienę, myje się tylko przed wyjściem z domu. Wieczorem wogole się nie kąpie. Czy to depresja? Chory na depresję nie widzi podobno, że jest chory, nie wie co się z nim dzieje. Zaburzenia lękowe? Fobia społeczna,?? Pozdrawiam
6 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba siedzi po turecku i spokojnie oddycha, fale się wygładzają

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.