
- Strona główna
- Forum
- inne
- Czy nocne oddawanie...
Czy nocne oddawanie moczu może mieć podłoże psychiczne? Wpływ leków na tarczycę
Czy budzenie się w nocy na siku do toalety z 3-4 razy może być na tle psychicznym? Od czego się to bierze? Zaczęło się to odkąd biorę leki na tarczycę.
Natalia
Daria Kamińska
Pani Natalio,
powody budzenia się w nocy, by oddać mocz, mogą mieć różne podłoże. Przed znalezieniem przyczyny w naszej psychice, trzeba najpierw wykluczyć czynniki biologiczne. Z tego powodu warto byłoby w pierwszej kolejności skonsultować temat z lekarzem internistą, który na podstawie rzetelnego wywiadu mógłby coś stwierdzić, zalecić zrobienie dodatkowych badań i/albo pokierować Panią do innego specjalisty. Pomocne może być również udanie się na konsultację do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który oceni stan mięśni dna miednicy i ich ewentualnego znaczenia dla Pani potrzeby korzystania z toalety w nocy.
Pozdrawiam serdecznie,
Daria Kamińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Aby stwierdzić czy są podstawy psychiczne, najpierw należy poszukać objawów biologicznych więc zachęcam do kontaktu z lekarzem czy fizjoterapeuty uroginekologicznego. Jeśli zostaną wyeliminowane podstawy biologiczne, wtedy zachęcam do kontaktu z psychologiem aby bliżej przyjrzeć się opisywanym objawom.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Depresja i ADHD: Jak znaleźć skuteczne metody samopomocy?
Zmagam się z depresja od 6 lat a od miesiąc wiem że mam adhd które możliwe że jest źródłem problemu. Byłam na terapi ale była nieskuteczna bo leki nie działają. Znalazłam terapeutkę która ma doświadczenie z tym polaczeniem i mam nadzieję że mi pomoże. Lecz chciałbym już wykonać jakąś pracę same. Już nie wiem co mam ze sobą zrobić . Czy możecie polecić jakieś poradniki, wpisy czy cokolwiek gdzie będą wskazówki odnośnie tych zaburzeń jak z nimi sobie radzić na czym się skupić proszę. Nawet jak mam lepszy dzień to nie wiem co robić, co dla mnie właściwe, wiem że muszę skupiać się na drobnych rzeczach które lubię ale już mam tyle pytań że już się pomieszałam nie wiem jak to robić . Jak wyłapywać te momenty ijak czerpać z tej wiedzy. Mam dużą świadomość siebie ale jednocześnie nie jestem w stanie opisać jak się czułam tydzień temu wszystko mi się miesza nie wiem czy coś mi jednak pomaga czy nie jak to złapać do kupy
Witam, syn miał dziewczynę, miała ona problem z narkotykami, szkołą, do której nie chodziła
Witam, syn miał dziewczynę, miała ona problem z narkotykami, szkołą, do której nie chodziła, ma kuratora za picie piwa pod sklepem w wieku 15 lat, groził jej ośrodek wychowawczy. On tę dziewczynę chciał wyciągnąć z narkotyków. Ona często nie wracała na noc, spotykała się z innymi, dużo było sytuacji. Syn przez to, że jej pilnował, zawalał szkołę, zapadł się w sobie, często nie mył się wieczorem, nie widywał się z innymi ludźmi, bo ciągle był na połączeniu telefonicznym z nią, tylko się wyciszał na chwilę, jak chciał coś powiedzieć. Zerwali ze sobą w marcu, ona w tym czasie miała paru chłopaków, od niedzieli znowu zaczęli się spotykać. Syn znowu jest jakby nieobecny, dziś nie poszedł do pracy (pracuje w wakacje) wiem też, że się nie kąpał dziś. Boję się, że znowu będzie tak samo. To jest toksyczny związek, co zrobić? On ma 19 lat, ona prawie 18.
Czy to jest normalne, że mam ochotę otworzyć drzwi auta, którym właśnie jadę jako pasażerka?
Czy to jest normalne, że mam ochotę otworzyć drzwi auta, którym właśnie jadę jako pasażerka? Boję się, bo mam natręctwo myśli.
Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać
Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać
Nie wiem jak przebaczyć sobie po tym, jak powiedziałam za dużo o sobie innej osobie.
Hej, mam problem z wybaczeniem samej sobie. Nie mogę przez to funkcjonować, dobija mnie to uczucie. Powiedziałam siostrze męża o rzeczach, o których nigdy nikomu nie mówiłam, a mianowicie o tym jak mój mąż przed ślubem mnie skrzywdził kilka razy. Plus o swojej tajemnicy, którą chroniłam od lat. O operacji plastycznej, o której nikt nie wiedział i nie chciałam, by się dowiedział. Nie jest to rodzina, która będzie na mnie patrzyła normalnie… Czuję się źle, bo opisałam go jako złego, a jest dobrym człowiekiem. Od 4 lat panuje spokój, bardzo się kochamy, mamy dzieci. Tak bardzo mi to ciąży, że chce mi się płakać i nie mogę funkcjonować. Problemu by nie było, gdyby była to osoba lojalna, a ta plotkuje i manipuluje… Nigdy nie opowiadałam nikomu o swoim życiu ,ale był to moment po alkoholu i ogólnie przemęczenia psychicznego, wylało się ze mnie. Nie wiem jak to przepracować

