Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy chłopak patrzy na mnie jak na opcję, do której może wracać?

Jak bardzo możliwe jest, że były chłopak mógł kogoś poznać, a inicjuje seks ze mną? Po zerwaniu nie mieliśmy kontaktu przez tydzień a po tygodniu przyjechał, żeby przeprosić rodziców za zachowanie w pewnej sytuacji, mnie mówi, że nadal coś czuje, chce kontaktu fizycznego. Jak to rozumieć? Są jakieś szanse, że kogoś poznał i ma mnie za opcje?
User Forum

KK

mniej niż godzinę temu
Marta Kocięda

Marta Kocięda

Dzień dobry,

Z Twojego opisu wynika, że Twój chłopak “nadal coś do Ciebie czuje” i być może nie jest pogodzony z rozstaniem. Pytanie z jakiego powodu się rozstaliście i czy była to Wasza wspólna decyzja, czy tylko jednej strony. 

Kolejne pytanie do Ciebie, które mi się pojawia, to skąd biorą się w Tobie obawy, że jesteś opcją i że były partner kogoś poznał? Czy takie myśli towarzyszyły Ci wcześniej w Waszym związku…

Pozdrawiam,

Marta

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dominik Kupczyk

Dominik Kupczyk

Po zerwaniu, jeśli były partner nagle inicjuje kontakt fizyczny i wyraża uczucia, może to świadczyć o zmieszanych uczuciach i niepewności co do decyzji o rozstaniu. Takie zachowanie może być próbą ponownego zbliżenia lub wynikać z tęsknoty za intymnością. Ważne jest, aby rozważyć intencje byłego partnera i zastanowić się, czy szanuje on Pani uczucia. Otwarta rozmowa o intencjach i oczekiwaniach może pomóc wyjaśnić sytuację. Kluczowe jest ochronienie własnych uczuć i ustalenie granic, które zapewnią Pani emocjonalny dobrostan. Decyzje o dalszym kontakcie z byłym partnerem powinny być podjęte z uwzględnieniem Pani potrzeb i wartości.

2 lata temu
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Najpewniej wszystko wyjaśni się jak odważycie się na rozmowę i przedstawi mu Pani swoje odczucia tak zupełnie w komunikacie “ja”. “Ja” czuję, że coś nie gra. Być może przed rozmową warto samej sobie pomedytować, na czym Pani teraz zależy - czy Pani jeszcze coś czuje, potem można do odnieść do tej naszej racjonalnej warstwy -  “czy powinnam czuć” - tyle, że uczuć nie przechytrzymy. Jak Pani dojdzie do swojego stosunku do niego i pragnień względem niego będzie prościej. Z kolei z punktu widzenia związku nie zostaje nam nic innego jak rozmowa i to szczera. choć strach przed nią bywa silny, bo motywowany tym, co pani ma w głowie - trzeba więc sprawdzić pytając chłopaka o prawdę.

2 lata temu
Krystian Michalak

Krystian Michalak

Cześć,

Zadałaś bardzo ciekawe pytanie! Hmm, na pewno nie da się na nie odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ odpowiedź kryje się w umyśle tego chłopaka. My możemy gdybać co tym mężczyzną kieruje. 
Z przytoczonej sytuacji można wywnioskować, że temu Chłopakowi nie jest łatwo, niedawne rozstanie/zerwanie pewnie ważnej relacji, ukazuje się również ważny szczegół, czyli relacja intymna. Intymne kontakty partnerów nie tylko dają nam przyjemność, a tworzą również przywiązanie między ludźmi, również dają nam możliwość odreagowania i rozluźnienia się (potrafią być przez nas odbierane jak narkotyk). 
Te wszystkie czynniki, jak i ich mała ilość nie dają możliwości odpowiedzenia na pytanie czy twój były chłopak naprawdę nadal coś do ciebie czuje, czy może kogoś już w tym czasie poznał i traktuje ciebie jako opcję, można na pewno odpowiedzieć śmiało, że ta cała sytuacja jest dla ciebie trudna i zagmatwana. Rozumiem ciebie na tyle ile mogę tą sytuację zrozumieć i to co przechodzisz! 

Dobry wyjściem w tym przypadku jak już jest pójście, bądź umówienie się na wizytę online do specjalisty i warto by było przepracować tą relację i to rozstanie. Warto spróbować zrozumieć siebie i jak ta sytuacja na nas wpływa :)


Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo radości,

Krystian Michalak

Psycholog

2 lata temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy jest szansa na odbudowanie związku po zdradzie i depresji?
Dzień dobry, mój świat wczoraj runął, a ja się rozsypałam na kawałki..ale od początku. Mam 40 lat, rok temu w październiku miałam ogromny kryzys depresji, wiadomo że ona rozwijała się wcześniej, ale ja nie miałam tego świadomości, myślałam że to tylko gorszy czas (utrata pracy, śmierć ojca z którym nie udało mi się nawiązać relacji). Wiem że odsuwałam się od męża, byłam obecna ciałem, ale nie duchem, dużo leżałam na kanapie. Czułam że co raz bardziej go unieszczęśliwiam, że jestem dla niego ciężarem. W końcu powiedziałam, że powinien mnie zostawić, ułożyć sobie życie z kimś innym. Nie wiem dlaczego tak mówiłam, nie jestem w stanie tego wytłumaczyć, bo najbardziej na świecie nie chciałam żeby ode mnie odszedł. On się wyprowadził, dla niego to był cios, nigdy nie pozbył się żalu do mnie o to, że go wyrzuciłam z domu. Ja się zaczęłam leczyć, przez dwa miesiące on mieszkał sam, ale się spotykaliśmy np. obejrzeć razem serial. Prosiłam go cały czas o powrót do domu, w końcu przed świętami wrócił. Żyliśmy razem, ale on tak naprawdę nigdy nie dał mi prawdziwej szansy na naprawę naszej relacji, nie dał szansy nam. Starałam się, proponowałam wyjazd, wyjście do kina, do restauracji, na spacer, a on przeważnie mówił „nie, nie wiem, może, zobaczymy” i nic z tego nie wychodziło, próbowałam się do niego zbliżyć fizycznie, ale zawsze mówił mi że nie ma ochoty na seks, a każde moje przytulenie czy pocałunek po prostu oddawał, nigdy nie inicjował niczego sam. Proponowałam terapię par, ale reagował złością na tą propozycję. Czasami bywało tak jak dawniej, ale większość czasu z jego strony była obojętność. Bardzo mnie to bolało, ale uważałam, że to jest moja kara za to co jemu zrobiłam. W zeszłym tygodniu, w niedzielę powiedział mi, że nie może już dłużej żyć w kłamstwie, że wtedy jak mu powiedziałam, że ma sobie szukać kogoś innego to on kogoś poznał. Pisali ze sobą, pierwszy raz spali ze sobą na początku grudnia w zeszłym roku, że czasami jeździł do niej na kawę, a ostatnio po zabawie andrzejkowej (mnie na niej nie było, chciałam iść, ale on nie chciał, zresztą sam mówił że też nie idzie, potem poszedł z kolegą na piwo, a skończył na tej zabawie), był pijany i z nią spał, a że nie wrócił tego dnia na noc do domu to pewnie był u niej. Nie wiedział czy będzie kontynuował znajomość z nią. Powiedziałam że mu wybaczam, że wiem co go skłoniło do tego. Ale on powiedział, że nie potrafił dać mi prawdziwej szansy, że widział że ja się staram, a on od siebie nie dawał nic, że nie chce mnie dłużej ranić, przeprosił że tak to się wszystko pomiędzy nami potoczyło. Wczoraj się wyprowadził, powiedział że chce pomieszkać sam, przemyśleć wszystko na nowo, odkryć się na nowo. Bardzo go kocham, nie wiem jak mam dalej żyć, boli to że on nie chciał o nas walczyć..zostałam z tym bólem sama, nie mam rodziny, nikogo..czy jest szansa że on przemyśli wszystko i wróci?
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna?
Czy mogę zakochać się w kobiecie (jestem kobietą) nie będąc ani homoseksualna ani biseksualna? Czy to, że zakochałam się w kobiecie, od razu oznacza, że jestem homo?
Półtora miesiąca temu rozstałam się z chłopakiem.
Witam, Półtora miesiąca temu rozstałam się z chłopakiem. Rozstanie przebiegło całkiem dobrze. Mówiliśmy sobie wtedy, że być może jeszcze do siebie wrócimy, a na razie będziemy utrzymywać kontakt. Tydzień po rozstaniu on przestał się odzywać, rzadko odpisywał na moje wiadomości. Kilka dni temu przyznał, że już ma kogoś, a nasz powrót do siebie jest niemożliwy. Wygarnęłam mu wszystko, co do tej pory trzymałam w sobie, więc się rozłączył i już nie chce rozmawiać. Mój świat się zawalił. Nie mogę spać, nie umiem wstać do pracy, nie mam ochoty spotykać się z ludźmi. Co mam zrobić w tej sytuacji? Proszę o pomoc, bo sama sobie nie radzę.
Czuję się samotna. Beznadziejna. Zmagam się z niską samooceną i brakiem poczucia własnej wartości.
Czuję się samotna. Beznadziejna. Zmagam się z niską samooceną i brakiem poczucia własnej wartości. Boję się iść do pracy. Że sobie nie poradzę, że będę wyśmiana, nielubiana... Raz z pracy zostałam zwolniona. Bo domagałam się by szef dał mi w końcu umowę, a nie tak bez pracowałam przez kilka miesięcy. To mnie zwolnił z dnia na dzień. Strasznie to zniosłam. Potem pracowałam na siłowni jakiś czas, ale natłok pracy, gdzie ciężko mi się było skupić. Plus głupie teksty osób na siłce i konkurencja sprawiały, że nie mogłam znieść tego psychicznie. Wracałam do domu i płakałam, że się wygłupiłam albo że coś źle zrobiłam, powiedziałam, że coś mi nie wyszło. I odeszłam. Ciągle porównuje się do innych dziewczyn, że są ładniejsze, pewne siebie, mają super znajomych, partnerów, wiedzą czego chcą od życia, są zabawne, ja się czuję nudna osoba. Nawet wśród znajomych jak się z kimś spotykam, nie jest zabawnie. Nie śmiejemy się. Faceta też nie mam. Uwolniłam się z toksycznego związku, gdzie na koniec tez usłyszałam, że jestem nie dobra, i coś, że mną nie tak. Skończyłam studia, ale nie czuje się dobrze w swoim kierunku, mam 31 lat. I nie wiem, co chce robić w życiu, czuję, że się nie nadaje. Że zmarnowałam sobie życie. Przytłacza mnie to wszystko... Źle mi jest.
Koleżanka oszukuje mnie, próbuje mnie kontrolować używając dziwnych sposobów
Moja koleżanka wmawia mi, że osoby, których konta pokazuje mi na portalach społecznościowych to jej rodzina, a ja napisałam do tych osób i one jej nie znają, czy to jest jakieś zaburzenie? Ponadto próbuje mnie kontrolować nie tylko osobiście, ale przez konta innych osób, którzy najpradopodobniej też nie są tymi, za których się podają. denerwują się jak zbyt długo nie odpisuje, po kilku próbach skonfrontowania się z nią, ona wmawiała mi, że to ja sobie coś ubzdurałam, boję się jej, co mogę zrobić? Proszę o poradę..
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.