Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
80 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy jest szansa na odbudowanie związku po zdradzie i depresji?

Dzień dobry, mój świat wczoraj runął, a ja się rozsypałam na kawałki..ale od początku. Mam 40 lat, rok temu w październiku miałam ogromny kryzys depresji, wiadomo że ona rozwijała się wcześniej, ale ja nie miałam tego świadomości, myślałam że to tylko gorszy czas (utrata pracy, śmierć ojca z którym nie udało mi się nawiązać relacji). Wiem że odsuwałam się od męża, byłam obecna ciałem, ale nie duchem, dużo leżałam na kanapie. Czułam że co raz bardziej go unieszczęśliwiam, że jestem dla niego ciężarem. W końcu powiedziałam, że powinien mnie zostawić, ułożyć sobie życie z kimś innym. Nie wiem dlaczego tak mówiłam, nie jestem w stanie tego wytłumaczyć, bo najbardziej na świecie nie chciałam żeby ode mnie odszedł. On się wyprowadził, dla niego to był cios, nigdy nie pozbył się żalu do mnie o to, że go wyrzuciłam z domu. Ja się zaczęłam leczyć, przez dwa miesiące on mieszkał sam, ale się spotykaliśmy np. obejrzeć razem serial. Prosiłam go cały czas o powrót do domu, w końcu przed świętami wrócił. Żyliśmy razem, ale on tak naprawdę nigdy nie dał mi prawdziwej szansy na naprawę naszej relacji, nie dał szansy nam. Starałam się, proponowałam wyjazd, wyjście do kina, do restauracji, na spacer, a on przeważnie mówił „nie, nie wiem, może, zobaczymy” i nic z tego nie wychodziło, próbowałam się do niego zbliżyć fizycznie, ale zawsze mówił mi że nie ma ochoty na seks, a każde moje przytulenie czy pocałunek po prostu oddawał, nigdy nie inicjował niczego sam. Proponowałam terapię par, ale reagował złością na tą propozycję. Czasami bywało tak jak dawniej, ale większość czasu z jego strony była obojętność. Bardzo mnie to bolało, ale uważałam, że to jest moja kara za to co jemu zrobiłam. W zeszłym tygodniu, w niedzielę powiedział mi, że nie może już dłużej żyć w kłamstwie, że wtedy jak mu powiedziałam, że ma sobie szukać kogoś innego to on kogoś poznał. Pisali ze sobą, pierwszy raz spali ze sobą na początku grudnia w zeszłym roku, że czasami jeździł do niej na kawę, a ostatnio po zabawie andrzejkowej (mnie na niej nie było, chciałam iść, ale on nie chciał, zresztą sam mówił że też nie idzie, potem poszedł z kolegą na piwo, a skończył na tej zabawie), był pijany i z nią spał, a że nie wrócił tego dnia na noc do domu to pewnie był u niej. Nie wiedział czy będzie kontynuował znajomość z nią. Powiedziałam że mu wybaczam, że wiem co go skłoniło do tego. Ale on powiedział, że nie potrafił dać mi prawdziwej szansy, że widział że ja się staram, a on od siebie nie dawał nic, że nie chce mnie dłużej ranić, przeprosił że tak to się wszystko pomiędzy nami potoczyło. Wczoraj się wyprowadził, powiedział że chce pomieszkać sam, przemyśleć wszystko na nowo, odkryć się na nowo. Bardzo go kocham, nie wiem jak mam dalej żyć, boli to że on nie chciał o nas walczyć..zostałam z tym bólem sama, nie mam rodziny, nikogo..czy jest szansa że on przemyśli wszystko i wróci?
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Ewo, bardzo Ci współczuję, przeszłaś naprawdę wiele. Myślę, że Twoje słowa o tym, żeby mąż Cię zostawił, wynikały z depresji, a nie z braku miłości do niego.

Widzę, że Twój mąż chyba nie jest teraz w stanie walczyć o Waszą relację. Pytasz, czy jest szansa, że do Ciebie wróci... tego nie wiem, ale z pewnością powinniście dać sobie trochę czasu. Najważniejsze jest teraz Twoje zdrowie. Spróbuj poszukać kogoś, kto Cię wysłucha i pomoże przejść przez ten ból. Psychologa lub bliską osobę. Twoje życie się nie kończy, nawet jeśli teraz tak to czujesz. Skup się na sobie, zadbaj o swoje zdrowie psychiczne, bo to da Ci solidny fundament, niezależnie od tego, co mąż zdecyduje w przyszłości. Życzę Ci wszystkiego dobrego,

 

Justyna Bejmert

psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Weronika Kohnke

Weronika Kohnke

Dzień dobry,

bardzo mi przykro, że Pani przez to przechodzi. Z Pani słów widać ogrom bólu, poczucie straty i samotności, to wszystko ma prawo tak bardzo boleć.

Chcę podkreślić jedną ważną rzecz: depresja nie jest Pani winą. To nie był 'zły wybór' czy brak miłości. To choroba, która zabiera energię i kontakt z samą sobą i w jej trakcie mówi się czasem rzeczy, których się wcale nie chce. To, że Pani mówiła aby partner odszedł, nie znaczy, że tego chciała, tylko że było Pani ciężko i nie do zniesienia.

Z Pani opisu wynika też, że po powrocie męża relacja już nie była prawdziwie wspólna. Pani starała się odbudować kontakt, proponowała wyjścia i terapię, a on pozostawał emocjonalnie wycofany i wchodził w inną relację.

Co do tego, czy wróci, nikt nie może tego przewidzieć. Czasem ludzie potrzebują dystansu, ale równie często takie odejście oznacza emocjonalne oddalenie.

Teraz najważniejsze jest, żeby Pani nie została sama z tym bólem. Jest Pani po depresji i w ogromnym kryzysie emocjonalnym, więc warto być w kontakcie z lekarzem lub terapeutą. Jeśli pojawiają się myśli, że 'nie da się żyć' trzeba natychmiast szukać wsparcia, to nie jest przesada.

I jeszcze jedna istotna kwestia, to, że on nie potrafił walczyć, nie znaczy, że Pani była niewystarczająca. To mówi o jego możliwościach, nie o Pani wartości.

Dobrze aby nie była Pani teraz sama, warto porozmawiać z kimś bliskim lub psychologiem.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Weronika Jeka

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Witaj, bardzo współczuję Pani tego, co przeżywa. Z opisu widać, że znalazła się Pani wtedy w kilku głębokich stratach i kryzysie depresyjnym, który znacząco wpływa na sposób myślenia o sobie i relacji. To, co Pani mówiła i robiła w tamtym czasie, było wyrazem choroby i ogromnego przeciążenia, a nie braku miłości czy intencji zranienia. Pani ból, poczucie osamotnienia i zagubienia są w tej sytuacji całkowicie zrozumiałe. Na teraz najważniejsze jest jedno: proszę zadbać o to, by nie przechodzić przez ten kryzys w izolacji i mieć stałe wsparcie dla siebie.

Maria Sobol

Maria Sobol

Pani Ewo,
to, co Pani przeżywa, naprawdę boli i ma prawo boleć. W krótkim czasie spadło na Panią zbyt wiele: żałoba, depresja, poczucie winy i teraz rozpad relacji. Depresja potrafi odebrać głos sercu i pchnąć do słów, których wcale się nie chce. To, że wtedy odsuwała Pani męża, nie było świadomym wyborem przeciwko niemu, tylko wołaniem o ulgę w ogromnym cierpieniu.

On nie potrafił wrócić do związku w pełni – był fizycznie, ale emocjonalnie coraz dalej. To bardzo bolesne, ale nie świadczy o Pani wartości ani o tym, że „nie była Pani wystarczająca”. Zdrada i odejście są jego odpowiedzialnością.

Czy wróci – dziś nikt nie jest w stanie tego uczciwie obiecać. Najważniejsze teraz jest Pani bezpieczeństwo i wsparcie. Proszę nie zostawać z tym sama: kontynuować leczenie, być w terapii, szukać choć jednego miejsca, gdzie można być wysłuchaną bez ocen. Teraz nie trzeba wiedzieć, jak ułoży się całe życie. Wystarczy przetrwać ten moment i zadbać o siebie krok po kroku. To, co Pani przeżywa, da się unieść – z pomocą.

 

Z wyrazami szacunku,

Mariia Sobol

Psychoterapeutka integracyjna

Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Dzień dobry,

w tym co Pani napisała widać ogromną wrażliwość i ogromny wysiłek, jaki Pani włożyła w ratowanie tej relacji wtedy, kiedy sama była Pani w bardzo ciężkim stanie. To ważne, żeby to jasno nazwać. Pani się nie poddała. Pani się leczyła, próbowała wracać do życia, do bliskości, do związku.

 

To, że Pani mu wybaczyła, świadczy o Pani ogromnym sercu. Ale wybaczenie nie cofa bólu ani nie naprawia relacji w pojedynkę. Do naprawy potrzebne są dwie osoby. A on sam powiedział, że nie potrafił dać Pani prawdziwej szansy i że nie chce dalej ranić. To bardzo bolesne, ale jednocześnie to jest jasny komunikat o jego gotowości na dziś.


Jak Pani ma przeżyć ten ból tu i teraz, nie rozpadając się jeszcze bardziej?

Bardzo zachęcam Panią, żeby teraz skupiła się nie na czekaniu czy on wróci, tylko na ratowaniu siebie. To nie jest egoizm. To jest konieczność. Kontynuacja leczenia, regularny kontakt z psychologiem, nawet częstsze spotkania w tym okresie, są teraz kluczowe. Ten ból jest realny, ale jest do przejścia przy wsparciu.

 

 

Pozdrawiam serdecznie,
Iza Bonarowska

Psycholog

Materiały wspierające

Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Kurs
Darmowy webinar - Rozstanie rozwala życie. Jak je wspólnie oswajać?
Justyna Orlik

Justyna Orlik

Darmowy webinar - Rozstanie rozwala życie. Jak je wspólnie oswajać?

Webinar o rozstaniu pomoże Ci zrozumieć intensywne emocje, które pojawiają się np. po rozwodzie. Dowiesz się, dlaczego reagujesz w określony sposób, jak odzyskać kontakt ze sobą i odnaleźć spokój. Czeka Cię też ćwiczenie wspierające regulację emocji.

miłośćrozstaniezwiązki
Darmowy
Ebook
Związek na odległość bez lęku. Jak przestać się zamartwiać i zacząć budować bezpieczną relację
Celina Jachym

Celina Jachym

Związek na odległość bez lęku. Jak przestać się zamartwiać i zacząć budować bezpieczną relację

Praktyczny e-book dla osób, które w związku na odległość zmagają się z lękiem, nadmiernym analizowaniem i niepewnością. Pomaga lepiej rozumieć swoje reakcje, regulować emocje i budować większe poczucie bezpieczeństwa w relacji.

miłośćrelacjezwiązek na odległość
40 zl
Kurs
Webinar - ,,Zamień indywidualność na wspólnotę – jak przechodzić od ‘ja’ do ‘my’ bez utraty siebie?''
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Webinar - ,,Zamień indywidualność na wspólnotę – jak przechodzić od ‘ja’ do ‘my’ bez utraty siebie?''

O równowadze między bliskością a autonomią, psychologii i biologii miłości oraz narzędziach, które pomagają budować więź bez utraty siebie. Modele relacji, neurochemia uczuć, komunikacja potrzeb i praktyczne ćwiczenia do zastosowania w codzienności.

relacjewebinarzwiązki
169 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Kochanie! Kochamy! Poradnik zarówno dla osób w związkach, jak i singli
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Kochanie! Kochamy! Poradnik zarówno dla osób w związkach, jak i singli

Praktyczny przewodnik o budowaniu bliskości i lepszym rozumieniu siebie oraz innych. Ćwiczenia, pytania i wskazówki dla par i singli – o miłości, komunikacji, docenianiu i stylach przywiązania. Dla każdego, kto pragnie głębszych relacji.

bliskośćkomunikacjamiłośćrelacjećwiczenia
Darmowy

Warto przeczytać

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!