
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia osobowości
- Czy da się "wyjść"...
Czy da się "wyjść" z zaburzenia (wyleczyć)?
Kabaczek
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
Trudno odpowiedziec szczegółowo na pytanie, które niesie za sobą niewiele danych. Wszystko zależy od tego, jakiego rodzaju są to zaburzenia. Psychoterapia wykazuje wysoka skuteczność w leczeniu różnych zaburzeń, w tym zaburzeń osobowości. Różne nurty psychoterapii różnią się pod względem skuteczności leczenia i utrzymywania się terapeutycznych skutków po zakończeniu psychoterapii, w zależności od rodzaju zaburzeń. Faktycznie w wielu przypadkach psychoterapia wspierana przez leczenie farmakologiczne daje najlepsze rezultaty. Warto również wspomnieć o tym, Izę często terapia to długotrwały proces s jej efekty widoczne są po dłuższym czasie. W przypadku braku satysfakcji z osiąganych rezultatów Psychoterapii warto z psycho terapeutą rozważyć zmianę oddziaływań terapeutycznych bądź zmiany nurtu Psychoterapii. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam, Mam pytanie, które mnie nurtuje od kilku dni: Byłam na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutką, po tym spotkaniu prawie codziennie czuję się kiepsko - zawroty głowy, nerwy czuje w całym ciele, ścisk żołądka, bóle w klatce, kiepsko śpię…dziś jest 7 dzień i nadal w ciągu dnia bywa raz lepiej raz gorzej.. do pracy nie chodzę z racji kiepskiego samopoczucia… Czy to jest normalne?? Czy powinnam się martwić?? Czy to powinno trwać tak długo …
Od kilku miesięcy uczestniczę w terapii psychodynamicznej, która ma mi pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Jednak zaczynam czuć duże zwątpienie w ten proces, mam wrażenie, że go nie rozumiem. Na każdej wizycie płaczę, często nie wiem dlaczego. Po prostu zaczynają płynąć mi łzy. Przez to po każdym spotkaniu z terapeutką czuję się strasznie zmęczona i jeszcze bardziej zdezorientowana, nie umiem zebrać myśli w trakcie wizyty, a po wizycie zaczynam czuć straszny wstyd i zażenowanie i czuję się ze sobą jeszcze gorzej. Mam poczucie beznadziei, że tych moich reakcji po prostu nie da się zmienić. Zaczynam myśleć, że to strata pieniędzy i czasu mojej i psychoterapeutki.
Co powinnam w tej sytuacji zrobić?

