Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy kontynuować terapię psychodynamiczną po nieporozumieniach finansowych z terapeutką?

Czy jest sens kontynuować terapię? Miesiąc temu zaczęłam terapię w nurcie psychodynamicznym. Ostatnio terapeutka zaproponawała żeby spotkania odbywały się częściej (2 razy w tygodniu). Rozumiem że w moim przypadku jest to uzasadnione natomiast dzisiaj czułam że terapeutka próbuje mną manipulować: kiedy nie chciałam zgodzić się na częstsze spotkania ze względu na sytuację finansową, usłyszałam że skoro pracowałam w wakacje to na pewno mam jakieś oszczędności. Było to dla mnie wstrząsające, tym bardziej, że jednym z powodów dla których zdecydowałam się na terapię, jest brak asertywności. Po dzisiejszej sesji przestałam czuć się bezpiecznie w relacji z terapeutką. Czy w ogóle jest sens przychodzić na następne spotkanie?
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Dzień dobry,

Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. Ze strony terapeuty absolutnie nie powinny padać takiego typu sugestie. W niektórych nurtach rzeczywiście istnieją założenia, że spotkania powinny odbywać się dwa razy w ciągu tygodnia, natomiast to do Pani należy ostateczna decyzja i zrozumiałym jest, że niekoniecznie może sobie Pani pozwolić na taką częstotliwość spotkań. Terapeuta nie ma prawa tego podważać, a tym bardziej sugerować konkretnych rozwiązań, czy wręcz namawiać do zwiększenia częstotliwości. Warto byłoby skonfrontować to z terapeutą, ponieważ być może doszło do nieporozumienia, natomiast jeśli po konfrontacji jedynie utwierdzi się Pani w swoich odczuciach, to warto rozważyć zmianę specjalisty.

 

Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wiktoria Gwóźdź

Wiktoria Gwóźdź

W zależności od tego co Pani czuje można spróbować porozmawiać o tej sytuacji z terapeuta i zobaczyć co z tego wyniknie. W terapii ważne jest aby czuła się Pani bezpiecznie i mówiła o tym jak się czuje - również w relacji z terapeuta. Natomiast jeśli nadal nie będzie się Pani czuła bezpiecznie/komfortowo można zastanowić się nad zmianą. Kwestia tego jak ogólnie Pani widzi te spotkania i czy warto spróbować to wyjaśnić. 

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani,

 

myślę, że wartościowe byłoby powiedzieć o tym terapeutce - o Pani odczuciach, wrażeniach i myślach - to może być trudne, ale to Pani może pozwolić zrozumieć siebie i poradzić sobie z tą sytuacją w jakiś nowy sposób. Po takiej szczerej rozmowie powinno być Pani trochę łatwiej podjąć właściwą decyzję.

 

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula

Psycholog, psychoterapeuta

 

Urszula Jędrzejczyk

Urszula Jędrzejczyk

Dzień dobry, 
w trakcie trwania terapii, poza regularnymi spotkaniami, pracą nad sobą i rozmową z psychoterapeutą, bardzo ważną kwestią jest budowanie bezpiecznej relacji, w której zarówno klient, jak i terapeuta czują się dobrze. Bezpieczeństwo można budować przy pomocy ustalenia wspólnych zasad, otwartej, empatycznej komunikacji itp.
 
Jeśli pojawiła się u Pani sytuacja, że poczuła się Pani zagrożona, ze względu na rozmowę z psychoterapeutą, to nie dobrze.
Jeśli chodzi o rezygnację ze spotkań, to  oczywiście, jeśli zachowanie terapeuty jest dla Pani nie do pomyślenia i czuje Pani, że dalsza praca nie ma sensu, to być może rzeczywiście nie warto. 
Z drugiej strony, zanim zapadnie decyzja o rezygnacji, zaproponowałabym rozważenie jeszcze innych kwestii w tym przypadku:
1. Próba rozmowy z psychoterapeutą i podzielenie się swoimi uczuciami z nim. Zaznaczenie, że słowa które padły na ostatnim spotkaniu były dla Pani bardzo raniące.
2. Zastanowienie się, czy taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz czy kolejny. 
Nie chcę usprawiedliwiać terapeuty, ale z doświadczenia wiem, że osoba prowadząca spotkania też jest człowiekiem i nie zawsze będzie idealna, też czasem może zdarzyć się, że popełni jakiś błąd. 
Jeszcze raz podkreślę, że nie chce tłumaczyć drugiej osoby, bo rozumiem, że jej zachowanie Panią zraniło, ale może warto mieć to na uwadze.
3. Próba powiedzenia wprost, bez zbyt dużego tłumaczenia się, że na ten moment jedno spotkanie w tygodniu musi wystarczyć, a jak coś się zmieni, to wróci Pani sama do tego tematu.

Życzę dużo zdrowia!

Pozdrawiam serdecznie,
Urszula Jędrzejczyk
psycholog 

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

Takie zachowanie ze strony terapeutki jest nie w porządku. Nie dziwię się, że nie czuje się już Pani bezpiecznie w relacji. Może Pani poruszyć tę kwestię z terapeutką na kolejnym spotkaniu albo poszukać nowego terapeuty. 

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią. Nie ma Pani obowiązku zgadzać się na częstsze spotkania, np. dwa razy w tygodniu. Warto porozmawiać o tej sytuacji bezpośrednio z terapeutką oraz opowiedzieć o swoich potrzebach. Zawsze ma Pani możliwość wyboru terapeuty. Dostępne są również niskopłatne spotkania z terapeutą. 

 

Pozdrawiam,
Daria Składanowska

Marta Staszczyk

Marta Staszczyk

Myślę, że na pewno warto szczerze podzielić się z terapeutką swoimi odczuciami.  Czasami początkowe trudności w relacji mogą być przepracowane, a czasami -  z różnych powodów - zbudowanie  tak zwanego sojuszu terapeutycznego z danym terapeutą jest zadaniem wyjątkowo trudnym.  Przy tego typu decyzjach trudno o  stuprocentową pewność, ale szczera rozmowa może pomóc rozwiać przynajmniej część wątpliwości.

Katarzyna Losoń

Katarzyna Losoń

Dzień dobry,

Rozumiem, że po takim doświadczeniu może mieć Pani wątpliwości, czy kontynuować terapię. W relacji terapeutycznej kluczowe są poczucie bezpieczeństwa, szacunek i możliwość stawiania granic, także w tak delikatnej kwestii jak finanse. Jeśli będzie miała Pani na to zasoby, warto spróbować porozmawiać z terapeutką o tym, jak odebrała Pani jej słowa i jak wpłynęły one na Pani poczucie bezpieczeństwa. Samo mówienie o takich trudnościach również jest ważnym elementem pracy nad asertywnością. Jednocześnie ma Pani pełne prawo zadbać o siebie. Jeżeli mimo takiej rozmowy nadal będzie się Pani czuła w tej relacji nieswojo, oceniana czy pod presją, to jak najbardziej może Pani pomyśleć o poszukaniu innego specjalisty, przy którym poczuje się Pani bezpieczniej.

NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

To zawsze trudne i wymagające dużej uważności, żeby komentować procesy terapeutyczne o których wie się niewiele więcej niż kilka linijek opisanych z perspektywy jednej strony. Z pewnością warto wnieść to na kolejną sesję (wiem, stawianie granic jest dla Pani trudne; to obiektywnie trudna sztuka, ale wierzę, że da Pani radę :) ) i powiedzieć wprost o swoich wątpliwościach. Pewnych kwestii - jak chociażby finanse - po prostu nie da się przeskoczyć i zadaniem specjalisty jest zaproponować taką formę, by była ona dostosowana do możliwości finansowych Pacjenta. Jeżeli pieniądze są przeszkodą (a psychoterapia to w końcu nietania usługa), wówczas warto rozważyć rzadsze spotkania wsparciowe, skorzystanie z terapii w Poradniach/Centrach Zdrowia Psychicznego/fundacjach non-profit lub pracować w settingu i nurcie, który umożliwia współpracę raz w tygodniu.

 

--

- Michał Cuber

Psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Na każdej terapii ważna jest szczerość. Tutaj nie ma przestrzeni na myśli typu...co ona obie pomyśli... Już od początku pacjent MUSI czuć się bezpiecznie, gdyż sam proces w terapii jest trudny i intymny. Dlatego należy zgłaszać terapeucie wszelkie wątpliwości, pytać w razie niejasności. 

 Sam nie jestem terapeutą psychodynamicznej, ale wiem, ze ta terapia wymaga częstego z kontaktu z pacjentem, ale za tym idą konkretne finanse, o ile nie jest prowadzona na NFZ. Nie napiszę tutaj że zachowanie terapeutki jest dobre lub naganne, gdyż kij ma dwa końce, ale warto jednak rozmawiać i otworzyć się na szczerość, co może być przyczynkiem do rozwiązania tej sprawy. Jeżeli nie czuje sie Pani bezpiecznie to prosze to powiedzieć na terapii. To ważny komunikat zwrotny dla prowadzącej. 

Katarzyna Kuleta

Katarzyna Kuleta

Dzień dobry,

 

poczucie bezpieczeństwa i zaufania w relacji terapeutycznej jest podstawą psychoterapii, niezależnie od nurtu. Jeśli po sesji pojawiło się u Pani poczucie "wstrząsu", przekroczenia granic czy manipulacji, to są to doświadczenia, których nie należy ignorować.

 

Propozycja zwiększenia częstotliwości sesji w terapii psychodynamicznej sama w sobie może być klinicznie uzasadniona, jednak ogromne znaczenie ma również sposób, w jaki została z Panią omówiona. Komentarze dotyczące Pani sytuacji finansowej czy założeń na temat Pani oszczędności mogły zostać odebrane jako nacisk i rzeczywiście mogły naruszyć Pani poczucie autonomii, szczególnie w kontekście trudności z asertywnością, z którymi Pani przyszła do terapii.

 

Rozmowa o emocjach, o utracie poczucia bezpieczeństwa, o tym, jak Pani odebrała ostatnią sesję może mieć duże znaczenie terapeutyczne. Reakcja terapeutki na taką informację bywa bardzo istotna i może pomóc ocenić, czy ta relacja terapeutyczna jest dla Pani odpowiednia.

 

Jednocześnie ma Pani pełne prawo nie zgodzić się na częstsze sesje z powodów finansowych lub innych, czuć się niekomfortowo z tym, co zostało powiedziane, zakończyć terapię lub poszukać innego terapeuty, jeśli relacja przestała być dla Pani bezpieczna.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kuleta

Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,

 

Propozycja częstszych spotkań sama w sobie może być klinicznie uzasadniona, natomiast niezależnie od rekomendacji terapeuty, to Pani decyduje, na jaką częstotliwość spotkań się zgadza. I decyzja ta ma prawo uwzględniać nie tylko gotowość emocjonalną, ale również realne możliwości finansowe, bez konieczności tłumaczenia się czy uzasadniania ich.

W takiej sytuacji jedną z opcji jest szczera rozmowa z terapeutką na temat tego, jak się Pani poczuła i jak Pani widzi tę sytuację. Jeśli już teraz czuje się Pani niekomfortowo i relacja została "naruszona", zachęcam do poszukania innego specjalisty. Dobry specjalista powinien bowiem dostosować  częstotliwość spotkań do preferencji i możliwości klienta. 

Pozdrawiam,

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT
 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


propozycja zwiększenia częstotliwości sesji w psychoterapii psychodynamicznej może być merytorycznie uzasadniona, ale sposób, w jaki to zostało zakomunikowane, przekroczył granicę. Odwoływanie się do Pani finansów i sugerowanie, że „na pewno ma Pani oszczędności”, nie jest neutralne ani bezpieczne, zwłaszcza gdy pracujecie nad asertywnością. Nic dziwnego, że poczuła się Pani zmanipulowana i straciła poczucie bezpieczeństwa.

Czy jest sens przyjść na kolejne spotkanie? Tak, jeśli tylko po to, by otwarcie powiedzieć, co Panią poruszyło i sprawdzić reakcję terapeutki. Dobra terapeutka potrafi przyjąć taką informację, przeprosić i naprawić relację. Jeśli jednak poczuje Pani dalsze unieważnianie, presję albo brak refleksji z jej strony, to jest to wystarczający powód, by terapię zakończyć i poszukać innego specjalisty. Terapia ma być miejscem bezpieczeństwa, a nie kolejną sytuacją, w której Pani potrzeby są pomijane.


Pozdrawiam serdecznie

Weronika Wardzińska

Agnieszka Mikuszewska

Agnieszka Mikuszewska

Dzień Dobry, 

Sądzę, że warto porozmawiać z terapeutką. Po pierwsze poprosić o wyjaśnienie intencji aby mogła Pani zrozumieć czemu mają służyć częstsze sesje. Po drugie zachęcam do przedstawienia własnych odczuć i przemyśleń. Nawet jeśli będzie to dyskomfort, bo ma Pani trudności z asertywnym wyrażaniem siebie.  To właśnie w relacji z terapeutą powinna Pani ćwiczyć asertywną komunikację.  Niezależnie od tego jak finalnie potoczy się dalsza współpraca, myślę że ta rozmowa może być doświadczeniem,  które wzmocni Panią na przyszłość. Profesjonalny terapeuta zrozumie każdą Pani decyzję i wręcz będzie wspierać w wyrażeniu siebie i swojej opinii/decyzji. Życzę odwagi :)

Pozdrawiam serdecznie 

Agnieszka Mikuszewska 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Poczucie winy i lęk przed odejściem od partnera uzależnionego. Dlaczego czuję wyrzuty sumienia? Jak sobie poradzić?
Co mam zrobić, by przestać czuć się winna tego, że chcę odejść od partnera, który jest uzależniony od alkoholu, hazardu i narkotyków? Chce ratować siebie i dzieci. Nie chce dłużej tak żyć, bo dzieci są małe jest ich 2 i za chwilę rodzi się 3. On nie pracuje. Nie dba o dzieci, nie dba o mnie nawet podczas mego pobytu w szpitalu. Mimo to ciągle mam poczucie winy, że chcę wychodząc ze szpitala odejść i niego wraz z dziećmi. Czuję jakbym go zostawiła ma pastwę losu, bo wiem, że zostanie bez dachu nad głową. Jak wyleczyć te poczucie winy, dlaczego czuję strach i boję się, że popełniam błąd. Wiem, że nie, ale tak bardzo boję się samotności, boje się, że pęknie mi serce jeśli okaże się, że szybko znalazł inną kobietę. Dlaczego się wgl tym przejmuję? Jak mam z tym walczyć?
Mam jeszcze pytanie, czy dobrze byłoby znaleźć specjalistę z regionu, w którym mieszkam
Dziękuję za odpowiedzi. Rozumiem, że muszę znaleźć odpowiedni nurt psychoterapeutyczny, ale to pewnie po konsultacji. Mam jeszcze pytanie, czy dobrze byłoby znaleźć specjalistę z regionu, w którym mieszkam, bo problemy powiązane są silnie z układami lokalnymi? Myślę, że psycholog miałby większą wiedzę i ocenę sytuacji związanej z moim problemem.
List pisany do sprawcy molestowania seksualnego. Mam wrażenie, że moja reakcja jest dziwna.
Szanowni Państwo, moja psycholog zaleciła napisać list do sprawcy molestowania seksualnego. Niestety pisząc list i opisując co pamiętam, czułam ucisk i mrowienie w dolnej części brzucha. Nie podnieca mnie to co się stało. Czuję obrzydzenie do tej osoby. Pomimo tego moje ciało dziwnie reaguje. Co jest ze mną nie tak?
Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.
Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
Czy psychoterapia pomoże mi być lepszym człowiekiem?
Czy psychoterapia pomoże mi być lepszym człowiekiem i pozwoli na odbudowanie relacji?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!