Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy moje objawy wskazują na depresję lub inne zaburzenia psychiczne?

Treść wrażliwa

Dzień dobry, mam pytanie. Ludzie, bardziej psychiatrzy, stwierdzili mi zaburzenia osobowości chwiejność emocjonalną, ale ja za bardzo się z tym nie zgadzam. Mam objawy depresji lub nie wiem ale mam takie coś, że mam nasilone myśli samobójcze, są u mnie samookaleczenia, które są bardzo częste. Nawet najmniejsza rzecz lub jak ktoś mnie obrazi, powoduję samookaleczenie u mnie. Do tego często przebudzam się w nocy lub mam problem z zaśnięciem. Jeszcze chodzę codziennie smutna, przygnębiona i nie mam siły na nic, nie chcę mi się nic nawet żyć. Szybko wpadam w panikę i mam ataki. Szybko wpadam w płacz. Czy takie objawy mogą sugerować depresję czy nie? Bo ja nie wiem sama o czym mam myśleć. Jeszcze jeśli chodzi o mnie, to przeżyłam bardzo dużo, bo przemoc i alkoholik ze strony ojca, śmierć brata, hejt w szkole, molestowanie i gwałt. A mam tylko 19 lat. Do tego jeszcze ponad 30 prób samobójczych i ponad 20 pobytów w szpitalu psychiatrycznym. Cały czas jest ciężko i wszystko do mnie wraca i nic mi dalej nie pomaga, a choruję od 10 roku życia i co chwilę inne diagnozy mi dawali. Bardzo proszę o odpowiedź bo jestem ciekawa państwa zdania.

User Forum

Wika

14 godzin temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Serdecznie współczuje stanu, w jakim jesteś. To, co opisujesz, może pasować do depresji, ale też może współwystępować z reakcją na traumę, PTSD/C-PTSD albo z innymi trudnymi zaburzeniami emocji i nie da się tego uczciwie rozstrzygnąć przez wiadomość. Same objawy, które wymieniłaś, zwłaszcza nasilone myśli samobójcze, częste samookaleczenia, bezsenność, obniżony nastrój, panika i bardzo trudna historia przemocy, są na tyle poważne, że wymagają pilnej oceny psychiatrycznej. Depresja często obejmuje obniżony nastrój, brak energii, utratę chęci do życia, problemy ze snem i myśli samobójcze. To, że codziennie czujesz smutek, przygnębienie, wyczerpanie i masz trudność z funkcjonowaniem, jest zgodne z obrazem depresji, ale nie przesądza jeszcze o jednej diagnozie. U części osób z depresją po traumie objawy mogą wyglądać „nietypowo” i mieszać się z lękiem, wybuchami emocji czy samouszkodzeniami. Przemoc w domu, śmierć brata, hejt, molestowanie i gwałt to bardzo ciężkie doświadczenia, które mogą prowadzić do długotrwałych skutków psychicznych, w tym depresji, lęku i objawów pourazowych. W PTSD i innych reakcjach po traumie mogą pojawiać się koszmary, wybudzenia, napięcie, silne reakcje na bodźce i wracające wspomnienia. To, że „wszystko wraca”, brzmi bardzo zgodnie z przeciążeniem traumą, nie tylko z samą depresją. Osobowość chwiejna emocjonalnie, zwłaszcza typ borderline, bywa łączona z samookaleczeniami, próbami samobójczymi, silną wrażliwością na odrzucenie i gwałtownymi zmianami emocji. Ale ważne jest to, że podobne zachowania mogą też wynikać z ciężkiej traumy, depresji, PTSD lub ich połączenia, więc sama etykieta nie mówi całej prawdy. Z tego powodu sensowniejsze bywa pytanie nie „czy ta jedna diagnoza jest prawdziwa?”, tylko „jakie leczenie najbardziej pomaga na konkretne objawy?”.

Przy nasilonych myślach samobójczych i częstych samookaleczeniach potrzebna jest pilna pomoc, nie tylko analiza diagnozy. Jeśli istnieje ryzyko, że możesz zrobić sobie krzywdę dziś lub w najbliższym czasie, jedź do najbliższego SOR/izby przyjęć psychiatrycznej albo dzwoń pod 112. Jeśli możesz, powiedz teraz jednej zaufanej osobie, że nie jesteś bezpieczna sama ze sobą, i nie zostawaj sama z ostrymi przedmiotami, lekami ani niczym, czym mogłabyś się zranić.

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewelina Ewa Janowicz

Ewelina Ewa Janowicz

Dzień dobry,

 

rozumiem, że może czuć się Pani zdezorientowana przez różnorodność diagnoz, które Pani otrzymywała. Diagnoza zaburzeń osobowości nie wyklucza możliwości pojawienia się zaburzeń lub stanów depresyjnych.

 

Pozdrawiam,

Ewelina Ewa Janowicz

mniej niż godzinę temu
Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.

 

Objawy, które Pani opisuje, mogą występować przy depresji, ale sama nazwa diagnozy nie jest tu najważniejsza. Przy nasilonych myślach samobójczych, częstym samookaleczaniu, poczuciu, że nie chce się żyć, atakach paniki, bezsenności i tak dużej historii prób samobójczych najważniejsze jest bezpieczeństwo i stała, bardzo konkretna pomoc.

 

To, że ma Pani rozpoznaną chwiejność emocjonalną, nie wyklucza depresji, traumy ani ogromnego cierpienia. Jedna diagnoza nie przekreśla drugiej. Może być tak, że Pani układ nerwowy od lat żyje w stanie przeciążenia po przemocy, stracie, krzywdzie, hejcie i gwałcie. To nie jest „wymyślanie” ani „przesadzanie”.

 

Nie da się przez forum powiedzieć, jaka diagnoza jest ostatecznie właściwa. Ale po tym, co Pani pisze, nie powinno się tego zostawiać na zasadzie: „zobaczę, co będzie”. Jeśli teraz ma Pani nasilone myśli samobójcze, plan, dostęp do leków lub narzędzi, albo boi się Pani, że może zrobić sobie krzywdę, proszę natychmiast powiedzieć komuś obok i dzwonić pod 112 albo zgłosić się na SOR / izbę przyjęć psychiatryczną.

 

Warto też wrócić do lekarza psychiatry i powiedzieć bardzo konkretnie: „Mam nasilone myśli samobójcze, częste samookaleczenia, wiele prób samobójczych w historii i obecne leczenie nie zabezpiecza mnie wystarczająco”. To są informacje, które lekarz musi usłyszeć wprost.

 

Poza leczeniem doraźnym bardzo ważna byłaby długofalowa terapia, najlepiej taka, która uczy radzenia sobie z emocjami, samouszkodzeniami, kryzysami i traumą. Nie tylko rozmowa o tym, co było, ale też bardzo praktyczna praca: co robić, gdy pojawia się impuls, jak przetrwać falę emocji, jak zabezpieczyć się w kryzysie, jak nie zostawać samej z myślami o śmierci.

 

Proszę też nie traktować tego tak, że „skoro tyle razy byłam w szpitalu i dalej mi ciężko, to już nic nie pomoże”. To raczej oznacza, że potrzebuje Pani dobrze skoordynowanej, stałej pomocy, a nie tylko kolejnych pojedynczych interwencji. Przy tak trudnej historii leczenie bywa długie, ale nadal ma sens.

 

Czułości
Łukasz Dyłka

mniej niż godzinę temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z PTSD przed terapią?
Czy istnieją techniki na radzenie sobie z zespołem stresu pourazowego (z ang. PTSD) ? (w oczekiwaniu na psychoterapię)
Jak opanować nagłe wybuchy złości i poprawić relacje w życiu prywatnym i zawodowym?
Cześć, jestem Facetem mam 38L, właśnie uczęszczam drugi raz na intensywną indywidualną psychoterapię(CBT + Schematy) uważam że mam świetnego terapeutę. Obecnie chodzę drugi miesiąc. Wcześniej, ponad 4 lata temu uczęszczałem na psychoterapię CBT przez 1,5 r. za krótko. Odtworzyłem schematy kilkakrotnie. Obecnie mam po prostu pytanie do osób, które będą w podobnym wieku do mnie, czy udało się komuś opanować. Nagłe wybuchy złości gdy ktoś nam coś karze, np w pracy i od razu się sprzeciwiam, chce konfrontacji. Ponadto czuje się niezrozumiany, mam ochotę uciec, opanowuje mnie ogromna złość. Często własnie te emocje które mnie opanowują rozwalają moje związki. Jestem załamany tym wszystkim, że nie umiem jak normalny człowiek się dogadać. Jestem po rozstaniu na kim bardzo mocno mi zależało, a dużo zniszczyłem w tej relacji i się posypało. Wiem że mam zdiagnozowaną Deprywacje emocjonalna, rys narcystyczny(u poprzedniej terapeutki) a jak się z kimś dla mnie ważnym rozstaje to mam takiego doła i depersję że najchętniej chcialbym żeby to się już skończyło. Przeżywam ogromny ból. Ja po prostu chciałbym być kochany, aby ktoś został ze mną i był mnie pewny i ja jego. Ponadto dochodzi do tego, niskie poczucie własnej wartości, brak wiary w Siebie, bardzo mała cierpliwość, kiepska dyscyplina, przekraczanie granic, zakładanie apek randkowych nawet jak jestem z kimś związku, w zasadzie nawet nie wiem po co i dlaczego? Dochodzi dodatkowo w momencie napiecia stresowego, aby rozładować je (oglądanie p0rno + masturb@cja), Terapeutą uważa że to nie ma związku z problemami ;) Ja się zastanawiam czy jednak ma, dodatkowo dużo czasu spędzam w telefonie, brak znajomych - każdy ma swoje życie. Rodzice szkoda gadać relacje takie że ojciec był hazardzistą a jak nieuleczalnie zachorował to alkoholizm. :/
Zaburzenia lękowe na tle zaburzeń OCD. Natrętne myśli dotyczą sprawienia krzywdy mężowi, boję się ich. Od psychiatry nie otrzymałam wsparcia.
Dzień dobry, mam na imię Wiktoria, mam 23 lata i cierpię na nerwicę lękową oraz prawdopodobnie nerwicę natręctw, najbardziej przerażają mnie myśli o tym, że mogłabym zrobić jakąś krzywdę mojemu mężowi, kocham go nad życie i chce dla niego wszystkiego co najlepsze, ale te dręczące myśli jakby nie chciały o tym słyszeć, i tak robią swoje.. przeraża mnie to, nie ukrywam i nie wiem jak sobie z nimi radzić, strasznie się boje, że jak na przykład pokłóce się z mężem, to znowu przyjdą te myśli i nie zapanuje nad sobą mimo tego, że wiem, że nie jestem do tego zdolna, bo nie wyobrażam sobie, że mogło by dojść do czegoś takiego, aczkolwiek widmo takich myśli jest wykańczające, jak je opanować ? Jak sobie z nimi radzić ? Dodam, że byłam u psychiatry i powiedziałam mu o tym problemie, i że nie wiem co robić, to w odpowiedzi usłyszałam że "to nerwicowe, jak chce Pani to może się Pani umówić do psychologa" no nie takiego wsparcia oczekiwałam, a tym bardziej, że wiadomo ile czeka się na wizyty NFZ, więc liczę naprawdę na choć najdrobniejszą pomoc, którą otrzymam szybciej, z góry dziękuję za odpowiedź 🙏
Robię z siebie czarny charakter. Czuję, że wrażliwość można wykorzystać.
Mam 24 lata Dlaczego staram się z samego siebie robić gorszego, czarny charakter? Ogólnie widzę po sobie, że jestem dosyć wrażliwym, uczuciowym chłopakiem z wieloma cechami, które są dosyć społeczne. Oczywiście w wielu przypadkach spłycam te uczucia, z obawy, że ktoś może to wykorzystać. Jednakże parę miesięcy temu coś uroiło mi się, że najlepiej cechować się socjopatycznymi zapędami i tak mi delikatnie zostało. Ostatnio mówiłem niepokojące rzeczy, które mają za zadanie działać na szkodę innych ludzi. Też czułem zapędy do chęci łamania prawa. Będac szczerym to zwykle kończyło się na słowach albo pomysłach w głowie. Bo zdaje się, że nie miałbym odwagi, by to zrealizować. Takie zachowania również zdarzały się, jak ktoś mnie pochwalił, to celowo, jednocześnie w sposób nieświadomy potrafiłem powiedzieć coś psychopatycznego. Mimo, że w głębi duszy wiem, że nie zrobiłbym tego. Zazwyczaj jest to na siłę pokazywanie swojej odmienności, prezentowanie siebie z najgorszej strony. Nie robię tego wszędzie, bo dla przykładu w pracy rozbawiam ludzi, podejmuję masę interakcji i gadam "śmieci" robiąc z siebie debila. Ten pomysł z zachowaniami nieempatycznymi również narodził się w momencie, ponieważ chciałem, żeby ludzie w jakiś sposób myśleli, że potrafię być szkodliwy.
Mam ponad 40 lat, rodzinę. Od lat borykam się z problemem przeżywania i powracania sytuacji z mojego życia, które były czy mogłyby być niebezpieczne.
Dzień dobry Mam ponad 40 lat, rodzinę. Od lat borykam się z problemem przeżywania i powracania sytuacji z mojego życia, które były czy mogłyby być niebezpieczne. Jak wytłumaczyć sobie, że np. zdarza się, że dziecko pod opieką nie zawsze jest 100% czasu idealnie pilnowane w domu, tak mi się zdarzyło. Wzięło przewód pod napięciem, choć normalnie zabezpieczony. Mogło wziąć do ust i być porażone. Na szczęście zauważyłem to w porę? Nie wiedziałem o tym przewodzie w danej chwili, jestem dość wyczulony na temat bezpieczeństwa, nie mogę tego sobie darować. Pamiętam, jakby piorun we mnie wtedy uderzył. Gdybym przewidział... Ale nie pamiętałem o tym przewodzie. Zresztą chodzi też o inne sytuacje. Długo to później przeżywam. Czasami wracają one po latach. Jak sobie z tym radzić? Bardzo dziękuję za odpowiedź, jest ona dla mnie bardzo ważna. A ostatnio tyle rzeczy zawalam, że widzę po sobie, że granica do depresji jest wręcz niemal przekroczona. Jestem osobą sentymentalną, wrażliwą, ufam ludziom z natury. Taki i poeta ze mnie. Pozdrawiam serdecznie
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.