Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia może łączyć się ze wsparciem psychodietetyka?

Czy można podczas psychoterapii korzystać również z usług psychodietetyka?
Daria Kalinka-Gorczyca

Daria Kalinka-Gorczyca

Dzień dobry,

myślę, że jest to zależne od indywidualnego podejścia każdego psychoterapeuty. Napewno warto o tym porozmawiać ze swoim terapeutą i wnieść tą informację na terapię, przyjrzeć się z jakiego powodu pojawia się potrzeba pomocy psychodietetyka. Jeżeli miało by to mieć pozytywny wpływ na leczenie, to nie widzę przeciwwskazań. 

Pozdrawiam ciepło,

Daria Kalinka-Gorczyca 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że to zależy od psychologa bądź psychoterapeuty. Jednak z reguły nie powinno łączyć się dwóch procesów terapeutycznych, czy też konsultacji psychologicznych. Może zamiast korzystać z dwóch specjalistów jednocześnie, warto znaleźć osobę, która jest psychoterapeutą i jednocześnie zajmuje się tematyką odżywania. Myślę też, że warto wnieść temat potrzeby konsultacji z psychodietetykiem na sesje terapeutyczną. 

Pozdrawiam,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Zofia Kardasz-Parker

Zofia Kardasz-Parker

Dzień dobry,

 

najlepiej jest ten pomysł omówić podczas sesji terapeutycznej ze swoim terapeutą. 

Nie ma narzuconych i jednoznacznych przeciwwskazań, ale wszystko zależy od konkretnego procesu terapeutycznego.

 

Pozdrawiam

Zofia Kardasz

Materiały wspierające

Ebook
ADHD & jedzenie: instrukcja obsługi. Poradnik dla dorosłych
Aneta Makselan

Aneta Makselan

ADHD & jedzenie: instrukcja obsługi. Poradnik dla dorosłych

To praktyczny przewodnik dla dorosłych, którzy zmagają się z chaosem, impulsywnym jedzeniem i trudnością w planowaniu posiłków. Bez restrykcji i sztywnych diet – z konkretnymi narzędziami dopasowanymi do sposobu myślenia, krok po kroku.

ADHDzaburzenia odżywianiazdrowa relacja z jedzeniem
119 zl
Ebook
Psychika na talerzu
Joanna Klamerus

Joanna Klamerus

Psychika na talerzu

E-book pokazuje, jak emocje wpływają na jedzenie i jak odzyskać nad nimi kontrolę. Zawiera wskazówki, ćwiczenia i techniki relaksacyjne, które pomagają jeść świadomie, redukować stres i czerpać przyjemność z odżywiania ciała.

emocjestreswsparciezaburzenia odżywiania
59 zl
Ebook
Od objadania do równowagi. Twój przewodnik w drodze do świadomego.
Aneta Makselan

Aneta Makselan

Od objadania do równowagi. Twój przewodnik w drodze do świadomego.

Ten e-book to wsparcie w wychodzeniu z błędnego koła diet i objadania. Pomoże Ci zrozumieć, co stoi za Twoimi trudnościami i pokaże, jak z troską budować zdrowszą relację z jedzeniem – bez wyrzutów sumienia i presji.

objadanie sięzaburzenia odżywianiazdrowa relacja z jedzeniem
Darmowy
Ebook
Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?

Praktyczny przewodnik powstał z myślą o każdym, kto zmaga się z trudnościami psychicznymi i nie wie, gdzie szukać wsparcia. Bez względu na to, czy doświadczasz lęku, depresji, wypalenia czy po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać – zasługujesz na pomoc.

psychologpsychoterapiaszukanie pomocy
Darmowy

Warto przeczytać

zab. odżywiania

Darmowy test na zaburzenia odżywiania (SCOFF)

Zobacz podobne

Problemy z dietą: utrata wagi i obawy przed przytyciem
Witam, pisze ponieważ wydaje mi się że wpedziłam się w jakieś zaburzenia z jedzeniem. 2 lata temu ważyłam 70 kg mając 17 lat, w trakcie zamknięcia w domu z powodu pandemii zaczęłam pić kawę i przestać jeść ze względu na gorsze samopoczucie. W 2 miesiące schudłam do wagi 56 kg. Przestalam wtedy jesc śniadania, jadlam tylko obiad aby nikt w domu się nie zorientował chociaż nie robilam tego celowo, po prostu nie bylam głodna. Czułam się super jak zobaczyłam że schudłam, aktualnie waze nadal 56kg ale nie jem nadal śniadań, właściwie tylko obiadokolacje. Tłumaczę to tym że nie mam rano apetytu i czasu w ciągu dnia bo pracuje. Przez to że nie jem czuje się też często źle, ale od jakiegoś czasu zaczęłam znowu czuć się grubo i mimo że źle się czuje to nadal mało jem bo boję się że przytyje i będę miała wzdety brzuch. Jak zjem coś niezdrowego mam potem wyrzuty sumienia, pije kawę na śniadanie tylko. Chciałabym schudnąć zdrowo ale nie chce tego rozkładać w czasie, chciałabym być chuda jak wszystkie dziewczyny.
Jak wspierać osobę z zaburzeniami odżywiania w procesie zdrowienia?
Jak pomoc osobie za zaburzeniami odżywiania/wychodzącej z tego
Jak przełamać wstyd i porozmawiać z terapeutą o postrzeganiu własnego ciała?
Dzień dobry! Piszę ten list, ponieważ czuję się zagubiona i chciałabym zasięgnąć opinii profesjonalistów. Otóż od ponad miesiąca wszyscy, którzy są w moim najbliższym otoczeniu (przyjaciele, współpracownicy, rodzina) twierdzą, że bardzo mocno schudłam i jestem chuda. Moja przyjaciółka, z którą się znam 10 lat powiedziała mi wprost, że uważa, że mam zaburzenia odżywiania, tylko że... Ja tego w ogóle nie widzę. Nie uważam się ani za chudą, ani nie zauważyłam, bym w ostatnim czasie schudła, toteż nie rozumiem zmartwienia tych wszystkich ludzi, uważam, że przesadzają, ale przy takiej przewadze liczebnej (ja jedna vs 10 osób łącznie) poczułam, że coś tu zgrzyta i już nie wiem sama, co myśleć. Owszem, czasem zapominam o jedzeniu (tak jak potrafię zapomnieć o pójściu do toalety lub o spaniu, gdy coś mnie mocno wciągnie), nie jestem też za bardzo pojemna, więc jem małe porcje, a ponieważ jestem bardzo aktywna fizycznie i mam też pracę fizyczną - unikam przetworzonej żywności, fast-food, słodyczy itp., bo, choć nigdy nie miałam nawet nadwagi, bardzo nie chciałabym przytyć. Zależy mi po prostu na zdrowiu. Od stycznia tego roku mam tak, że rzadko mam apetyt (rzadko czuję głód fizycznie), jem 2 razy dziennie, czasem 3 razy dziennie. Suplementuję witaminy, gdy już jem - są to zdrowe rzeczy, zawierające węglowodany, zdrowe tłuszcze, a przede wszystkim białko. Jestem osobą trenującą, więc tego białka bardzo pilnuję. Mam aplikację, z pomocą której liczę, ile kalorii i poszczególnych składników spożywam dziennie - zazwyczaj dosięgam do swojego PPM, rzadko kiedy jestem poniżej tej wartości. Mam dobre wyniki morfologii oraz BMI mam w normie według testów, czuję się świetnie fizycznie oraz psychicznie, tj. mam bardzo dobry nastrój, żarty mi się sypią z rękawa. Mimo, że uprawiam sport (treningi na siłowni i w klubie bokserskim 3-4 razy w tygodniu) i mam lekką aktywność fizyczną każdego dnia tygodnia oraz odżywiam się, moim zdaniem, zdrowo, nie osiągnęłam jeszcze swojego celu w kwestii sylwetki. Mam widoczne mięśnie, ale uważam, że moje ciało może po prostu wyglądać lepiej i nad tym pracuję, redukuję tkankę tłuszczową nadal, bo jest jej w moim uznaniu wciąż za dużo. Patrzę w lustro i widzę, że jest mnie trochę za dużo optycznie, że ta tkanka tłuszczowa jest nadal. Dlatego nie odpuszczam. Ludzie wokół natomiast powtarzają uparcie, że nie mam już tkanki tłuszczowej, że mam widoczne mięśnie na ramionach, brzuchu, nogach, ale tkanki tłuszczowej już nie ma, każą mi więcej jeść, mniej trenować. Od roku uczęszczam na terapię poznawczo-behawioralną (z powodu perfekcjonizmu, lęku przed porzuceniem, nawracającej depresji oraz PTSD), terapeuta rozmawiała ze mną kiedyś już na którejś sesji o moim okresie dojrzewania, kiedy to miałam dwumiesięczny epizod głodzenia się i przy tym intensywnych ćwiczeniach, ale przecież już tak nie robię. Nie rozmawiałam z nią też o tym, jak postrzegam swoje ciało (niby je lubię, są części, które mnie bardzo zadowalają, ale wiem też, co mi się nie podoba i nad tym pracuję) i w zasadzie wstydzę się zacząć z nią ten temat, mimo że jej ufam jak niemal nikomu w życiu, jest świetną specjalistką i bardzo swobodnie się czuję w jej obecności, bardzo bezpiecznie. Nie wiem dlaczego, ale po prostu gdyby miała zadać pytania dot. tych kwestii, wstydziłabym się mówić o tym, że nie jestem w pełni zadowolona ze swojego ciała, że jest za mało wysportowane niż bym chciała (w tej kwestii Joanna Jędrzejczyk jest moim wzorem sportowym), wstydzę się mówić o tym, że czasem czuję się wręcz grubo, zwłaszcza po jedzeniu mam wrażenie, że puchnie mi całe ciało, twarz. Jem, ponieważ wiem, że moje ciało potrzebuje tych składników odżywczych i witamin, suplementuję się, mam nawet odżywkę białkową, z której korzystam, gdy nie wchodzą mi produkty stałe, tylko płynne, boję się jeść większe porcje, boję się przytyć. Czasem mam wyrzuty sumienia po jedzeniu, gdy uznam, że zjadłam za dużo. Ale to uczucie, że przytyłam, czy też te wyrzuty sumienia nie są czymś, co jest ze mną zawsze. Jedynie wtedy, gdy zjem więcej niż zazwyczaj. Ostatnio mam wrażenie, że przytyłam - widzę to, gdy spoglądam w lustro. Z tym, że inni twierdzą inaczej i czuję dysonans, ale nie mam jak tego sprawdzić, bo popsuła mi się waga, a miarkę zgubiłam. Zresztą, to, co ja robię nie pasuje do żadnego zaburzenia - ani anoreksji, ani bulimii, ani objadania się, ani nawet do ortoreksji, ponieważ raz na jakiś czas (np raz na miesiąc) sięgam po produkt, który obiektywnie nie jest za zdrowy, np. sugar-free energetyk, więc nie wiem skąd oni to wzięli. Bardzo proszę o Państwa opinie oraz ewentualne sposoby, jak przełamać wstyd i porozmawiać o tym z terapeutą. Ten wstyd jest tak silny, że sama wizualizacja rozmowy sprawia, że zamykam się w sobie. Z góry dziękuję za każdą wypowiedź i pozdrawiam.
Jak radzić sobie z napadami objadania się? Skuteczne strategie i porady
Jak sobie poradzic z napadami objadania sie?
Od 2 lat boję się jeść. Jem, bo muszę, ale najczęściej przez większość dnia moim "posiłkiem" jest kawa i papieros.
Od 2 lat boję się jeść. Jem, bo muszę, ale najczęściej przez większość dnia moim "posiłkiem" jest kawa i papieros. Czy to możliwe, że mam anoreksję mimo że mam prawidłową wagę (58kg przy 160cm)? Nie wiem właśnie co robić, a moje problemy z jedzeniem zaczęły się po płukaniu żołądka, od tego czasu unikam posiłków.
niska samoocena

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.