
- Strona główna
- Forum
- odżywianie się
- Czy psychoterapia...
Czy psychoterapia może łączyć się ze wsparciem psychodietetyka?
Daria Kalinka-Gorczyca
Dzień dobry,
myślę, że jest to zależne od indywidualnego podejścia każdego psychoterapeuty. Napewno warto o tym porozmawiać ze swoim terapeutą i wnieść tą informację na terapię, przyjrzeć się z jakiego powodu pojawia się potrzeba pomocy psychodietetyka. Jeżeli miało by to mieć pozytywny wpływ na leczenie, to nie widzę przeciwwskazań.
Pozdrawiam ciepło,
Daria Kalinka-Gorczyca
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
myślę, że to zależy od psychologa bądź psychoterapeuty. Jednak z reguły nie powinno łączyć się dwóch procesów terapeutycznych, czy też konsultacji psychologicznych. Może zamiast korzystać z dwóch specjalistów jednocześnie, warto znaleźć osobę, która jest psychoterapeutą i jednocześnie zajmuje się tematyką odżywania. Myślę też, że warto wnieść temat potrzeby konsultacji z psychodietetykiem na sesje terapeutyczną.
Pozdrawiam,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry,
najlepiej jest ten pomysł omówić podczas sesji terapeutycznej ze swoim terapeutą.
Nie ma narzuconych i jednoznacznych przeciwwskazań, ale wszystko zależy od konkretnego procesu terapeutycznego.
Pozdrawiam
Zofia Kardasz
Materiały wspierające

TwójPsycholog
Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?
Praktyczny przewodnik powstał z myślą o każdym, kto zmaga się z trudnościami psychicznymi i nie wie, gdzie szukać wsparcia. Bez względu na to, czy doświadczasz lęku, depresji, wypalenia czy po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać – zasługujesz na pomoc.

Joanna Klamerus
Psychika na talerzu
E-book pokazuje, jak emocje wpływają na jedzenie i jak odzyskać nad nimi kontrolę. Zawiera wskazówki, ćwiczenia i techniki relaksacyjne, które pomagają jeść świadomie, redukować stres i czerpać przyjemność z odżywiania ciała.

Aneta Makselan
ADHD & jedzenie: instrukcja obsługi. Poradnik dla dorosłych
To praktyczny przewodnik dla dorosłych, którzy zmagają się z chaosem, impulsywnym jedzeniem i trudnością w planowaniu posiłków. Bez restrykcji i sztywnych diet – z konkretnymi narzędziami dopasowanymi do sposobu myślenia, krok po kroku.

Aneta Makselan
Od objadania do równowagi. Twój przewodnik w drodze do świadomego.
Ten e-book to wsparcie w wychodzeniu z błędnego koła diet i objadania. Pomoże Ci zrozumieć, co stoi za Twoimi trudnościami i pokaże, jak z troską budować zdrowszą relację z jedzeniem – bez wyrzutów sumienia i presji.
Warto przeczytać

Perfekcjonizm i syndrom oszusta – pułapka sukcesu

Ciało-neutralność, jako odpowiedź na presję idealnego wizerunku w mediach społecznościowych

Narzędzia pomocowe dla opiekunów dzieci z zaburzeniami psychicznymi

Dlaczego jemy z emocji? Jedzenie emocjonalne - przyczyny i jak sobie radzić

Zobacz podobne
Witam, od ponad 2 miesięcy coś dziwnego zaczęło się dziać z moim organizmem, czuje się bezsilna i nie wiem, co mam zrobić. Wracając z wyjścia ze znajomymi, siedząc w autobusie, poczułam dziwne przeczucie i uczucie, jakbym miała zwymiotować (nie czułam żadnych mdłości ani nudności, nic, co normalnie czuje przed zwymiotowaniem). Bez żadnego powodu, jakbym miała po prostu zwymiotować i całą drogę zasłaniałam buzię ręką. Myślałam, że to po prostu z głodu, bo czułam duży głód.
I od tamtego dnia całe moje życie legło w gruzach. Czułam coś takiego, chyba na początku tylko w jakimś transporcie, a później czułam to też w szkole i normalnie w innych miejscach, czasami w domu i miałam później czasami problem z przełknięciem jakiegoś jedzenia w autobusie miałam potrzebę ciągle przełykać ślinę, ale był czasami z tym problem i musiałam odksztusić, najpierw zanim mogłam przełknąć ślinę , miałam wrażenie, że mi to pomaga.
Nie mam pojęcia co mi jest, byłam u lekarza i badania w normie, a teraz będę mieć wizytę u psychiatry.
Liczne zatrucia pokarmowe wywołały u mnie silny lęk przed jedzeniem. Zawsze byłem osobą, która cieszyła się jedzeniem i eksperymentowała z nowymi smakami, ale teraz każda myśl o posiłku budzi we mnie niepokój i obawy. Obawiam się, że sytuacja może się powtórzyć, co prowadzi mnie do unikania niektórych potraw i restauracji. Zauważyłem, że ten strach wpływa na moje codzienne życie i zaczynam tracić przyjemność z jedzenia. Zastanawiam się, jak mogę odbudować zdrowy stosunek do jedzenia i czy istnieją strategie, które mogą pomóc mi przełamać ten lęk? Czy terapia może być skutecznym rozwiązaniem w takim przypadku? Jakie techniki radzenia sobie mogą być pomocne, aby zredukować ten niepokój? Czuję, że muszę zapanować nad tą sytuacją, zanim zacznie ona wpływać na moje zdrowie fizyczne i psychiczne. Każda rada dotycząca radzenia sobie z lękiem związanym z jedzeniem byłaby dla mnie niezwykle cenna. Dziękuję za wszelkie sugestie i wsparcie.
Trudno zacząć, Odmawiam jedzenia ! Po prostu nie chce jeść ! I nie jest powodem np wagi ! Np. to co na talerzu jest ! Po prostu (NIE). Miałem podobne okresy wcześniej i gdy byłem w domu to chowałem jedzenie lub wyrzucałem, a mieszkam z rodzicami. Będąc w szpitalu, to że tak powiem ( zaganiali ) do jedzenia , stali nade mną, mówiąc: „Jedz, jedz”, i nie było to skuteczne. Straszyli, że sondą karmić będą, a na pytanie, czemu, nie było odpowiedzi, że nie zasłużyłem! Chcę dodać byłem ruchliwy i waga też dobra , a że fakt odmowy jedzenia to próby nakłonienia były! A z czasem się to normowało i jadłem i nie było to badane. Teraz jest inaczej, bo są odruchy wymiotne, gdy coś zjem. Jest złość, agresja na samą myśl o tym, że mam coś zjeść, i hamulec, by to, co na talerz, nie wylądowało na ścianie! Już nie jest chowane przed mamą, która stara się jak może! Proszę tylko by nie zachęcali , by nie podsuwali jedzenia! Czuję, że hamulec puści! I co robić? By to się nie wydarzyło w obecności Rodziców! Abym poczuł się lepiej, to z grobu dopiero! Nie zapach przypomina obrzydlistwa smak to samo ! Ukrywam to przed Rodzicami, by nie robić Mamie smutku ! Widzę, że się stara, widzę że się martwi. Nie chcę rozmawiać z Nimi na ten temat. Na pytanie, czemu nie chcesz jeść, to odpowiadam (bo nie chcę lub nie wiem) i tak cały czas daję im smutek i to nie tylko z powodu niejedzenia .Trwa to bardzo długo i za długo ! A ja wiem, że nie będę jadł!! Konkretnego powodu nie mam, po prostu nie będę jadł. aaaaaaaaaaa dobra! Już nie wiem, co piszę. Przepraszam, miało być inaczej
Dzień dobry,
mam w swoim życiu kilka problemów: jedzenie z nudów i jedzenie emocjonalne, bałaganiarstwo, prokrastynacja, robienie wszystkiego dosłownie na ostatni moment, gonitwa myśli, gubienie rzeczy, zapominanie. Mam 1000 pomysłów na raz, a nic z tego nie robię. Miałam się uczyć do matury, dlatego zrezygnowałam z basenu — i ani się nie uczyłam do matury, ani nie chodziłam na basen. I to jest jeden z wielu przykładów moich zachowań. Chciałabym uzyskać leki na zmniejszenie apetytu, ale nie wiem, czy to, co mi dolega, to ADHD, czy to są po prostu zaburzenia odżywiania. Chciałabym skorzystać z pomocy specjalisty, ale nie wiem kogo dokładnie, żeby zrobić to najniższym kosztem. Czy mogę z tym iść od razu do psychiatry, czy raczej powinnam iść na terapię i zabrać się za to powoli? Powinnam iść do psychologa czy do psychoterapeuty? Co mam w ogóle zrobić?

