
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy można zaufać...
Czy można zaufać partnerowi po przeszłej relacji i zdradzie i czy taka relacja ma sens?
Dzień dobry, W ostatnim czasie dużo wydarzyło się w moich relacjach związkowych. Na początku roku zakończyłam związek 4-letni, po czym w bardzo szybkim czasie rozpoczęłam związek z obecnym partnerem, który jest po swoich przejściach, razem z żoną wzięli rozwód z jego winy. Wchodząc w związek ze mną zapewniał mnie, że ma przepracowane i zamknięte swoje wcześniejsze relację. Ja kończąc swój związek czułam się pogubiona, nie wiedząc czy dobrze robię. Jednak podjęłam decyzję, że nie chcę naprawiać starego związku. Z obecnym partnerem, na początku relacji było bardzo dobrze, z czasem zaczęły wychodzić rzeczy, o których mi nie powiedział, czyli to, że miał kontakt z kobietą, przez którą rozpadło się jego małżeństwo. Nie powiedział mi o tym sam, dowiedziałam się przypadkiem. Poprosiłam o zakończenie tej relacji, obiecał, że to zrobi. Przy kolejnych pytaniach o tą relację prosił o zaufanie twierdząc, że jest zamknięta, jednak wiem, że wymieniali jeszcze jakieś wiadomości, ponieważ ta kobieta co jakiś czas do niego pisze, a on jej odpisuje. Temat ten został wyciszony, bo za każdym razem jak pytałam o to, dostawałam odpowiedź, że już więcej się ta kobieta nie odzywała. Ja natomiast czułam lęk i strach przed zaangażowaniem w związek. Bałam się, że mnie zrani. Czułam, że się ode mnie oddala, nie odpowiada tak bardzo otwarcie na pytania o naszą relację. Po pewnym czasie przyznał się, że zaczął mieć wątpliwości co do swojego małżeństwa i tego, że nie spróbował go naprawić. Miał rozterki co do tego, że skrzywdził swoją byłą żonę i że chciałby to naprawić. Czuł się rozdarty między swoją byłą żoną a mną. Byłam przy nim w tym czasie, starałam się pocieszać i wspierać, doradziłam, aby porozmawiał z byłą żoną. Spotkali się, po spotkaniu usłyszałam, że ona chciałaby spróbować ponownie, on również powiedział, że chce spróbować naprawić to co miał. Bardzo mnie to dotknęło, usłyszałam, że gdyby jego była żona powiedziała definitywnie nie, to wtedy walczyłby dalej o mnie. Uszanowałam jego decyzję. Po dwóch dniach mieliśmy ponownie rozmowę, twierdząc, że się w tym wszystkim pogubił, przeprosił mnie, mówiąc, że postąpił źle, że myślał że ma swój dawny etap zamknięty, że przepracował swoje małżeństwo, a okazuje się że jednak nie. Powiedział byłej żonie, że nie jest w stanie spróbować z nią ponownie. Mnie oświadczył, że idzie na terapię. Po tych wszystkich wydarzeniach zastanawiam się czy taka relacja ma jakikolwiek sens. Czy z takim mężczyzną można być szczęśliwym? Boję się, że skoro raz zrobił coś takiego, zrobi to ponownie.
Weronika

Fala Wsparcia
Droga Weroniko,
Masz całkowicie prawo do tego lęku. Z tego, co słyszymy, ten związek to jedna wielka niepewność. Czy w związku z nim możesz być szczęśliwa? Nie wiemy tego. Może tak, może naprawdę się pogubił. A może to jest jakiś schemat toczący się w jego życiu - pytanie, czy nawet on zna na to odpowiedz. Zastanawia nas jednak czy Ty chcesz być dalej w tym związku. Masz prawo po tym wszystkim wciąż próbować, jak i zrezygnować. Pytanie, która z tych możliwości będzie Cię kierowała w stronę życia wartego przeżycia?
Pozdrawiamy ciepło,
Zespół Fali Wsparcia
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Paweł Zamojć
Dzień dobry,
opisuje Pani bardzo burzliwy czas, wiele emocji, decyzji i zmian w krótkim okresie. Z jednej strony kończy się ważny, kilkuletni związek, z drugiej pojawia się nowa relacja, która z początku dawała nadzieję i poczucie bliskości, a potem zaczęła przynosić niepewność i rozczarowanie. To zupełnie zrozumiałe, że czuje się Pani pogubiona i zraniona.
Widać, że Pani partner również jest w procesie porządkowania swojego życia. Jego decyzja o rozpoczęciu terapii to krok w dobrą stronę – może mu pomóc zrozumieć przeszłość i emocje, które wciąż nim kierują. Dla Pani jednak kluczowe jest teraz, by skupić się na tym, co Pani czuje i czego naprawdę potrzebuje. Warto zastanowić się, czy w tej relacji czuje się Pani bezpiecznie, czy może ciągle towarzyszy Pani lęk przed zranieniem.
Zaufanie można odbudować, ale tylko wtedy, gdy obie strony są gotowe na szczerość, konsekwencję i wspólne zaangażowanie. Jeśli widzi Pani, że partner faktycznie się zmienia, że jego słowa idą w parze z działaniem – można dać temu szansę. Ale jeśli w środku czuje Pani, że wciąż więcej w tym bólu niż spokoju, to może być znak, że potrzebuje Pani oddechu i czasu dla siebie.
To bardzo dojrzałe, że zadaje sobie Pani te pytania i nie podejmuje decyzji pochopnie. Czasem właśnie zatrzymanie się i przyjrzenie temu, co czujemy, jest najważniejszym krokiem do odzyskania równowagi.
Z życzliwością
Paweł Zamojć
Monika Figat
Dzień dobry,
relacje, zwłaszcza po trudnych doświadczeniach, mogą budzić wiele emocji i wątpliwości, to całkiem normalne.
W nurcie Terapii Akceptacji i Zaangażowania (ACT) zachęcam do przyjrzenia się swoim uczuciom, a także do zastanowienia się, jakie wartości są dla Pani najważniejsze w związku. Warto zadać sobie pytania: czego Pani oczekuje od relacji? Jakie zachowania partnera są dla Pani akceptowalne, a jakie przekraczają granice? Czy obecny związek pozwala Pani realizować swoje potrzeby i wartości, czy raczej generuje więcej cierpienia i niepewności?
To, że partner zdecydował się na terapię, może być krokiem w stronę uporządkowania jego spraw, ale jednocześnie Pani ma prawo zadbać o siebie i swoje granice. W ACT podkreślamy, że nie mamy wpływu na zachowania innych, ale możemy decydować, jak chcemy odpowiadać na trudne sytuacje i jak dbać o własne dobrostan.
Sytuacja jest złożona i nie ma jednej właściwej odpowiedzi, czy z tym mężczyzną można być szczęśliwą. Warto jednak pamiętać, że nawet jeśli teraz nie widzi Pani wyjścia, to z czasem – przy wsparciu i pracy nad sobą – można tę sytuację przepracować i odnaleźć drogę zgodną z własnymi wartościami.
Serdeczności i powodzenia
Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line]
Materiały wspierające

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Relacje
„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

Celina Jachym
Związek na odległość bez lęku. Jak przestać się zamartwiać i zacząć budować bezpieczną relację
Praktyczny e-book dla osób, które w związku na odległość zmagają się z lękiem, nadmiernym analizowaniem i niepewnością. Pomaga lepiej rozumieć swoje reakcje, regulować emocje i budować większe poczucie bezpieczeństwa w relacji.

Justyna Orlik
Darmowy webinar - Rozstanie rozwala życie. Jak je wspólnie oswajać?
Webinar o rozstaniu pomoże Ci zrozumieć intensywne emocje, które pojawiają się np. po rozwodzie. Dowiesz się, dlaczego reagujesz w określony sposób, jak odzyskać kontakt ze sobą i odnaleźć spokój. Czeka Cię też ćwiczenie wspierające regulację emocji.

Psychologiczny duet
Webinar - ,,Zamień indywidualność na wspólnotę – jak przechodzić od ‘ja’ do ‘my’ bez utraty siebie?''
O równowadze między bliskością a autonomią, psychologii i biologii miłości oraz narzędziach, które pomagają budować więź bez utraty siebie. Modele relacji, neurochemia uczuć, komunikacja potrzeb i praktyczne ćwiczenia do zastosowania w codzienności.

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

Magdalena Ogieniewska-Małecka
All you need is love? O namiętności w związkach
Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.
Warto przeczytać

Pop-psychologiczne szkodniki o relacjach

Dlaczego tak trudno odejść z przemocowej relacji?

Partnerzy, którzy ranią - dlaczego ciągle ich wybieram?

Związek jako pole bitwy o znaczenie - dlaczego potrzebujemy konfliktu, by czuć więź?

Kto weźmie ranę, czyli co jeśli kocham kogoś „po drugiej stronie barykady”



