Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Niepewność społeczna - martwię się tym, jak zostanę odebrany.

Witam, mierzę się praktycznie od zawsze z jednym problemem, mianowicie bardzo zwracam uwagę na to, jak jestem postrzegany przez innych. Przykładowo bardzo nie lubię przebywać na wydarzeniach, na których jest wielu moich znajomych, ponieważ wtedy zamiast cieszyć sie sama obecnością na nich, to martwię się, do którego ze znajomych zagadać, jak zagadać (bo pewnie to zrobię źle i zanudzę tego kogoś) i jak zrobić, żeby ktoś się nie czuł zlany. Najgorzej sprawa natomiast wygląda z płcią przeciwną. Nawet jeśli dziewczyna daje mi jakiekolwiek sygnały sympatii (czy to koleżeńskie, czy to romantyczne) to ja szukam w tym wszystkim jakiegoś drugiego dna, oznak jakiejś ukrywanej niechęci do mnie, a nie szczerych emocji. Przykładowo zaprosiłem moją dawną koleżankę na zwykłe piwo ( nie miałem z nią tego typu kontaktu od daaawna) to zwlekałem z napisaniem jej tego kilka dni, bo bałem się, że ona uzna, że chodzi mi o jakąś randkę i odrzuci propozycję. A jak już napisałem, zgodziła się i zaproponowała przyszły tydzień (a nie obecny) to uznałem, że po prostu chce uniknąć spotkania. Może to trochę głupie, ale jestem bardzo ciekaw czy nie jest to przypadkiem jakaś fobia społeczna czy coś w ten deseń. Pozdrawiam serdecznie

Monika Figat

Monika Figat

Dzień dobry,

 

opisana przez Pana sytuacja jest złożona i trudno jednoznacznie stwierdzić, czy ma Pan do czynienia z fobią społeczną bez szczegółowej diagnozy. Nadmierne przejmowanie się opinią innych oraz lęk w relacjach są częstymi trudnościami, które można przepracować w terapii, szczególnie w nurcie akceptacji i zaangażowania. Zachęcam do łagodności wobec siebie i rozważenia konsultacji z psychologiem, który pomoże zrozumieć źródła tych obaw. 

 

Nawet jeśli teraz wydaje się to trudne i nie widać wyjścia, można nad tym pracować i poprawić swoje samopoczucie.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje może dotyczyć wrażliwości  na ocenę i tendencja do nadinterpretowania sygnałów społecznych, szczególnie w sytuacjach relacyjnych. Takie przeżywanie jest bardzo obciążające i może wiązać  się z lękiem społecznym, który nie musi oznaczać unikania ludzi, lecz stałe napięcie i samokontrolę w kontaktach. Ważne jest, że Pan to zauważa i potrafi nazwać  to już pokazuje dużą samoświadomość. Pana reakcje nie są „głupie”, tylko zrozumiałe w kontekście lęku przed odrzuceniem. Zachęcam do kontaktu z terapeutą w celu poszukiwania nie tylko źródeł problemów ale i Pana zasobów. 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca Kariery 

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry, to, co Pan opisuje, jest doświadczeniem wielu osób, które są bardzo wrażliwe na ocenę ze strony innych. Brzmi to tak, jakby w sytuacjach społecznych większa część Pana uwagi była skierowana na analizowanie siebie i reakcji otoczenia, zamiast na sam kontakt. To potrafi być bardzo męczące.

Szczególnie wyraźnie widać to w relacjach z kobietami, kiedy pojawiają się sygnały sympatii, automatycznie uruchamia się szukanie 'drugiego dna' i możliwego odrzucenia. W takich momentach umysł często podsuwa najbardziej niekorzystne interpretacje, nawet jeśli obiektywnie nie ma na nie jednoznacznych dowodów.

To wcale nie brzmi głupio ani dziwnie. Raczej jak utrwalony sposób reagowania, który mógł towarzyszyć Panu przez długi czas i dziś po prostu bardzo się uaktywnia w kontaktach społecznych. Czy nazwać to fobią społeczną, to już kwestia do indywidualnego przyjrzenia sie, ale sam mechanizm lęku przed oceną jest czymś dość powszechnym.

Dobrze, że Pan to zauważa i nazywa, samo to bywa pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia siebie.

Pozdrawiam 

Weronika Jeka

 

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
To może być na powierzchni fobia społeczna, a tak głębiej warto się przejżeć rysom osobowości i schematom które pottrzymuja właśnie taki odbiór sytuacji społecznych. Polecam terapię w nurcie CBT, EMDR lub w terapii schematów

Edyta Tabor

Edyta Tabor

To, co Pan opisuje to nadmierne analizowanie reakcji ludzi, unikanie sytuacji towarzyskich, dopatrywanie się ukrytej niechęci,  bardzo dobrze wpisuje się w lęk społeczny. Nie boi się Pan ludzi tylko boi się własnych myśli o tym, co oni mogą o Panu pomyśleć. To prowadzi do trzech rzeczy: unikania, ciągłego skanowania sytuacji, zniekształceń poznawczych . To są klasyczne objawy lęku społecznego. Jezeli zapozna się Pan z definicją i poczuje, źe mówi o Panu, to warto wtedy wiedzieć, że przy lęku społecznym pracuje się terapeutycznie z : rozpoznaniem zniekształceń( czy to fakt , czy interpretacja), ekspeeymentami społecznymi, które pokazują, że ludzie wcale tak łatwo nie odrzucają,  restrukturyzacją poznawczą przekonań kluczowych , a finalnie stopniowym wracaniem do sytuacji, których teraz Pan unika. Pozdrawiam serdecznie 🍀

Barbara Michalik

Barbara Michalik

Dzień dobry,

 

opisywane przez Pana objawy wskazują na stale obecny, powtarzający się sposób w jaki odbiera Pan innych - doszukuje się ukrytych intencji oraz zakłada odrzucenie ze strony znajomych czy koleżanki. Zastanawiam się czy jest tak w każdej Pana relacji? Być może ten sposób przeżywania ludzi ma swoje źródło w Pana wcześniejszych doświadczeniach w relacjach, należałoby się nad tym głębiej zastanowić. Zachęcam do próby refleksji nad przyczynami opisanych przez Pana problemów i być może udania się na psychoterapię, by odkryć co stoi za Pana lękiem przed oceną i odrzuceniem.

 

Pozdrawiam,

Barbara Michalik.

Barbara Adamczyk

Barbara Adamczyk

To może być rzeczywiście objaw fobii społecznej, warto byłoby jednak zebrać więcej informacji podczas spotkania/sesji, aby upewnić się (zdiagnozowanie fobii na podstawie tego krótkiego opisu nie jest możliwe) i niezależnie od diagnozy, zastosować adekwatne metody pracy, aby poprawić Pana jakość funkcjonowania w kontaktach z ludźmi - z tym da się pracować, jak najbardziej! :)

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!

Barbara Adamczyk

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowny Panie,

to, co Pan opisuje brzmi jak skutek niskiego poczucia własnej wartości i silnego skupienia na tym, jak jest Pan oceniany. W takich sytuacjach mózg automatycznie podsuwa najgorsze możliwe interpretacje nawet, gdy nic na to nie wskazuje. Być może ma Pan w sobie dużo lęku i krytycyzmu wobec samego siebie. Nad poczuciem własnej wartości oraz bardziej realistycznym interpretowaniem zachowań innych można i warto pracować. Pomaga o tym spokojnie porozmawiać z psychologiem, nauczyć się zauważać te automatyczne myśli i je korygować, a także stopniowo oswajać z sytuacjami społecznymi bez tak dużej presji.

 

Wszystkeigo dobrego,
Elza Grabińska, psycholog.

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, może pasować do fobii społecznej. W tym zaburzeniu  często pojawia się nadmierne analizowanie własnych zachowań, ciągłe zastanawianie się, czy powiedziało się „właściwie”, czy kogoś się nie zanudziło albo nie uraziło i nadmierne skupianie się głównie na sobie i możliwej ocenie ze strony otoczenia. Typowe jest też to, że w głowie osób z lękami społecznymi pojawiają się automatyczne myśli o odrzuceniu, byciu źle odebranym albo o tym, że za czyjąś życzliwością musi kryć się jakieś drugie dno. Często idzie to w parze z unikaniem, odkładaniem kontaktu, zwlekaniem z napisaniem wiadomości albo z wycofywaniem się z sytuacji społecznych, które z zewnątrz wydają się zupełnie normalne. Niezależnie od tego, czy nazwiemy to fobią społeczną czy inaczej, ważniejsze od formalnej  diagnozy jest to, jak Pan się z tym wszystkim czuje. Dobra wiadomość jest taka, że z takimi trudnościami da się pracować. Pomocne bywają książki i materiały poświęcone lękowi społecznemu, a także terapia, w której można nauczyć się rozpoznawać te automatyczne myśli, podważać niekorzystne interpretacje i uczyć się przyjmowania zdrowszej perspektywy.

 

Psycholog Dorota Figarska

Katarzyna Kordasińska

Katarzyna Kordasińska

Dzien dobry, 

Objawy, które Pan opisał, mogą wskazywać na fobię społeczną. Jednak aby była możliwa dokładna diagnoza, psycholog psychoterapeuta musiałby przeprowadzić z Panem cały wywiad diagnostyczny, przeprowadzić testy i wykluczyć inne zaburzenia, które mogą w objawach przypominać fobię społeczną. Zachęcam do skonsultowania Pańskich trudności z psychologiem, psychoterapeutą lub psychiatrą. Gdy pozna Pan odpowiedź na swoje pytanie, dużo łatwiej będzie dostosować konkretne techniki do poradzenia sobie z trudnościami :)

Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Kordasińska 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry, 

 

to co Pan opisuje bardzo pasuje do nasilonego lęku społecznego i niskiego poczucia bezpieczeństwa w relacjach. Nie chodzi o brak umiejętności społecznych tylko o stałe skupienie na tym jak jest Pan oceniany i o silny lęk przed odrzuceniem lub zrobieniem czegoś „nie tak”.

 

Na spotkaniach zamiast być tu i teraz jest Pan w głowie innych ludzi. Analizuje Pan każde słowo gest i reakcję co prowadzi do napięcia i odbiera przyjemność z kontaktu. To samo w relacjach z kobietami. Sygnały sympatii są interpretowane nie wprost tylko przez pryzmat podejrzeń i czarnych scenariuszy.

 

To nie jest głupie ani rzadkie. Tak działa lęk. Umysł automatycznie szuka zagrożeń i dopowiada negatywne znaczenia mimo braku realnych dowodów. Odkładanie napisania wiadomości i interpretowanie neutralnych zachowań jako odrzucenia to bardzo typowe mechanizmy.

 

Można to zmienić. Bardzo pomocna jest konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża?
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża? Chodzą różne myśli po głowie, ale najbardziej się boję, jak w niektóre dni mam troszkę więcej energii. Jakby ktoś wtedy mnie zdenerwował, co wtedy zrobię, sama nie wiem (nie jestem agresywna i nie miałabym sumienia, gdyby przeze mnie działa im się jakakolwiek krzywda psychiczna czy fizyczna). Mam też czasami trudności w porozumieniu się z ludźmi z najbliższego otoczenia. Co mogę zrobić, aby pomóc im i sobie?
Jak radzić sobie z nasileniem derealizacji i depersonalizacji w stresującym okresie?
Dzień dobry, postaram się szybko opisać swój problem. Od dłuższego czasu leczę OCD, któremu towarzyszy derealizacja i depersonalizacja. Pierwsze zaburzenie już jest na akceptowalnym przeze mnie poziomie, męczą mnie wprawdzie natrętne myśli, lecz nie wywołują one jak dawniej lęku. Samo odrealnienie też ostatnio było na normalnym poziomie, natomiast od półtora tygodnia moje funkcjonowanie z dnia na dzień jest coraz trudniejsze, właśnie przez to. Mam teraz stresujący czas i nie wiem czy to nie jest powodem nasilenia tych objawów, chociaż ja raczej ciągle jestem w stresie więc jakby patrzeć na to w ten sposób to ciągle powinno to być takie rozchwiane, a wcześniej było spokojnie. Ostatnio ciągle dopadają mnie takie stany, nieraz patrzę na coś czy kogoś i wiem, że to jest znajome ale z drugiej strony wydaje się takie sztuczne?? Ciężko to opisać, takie odczucia mam też wobec siebie. Byłam na konsultacji psychiatrycznej, leków nie dostałam a teraz akurat gdy mam przed sobą bardzo ważny czas (egzaminy w szkole) nie mogę sobie pozwolić na tkwienie w tym. Nie mam jak teraz skontaktować się z terapeutą, a ostatni raz byłam chyba na początku miesiąca, ostatnio ze względu na sporo spraw na głowie nie jestem w stanie chodzić tam regularnie. Nie wiem, czy jest coś, co mogłoby teraz jakoś pomóc mi do czasu jednej z tych wizyt?? Metody od terapeuty działają, ale raczej w chwili pojawienia się stanu, bo te, które miały mi pomóc im jakoś zapobiegać są niemożliwe, nie umiem ich obecnie zrealizować i czuję się bezsilna. Są jakieś leki ziołowe na to, cokolwiek, bym mogła przetrwać ten czas?? W szkole nie mam wsparcia, pedagog i psycholog szkolny mnie prawdopodobnie nie lubią tzn. zawsze jak przyjdę, to wysyłają na lekcje, zamiast wysłuchać. :(( Źle mi z tym, że piszę tu, bo przecież chodzę do psychologa i widzę jakieś efekty a jest gorzej, ale nie mam jak teraz się z nim spotkać a wolę na własną rękę nic nie działać, bo już kiedyś tylko wpędziłam się własnym "leczeniem" w gorszy dołek.
Prokrastynacja snu. Nie chcę iść spać, żeby dzień się nie skończył. Po pracy jestem nieproduktywna, jestem zmęczona.

Mam trudności z regularnym snem. A dokładniej z kładzeniem się spać o "normalnej" godzinie, bo nie chcę, żeby dzień się kończył i tylko to przeciągam. 

Jestem osobą młodą, ale bez dzieci. Pracuję standardowo 7-15. Wracam z pracy i idę z psami na spacer. Po południu nie mam na nic siły ani chęci. Czasami zdarzy mi się popołudniowa drzemka, ale staram się ich unikać, żeby nie zaburzać snu. Natomiast jak nie śpię to i tak nie robię nic konkretnego - zazwyczaj jest to scrollowanie social mediów, bo na nic innego nie mam siły. Książka wymaga skupienia, a siłowni czy innych takich zajęć nie lubię i nie mam sił. Jedynie spacery. Minie kilka godzin aż trochę "odsapnę" i wtedy mam większe chęci i siły. Ogólnie zaczynam prowadzić jakieś życie dopiero po 19. Często zanim skończę (np sprzątać albo coś obejrzeć lub poczytać) to jest godzina 21/22. Wtedy sobie jeszcze muszę odsapnąć. Potem spacer z psami. Zanim zrobie sobie jedzenie do pracy oraz się wykąpię to zazwyczaj jest 23/24. Mimo że wiem, że jest późno i prawdopodobnie się nie wyśpię do pracy to jeszcze scrolluję social media. I ogólnie jest mi szkoda tego czasu tuż po pracy, który nie jest wykorzystany - tak naprawdę ani na odpoczynek, ani na hobby, ani na nic produktywnego w domu. A wieczorem maksymalnie opóźniam to kiedy się położę, bo nie chcę, żeby ten dzień się kończył. I nie chcę znów zaczynać nowego i odhaczać wszystkich obowiązków. Nie wiem jak zapanować nad planem dnia.

Niepotrzebny strach przed badaniami
Witam serdecznie, potrzebuje porady. Stresuje mnie wizyta u lekarza,badania okresowe. Mimo, że wiem, że nie jest to powód do strachu. Ale odczuwam lęk, strach niepotrzebnie. Zastanawiam się co można z tym zrobić bo to utrudnia. Nie chodzi mi o farmakologie. W jaki sposób można sobie z tym radzić?
Odrzucam potencjalne partnerki, ponieważ znajduję w sobie wadę i o tym decyduję.
Witam. Mam na imię Kamil. Mam 31 lat. Poznałem wspaniałą kobietę na jednym z portali randkowych. Kobieta jest wykształcona, ma dobrą pracę i zainteresowania. Jest inteligentną, sympatyczną i bardzo dobrą osobą. Od początku złapaliśmy wspólny język, rozmawiało nam się świetnie, podobnie odczuwaliśmy emocje i z czasem coraz bardziej otwieraliśmy się przed sobą. Zaangażowaliśmy się do tego stopnia, że szybko padł temat spotkania. Wtedy w mojej głowie pojawiły się myśli, że przecież taka kobieta potrzebuje faceta z dobrą posadą i większą zaradnością, a nie magazyniera bez własnego mieszkania i samochodu. Napisałem jej to wszystko, a ona zachowała się tak, jakby brak tych rzeczy u mnie jej zupełnie nie przeszkadzał. Pomimo tego, że było mi bardzo ciężko, napisałem jej, żebyśmy zrobili sobie przerwę od rozmów. Napisała, że jest trudno to zaakceptować, ale się zgodziła. Nie mogę sobie poradzić z tym, że odrzuciłem swoją bratnią duszę, a jednocześnie zrobiłem to, bo chciałbym dla niej jak najlepiej. Wcześniejsze relacje kończyły się identycznie właśnie przez takie myśli i moje ciągłe analizowanie. Jestem ambitny i dążę do bycia lepszym, zamożniejszym. Niestety za każdym razem znajduję w sobie jakąś wadę, która może rzutować na przyszłość drugiej osoby. Po zerwaniu relacji z dziewczyną opisaną wyżej czuję się beznadziejnie, bardzo źle psychicznie. Proszę o jakąś poradę, bo jestem na granicy psychicznej wytrzymałości.
ataki paniki

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.