Dzień dobry 😊
Dziękuję, że zdecydowałaś się zadbać o siebie i poszukać dodatkowej wiedzy na temat swoich objawów. To, co opisujesz, jest klasyczną definicją stanu derealizacji/odrealnienia. Uczucie niepokoju i bezradności w przypadku przedłużających się stanów derealizacji stanowi pewien rodzaj koła zamkniętego, spójrz:
1. Sytuacja wywołująca lęk (możemy też mówić tutaj o lęku uogólnionym lub nieświadomym)
2. Mózg w obronie przed zbyt silnym napięciem wchodzi w stan derealizacji
3. Derealizacja jest nieprzyjemna, co powoduje niepokój oraz lęk...(Powrót do 1)
I tak dalej. Niewykluczone, że Twój mózg już wypracował taki rodzaj schematu i podąża nim. Wprowadzanie się w stan derealizacji bywa również mechanizmem obronnym.
Bardzo ważne, byś przeniosła ten temat na sesje z Psychoterapeutą, co pozwoli Wam na poszukanie pierwotnych przyczyn derealizacji i wprowadzenie konkretnych metod radzenia sobie z nią.
Jeżeli czujesz, że nie radzisz sobie obecnie z emocjami i dzieje się coś niepokojącego, jest to wystarczający powód do ponownego kontaktu z lekarzem.
Pozdrawiam serdecznie













