Edyta Tabor
Zarówno Kodeks Etyczny Psychologa PTP, jak i standardy etyczne jasno mówią: Pacjent ma prawo zakończyć psychoterapię w dowolnym momencie, z dowolnego powodu.
Terapeuta: nie ma prawa zatrzymywać pacjenta w terapii, nie powinien wywierać presji emocjonalnej, nie powinien wzmacniać lęku, zależności ani poczucia, że bez terapeuty pacjent sobie nie poradzi.
To, co Pan opisuje (bez niej nie dam rady, straszenie konsekwencjami, brak realnej pracy nad rozstaniem mimo jasnej deklaracji), jest etycznie problematyczne, niezależnie od nurtu.
W CBT obowiązuje zasada wprost: Jeśli interwencja zwiększa objawy, a nie przynosi ulgi należy ją zmienić lub zakończyć.
Pisze Pan Czuję, że bez niej nie dam rady, w CBT jest traktowane jako sygnał alarmowy, a nie „opór”. Zgodnie z założeniami, psychoterapia ma wzmacniać sprawczość, ma prowadzić do samodzielności. Zależność nie jest sukcesem terapii, a jej wypaczeniem. Proszę pamiętać, że w każdej chwili może Pan zakończyć terapię, prosząc o uszanowanie Pana zdania. Może Pan zaproponować jedną sesję zamykającą, bez wchodzenia w nowe wątki. Przy myślach rezygnacyjnych, ale i w sytuacji, którą Pan opisuje warto równolegle zabezpieczyć się innym wsparciem (psychiatra, CBT, interwencja kryzysowa) i nie zostawać z tym samemu.
Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Panu do układania swoich myśli dotyczących procesu terapii. Życzę Panu dużo dobra i spokoju.






![[WEBINAR] Tajemnica zawodowa w pracy psychologa i psychoterapeuty - aspekty prawne - r.pr. Marcin Łapiński](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fimages.ctfassets.net%2F7mji9fiabkjv%2F2lamqkYOhBJI0CC8tKJZ39%2Fa3d4a3dbc7e71599406fa057dfa9de84%2Feasytools___ok%C3%85_adki.png&w=3840&q=75)








