Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy terapeuta psychodynamiczny może oceniać decyzję o dodatkowej terapii CBT?

Dzień dobry. Jestem w terapii psychodynamicznej od dwóch lat. Niestety mam bardzo duże problemy z stanami lękowymi, które uniemożliwiają mi funkcjonowanie do tego kompletny brak możliwości regulacji emocji, duża wybuchowość na zmianę że stanami depresyjnymi. Biorę też leki od psychiatry. Postanowiłem zasięgnąć konsultacji, pomocy u terapeuty cbt żeby jakoś zapanować nad tymi objawami na już. Mojej obecnej terapeutce powiedziałem o tym po dwóch spotkaniach cbt. Chyba z powodu jakiejś obawy reakcji. No i obecna terapeutka nie przyjęła tego dobrze, zaczęła powtarzać że ją oszukałem, była poddenerwowana. Ja po prostu chciałem zadbać o siebie, ulżyć sobie, w końcu powiedzieć o tym ale zamiast zrozumienia lub dotarcia czemu tak postąpiłem zostałem nazwany oszustem, oceniony. Czy taka postawa terapeutki jest dopuszczalna, zgodna z nurtem psychodynamicznym?
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Monika Figat

Monika Figat

Dzień dobry,

 

niezależnie od nurtu psychoterapeutycznego taka reakcja terapeutki jest niedopuszczalna. Terapeutka postępująca w zgodzie z zasadami wykonywania zawodu i etyki nie powinna oskarżać Pana w ten sposób. Zamiast tego odpowiednią reakcją byłoby porozmawianie z Panem o tym dlaczego taka sytuacja miała miejsce - ale z troską i ciekawością. Bo można byłoby dużo pomocnych wniosków wyciągnąć z takiej rozmowy. Również wniosków dotyczących skuteczności/nieskuteczności dotychczasowej terapii.

 

Jeśli zostanie Pan w procesie terapeutycznym z obecną terapeutką, zachęcam do podzielenia się z nią swoimi wątpliwościami - szczerze i otwarcie. Jeśli obawiał się Pan reakcji terapeutki to może być sygnał, że Wasza relacja nie daje Panu wystarczającego poczucia bezpieczeństwa aby dzielić się osobistymi trudnościami.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

W mojej ocenie taka reakcja nie jest w porządku. Ocenianie, nazywanie Cię oszustem to duże nadużycie ze strony terapeutki. Miałeś pełne prawo szukać wsparcia w innym nurcie i powinno to być omówione z Twoją obecną terapeutką w spokojny, otwarty z jej strony sposób. Twoje zdrowie psychiczne jest ważniejsze niż rekacje i oczekiwania jakiegokolwiek terapeuty. Trzymaj się,

 

Justyna Bejmert

psycholog

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, że jest to dla Pana trudna sytuacja. W terapii psychodynamicznej ważne jest, aby terapeuta wspierał pacjenta w jego decyzjach dotyczących leczenia i w otwartym wyrażaniu potrzeb. Reakcja terapeuty, którą Pan opisuje, nie jest typowa ani zgodna z zasadami tego nurtu, który opiera się na zaufaniu i zrozumieniu. W sytuacji, gdy pacjent decyduje się na równoległe korzystanie z innej formy terapii, celem terapeuty powinno być zrozumienie motywacji i emocji stojących za taką decyzją, a nie ocenianie. Warto temat wnieść na sesję z terapeutką psychodynamiczną. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery

1 miesiąc temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

to że szukał Pan dodatkowej pomocy było próbą zadbania o siebie a nie oszustwem. Reakcja terapeutki polegająca na ocenianiu i nazywaniu Pana oszustem nie jest wspierająca i nie powinna mieć miejsca niezależnie od nurtu.

W terapii psychodynamicznej ważne są granice ale jeszcze ważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa pacjenta. Fakt że bał się Pan wcześniej o tym powiedzieć sam w sobie był ważnym materiałem do pracy a nie powodem do oskarżeń.

 

Terapeuta ma prawo nie zgodzić się na równoległą terapię ale nie ma prawa zawstydzać. Jeśli po tej sytuacji utracił Pan poczucie zaufania warto to omówić lub rozważyć zmianę terapii.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy obecna terapia jest odpowiednio dobrana do moich potrzeb? Czuję się gorzej, usłyszałam też nieprzyjemny komentarz.
Dzień dobry, od paru miesięcy uczęszczam na terapię, chociaż przez ostatnie spotkania mam wrażenie, że jest gorzej niż przed nią. Czy możliwe, że to nurt jest nieodpowiedni? Czy nurt psychodynamiczny jest odpowiedni dla napadowego lęku?Rozmowa z samą terapeutką zawsze jest miła, lecz sam sposób odbywania się spotkań ostatnio zaczął mnie zastanawiać, mam wrażenie, że jak tylko jest lepiej to JEDYNY problem z jakim przyszłam na terapię jest nagle nieważny. I właśnie przez takie zmienianie tematu po ostatniej sesji czuję się gorzej niż przed nią. Sam lęk też się pogorszył, więc najpierw wspomniałam o tym, miałam poczucie, że mimo widocznego pogorszenia, nadal ten temat jest spychany podczas rozmowy, więc gdy już względnie o tym opowiedziałam, temat zmienił się na przykrą dla mnie sytuację, gdy osoba, którą darzyłam zaufaniem kompletnie je zepsuła, bo powiedziałam prawdę podczas rozmowy, a zostałam za nią tylko skrytykowana. Uznałam, że to wydarzenie mogło pogorszyć mój lęk, dlatego o tym powiedziałam, ale jedyne co w sumie usłyszałam, to, że mogłam tak nie mówić do tamtej osoby. No powiem szczerze, że po takiej dość niesłusznej krytyce niekomfortowo mi się nadal rozmawiało. No bo łatwo powiedzieć, że trzeba było tak nie mówić, ale wtedy było konieczne powiedzieć to do tamtej osoby. Teraz przez święta będę mieć przerwę od sesji, ale przyznam, że zastanawiam się nad tym czy skoro moje odczucia ostatnio są negatywne nie powinnam zmienić terapeuty? Wiadomo, proces leczenia lęków może być długi, ale gdy pogarsza się tak, że mam wrażenie jakbym w ogóle tam nie chodziła i nie dostawała jakiś konkretnych porad w sprawie lęku to zaczynam mieć wątpliwości czy to odpowiednia dla mnie terapia. Jest to pierwszy raz, gdy jestem na terapii, więc możliwe, że nieodpowiednio ją dobrałam do swoich potrzeb.
Jak terapia EMDR pomaga w leczeniu traumy i PTSD? Skuteczność, proces, efekty
Ostatnio coraz częściej wracam myślami do wydarzeń z przeszłości, które wywołują we mnie silne emocje i uczucie niepokoju. Zdaję sobie sprawę, że mogłem doświadczyć traumy, a objawy, które przejawiam, mogą wskazywać na PTSD. Często mam koszmary, a w ciągu dnia dręczą mnie natrętne myśli związane z tym, co się stało. Słyszałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mógłbym skorzystać z jej pomocy w mojej sytuacji. Czy mógłby mi Pan wyjaśnić, na czym dokładnie polega ta metoda i jak przebiega proces terapeutyczny? Czy terapia EMDR jest skuteczna w przypadku osób, które zmagają się z traumą i PTSD? Interesuje mnie, jak wygląda sesja terapeutyczna i ile czasu zazwyczaj potrzeba, aby zauważyć pierwsze efekty. Chciałbym wiedzieć, czy ta forma terapii może pomóc mi w lepszym radzeniu sobie z trudnymi wspomnieniami i emocjami. Będę wdzięczny za Pańską opinię i ewentualne wskazówki dotyczące dalszych kroków w procesie leczenia.
Jak psychoterapia może pomóc w nawiązywaniu relacji i radzeniu sobie z samotnością?
Dzień dobry, Mam 30 lat, nigdy nie byłem w związku ani nie mam żadnych doświadczeń seksualnych i jest mi z tym ciężko. Chodziłem już na terapie, ale w przypadku samotności nikt nigdy nie miał mi nic do powiedzenia (mam normalne relacje z innymi ludźmi, mam przyjaciół i nie mam problemów psychicznych powodujących ten problem) - jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na yt, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek?
Czy aby zostać psychoterapeutą trzeba samemu przejść terapię?
Witam. Mam 20 lat, chcę zostać w niedalekiej przyszłości psychoterapeutą. Czy aby nim zostać, samemu przechodzi się terapię? Oraz czy pewne zaburzenia osobowości wykluczają pracę w tym zawodzie, np. borderline? Jestem bardzo ciekawa jak wygląda cały proces stawania się psychoterapeutą.
Osoba z autyzmem poszukuje wsparcia: problemy rodzinne, zajęcia terapeutyczne i lęki przed szpitalem

Jestem osobą w spektrum Autyzmu. Mam 29 lat, nie mam przyjaciół ani nie mam z kim sensownie porozmawiać o tym, czego mi bardzo jest potrzebne w życiu. Byłem w 2021 roku w Szpitalu Psychiatrycznym w IPIN w Warszawie i bardzo boję się, że znowu tam trafię, ponieważ leki, które dostaje od psychiatry, nie pomagają mi za dobrze. Nigdy nie byłem u żadnego terapeuty, a uczęszczam do jednej z placówek terapii zajęciowej, w której chcą mnie przenieść do innej placówki, też która by się specjalizowała pomocą takim ludziom. Dodatkowo jeszcze jest jedna sprawa, a mianowicie 30 sierpnia 2025 roku jest Wesele, na które nie chce iść, bo nie mam osoby towarzyszącej, która by ze mną chciała pójść na nie, a dodatkowo podobno tam też będzie dziadek mój, z którym nie umiem się zbytnio dogadać i który po chamsku obraża mojego ojca, twierdząc, że z nim byłoby mi lepiej, niż z matką moją, bo też takie stwierdzenie posiada partner matki mojej, który chciałby, aby ojciec przejął prawo do opieki nade mną, a na razie nie jest to możliwe. Gdzie szukać pomocy w tej kwestii, gdzie pisać i czy pobyt w szpitalu psychiatrycznym byłby wskazaniem do tego, żeby moje samopoczucie wyglądało lepiej, bo boję się tam iść, jakby co, bo boję się, że dostanę od kogoś krzywdy tam, a prawdopodobnie przez sytuację w domu matki mojej zachorowałem oprócz autyzmu na chorobę afektywną dwubiegunową, przez to, że żyje w dwóch światach - w świecie matki mojej, gdzie partner matki jest despotą i który pije alkohol i w świecie ojca mojego, który widać, że mnie bardzo kocha, bo zanim często zdarza mi się bardzo szlochać, bo także nie raz za dawnym miejscem zamieszkania, w którym miałem przyjaciół i dziewczynę, także mi się zdarza nawet przez sen szlochać, bo tęsknie bardzo za tamtymi chwilami, kiedy ojciec był jeszcze z nami i wiem, że wiele znaczy teraz dla mnie słowo "Tata", a przysiągłem sobie na swoje życie, że jeśli mimo autyzmu byłbym kiedyś tatą, czego bardzo pragnę, bo nawet ojczymem mogę zostać, to nie będę takim despotą, jakim jest obecny partner matki mojej, który obraża mnie od glutów, a nie raz od ojca mojego, przez co chciałem coś sobie zrobić, bo do tego mnie namawiał tak jak dziadek mój, którego w duchu nienawidzę za to. I mam pytanie, czy jestem dobrym człowiekiem mimo tego, że nie raz dostaje ataki od matki swojej, która boi się tego, że ją dla jakieś dziewczyny zostawię i że się od matki mojej wyprowadzę do niej lub do ojca mojego, bo mama moja mu zazdrości tego, że lepiej mu się w życiu układa od niej, przez co swoje frustracje wyładowuje na mnie, a ja później na takiej jednej dziewczynie z tej terapii zajęciowej o imieniu Joanna, przez co ją teraz bardzo przepraszam i jej rodzinę a szczególnie matkę jej, bo także swoje frustracje, które wynoszę z domu partnera matki mojej, na innych w tej placówce przenoszę. 

Proszę o odpowiedź, bo przez to, co się dzieje w placówce terapeutycznej, gdzie dostaje groźby telefonami do matki mojej i do ojca mojego jak nie spełnię ich oczekiwań, nie wiem, czy ja jestem winny temu wszystkiemu, czy oni są winni temu, że do takiego stanu mnie doprowadzili, który zagraża teraz zdrowiu psychicznemu mojemu i innych głównie tej dziewczynie, która tam uczęszcza od 2019 roku, bo też wiele razy się skarżyła matce rodzicom swoim na mnie, że jej taki Kuba z Aspergerem dokucza, przez co boję się teraz poważnych konsekwencji, że zostanę szybko wydalony z placówki zajęciowej, w której na szczęście jeszcze jestem i na szczęście mnie jeszcze nie wywalili z niej, a choć chcą teraz tam pisać do kuratorium oświaty o przeniesienie mnie do innej placówki też dla osób z Aspergerem, bo prawdopodobnie nie rozumieją, na czym polega moja niepełnosprawność, bo także prawdopodobnie nie rozumie także tego oprócz ojca mojego część otoczenia, w którym od 2017 roku mieszkam a w poprzednim miejscu zamieszkania rozumieli, na czym to polega i z czym to się je, bo też oprócz dziewczyny, z którą tam byłem to także interesowała się mną pewna dziewczyna o Imieniu Ania, którą bardzo chciałbym kiedyś znów zobaczyć i ciekawym doświadczeniem byłoby i nie raz sobie wyobrażam, co by było, gdybym to ja jej był chłopakiem a ona moją partnerką, bo widać, że mimo tego, że byłem w związku, to się mną trochę interesowała i nie raz mówiła, że w przeciwieństwie do mojej dziewczyny, z którą byłem na balu maturalnym w 2017 roku, nigdy by takiego świństwa, jakie mi ona zrobiła wtedy, mi nie zrobiła i że nigdy w przeciwieństwie do niej by mnie nie uderzyła. Pozdrawiam Kuba. A moim takim marzeniem jest, by się znalazła rzeczywiście placówka lub ośrodek, w którym nie stanie mi się żadna krzywda, bo takie marzenie ma też sąsiad mój, którego kuzyn mnie od 2022 roku nachodzi, a policja nic z tym zrobić dalej nie może i bardzo bym chciał, żeby znalazł się sposób na niego jakiś i także na dziadka mojego, który jest ojcem mamy mojej, który wysyła maile i pisma do prokuratury na mnie i na rodzinę moją i też kiedyś słyszałem, że chciał wysłać w tajemnicy bez mojej zgody zgłoszenie do Wojskowej Komisji Okręgowej i chciałbym powiedzieć, że gdyby się też znalazł sposób jakiś na to wszystko, to bym był bardzo zadowolony i nawet jeszcze bardziej szczęśliwy niż jestem teraz i marzę o najpiękniejszym w życiu poranku, kiedy obudzę się obok mojej ukochanej partnerki mimo Autyzmu a mimo zniechęcenia i mimo tego, że ludzie we mnie już nie wierzą, to ja nadal w siebie mocno wierzę i w to też wierzę cały czas, że gdzieś tam, a nawet i na rodzinnym śląsku, jak i nawet może i w Warszawie właśnie czeka na mnie przyszła żona. 

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.