- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia neurologiczne
- Czy terapia może...
Czy terapia może poprawić wynik testu IQ u dziecka z autyzmem atypowym?
Olena
Jadwiga Kolebuk
Dzień dobry , pracuję z dziećmi w spektrum od 10 lat i dzieci z autyzmem, zwłaszcza przy dużym stresie (nowe miejsce, sytuacja badania), mogą wypaść w testach słabiej niż wynika to z ich potencjału. Sam stres, napięcie i trudność w adaptacji mogą znacząco wpłynąć na wynik. Jeśli chodzi o Pani pytanie – rozwój dziecka nie jest „stały”. Dzięki odpowiednio dobranej terapii ( najczęściej wybierana poznawczo - behawioralna ) , wsparciu i pracy nad funkcjonowaniem emocjonalnym, dzieci często robią duże postępy. Warto jednak patrzeć nie tylko na sam wynik testu, ale szerzej:
-jak dziecko radzi sobie w codziennym życiu
-jakie ma umiejętności adaptacyjne
-jak funkcjonuje emocjonalnie i społecznie
To daje pełniejszy obraz niż sam wynik testu. Jeśli chodzi o decyzję dotyczącą odroczenia czy dalszej edukacji, dobrze jest rozważyć:
-poziom gotowości emocjonalnej dziecka
-radzenie sobie ze zmianą i stresem
-tempo pracy i koncentrację.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Pani Oleno, proszę przede wszystkim wziąć głęboki oddech i nie przywiązywać się nadmiernie do tego wyniku, bo u siedmiolatka z autyzmem atypowym badanie IQ w nowym, stresującym miejscu rzadko bywa wiarygodne. Skoro sama Pani czuła silne napięcie, to syn prawdopodobnie odczuł je wielokrotnie mocniej, a w stanie stresu mózg dziecka z autyzmem przechodzi w tryb przetrwania, co całkowicie blokuje dostęp do jego realnych umiejętności i wiedzy. To, co wyszło w poradni, to jedynie obraz jego funkcjonowania w tej jednej, trudnej godzinie, a nie ostateczny werdykt dotyczący jego inteligencji czy przyszłości.
Warto wiedzieć, że dzięki plastyczności mózgu i odpowiednio dobranej terapii wyniki takich testów mogą się znacząco poprawić, a etykieta niepełnosprawności może z czasem zupełnie zniknąć z dokumentów, gdy syn poczuje się bezpieczniej i nauczy się strategii radzenia sobie z zadaniami. Fakt, że syn jest samodzielny adekwatnie do swojego wieku, to ogromny sukces i najważniejszy fundament, bo umiejętności życiowe są w tym wieku znacznie lepszym wskaźnikiem rokowań niż samo rozpoznawanie liter, które jest procesem czysto technicznym i przyjdzie z czasem.
Jeśli chodzi o szkołę, to Pani jako mama zna go najlepiej i jeśli intuicja podpowiada Pani, że potrzebuje on jeszcze roku na emocjonalne dojrzewanie i oswojenie się z nauką bez presji pierwszej klasy, ma Pani pełne prawo do odroczenia, niezależnie od sugestii nauczyciela. Proszę pamiętać, że jedna diagnoza postawiona w lęku nie definiuje tego, kim syn będzie za rok czy dwa, bo dzieci z autyzmem rozwijają się skokowo i często nas zaskakują swoimi postępami, gdy tylko poczują się pewnie we własnym tempie.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Zobacz podobne
Coraz częściej zauważam, że moja córka naprawdę boi się chodzić do szkoły, co mnie martwi. Każdego ranka ten lęk wydaje się rosnąć, a próby uspokojenia pomagają tylko na krótko.
Rozmawiałam z dzieckiem o jej uczuciach i obawach, ale często się wycofuje albo mówi, że nie wie dokładnie, co ją przeraża. Czy ktoś mógłby mi polecić metody, które pozwolą mi lepiej zrozumieć te lęki? Czy warto porozmawiać o tym z nauczycielem? Co mu powiedzieć?
Zosia ma koleżanki, nawet jedną najlepszą, więc to raczej nie w tym problem.
Jak pomóc jej odzyskać pewność siebie, by przestała płakać?
Chcę ją wspierać, ale też nie przygnieść opiekuńczością.
Będę wdzięczna za każdą radę i wskazówkę.
Witam, mam problem z 5-letnią córką. Od października nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie płacze i powtarza, że nie pójdzie. Przez dwa lata chodziła, choć nie można powiedzieć, że chętnie. Większość dzieci zna od 2 lat. Teraz połączona jest z zerówką i zaczęło się pisanie literek i rozwiązywanie w książce. Na początku mówiła, że boi się nauczycielki, później, że boi się książki, bo nie umie rozwiązywać. Ciągle powtarza, że tęskni za mamą i chce cały dzień zostać przy mamie. Nawet nie chce wychodzić gdzieś indziej bez mamy. Oczywiście jest wycofana i nie interesuje ją zabawa z innymi dziećmi.
Proszę o pomoc, bo dziecko ze stresu boli brzuch. I nie może codziennie płakać, że nie pójdzie do przedszkola. Dodam, że w przedszkolu nie ma jakiś większych starań i zabaw ze strony przedszkolanek, tylko podręczniki i zabawa z innymi dziećmi.

