Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż nie chce włączyć lokalizacji telefonu. Wiele razy mnie zawiódł kłamstwem.

Dzień dobry Czy pomysł aby małżonkowie mieli wzajemnie włączoną w telefonach opcję lokalizacji to zły pomysł? Ja nie mam z tym problemu, jednak mój mąż nie chce się zgodzić na coś takiego. Twierdząc, że nie da mi się kontrolować. Dodam, że niejednokrotnie zawiódł moje zaufanie. Potrafi mnie okłamać prosto w oczy… składa obietnice bez pokrycia. Nie mówi mi o wszystkim twierdząc, że nie musi mi się tłumaczyć
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

sama sytuacja ze wspomnianą lokalizacją jest pokłosiem czegoś większego. Mąż ma rację: jest to próba kontroli, z tym że Twoja kontrola wynika z jego kłamstw i dochodzimy do początku problemu, czyli do braku zaufania względem niego. 

A brak zaufania to podstawowy składnik zdrowego i satysfakcjonującego związku. 

Przyjmijmy, że mąż zgadza się na tą włączoną lokalizację. Jesteś zadowolona, ale tylko po części, bo to nie zmienia całokształtu. Dalej Cię okłamuje, dalej składa obietnice bez pokrycia, dalej nie daje dostępu do swoich myśli czy wydarzeń dnia codziennego, bo dalej Ci się nie musi tłumaczyć. Zatem ten pierwotny problem nie zostaje rozwiązany. 

Trzeba zastanowić się, kiedy powstały te pierwsze trudności w Waszym związku i jaka jest ich przyczyna.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Asia Zioło

Asia Zioło

Dzień dobry! Czytając pytanie, pomyślałam, że włączona opcja lokalizacji w telefonie to strategia i że chodzi o zadbanie o jakąś potrzebę tą strategią. Wspomina Pani o zaufaniu, mnie pojawia się też kwestia bycia/czucia się ważną w związku, widzianą ze swoimi potrzebami. Zastanowiłabym się, co chcę uzyskać tym zachowaniem i jak inaczej mogę o to zadbać? 

Jakie mam inne opcje? Słyszę też pewne niezadowolenie, że mąż nie jest zainteresowany realizacją tego pomysłu. 

Ludzie z reguły nie inwestują czasu/zaangażowania w zachowania, które nie służą realizacji ich potrzeb. 

Może warto poszukać tej płaszczyzny, na której się zgadzacie, tej potrzeby, która dla obojga z Was jest tak samo ważna i tym samym napędzi działanie i współpracę między Wami?

1 rok temu
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry,  

Twój pomysł włączenia lokalizacji w telefonach wynika zapewne z potrzeby odbudowania zaufania w małżeństwie. Jednak zaufanie nie bierze się z kontroli, a z wzajemnego szacunku, uczciwości i otwartości. Jeśli Twój mąż nie zgadza się na taki krok, może być to sygnał, że czuje się ograniczany, co może utrudniać odbudowę Waszej relacji i powodować narastające frustracje z obu stron.  

Kluczowe jest przyjrzenie się głębszemu problemowi – dlaczego zaufanie między Wami zostało nadszarpnięte i dlaczego tak trudno je odbudować. Warto szczerze porozmawiać z mężem, wyrażając swoje uczucia i potrzeby, np.: „Czuję się niepewnie, kiedy mnie okłamujesz lub nie dotrzymujesz obietnic. Chcę, żebyśmy znaleźli sposób, by odbudować nasze zaufanie”.  Takie rozmowy bywają trudne i towarzyszy im wiele emocji, jeśli nie jesteście w stanie sami porozmawiać w taki sposób, warto udać się do terapeuty par, on może pomóc moderować Waszą rozmowę, usłyszeć wzajemne potrzeby i opanować emocje. 

 

Trzymam za Was kciuki!

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu

Zobacz podobne

Kłótnie z mężem, problem z komunikacją. Nie chcę być uległą i przepraszać za rzeczy, które nie są do tego powodem. Nie chcę, by moje dzieci dorastały w takim domu.
Witam. Niedawno wróciliśmy całą rodziną z zagranicy do wyremontowanego mieszkania. Wszystko niby okej. Nie mamy problemów finansowych czy zdrowotnych. Od pewnego czasu nie możemy dogadać się z mężem. Chodzi o pierdoły. Byliśmy na zakupach, ja poszłam do kolejnego po coś, czego nam brakowało i zapłaciłam kartą, ponieważ nie miałam na tyle gotówki. Skończyło się awanturą w aucie, bo mieliśmy nie płacić kartą, a ja przed wyjściem nie powiedziałam, że chce to kupić i mąż nie przygotował na to gotówki. Będąc w sklepie nr 1 pytałam czy może pójdziemy i kupimy przy okazji to, czego brakuje i mąż w sumie nic nie odpowiedział. W aucie oczywiście mąż miał pretensje i uznał, że ja się nigdy do błędu nie przyznam, a ja najprościej w świecie uważam, że tu nie ma do czego się przyznawać . Kłótnie są w sumie o takie właśnie głupoty. Rano mieliśmy wyjść, a ja zrobiłam śniadanie i w sumie nie pomyślałam, że może to przeszkadzać, a mąż znów chciał wstać ubrać się i wyjść. Ja pomyślałam, że skoro jestem głodna to zrobię śniadanie dla nas i dzieci, a później wyjdziemy. No cóż kolejny raz problem z komunikacją. Okazało się, że sprawy z zagranicy nie zostały do końca załatwione i to też moja wina, ponieważ wszystkim ja sama się zajmowałam i według męża tak to załatwiłaś właśnie, że jest wszystko źle. Mamy dwoje dzieci . Nie chce, żeby one słuchały takich głupich kłótni . Starszy syn pyta, dlaczego ciągle się kłócimy. Mąż nie chce, żebym gdziekolwiek sama jechała nawet na zakupy . Pyta "to co, ja mam z nimi siedzieć? "( Z dziećmi) ja mogę jechać, ale tylko z nimi. Rozmawiamy później, po czym wiemy, że źle robimy, ale za chwilę jest to samo. Iść na kompromis, kiedy uważam, że nie mam za co przepraszać, bo kupiłam paczkę pampersów, o których nie powiedziałam, a on nie uwzględnił tego w pieniądzach na zakupy. Takich powodów dziennie może być milion. Znów ustępować, aby załagodzić sytuację i być uległą. Nie wiem czy tak powinno być, a może ja źle to widzę . Może on ma rację, a ja nie myślę i robię takie gafy, które mogą wyprowadzić z równowagi. Proszę niech ktoś na chłodno to oceni i powie czy to ma sens... Nie chce, aby dzieci dorastały w takim smutnym domu. Dziękuję wam.
Mąż pisze z koleżanką, nie rozumie mojej niechęci do tego.
Mam problem w związku. Mąż zaczął pisać z koleżanką, a ja mu na to nie pozwoliłam. Uważam, że w związku nie ma przyjaźni damsko-męskiej. Mąż zaczął blokować telefon, bo uważa, że ja go sprawdzam. Koleżanka zaczepiała męża poprzez żarty nie na miejscu. Mąż nie może zrozumieć, dlaczego nie chce, żeby do siebie pisali, a ja nie mogę zrozumieć męża. Cała ta sytuacja nas przytłacza. Ciagle się kłócimy. Nie wiem jak sobie poradzić.
Mąż mówi wprost, że jest ze mną z przyzwyczajenia i planuje się rozwieść.
Witam, Jesteśmy miesiąc po ślubie, a znamy się 9 lat. Od jakiegoś czasu nie umiemy ze sobą rozmawiać. Bardzo się kłócimy o byle co (dużo nie trzeba) i niestety padają bardzo raniące słowa. Mój mąż bardzo często wybucha z błahych powodów. Podczas kłótni zawsze mówi mi, że jest ze mną z przyzwyczajenia, że wcale mnie nie szanuje i nie kocha już. Często też mówi, że planuje się ze mną rozwieść. Wybucha tak, np. jak ostatnio mieliśmy iść na rower, a ja miałam gorszy humor, wróciliśmy do domu i zaczął mnie wyzywać od K**** . Bardzo często też bardzo się wywyższa nade mną . itd.. jesteśmy młodymi ludźmi 25-28 lat. On nie chce kompletnie próbować ze mną rozmawiać, nie wiem co mam robić..
Nie podoba mi się, że mąż jeździ na wyjazdy z kolegami "bez żon".
Dzień dobry Jestem w związku od 12 lat (2 lata w małżeństwie) od zawsze był problem z wyjazdami męża z kolegami ,nigdy mi się to nie podobało, ale rozumiałam, że póki nie jesteśmy małżeństwem, niech jedzie i się to zakończy po ślubie. Niestety na kolejne propozycje kolegów o wyjazd bez żon ,mój mąż nawet nie zapytał mnie co o tym sądzę, tylko dowiaduje się w momencie jego SMS z kolegami, że maja taki pomysł . Powiedziałam mu co sądzę na ten temat, że mi się to nie podoba i nie pozwolę, żeby koledzy wprowadzali w nasze życie swoje reguły . Nigdy nie rozumiałam, czemu nie zaproponują wspólnego wyjazdu z żonami, podkreślę, że jeden z kolegów jest po rozwodzie, także nie musi się z nikim liczyć . Proszę mi powiedzieć czy moja reakcja jest normalna i czy mam racje ? Potrzebuje porady specjalisty (psychologa) Pozdrawiam
Żona twierdzi, że psycholog kazał jej ukrywać przede mną telefon.
Żona zaczęła chować telefon mówiąc, iż tak jej kazał psycholog, gdyż od 17 lat razem pracowaliśmy i przebywaliśmy, więc musi odzyskać siebie... Ja wcześniej nie dotykałem jej telefonu, a ona mój wiele razy wykasowując nie raz moje kontakty.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.