
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mąż mówi wprost, że...
Mąż mówi wprost, że jest ze mną z przyzwyczajenia i planuje się rozwieść.
Paulina
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Pani Paulino, opisane zachowanie męża to przemoc wobec Pani. Zachowania przemocowe, takie jak wywyższanie się, nieszanowanie, wybuchanie i wyzywanie, nie powinny mieć miejsca w zdrowej relacji ani w Pani codzienności. Nie jest Pani absolutnie odpowiedzialna za zachowanie i myśli partnera. Jeśli partner “grozi” rozwodem, to zachęcam, by Pani sama się nad tym zastanowiła- relacje opierają się na szacunku, miłości, komunikacji, a tutaj ze strony partnera, jak czytam, nie ma żadnych z wymienionych. Proszę zadbać teraz o siebie, swoje bezpieczeństwo, komfort i pewność siebie- zachęcam do konsultacji psychologicznej, a także prawnej. Może Pani skorzystać z Ośrodka Interwencji Kryzysowej w swojej miejscowości lub u nas na stronie poszukać interwenta kryzysowego. Zachęcam do zapoznania się ze stronami i numerami telefonów zaufania: Centrum Praw Kobiet, Feminoteka, a także mieć zapisany numer niebieskiej linii 116 123.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Emilia Jędryka
Szanowna Pani Paulino,
Opisana przez Panią relacja pomiędzy Panią, a Pani mężem nosi znamiona przemocy psychicznej. Pani potrzeby oraz Pani bezpieczeństwo są najważniejsze! Dla zdrowego związku kluczowy jest wzajemny szacunek, troska o drugą osobę oraz komunikacja oparta na empatii. Czy ktoś z Pani otoczenia wie o zachowaniu Pani męża? Może warto rozważyć się rozmowę z zaufaną dla Pani osobą lub jeśli Pani woli z obiektywnym specjalistą takim jak np: psycholog. Już dzieląc się Pani historią, podjęła Pani krok w kierunku Pani lepszego jutra. Proszę wykorzystać tę szansę i zadbać o siebie.
Życzę Pani wszystkiego dobrego,
Emilia Jędryka

Zobacz podobne
Witam. Jestem mamą dwóch synów po przejściach i obecnie jestem z partnerem w związku na odległość. On zaprasza mnie do siebie z dziećmi na wakacje, by choć na tydzień do niego polecieć. Mieszka i pracuje za granicą, ja jestem w Polsce. Dodam, że ja nie pracuję, mieszkam na wsi i bardzo źle się z tym czuje, że on miałby za wszystko płacić. Gdy odmówiłam wyjazdu, on stawia sprawę jasno, jeśli nie przylecimy to między nami koniec. To tylko utwierdza mnie, że on mnie wcale nie kocha, stawiając mi ultimatum. Po prostu on nie rozumie tego, jakie to dla mnie jest trudne. Wiele przeszłam w poprzednich związkach i nie chce nic od obecnego partnera. Nie chce, by później było mi coś wypominane, jak miałam w poprzednich relacjach, czuję się z tym bardzo źle. Gdy tylko coś jest nie po jego myśli, od razu się oburza na mnie i pisze mi przykre słowa, obwiniając mnie, że to mi nie zależy i w ogóle. Nie wiem, co mam robić, ogólnie jestem strasznie załamana, wszystko mnie przytłacza. Nie widzę sensu życia, mam okropne myśli i często łapie doła ,płacze o różnych porach dnia … Bardzo proszę o jakąś poradę. Nie mam nawet z kim porozmawiać o tym wszystkim kogoś się poradzić😢
Mam problem z uzależnieniem emocjonalnym od znacznie starszej koleżanki. Dała mi matczyne uczucia i wsparcie, których od matki nie dostałam. Gdy długo się nie odzywa albo nie lajkuje mi relacji na fb czuję strach, że na mnie obrażona albo, że kontakt właśnie się zrywa, gdy odpisuje lakonicznie również jest mi cięzko. W trudnych momentach kontakt jest intensywny np problemy w pracy czy pobyt w szpitalu, czasem na siłę wymyślam problem byle tylko mieć ją blisko. Był moment gdy chyba za mocno ją przytłoczyłam i trochę mi swojego powiedziała, co mnie zraniło, niemniej jednak dalej obie strony chciały kontynuować znajomość. Gdy się nie odzywa czuję smutek, bóle głowy, nawet zaburzenia snu, bardzo cierpię. Chcę się z nią spotkać na mieście na kawie, ale nie wiem jak zareaguje i czy sie nie pogniewa, więc wole sie nie wychylać z tym, czekam na jej ruch...Aczkolwiek nieraz podkreślała, że na jej wsparcie zawsze mogę liczyć, tylko wiadomo, nie chcę tego nadużywać. Nie umiem sobie z tym poradzić, relacja dla mnie ważna a jednocześnie pełna napięcia.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
