Usunięty Specjalista_tka
To, co opisujesz, brzmi jak seksizm, ale jeśli te sytuacje powtarzają się regularnie, mogą mieć również znamiona mobbingu. Najważniejsze jest to, jak się z tym czujesz – jeśli masz poczucie niesprawiedliwości, dyskryminacji i coraz częściej w pracy towarzyszy Ci frustracja czy zniechęcenie, to warto się temu przyjrzeć bliżej.
Seksizm w pracy często nie jest otwartym atakiem, ale przejawia się w subtelnych zachowaniach – np. kiedy szef z góry zakłada, że czegoś nie potrafisz, tylko dlatego, że jesteś kobietą. Może to być umniejszanie Twoich kompetencji, ignorowanie Twojego zdania albo przydzielanie Ci mniej wymagających zadań. Mobbing natomiast to bardziej systematyczne działanie, które ma na celu zepchnięcie Cię na margines, odbieranie Ci poczucia wartości i może prowadzić do problemów emocjonalnych czy wypalenia zawodowego.
Żeby lepiej zrozumieć sytuację, możesz przez jakiś czas notować konkretne sytuacje – co się wydarzyło, co zostało powiedziane i jak się z tym czułaś. To pozwoli Ci ocenić, czy to jednorazowe uwagi, czy może schemat, który się powtarza i realnie wpływa na Twój komfort w pracy. Możesz też porozmawiać z kimś zaufanym – koleżanką z pracy, HR-em albo kimś, kto spojrzy na to obiektywnie.
Nie daj sobie wmówić, że to „przewrażliwienie”.
Jeśli coś regularnie sprawia, że czujesz się niesprawiedliwie traktowana, to znaczy, że problem istnieje. Możesz spróbować postawić granicę – np. otwarcie powiedzieć, że nie zgadzasz się na takie traktowanie. Jeśli jednak to nie działa i masz wrażenie, że sytuacja się nasila, warto skonsultować się z ekspertem – prawnikiem, psychologiem pracy lub specjalistą od prawa pracowniczego. Masz prawo czuć się szanowana w miejscu pracy i nikt nie powinien odbierać Ci pewności siebie tylko dlatego, że jesteś kobietą.
Pozdrawiam













