Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy są terapie uwalniające od religii w Polsce?

Czy w Polsce są terapie jak na zachodzie uwalniające od religii? Szukam na NFZ, PEFRON, albo unijne.
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Panie Grzegorzu,

co to znaczy “uwalniające od religii”? Może warto pomysleć o zwyczajnej terapii i rozpracowaniu problemu od podstaw? Wtedy najlepiej trzeba poszukać psychologa lub psychoterapeuty.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Tupta

Dorota Tupta

Witam,

Wszystko zależy od tego jak to rozumieć. Jeśli zachowanie religijne staje się objawem, wówczas terapia może pomóc. Przykład to zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Kiedy myśli natrętne (te przeżywane jako niechciane, przykre) są powiązane z tematem religijnym może powstać poczucie silnego przymusu zareagowania w konkretny sposób na daną myśl celem zmniejszenia nasilenia lęku np. modlitwą z lęku przed karą Bożą. Osoba może mieć wrażenie, że nie ma wyboru, jak tylko podjąć dane zachowanie, staje się ono na tyle sztywne i czasochłonne, że uniemożliwia optymalne funkcjonowanie; jest wykonywanie niejako w niezgodzie osoby, która się go podjęła. Wtedy praca nie polega na pozbyciu się wiary, a na pracy z zachowaniami kompulsyjnymi. W opisywanym przykładzie można znaleźć pomoc u psychiatrów i psychoterapeutów zajmujących się zaburzeniami lękowymi. Inna sytuacja: urojenia (fałszywe przekonania) typu jestem Bogiem, rozmawiam ze świętymi w sensie dosłownym, wówczas wskazana jest w pierwszej kolejności farmakoterapia. Przychodzą mi do głowy jeszcze inne możliwości, stąd przestrzegam przed samodiagnozowaniem. Psychiatra i psychoterapeuta nie mogą zadecydować w co i jak ma wierzyć dana osoba. Natomiast  sformułowanie ,,uwolnić się od religii" wskazuje na jakąś formę przymusu względem religii, warto byłoby zacząć od tego co to oznacza oraz co nie pozwala na podjęcie samodzielnej i świadomej decyzji ,,bycia wolnym od religii".

Pozdrawiam serdecznie,

Dorota Tupta -

Psycholożka, Psychoterapeutka w trakcie szkolenia

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry

Czy chodzi Panu terapię traumy (po)religijnej? Niestety nie znam specjalisty w tej dziedzinie,  ale warto udać się na tradycyjną terapię lub do psychotraumatologa, który pracuje nad terapią traum. Obecnie coraz więcej mówi się o traumach wynikających na przykład z wychowania w dysfunkcyjnej rodzinie, gdzie za dysfunkcją można uznać wszystko, co miało wpływ na nieprawidłowy rozwój jednostki. 

Dobry specjalista powinien uznać, że również religia może być czynnikiem patologicznym, jeśli były ku temu odpowiednie warunki.  Psychotraumatolog pracuje nad takimi obszarami jak: nieadaptacyjne  przekonania o własnej wartości, poczucie toksycznego wstydu, nadmierny samokrytycyzm, poczucie samotności i zagubienia, nieumiejętność czerpania radości z różnych aktywności, problemy natury seksualnej,  problemy w  relacjach, sztywne schematy myślowe, ruminacje, lęk, perseweracje i tym podobne objawy.

Pozdrawiam

Psycholog Dorota Figarska 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Czy wyleczenie PTSD jest całkiem możliwe ? Czy raczej ma tendencję do nawrotów ? PTSD to zaburzenie czy choroba?

Witam, w przeszłości w wieku 11 ,12 lat doświadczyłam molestowania, gwałtu powtarzającego się ze strony kuzyna. Teraz mam 22 lata . Dopiero w wieku 16 lat ( jak doszło do mnie co tak naprawdę się wydarzyło) zdecydowałam się opowiedzieć co się wydarzyło . 
Moje funkcjonowanie w tamtym czasie znacznie się pogorszyło . Doświadczałam nawracających, natrętnych myśli związanych z tamtymi wydarzeniami . Towarzyszył mi też ścisk w żołądku . Moja koncentracja znacznie się pogorszyła, w szkole nie potrafiłam się skupić . Trafiłam do terapeutki . Terapeutka stwierdziła, że mam objawy PTSD . Zaczęłam terapię z terapeutka poznawczo-behawioralną '' Metodą przedłużonej ekspozycji . Po rocznej terapii poczułam ulgę, objawy, które mi towarzyszyły znikły... 
Później w wieku 22 lat ( czyli teraz obecnie ) zaczęłam doświadczać na nowo jak dla mnie wtedy dziwnych zachowań . Miałam strach przed bliskim kontaktami z mężczyzną , trudności w zaufaniu mężczyznom, zbudowania jakiegoś związku czegoś więcej . Na dodatek ciągle doszukiwałam się jakiś groźnych niebezpiecznych sytuacji, które mogą się stać ( albo ze zostanę napadnięta , albo porwana albo jakiś mężczyzna zrobi mi znowu krzywdę ) miałam jakieś takie strachy , cały czas byłam też w trybie czuwania, że cos może się stać, jakiś mężczyzna szedł koło mnie dłużej, ja zmieniałam drogę czy się zatrzymywałam, bo zawsze wydawało mi się to podejrzane i miałam w głowie jakieś straszne scenariusze. Albo co chwile zatrzymywanie się i rozglądanie czy nie ma za mną nikogo czy nikt za mną nie idzie... 
Na dodatek trzymało się mnie poczucie winy za sytuacje z przeszłości i obwiniane, że mogłam zrobić coś więcej by się bronić . Kiedy objawy zaczęły się nasilać, a mnie psuło to komfort i jakość życia , postanowiłam udać się po pomoc . Tym razem ( trochę z braku wyboru ) w moim miejscu zamieszkania poszłam do terapeuty- mężczyzny. To też terapeuta poznawczo-behawioralny . Chociaż na początku nie chciałam iść do mężczyzny, bo stwierdziłam, że to za trudne i ze swobodniej o tego typu tematach będzie mi rozmawiać z kobietą . Za namową najbliższej przyjaciółki i trochę też z braku wyboru zdecydowałam się na terapię u tego specjalisty. Jak określiła moja przyjaciółka może to być dla mnie wręcz dobre, pomocne - praca z mężczyzną . I racja to był strzał w dziesiątkę, czuje się bardzo zaopiekowania, na dodatek terapeuta jest bardzo empatyczny i wspierający . On podczas sesji stwierdził, że to są mimo wszystko dalej objawy PTSD wiedząc, że już jestem po jednej terapii . Pracujemy teraz terapią '' Przetwarzania poznawczego w zespole stresu pourazowego " bardzo ciężka jest dla mnie ta terapia, ale wiem, że jest konieczna, żeby poczuć ulgę . Zresztą terapeuta powiedział, że nie proponowałby mi takiej terapii, gdyby nie wiedział, że tego nie udźwignę.. a wierzył, że to udźwignę .Jest to dla mnie cholernie trudna terapia mam wrażenie, że cięższa niż terapia '' Przedłużonej ekspozycji '' chociaż ta też była bardzo trudna. Czuje, że powoli dochodzę do siebie..

Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
Jak uwierzyć, że to co się wydarzyło w maju 2019 nie jest moją winą, pomimo terapii?
Dzień dobry. Dlaczego pomimo terapii.. w zasadzie od lutego odkąd pracuję na terapii nad traumą tak ciężko mi uwierzyć, że to co wydarzyło się w maju 2019 nie jest moją winą ? Chodzi o traumę na tle GW.... Ja to wiem...jednak...
Silna nieśmiałość i lęk przed randkami oraz ludźmi – czy terapia grupowa ma sens?
Mam 28 lat i nigdy nie byłam na randce, bo na samą myśl o spotkaniu z facetem twarzą w twarz robi mi się niedobrze. Próbowałam Tindera, ale jak dochodzi do propozycji spaceru, to od razu usuwam parę. Boję się, że on zobaczy, jak trzęsą mi się ręce albo że zapadnie ta niezręczna cisza i on pomyśli, że jestem nudna. Moje życie to dom-praca-dom, unikam nawet sąsiadów na klatce, czekam aż przejdą, żeby nie mówić "dzień dobry". Czuję, że życie mi ucieka przez palce, a ja stoję za szybą. Czy terapia grupowa na taką nieśmiałość ma sens, czy tylko bardziej mnie to dobije?
Doświadczenia z niewłaściwymi psychologami - gaslighting, krytyka i brak empatii
Spotkałam mnóstwo paskudnych psycholożek/terapeutek. Doświadczałam tego, o czym dzisiaj się trąbi na prawo i lewo, żeby tego nie robić, że tak nie wolno - gaslighting, nieproszone rady, podważanie moich decyzji, krytyka, zawstydzanie że pokazuję emocje, że czuję, tłamszenie emocji, obwinianie za przemoc, obwinianie za sytuację, na którą nie mam wpływu, oschłość, arogancja, nieprzyznawanie się do winy, przekonanie że ona wie najlepiej i ja nie mogę mieć swojego zdania, namawianie do związku z osobą uzależnioną. Naprawdę, strefa psychologów ma mroczną stronę niczym pedofilia w kościele czy mobbing w pracy. I to były osoby po studiach i szkole psychoterapeutycznej!! Tak jak napisałam, tych patologicznych zachowań było mnóstwo i to straumatyzowało mnie przed otworzeniem się na nowego terapeutę. Każdy z nich ogłaszał się na znanych portalach dla specjalistów i niektórzy mieli nawet dobre opinie, co tym bardziej mnie dziwi.
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.